Jump to content
Dogomania

Becia66

Members
  • Posts

    18566
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Becia66

  1. one spacerków pewnie wogóle nie znają bo z tego co słyszałam od Magdy to mieszkały w kojcu, mam tylko nadzieję, że biegały choć trochę luzem po podwórku.
  2. Agula - co by te psiaki bez ciebie zrobiły, bez tych spacerów które im fundujesz za każdym razem kiedy jesteś w przytulisku, bez tej miłości której okazujesz im na każdym kroku, bez normalnego jedzonka które im przywozisz.....Naprawdę, wielki szacun dla ciebie :buzi:
  3. dziękujemy ina5454 za sprawozdanie z pierwszego dnia i powiem, że nosiłam sie własnie z zamiarem zadzwonienia do was bo od rana zaległam w łóżku. Mam nadzieję, że Mimi nie podłapała ode mnie podstępnego wirusa który męczy mnie od kilku dni, a dziś po prostu zwalił z nóg. Wiedziałam że Mała was oczaruje, inaczej być nie mogło bo ona naprawdę jest wyjątkowa. Całuski dla was.
  4. Maleńka jeszcze u mnie w Rzeszowie [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/4152/p1040776k.jpg[/IMG] Mimisia pewnie śpi głęboko wtulona w swoją Panią, dobrych snów maleńka, to już koniec twojej niedoli bo od dziś będzie już tylko lepiej. :loveu:
  5. [quote name='baster i lusi']to bierz dwa pakiety tylko szybko podeślij tekst i fotki na wątek.najwyżej wpadnę kiedyś na kawę do Boguchwały.[/QUOTE] to chyba taką z termosu :diabloti: bo na taką domową to zapraszamy do Rzeszowa.
  6. Witaj Joasiu, nie wiesz nawet jak się cieszę że jesteś z nami na wątku :loveu: i będziemy mieć bezpośrednie wiadomości o naszej Mimci i zdjęcia jak obiecałaś w najbliższych dniach. Joasia jest zachwycona Mimi, że cudowna, taka mała kochana kruszynka i na pewno nie waży 6 kilo. I ja też nie dałabym jej więcej jak 4, to pióreczko które nosiłam w domu na jednej ręce. Zobaczymy co pokaże waga na Mazurach....:diabloti:
  7. wspaniale, tak się cieszę :loveu:
  8. mam nadzieję, że Roki dalej gubi wagę...to i łapinkom będzie lżej.
  9. ja też tu zaglądam, no bo to [B]dzisiaj[/B] i oczywiście mocno kciuki ściskam...
  10. [quote name='Florentynka']zaraz idę jechać lecieć, będę za Wami tęsknić. Do zobaczenia!:bye::bye::bye:[/QUOTE] a dopiero jak my będziemy za tobą tęsknić ;), dogo nie wie co straciło, dobrze tylko że na krótko.;)
  11. bardzo dziękujemy [B]baster i lusi [/B] :loveu:Marzę żeby on zniknął z przytuliska jak najszybciej, pomijając fakt, że należy mu się dom jak każdemu innemu, ale zyskalibyśmy też cały wybieg który on zajmuje, no i oczywiście mniej zawodzenia w przytulisku bo nikt jak Czoko domaga się wolności kiedy jest zamknięty w boksie.
  12. [quote name='majuska'] nie jest duży, Czoko od niego zdecydowanie większy ;)[/QUOTE] ja też bym ich określiła jako średniej wielkości psiaki bo do małych lub dużych - porównując z innymi, raczej nie należą. Nie wiem czy nam kolejny pies nie przybędzie. Dzwonił gościu i mówi do mnie w te słowa ,, a mojej żonie się jakiś psiak przyplątał, [B]tu z terenu gminy[/B] / doskonale wiedział co mówić/ i chciał go przywieżc do przytuliska. Odesłłlam do gminy z informacją, że do przytuliska nie może przywozić psiaków kto i kiedy chce z ulicy. Zaintrygowało mnie tylko, że w bliskim otoczeniu słyszałam szczekanie co najmniej kilku psów. Pewnie to znowu jakaś ściema i nauczka dla mnie, żeby wypytać najpierw o nazwisko i wygląd psa, a potem udzielać informacji.
  13. Tak się cieszę , że Ritka nie zmarzła dziś w nocy bo duży przymrozek był. A to przecież takie dziecko jeszcze, odebrane matce dopiero co.
