Jump to content
Dogomania

dzodzo

Members
  • Posts

    5561
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dzodzo

  1. myślałam ze mam zludzenia optyczne z tym podawaniem łapy:):evil_lol: AisaK-podziękuj Niemcom ze chęc pomocy serdecznie w moim imieniu ale dzieki Birze i jej kolezance Izie-chyba mam juz lek załatwiony:) Bira-dzieki wielkie!!!!!
  2. Pinio szuka transportu na watku, zobaczymy co z tego wyjdzie!!!!
  3. Sonia wskakuj na góre!!!!
  4. brawo!!!!!!!!!!!!!!ale fajnie, ze tak szybko sunia trafiła do nowego domku
  5. no Pinio, czeka Cie daleka podróz:razz: chyba mozemy zacżac sie rozgladac za transportem. poxniej wrzuce na watek transportowy, bo wlasnie musze pędzic-chyba ze ktos zrobi to wczesniej:loveu:
  6. o zgodę to ja juz zadbam:eviltong: mysle ze czas na transport jest jak najlepszy, sezon urlopowy-ludzie beda jeździc nad morze,przemieszczac się,skoro pani kierownik sie zgdaza to najwazniejsze.Jak Daga potwierdzi chęc przechowania małego to chyba zaczniemy od watku transportowego;)
  7. tak jak pisalam na watku Pinia, moze jechac na tymczas-co o tym sądzicie?troszku poprosilam jedną ciotke-wielbicielkę i dobermanów i kudłatych malych psiaków zarazem;)
  8. pewnei nie, aukcja dopiero od wczoraj.A mnie rozwala zdjęcie jak Pinio lezy.....normalnie zakochalam sie ciocia Daga zaproponowala tymczas dla Pinia-zraz ją tu zaprosze i się sama wypowie:)
  9. Daga, to wypromuj mi Pinia do nowych domków-on podobny do Iskierki i taki sliczny po fryzjerze:eviltong:
  10. UUU ale piekny chłopak!!! Nigdy bym nie zgadła ze to ten sam:loveu: Kasia, tak-jak tylko bedziesz miala info od Niemców co do ceny tego leku -pisz,jesli to nie bedzie jakis kosmos cenowy to bardzo mi zalezy, w Polsce nie ma szans go zdobyc na a chwilę
  11. dziewczyny, napiszcie do doddy-to specjalistka od bullowatych i moze miec namiary na ludzi chętnych na taka mlodziutka panienkę
  12. Pinio po fryzjerze na allegro: [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=209018977[/URL] domki-bic sie!!!
  13. :cool3: mówisz i masz Pinio na allegro: [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=209018977[/URL]
  14. ale ona sliczna!!!toz to prawie sznaucerko-pudelek:loveu:
  15. dzodzo

    Metamorfozy

    wiesz ze ja tez mam problem z ustaleniem ile moja Bejka tam byla:crazyeye: prawdopodobnie trafila w listopadzie , ja ja zabieralam na poczatku lutego i tak jakos kojarze Fridkę, ze zwrócilam uwage na jej zdjecia-moge sie mylic oczywiscie ale jakos miu utkwilo to zdjecie z kierownikiem w pamieci....to mozliwe zeby wtedy byla?
  16. ale szcescie!!!! piekne są obie! a ja mam apel!!!gdyby ktokolwiek z Was mial mozliwosc pomoc w zdobyciu leku weterynaryjnego o nazwie CARTHOPEN VET prosze o pomoc jest prawdopodobnie produkcji kanadyskiej , na polskim rynku mial się pojawic w kwietniu ale nie ma go do tej pory ten lek jest ostatnią deska ratunku dla mojej Bejki, zeby nie musiala ciągle cierpiec z powodu chorych nóg
  17. ale super, ze moge zdjąc husky z allegro!!!!!wlasnie mialam pytac czy ktos dzwonil bo oststnio bylo mnówstwo obserwatorów tej aukcji:loveu: w wolnej chwili zaloze innemu piesku aukcję, tylko pomysle ktoremu?
  18. :evil_lol: ups...wydmuszki byly?
  19. to jest odległosc ok 180 km-jakies 2 godziny jazdy-oby sie ktos znalazł!!!!!!!
  20. dzodzo

