Jump to content
Dogomania

dzodzo

Members
  • Posts

    5561
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dzodzo

  1. kiedyś bylam świadkiem jak mu wynosili pracownicy jakies zarełko, wyglądał na dość zaprzyjaźnionego z nimi,więc pewnie ma tam "chody", na ogól lezy sobie naprzeciwko wejścia i czeka
  2. po zamieszaniu wokól psiaka, w tym tygodniu nie widzialam go ani razu na ulicy...do dzisiaj;) maly włóczęga własnie przed chwilą był na sniadanku na stacji benzynowej kilkadziesiat metrow dalej.Całkiem zadowolony z siebie, merdał ogonkiem, teraz jestem pewna że to takze jego kilkakrotnie juz na tej stacji spotykalam.
  3. Ewa,z góry wielkie dzieki za ofertę pomocy:multi: tylko jak na złość nie moge zwierza upolowac jedzonko znika, dt czeka, mam przygotowane miejsce w budynku gospodarczym na przetrzymanie, tylko miśki brak:shake:
  4. zazwyczaj tego nie robię ale ta historia mną wstrząsneła, więc podniosę:shake:
  5. [quote name='lolka']ma kwarantannę do 24.03 ............ale dostałam info że w księdze ma zapisane 1.5 roku:-o[/quote] więc tak, ew.dom dla dobeczki sprawdzony, w Poznaniu,facet taki troche dziany snob ale sunia mialaby jak w raju bo wielka chałupa z ogromnym bardzo wysoko ogrodzonym ogrodem i miłość do dobkow-zreszta on juz od jakiegoś czasu ubiega sie o sunie od nas.Tylko w domu jest jeszcze młodziutka sunia yorka, dlatego fajnie byłoby sprawdzić jak dobeczka reaguje na takie male cos, dałoby rade? jeśli jest mozliwosc rezerwacji suni na Nadzieje Dobermana to bardzo prosimy;) w tym czasie bedziemy kombinowac transport i ustalimy szczegoly sterylki oczywiscie jesli taka opcja Wam odpowiada
  6. to w tej sytuacji nie ma sensu robic tego w schronie a czy wiadomo juz do kiedy musi zostać w schronisku?
  7. słuchajcie, dobke na 100% zabierzemy prawdopdpbnie do Poznania jesli mozna u was zrobic sterylkę ja ją zasponsoruję, jesli nie macie warunkow zrobimy to na miejscu w Poznaniu dzisiaj bedzie kontrola domku ktory chcialby ta dobeczke ale bez sterylki i tak jej nie dostanie
  8. podeslę jasne, mam nadzieje ze znow nie zawioda i dadza rade mu cos znalezc:oops:
  9. ewatonieja -dziekuje ze załozyłas mu wątek, wlasnie go znalazłam przypadkiem;) ja niestety nie byłam od czwartku w łodzi i nie wiem co z psiakiem:shake: to psie spędza mi sen z oczu a ze przejezdzam minimum raz dziennie koło niego mam go wciąz przed oczami...jak lezal kilka dni na tym przystanku pustym, teraz wciąz go widze pod bramą jak stoję na swiatłach... czuje sie w moralnym obowiązku mu pomoc, dlatego deklaruje pomoc finansowa w przypadku hoteliku
  10. pewnie ze nieporozumienie,spoko tylko jak ja slysze o dobermanie 'do pilnowania posesji" to mi sie od razu nóż otwiera;)doberman to praca, praca i jeszcze raz praca w kontakcie z przewodnikiem, a zwlaszcza przy samcu, bo suki to inna bajka
  11. nie chce robic tak od razu nadziei ale dobeczke na cito wysylam panu z Poznania, ktory jakis mc-dwa temu rozmawial ze mna w sprawie adopcji innej dobeczki.Wtedy sie spóźnil o dzien a bardzo, bardzo chcial miec znow dobcię.On chce tylko suczke z kopiowanymi uszami, więc Wasza jest idealna.Facet mial juz dobkę z adopcji, jest absolutnie za sterylka, jak coś to go sprawdzimy bo w Poznaniu mamy akurat Dom Tymczasowy dla dobkow. tylko ze on ma w domu jeszcze yorka-sunię, więc dobka musialany sie dogadywac z innymi psiakami. czekam na odpowiedź czy jeszcze jest zainteresowany edit:jest jeszcze jeden domek chętny na ta sunię-za ten ręcze głową;), adoptowal juz kiedys 10 letnia dobeczkę,gotowy po nia pojechac nawet w ten weekend ale ona pewnie ma kwarantannę?
  12. zdjęcia suni z Dłuzyny wyslę facetowi z Poznania , ktory jakis czas temu męczył mnie o dobermankę z cietymi uszami, facet jest do sprawdzenia ale z gadki jest ok i swirniety na punkcie dobermanow
  13. jak tylko sie pojawi białaska-/ek to sprobuje ją zamknąc na podwórku,ona przychodzi ale nie wiem kiedy bo jedzenie, ktore jej zostawiamy pod płotem znika.Być moze w nocy. Nie wygląda na agresora, stoi i się patrzy smutno jak sie do niej gada. niech tylko przyjdzie, bo jesli ktoś zawiadomi schron to pojedzie do naszych cudownych Wojtyszek a stamtąd psy raczej nie wychodza...
