-
Posts
5561 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dzodzo
-
Roczny HUSKY od 3 m-cy za kratami w klinice. Adoptowany!!!
dzodzo replied to Masza4's topic in Już w nowym domu
w piątek adoptowano rudo-bialego husky ktoremu wystawilam allegro.Mam maila do Pani ktora się spoźnila i sprzatnięto jej "mojego" sprzed nosa... nic o niej nie wiem , to bylo tylko zapytanie z allegro-ale napisala, ze gdyby ludzie go jednak oddali to zebym dala jej znac. Napisalm do niej jeszce później maila z pytanie czy moze jakis inny husky by ja interesowal ale nic juz nie odpisala.:-o nie jestem pewna czy warto ale mozna sprobowac podeslac jej tego kiedy ten "mój" byl na allegro mial naprawde duze zainteresowanie, wiec jakby co moge i tego wystawic. ja jestem fanką dobermanów a ostatnio 2 husky wyadoptowałam , nie wiem jak to sie dzieje:))))) -
to jest naprwade cud jak nasze adoptowane psy rozkwitają, nagle robią sie piękne i szczęsliwe:multi: gdyby ludzie wahający sie nad przygarnięciem porzuconego psa zobaczyli ten watek zrozumieliby , ze ten "brzydki", brudny przyblęda jest takim księciem zamienionym w ropuchę....wystarczy go tylko pokochać i dac mu bezpieczeństwo....
-
[quote name='doddy'] Druga sprawa to muszę ją przebadać, bo coś jest nie tak z jej kondycją. Od początku jak u mnie jest strasznie mało się rusza a wyjście z nią na spacer to dla niej najgorsza kara na świecie... Czy zima, czy lato ona po spacerze 15min ledwo wraca do domu z wybałuszonym jęzorem i często nie jest w stanie wleźć na łóżko... Potem śpi i śpi... Dziś po spacerze wokół bloku położyła się na schodach i nie miała siły wejść. Trzecia sprawa to taka, że jak je, to często się zapowietrza i zwraca pokarm. Dostaje więc malutkimi porcjami po kilka razy dziennie. " w tym kawałku czytam o mojej adoptowanej ze schroniska 8 letniej dobermance!!!! od początku coś bylo nie tak z wlasnie jej kondycją-identyczne objawy....kazdy jej spacer to siku, obwąchanie terenu i galop do domu...sama wyciaga na spacery ale potem ledwie dyszy jak wracamy, a czasem myslę ze bede ją nieśc:razz: schody i wejscie po nich na pietro przekracza jej fizyczne możliowsci...chodziliśmy do weta,mowilam mu ze to nie jset normalne, mialam w zyciu kilka psów i wiem jak zachowuje sie zdrowy pies- nic nie stwierdził-3 tyg temu z dnia na dzien pies tracil sily,w oststnim momencie wylądowalismy u innego weta (wspaniałego!!!!)i z marszu przetoczono jej krew. diagnoza:autohemofilia-wyniki zastraszajce krwi-na pograniczu śmierci. transfuzja uratowala jej zycie, wyniki coraz lepsze, znów jest kontaktowa i radosna. najdziwniejsze jest to jakis miesiac wczesniej robilam jej morfologie i lekarz stwierdzil ze do niczego sie nie moze przyczepic...a ja widzialm ze cos jest nie tak... z karmieniem podobnie-najbardziej wchodzi jej z ręki, malymi porcjami. A Mambolina jest cudowna, nie znam sie kompletnie na psach w typie bull ale coraz bardziej mi sie podobają jak czytam o takich słodkich potworach:loveu:
-
2-letni doberman adoptowany ze schroniska potzrebuje nowego domu-Warszawa " [B]2 letni słodki doberman szuka domu[/B] prygarnęłam 2 miesiące temu, ze schroniska, 2 letniego dobermana. Jest bardzo grzeczny i wesoły, ale mam starszą sukę również dobermankę i jest tak zazdrosna o Borysa (tak na imie), ze nie mogę zostawic ich samych w domu. Kiedy jestem w pracy piesek przebywa u znajomych, ale wyjeżdżają 1 czerwca i będę miała straszny problem. Borys potrzebuje wielkiej miłości i silnej ręki, w zamian będzie na pewno wiernym i czujnym towarzyszem. Osoby zaintesowane proszę o kontakt tel. 698942915 lub 501518336 (mieszkam w Warszawie)" tu wątek-moze autorka wątku sama do nas napisze coś więcej: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=68452[/URL]
-
no to super!!!!!! "mój"podopieczny huszczak dzisiaj tez pojechal do nowego domku dzięki allegro, ale mam jeszce sunie wystawiona.Oby i ona znalazła domek!!