  14. [quote name='figa33']Beciu , współczuję Ci serdecznie , niby do dobrego domku jedzie przecież , ale serce krwawi , no bo kto się tak czule nią zajmie jak nie Ty.. prawda?[/QUOTE] to nawet nie o to Figuniu chodzi, że predysponuje sobie do niej jakąś bardziej odpowiedzialną opiekę i lepszy dom. Wiem że dom do którego jedzie jest wspaniały i nie mam żadnych obiekcji co do miłości jaką ją obdarzy i opieką najlepszą z możliwych. Mnie zawsze boli to, że pies mi tak bezgranicznie zaufał, poczuł się taki bezpieczny, była taka czuła i kochana w stosunku do mnie i...że znowu musi przejśc ten cały proces oddania, niepewności co dalej ze mną będzie bo przecież oddałam ją w ręce zupełnie obcych ludzi którzy ją wieźli do Warszawy, potem następni obcy znów ją odebrali i wiozą dalej i tak myślę, co ta psinka musi przeżywać i jaki mętlik mieć w głowie....i jakie rozgoryczenie i zawód [B]w stosunku do mnie.[/B]
  15. Mimi już w drodze na Mazury. Podróż do Warszawy bez niespodzianek, wszystko z planem i profesjonalnie. Ale to co przeżyłam rano , to moje. Na wpół zryczana i szlochająca oddawałam ją o 4 rano znowu w obce ręce. Spała wtulona w moją szyję, taka cieplutka i spokojna, taka bezpieczna...a ja ją brutalnie zerwałam ze snu i oddałam. Żebyście widziały jak na mnie patrzyła :-(, to wszystko zaczyna być ponad moje siły, taka kruszynka co zaufala mi bezgranicznie i tylko rączki i całuski... Czemu zawsze mnie to spotyka ?
  16. [quote name='karolciasz28']Śliczne, zapisuje i poogłaszam. Robić wspólne ogłoszenia? Bo mi się wydaje,że lepiej pojedyncze, takie bardziej "przyciągają";)[/QUOTE] ja też uważam że lepiej pojedynczo. Karolciu bardzo ci dziękujemy , nie ukrywam że liczę na częstszą twoją obecność na naszych wątkach i pomoc w ogłoszeniach bo jak wiesz majuska już na wylocie i nie wyobrażam sobie co to dalej z prezentacją naszych psiaków będzie. Tym bardziej, że przybywa ich coraz więcej, a raczej już wiemy że są do nas podrzucane z okolicznych gmin bo poszła fama co do naszej działalności. NIE WIE CZY MAM SIĘ CIESZYĆ CZY PŁAKAC. Mam wielką nadzieje, że barb i inne dziewczyny też nas nie opuszczą bo naprawdę potrzebujemy waszej pomocy.
  17. [quote name='Agula99']Tak suczka jest mniejsza, ale piesek jest całkiem spory, nawet rzekłabym duży, a sunia średnia![/QUOTE] może określmy średnio-większy bo przecież wielkością nie dorównuje Gabie lub Rodosowi, bo tamte są naprawde duże.
  18. To prawda, ma w sobie dużo z labradora i tak trzeba go ogłaszać to będzie o wiele większe zainteresowanie. Pamiętam taką sunię z Orzechowców, Berta się nazywała i była bardzo podobna do NERO tylko troszkę masywniejsza. Ogłaszana po wielokroć z mizernym skutkiem i dopiero kiedy została przez nas przedstawiona jako mix labradora, zaczęło się zainteresowanie. Oczywiście zaraz po tym szybko domek znalazła..
  19. [quote name='barb']Agula jakiej one są wielkości? Uzupelnilabym ogłoszenie. .[/QUOTE] one są średniej wielkości, przy czy mam wrażenie, że suczka mniejsza od chłopaka. To Funia [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/6389/p1040743a.jpg[/IMG]
  20. strasznie smutne mają pysie :-(, widać że to kochane psiska.
  21. [quote name='Agula99']No i czy ona nie jest słodka??? biedulka....[/QUOTE] dla niektórych jest słodka :diabloti:ale tak nie do końca jestem jej pewna.
  22. słodkie maleństwo jeszcze wczoraj tak płakało, a dzisiaj już nie będzie samotne :loveu:.
  23. [quote name='baster i lusi']zaraz potwierdzę na wątku.[/QUOTE] dzięki wielkie [B]baster i lusi,[/B] musimy Czoko pokazać gdzie się da, żeby się nam na dobre nie zasiedział...
  24. [quote name='majuska']Kaji potrzebny dom tylko w bloku i spacery tylko na smyczy - ja tak to widzę...aha no i dom raczej bez dzieci i innych zwierząt[/QUOTE] i najlepiej bez mężczyzn, więc adopcja strasznie wymagająca.
  25. spała ze mną w łóżku do 9 rano, cichutko jak myszka, wkopana w polarowy kocyczek, że tylko łepek wystawał. Cudna malizna, taka grzeczna, ułożona, po prostu nie mogę pojąć jak ktoś miał serce się jej pozbyć. Chyba nie miał serca. :shake:
×
×
  • Create New...