  14. pamiętam Ramzesa i tak wlasnie myslalam, ze to on bo innego nie kojarze z tego roku a sprawial im problemy z agresja faktycznie?
  15. [quote name='piechcia15']nie no jak czytam o tej Gracji to aż mi się łza zakręciła w oku... :oops: a dobermana... hmm da sie do jakiegos pilnowania posesji i tyle;] no przecież nie uśpi się psa... (mimo że niektórzy tak twierdzą)[/quote] co to za dobek?piechcia z calym szacunkiem ale "agresywny" (o ile faktycznie on taki jest) doberman do pilnowania posesji to bomba z opóźnionym zaplonem,taki pies wsadzony do kojca bez kontaktu i pracy z człowiekiem to gwarancja nieszczescia
  16. jestem,przed chwilą wrocilam ze Słowacji ja psa moge złapać-bo chyba sie da zaprosić na podworko? z transportem gorzej, bo mam swoje auto w warsztacie po wypadku:placz:
  17. zapraszam na wątek mojej znajdki-a moze ktoras z Was kojarzy tego psa??? [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/mix-podhalana-czy-bialy-mis-ok-pabianic-blaka-sie-od-mc-133454/#post11953477[/url]
  18. śliczne biało-kremowe misio moze ktoś go wypatrzy w tym tłumie nieszczesc :shake:
  19. pies nadal sie błaka, załozyłam mu wątek na dogo [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/mix-podhalana-czy-bialy-mis-ok-pabianic-blaka-sie-od-mc-133454/#post11953477[/url] ,dzisiaj nakarmilam go znow pod moim ogrodzeniem, ma strasznie smutne i mądre oczy
  20. Tego psa zauważyłam w mojej miejscowości ok miesiąca temu...biegał, cały czas biegał, widywałam go z okna samochodu te fotki zrobiła moja siostra ok.2 tyg temu, kiedy spotkala go wracjąc z dziecmi z przedszkola,nakarmila go wtedy i na moją prośbę obfotografowała ostatnio coraz czesciej przebywa na moim osiedlu-bo jest tu droga bez wylotu i ma spokoj, nikt go nie goni, zostawiam mu jedzenie pod płotem, wiem ze karmią go też inni mieszkancy osiedla. nie jestem pewna ale wydaje mi się, ze to suka?????ma piekne, smutne oczy, bardzo gęste, grube futro w kolorze ecru i wzrost nieco mniejszy niz u owczarka podhalańskiego.Nie wykazuje żadnej agresjii. pies ma wątek na podhlalanach w potzrebie jednak chyba jest zbyt mało podhalanski bo nie wzbudzil zadnego odzewu moze ktoś da mu szanse na lepsze zycie? [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/6034/0203091009.jpg[/IMG][IMG]http://img187.imageshack.us/img187/5799/0203091010.jpg[/IMG] [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/6521/0203091008.jpg[/IMG][IMG]http://img201.imageshack.us/img201/7241/0203091007.jpg[/IMG]
  21. to jest niemal identyczny przypadek jak Rocky'ego-takiego-prawie dobka z Olsztyna.W schronisku biegal caly czas bez ustanku w kólko, z potęznego psa po kilku mc zrobił sie szkielet, badania mial w normie.Nawet zabranie go do hoteliku przy Akademii Rolniczej nie pomogło, po wyjeździe do nowego domu ...został szczęsliwym grubasem.
  22. ta czarna bida nadal lezy na Pojezierskiej przed furtką.Wczoraj stojąc na światłach zrobilam mu tą fotkę-ten czarny punkt na ziemi to zwiniety w kłębek pies:placz: [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/1746/foto0030.jpg[/IMG] dzisiaj jadąc do pracy zostawilam auto na awaryjnych na środku ulicy i wpuscilam go za ogrodzenie ale tam nie ma zywego ducha....nawet nie ma kogo zapytac o psa
  23. są jeszcze inne sposoby...kiedys na spacerze w parku spotkalam pana z labradorka, nasze psy zaczely sie bawić, my gadamy o psach i pan mi mowi, ze jego znajomy mial amstaffkę, bardzo madrą, dobrze wychowanę etc...ale jak urodzilo sie dziecko prewencyjnie dostała kulke w łeb, bo pan był mysliwym i miał broń bo przeciez było pewne, ze wczesniej czy później zagryzie dziecko .....
  24. do reszty dziewczyn z nadziei juz napisalam o dobeczku wiem, ze adopcja zagraniczna odpada,adopcja w Polsce jak wiadomo nie jest kwestią dni ale raczej (optymistycznie) miesiecy, więc pozostaje ogłaszanie ew.DT
  25. info o biedaku dotarlo do mnie i na nasz wątek nadziejowy napiszcie prosze jakiej pomocy oczekujecie,wprost-czy wchodzi w gre inny dom tymczasowy, kiedy ten dwutygodniowy sie skonczy?od razu uprzedzam ze nasze dobermanowe DT są dosc oddalone od Rzeszowa hotel? na pewno postarmy sie pomoc, tylko musimy wiedzieć jak mozemy Ogloszenie na stronce adopcyjnej to raz, allegro nie wiem czy jest czy nie?
×
×
  • Create New...