-
wlasnie dziś husky ze schroniska, ktoremu robilam allegro znalazł dom ale mam kontakt mailowy z Panią, która sie "spóźniła" i sprzątnieto go jej sprzed nosa. Pani nie sprawdzona, ale ją podpytam co i jak:razz: ona szuka psa, mam nadzieję ze nie chodzi o rozmnażanie-zapytam o zgodę na sterylkę jakby co, jeśli wyrazi zainteresownaie podrzucę jej wątek
-
Dobki: choroby krwi i serca, leki, interakcje, transfuzje
dzodzo replied to Dobermania's topic in Doberman
transfuzje krwi u dobka przezylam 2 tygodnie temu, uratowała zycie mojej Bejce. mojej staruszce dolega wiele rzeczy a tu jescze doszlo cos co lekarze okreslili jako autohemofilia,jej organizm sam zaczal zwalczac czerwone krwinki i byla coraz slabsza.Wyniki badania krwi- na pograniczu smierci miala w ten dzień, kiedy lekarz zdecydował się przetoczyc krew. teraz idzie jak burza, wyniki z dnia na dzień lepsze:multi: odzyskała humor, jest na nowo kontaktowa biedne te dobkowe staruszki, calkowicie nieodporna rasa niestety a taka wspaniała.... pozdrawiam Lachsa!!!!!!!!!! -
Dobermanka znów szuka domu! Już nie -zostaje u mnie!
dzodzo replied to jotka's topic in Już w nowym domu
Dinka ma juz obserwatora na allegro;) może sie odezwie i zapyta o nia -
Ricz-przepiękny czekoladowy Dobek-już w nowym, wspaniałym domu!!!
dzodzo replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
brawo, brawo!!!!takie wiadomosci chce czytac codziennie;) -
bardzo prosimy o foty nowego i super, ze maluch ma juz nową rodzinkę:)
-
Dobermanka znów szuka domu! Już nie -zostaje u mnie!
dzodzo replied to jotka's topic in Już w nowym domu
Dinka ma allegro-jotka skorzystałam zTwojego tekstu bo dobry!! [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=199058988[/URL] -
Mona a mozesz zrobic zdjęcia?to nam pomoze bardzo
-
Dobermanka znów szuka domu! Już nie -zostaje u mnie!
dzodzo replied to jotka's topic in Już w nowym domu
Jotka dzieki za maila, jak troszkę się obrobię od rana w pracy, wystawie allegro Dince i szukamy domu.Co do tej drugiej kwestii(siemianowice )-byłabym sceptyczna raczej:roll: -
Dobermanka znów szuka domu! Już nie -zostaje u mnie!
dzodzo replied to jotka's topic in Już w nowym domu
jotka, jak potzrbujesz pomocy przy ogloszeniach to mogę wystawic na allegro -
no i jescze jedna sunia: "Zabrałam ja ze schroniska, w którym zostawił ja "dobry" pan. Była pogryziona tak, ze przez dwa dni trzeba ja było podnosić i stawiać na nogi, zeby wyszła na dwór. Miała urojoną ciążę. Teraz jest zdrowa, ale ze sterylką trzeba odczekać, bo wzięła sporo antybiotyków. Dostała nowe imię - Dina. Na stare, z książeczki, w której nie było ani jednego szczepienia, nie reagowała zresztą. Po jej zachowaniu widać, że była uczona właściwych zachowań, ale oczywiście jak sie nie przypilnuje, to na głowę wejdzie. Toleruje w zasadzie koty, nie wszystkie, dogaduje sie z moim psem. Jest właściwie bezproblemowa. Jej wiek został określony na ok.5lat. Rodziła nie raz. Jej jedynym problemem jest brak stałego domu." [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/8555/dina05jq8be2.jpg[/IMG] tu link do wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=68041[/URL]
-
Dobermanka znów szuka domu! Już nie -zostaje u mnie!
dzodzo replied to jotka's topic in Już w nowym domu
daję na nadzieję:shake: