-
Posts
5561 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dzodzo
-
Dobermanka znów szuka domu! Już nie -zostaje u mnie!
dzodzo replied to jotka's topic in Już w nowym domu
co z tymi ludźmi-nie widza jaka sliczna i kochana sunia :shake: czeka na domek?? -
Łodź- dobermanka juz 3 raz w schronie..ZNALAZŁA SWOJEGO CZŁOWIEKA!!!
dzodzo replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
kiedy wreszcie Korunia będzie mogła przytulić się do swojego wlasnego człowieka??to juz tak długo..:shake: -
ROZA-Chora dobermanka dostała szanse na nowe życie w Niemczech!
dzodzo replied to aisaK's topic in Już w nowym domu
to starszne, ze one muszą tak samotnie przezywac swoje osatnie lata.Serce mi się kroi jak patrzę na ten smutny pyszczek Rozy zza krat:-( -
Ktos nie zadbał, nie leczył wtedy kiedy mozna było pomóc skutecznie, pewnie i dieta nie taka była... Martwię się , bo sterydy nie pomagaja...w tej sytuacji wet zdecydował sie na zabieg prawie chirurgiczny-ale nie wiemy na ile to pomoze Bejce w chodzeniu.Moja biedna sunieczka...jak ona musi cierpiec przez te kolana, nawet siusiu robi prawie na stojaco :-( w piatek zostanie poddana punkcji kolan, oczyszczeniu stanu zapalnego i na koniec blokada w chore miejsca.Boje sie, bo to wszystko w narkozie albo przynajmniej na "głupim jasiu" a efekt będzie albo nie. A jak to nie pomoze to juz nie wiem, co robic
-
Czika Rzeszów tylko mnie kochaj !!! już w nowy domu !!!
dzodzo replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
podoba mi sie VERY ,VERY ale na takiego malucha-sczeniora to moze za 10 lat sie zdecyduje -absolutny czasu brak na wychowanie:shake: -moj pies juz dorosly i ulozony a takie dziecko to mnóstwo czasu potrzebuje od swojego czlowieka- ale zawsze mi sie bialy, gladkowlosy, duzy pies marzyl...echhh -
Czika Rzeszów tylko mnie kochaj !!! już w nowy domu !!!
dzodzo replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
rany , jakie cudo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! -
Łagodny, piekny doberman, znowu w schronie!/ Szczecin| MA DOM!!!
dzodzo replied to Inez's topic in Już w nowym domu
wrzucilam go na dobermanowe forum Akagera -
zobaczcie: czy nie mamy domu dla mlodziutkeigo kopiowanego dobusia??? [IMG]http://img71.imageshack.us/img71/6950/4409vz1yd5.jpg[/IMG] łagodny, młodziutki , drugi raz w schronie:shake: tu wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=70777[/URL] [B]Łagodny, młodziutki doberman, znowu w schronie!/ Szczecin[/B] Gdy byłam dzisiaj w schronisku pewna pani odprowadziała z powrotem adoptowanego ok miesiąc temu dobermana. Mimo że, jak twierdzi, piesek jest łagodny, lubi dzieci i nie rzuca się na psy to postanowiła go zwrócić ponieważ załatwia sie jej w domu (mimo ze jest wyprowadzany) i ucieka na spacerach. Natomiast poprzedni własciciel oddal psiaka (ponoć)z powodu pilnego wyjazdu za granice. [B]Dobek - Rywal czeka na bardziej wyrozumiałego, doświadczonego i cierpliwego przewodnika.[/B]
-
Łagodny, piekny doberman, znowu w schronie!/ Szczecin| MA DOM!!!
dzodzo replied to Inez's topic in Już w nowym domu
nie wytrzymam-takie cudo, czy tym ludziom rozum odbiera juz, 2 raz schron -
pojawil sie drugi obserwujacy-tylko czemu nie dzwonia i nie pytaja?????
-
Dobermanka znów szuka domu! Już nie -zostaje u mnie!
dzodzo replied to jotka's topic in Już w nowym domu
allegro ma nadal, jedno sie skonczylo wiec odnowilam aukcje...i cisza na razie -
Kaleki doberman ze schroniska w Żyrardowie - już w nowym domu.
dzodzo replied to mirka-ela's topic in Już w nowym domu
to ja się ciesze tak ostroznie na razie...ale juz tak troszke chyba mozna sie cieszyc? -
ktos na allegro obserwuje sonię-moze się odezwie?