    Metamorfozy

    jaka radosna!!!!ja ją chyba pamiętam, bo ona byla w Mielcu w tym samym czasie co moja Bejka:multi: i jak szcesliwa z niej panna teraz
  21. hehe, chyba masz racje-wlasnie tak bylo:obserwacja calej oklicy z wysokosci balkonu i ewentualne odstraszenie potencjalnych agresorów;) w związku z tym musze chyba sobie sprawic znów briarda:loveu: , bo to ideał psa strózująco-towarzyszącego- mojej dobki za Chiny ludowe nie da się wypchnąć na balkon i do tego nawet latem trzeba przykrywac kocykiem ciekawa jestem dlaczego tak swietna rasa nie zyskała w Polsce szcególnej popularnosci? w sumie rzadko widuje gdzies ludzi z briardami...bardzo rzadko nawet tylko wlasnie ostatnio siedząc sobie za biurkiem w pracy, nagle za oknem(mam tam ogród sąsiada)zobaczylam tarzającego się w trawce płowego briarda-ale chyba byl z wizytą bo więcej się nie pokazał:shake: szkoda...
  22. no to jadziem;) tu taki jeszce nieopierzony byl: [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/2356/parys7il6.jpg[/IMG] Parysek to byl typowy pies balkonowy;) mieszkal z nami w domu, ale ze jest kawal ogrodu więc mogł sobie tam łazic - niestety nigdy z tego sam nie korzystal, nie bylo mozliwosci zostawienia go samego na dworze, zaraz tak łomotal w drzwi , ze trzeba bylo go szybciutko wpsucic do domku. Jak wyjscie na dwor to tylko i wyłacznie w towarzystwie!!!!! jego rajem byl balkon i tam uwielbial przebywac: [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/7725/parys9rp8.jpg[/IMG] i jeszcze jedna scena balkonowa: [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/8019/parys8ae8.jpg[/IMG] [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/7862/parys6tj2.jpg[/IMG]
  23. witamy:)))) super, ze piszesz tutaj wieszs co, ja z jedzeniem mojej Bejki to mam podobny cyrk-albo zmiata wszytsko w ilościach hurtowych albo nie je 5 dni z rzędu....a najbardziej lubi jak jej sie podaje jedzenie z ręki, nie raz musialam jej grzebac w misce z kaszą i mięsem, ktorej tknąc nie chciala a jak podawalam z ręki to zjadala wsztsko.Nie polecam oczywiscie takiej metody:evil_lol: ja gotuje jej korpusy z kurczaka i obieram mieso z kosci i daje takie czytse mięso-i wlasnie tez raz je, raz nie je.Mam wrażenie ze po prostu jest kaprysna księzniczka, bo w schronisku to razcej frykasów nie jadala. Mięso z puszki zjadala raz, po czym więcej nigdy nie tknęla.... Sucha karma-smakuje jej tylko i wyłacznie pedigree pal i frolic-ale tylko podany z ręki,zadne puriny, eukanuby, nic innego nie tknie Najbarzdiej na tym korzysta pies sasiada-bo zazwyczaj wynosze mu to czego moja dama nie tknela, zeby się nie zmarnowalo tylko, ze moja dobka jest starsza i schorowana-a Dina duzo mlodsza, więc myslę ze na razie to jest stres...podobnie z piszczeniem-no bo raczej nie wynika to z bólu czy choroby? aaa moja czasem tak sobie wlasnie piszcy-ja mówię ze "gada"-jak jej się nudzi i chce zeby z nią posiedzięc i pieścic daj jej jeszcze toche czasu, obserwuj-proces adaptacji u psa podobno trwa do 6 tygodni, na razie jestescie dla niej obcymi ludźmi, nie wie czego ma sie spodziewac, dlaczego znowu zmienila miejsce bardzo gorąco pozdrawiam
  24. ależ ona sie potrafi wyginac, hihi jakby z gumy była:loveu:
  25. poszperam jeszce w zdjęciach i cos zeskanuje w wolnej chwilce;)
×
×
  • Create New...