-
prosże o wrzucenie na adopcyjną tej bidy z Pabianickiego schroniska. To suczka,mix-doberman,ze obcietym ogonem: [FONT=Arial][SIZE=2]"Moria - suczka ok 7 lat, mieszaniec z dobermanem. Kolor czarny podpalany, ogon skrócony. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]W schronisku od września 2006, podrzucona z dwoma szczeniakami. Mimo wieku jest dość żywiołowa. Zgadza się z psami-samcami, gorzej z sukami. Do ludzi łagodna, choć nieufna. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Przebywa w schronisku w Pabianicach. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]kontakt:[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]tel 0603 046 770 - Agnieszka[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]mail [EMAIL="agnieszkastefaniak@o2.pl"][COLOR=#0000ff]agnieszkastefaniak@o2.pl[/COLOR][/EMAIL] [/SIZE][/FONT] [IMG]http://img467.imageshack.us/img467/318/p1092hy1.jpg[/IMG] szczeniaki znalazły nowe domy a ona siedzi tam..Spróbuje podjechac jakos tam i zrobic lepsze zdjęcia.Moze ktos szuka takiego psa do pilnowania posesji, moze ci co chcieli Gromika a się nie zdecydowali??? [IMG]http://img125.imageshack.us/img125/1387/p10921us6.jpg[/IMG] [URL="http://img467.imageshack.us/img467/318/p1092hy1.jpg"][/URL]
-
moja suka byla sterylizowana w schronisku wlasnie we wtorek albo w srode wieczorem(juz nie pamietam) a w niedziela rano jechala do mnie-kawal drogi.Nic się zlego nie dzialo, wszytko sie pieknie goilo.Ale obawa jednak jest.Ja osobiscie jestem za sterylka w schronisku-bo będzie wszytsko czarno na bialym!chyba ze Agnieszka osobiscie dopilnuje sterylki u nowych wlascicieli;)
-
Kaleki doberman ze schroniska w Żyrardowie - już w nowym domu.
dzodzo replied to mirka-ela's topic in Już w nowym domu
o rany, ale się narobiło!!!!Nico -oby się spełniło! -
no to ja mialam szczęście, bo psy byly u nas zawsze-i normalny tryb zycia:ja i siostra do szkoly, potem na studia, mama do pracy- a ze mieszkalismy pod miastem to jescze trzeba bylo dojechac i wrocic.W międzyczasie był mój ukochany briard(10 lat z nami), sznaucer ze schronu,znajda z ulicy taki prawie airdale ;) , bokser z ADHD, koty...wszystkie zostawaly same w domu i teraz myslę ze to bylo niesamowite ale one nie broily????przesypialy te 8-10 godzin samotnosci,potem bylo szalenstwo z powrotu, spacer i nigdy nic pogryzionego, zdemolowanego, zero kałuz..Ale bylo nas w domu kilka osób i jakos to wszystko dało się poukładac.Jak musileismy jechac gdzies na caly dzien, przychodzila sąsiadka i wyprowadziła chociaz raz psa na siusiu.Niech zyja zaprzyjaźnieni sąsiedzi!!!!!Ktoś wyjezdzal na wakacje, ktoś zostawal z zwierzetami. Sytuacja skomplikowala sie gdy zaczęlo się normalne samodzielne dorosłe zycie, praca-z dojazdem zajmuje nam 10-11 godzin dziennie, czasem delegacja,plus jakies zakupy, ze o życiu towarzyskim nie wspomne..no i nagle bum...gdzie tu miejsce dla psa?na szczeniaka nie zdecyduje sie jeszcze dlugo, bo to po prostu niemozliwe,zeby znależc czas na własciwe wychowanie i socjalizacje przy takim trybie zycia.W to wszytsko wkomponowałam kota.Ale jak zyc bez psa?dłuzej się nie dalo.. zaryzykowałam, wziełam Bejke-staruszkę dobermankę ze schronu,z mnóstwem obaw jak to będzie.Ale jakos się ułozyło:) Jedno jest pewne -nie byloby to mozliwe gdyby nie pomoc mamy, ktora po prostu jest niańką jej i opiekuje się nia pod naszą nieobecnośc.Beja ma 9 lat i nie jest aktywnym psem juz, ale jej pęcherz nie wytzrymuje więcej niz 5 godzin, poza nocą, bo tą przesypia spokojnie.Zostaje sama na kilka godzin, nic nie niszczy, spi sobie (zreszta ma kota do towarzystwa) ale wyjsc musi co jakis czas.W sytuacjach krytycznych zabieram ja do biura, zeby nie narazac na stres. Nie wiem jak poradziłbym sobie bez wsparcia, nie wiem czy moglabym miec psa w takiej sytuacji?dlatego rozumiem wątpliwości załozycielki tematu.
-
rany, trzeba jakos transport zorganizowac husky.Neigh-ja daleko mozesz po sunię wyjechac ewnetualnie?wrzucimy na watek transportowy, moze uda sie cos zaczarować, ktos bedzie jechal np.większy kawalek drogi.Rozumiem, ze to sa okolice Warszawy gdzieś? co do formalności to w tej sytuacji widze zabranie umowy adopcyjnej do podpisania dla nowych wladcicieli i odeslanie jej pocztą na schronisko-o ile oczywiscie schronisko zgodzi sie na taka opcję.Pytanie czy sie zgodzi...
-
Roczny HUSKY od 3 m-cy za kratami w klinice. Adoptowany!!!
dzodzo replied to Masza4's topic in Już w nowym domu
super!!!powodzenia Maxiu:loveu: -
Rany, jaka piękna.