Jump to content
Dogomania

Becia66

Members
  • Posts

    18566
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Becia66

  1. Wczoraj [B]Alaa [/B]mieszkająca w Austrii, a odwiedzająca rodzinę w Rzeszowie przekazala dla naszych psiaków 40 kg suchej karmy Arion :loveu: Bardzo się cieszę bo wzmocnimy dobrą karmą nasze psiaki przed zimą .[B] Alaa[/B] - bardzo, bardzo dziękujemy :buzi: [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/867/p1040886.jpg[/IMG]
  2. Jak dobrze że wrociłaś Florentyku, straszna posucha na wątkach bez ciebie. Mam nadzieję że odpoczęłaś i nabrałaś sił by stawić czoło zajadłej dogomanii :diabloti:.
  3. [quote name='figa33']dziewczyny kochane , mam nadzieję ,że w przytulisku żadnych nowych psiaków... [COLOR=plum]a ja ma zapalenie oskrzeli , niech to szlag...[/COLOR][/QUOTE] na razie żadnych nowych, trzymaj się [B]figuniu[/B] i zdrowiej szybko bo bardzo na wątkach cię brakuje.
  4. Mimi dzisiaj dostała cieczkę i z wcześniej planowanej sterylki nici. Mamła jest bardzo szczęsliwa w nowym domku, wpatrzona w Panią jak w obrazek i niech tak zostanie. :loveu:
  5. [quote name='baster i lusi'].a babcia pewnie mu pilota wybaczyła:evil_lol:[/QUOTE] pewnikiem wybaczyła skoro mu w kuchni dogadza :diabloti:. Zapomniałam dodać , że Czoko został wypatrzony na[B] Krosno24[/B] zrobione przez majuskę ,a za kilka dni mam obiecane fotki.
  6. [quote name='Nina Michnik']ok, już zmieniam to z labkiem, a jak z domem z Wawy? Poprosimy bieżące info!!! nie mam bieżących info tylko te z przedwczoraj. Podałam indze.mm namiary i ma się omówić z Państwem na spotkanie w możliwie najszybszym czasie. Dopytam też Pana gdzie wypatrzył Blondi bo to może Nina od ciebie :lol:
  7. [quote name='mlody0040']Witam. Ma ktoś jakieś info co tam u Czokiego słychać??[/QUOTE] Dzwoniłam przed chwilą, własnie p.Paweł wrócił ze spaceru z Czoko. Mówił że Czoko go wykończy bo przebiegli ciurkiem 7 km i jest ledwo żywy, znaczy on, a nie Czoko. Czoko ponoć sie tylko napił i już gotowy do dalszych harców :evil_lol:. W domu trochę rozrabia ale generalnie jest grzeczny, zjadł tylko babci pilota i nadgryzł tacie buta. Więcej strat nie ma. Je wszystko, nie grymasi, zresztą co tu grymasić jak babcia gotuje specjalnie dla niego jakieś mięsne smakołyki. Pan Paweł mówił że superowski pies, że wszystko dobrze i żeby się nie martwić. :lol:
  8. [quote name='baster i lusi']no to cioteczki pewnie jesteście szczęśliwe .cieszę się razem z wami.tyle pięknych fot i widać szczęście na pycholu psiaka.[/QUOTE] bardzo jesteś my szczęśliwe, a będziemy jeszcze bardziej kiedy Rodos całkiem dojdzie do siebie.
  9. [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/5510/dscn2012gf.jpg[/IMG] [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/7291/dscn1849s.jpg[/IMG] [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/8480/dscn1873jw.jpg[/IMG] [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/9025/dscn1919b.jpg[/IMG]
  10. Są wieści z domu Jetty [B]Witam serdecznie Pani Beatko.[/B] [B] Razem z pozdrowieniami przesyłamy kilka zdjęć Runy. Żeby ją tak naprawdę od początku do końca pochwalić mogło by mi zabraknąć dnia. Jest niesamowicie mądra, szybko się uczy (bez problemu nauczyła się bardzo ładnie chodzić na smyczy, przychodzi bez marudzenia na zawołanie), w końcu zaczyna się bawić (na to potrzeba było trochę czasu, ale teraz szaleje za piłką), swoją łagodnością zniewala wszystkich naszych znajomych i rodzinkę. Nigdy nie zostaje sama, zawsze jest razem z nami. Czy to w domu, pracy, na spacerach lub też u znajomych. Runa to wielki skarb, jesteśmy prawdziwymi szczęściarzami. Pozdrawiamy Magda, Ola i Robert[/B] [IMG]http://img828.imageshack.us/img828/6605/dscn1927q.jpg[/IMG] [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/1776/dscn1939c.jpg[/IMG] [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/2016/dscn1930a.jpg[/IMG] [IMG]http://img546.imageshack.us/img546/9879/dscn1865q.jpg[/IMG] [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/6088/dscn1944t.jpg[/IMG]
  11. [quote name='mszelong']dziś lekarz postwił diagnozę ,nowotwór kości ,zwariuję nie mogę pisaC bo wyję jak opętana ,Maksiu nasz kochany tylko nie ty[/QUOTE] czy diagnoza jest jednoznaczna ? bo uwierz łatwo się pomylić różnicując chorobę. Niedawno był w Rzeszowie taki przypadek u Goldena, jeden lekarz co robił zdjęcie stwierdził raka kości udowej i sugerował amputację. Drugi lekarz powtórzył u siebie zdjęcie i wykluczyl nowotwór i pies przeleczony wrócił do zdrowia. Tak tylko gdybam oczywiście. Jeśli to rak ale nie ma przerzutów, Maksiu ma szansę jeszcze pożyć jak normalny, zdrowy pies. I mam nadzieję, że tak będzie.
  12. [quote name='AMIGA']W to nie watpię, tylko jakoś tak nie bardzo mi po drodze Kraków - Sowia Wola - Rzeszów[/QUOTE] a gdzie jest ta Sowia Wola ?
  13. zazdroszczę wam tych wspólnych spacerów, nie wiem czemu u nas to nie funkcjonuje...:shake: Piękne zdjęcia.
  14. [quote name='Florentynka'] Teraz siedzę sobie na tarasie z kieliszkiem wina, a obok leży cudnej urody mastif angielski i mały biały parówek. ][/QUOTE] a gdzie twoja fota na tym tarasiku z kieliszkiem wina ? przeżywałabym to razem z tobą chociaż na obrazku bo ten rok wyjazdowo nie był dla mnie łaskawy.
  15. Pan z Warszawy znowu się ze mną skontaktował, długo rozmawialiśmy, nic to dla mnie jeszcze pewnego ale inga.mm zgodziła zrobić się wizytę przedadopcyjną. Bardzo dziękuje :loveu::loveu::loveu:
  16. barb w porządku, ale proszę tak na przyszłość z tym labradorem bo majuska naocznym świadkiem jak musiałam się przed gościem tłumaczyć dlaczego napisane że jak labrador, a to żaden labrador.
  17. [quote name='reks']Na kolacje ma dzisiaj golonke:) byłam u Rodoska na kawie to mi panie pokazywały:)[/QUOTE] no no, to on je lepiej ode mnie :evil_lol:.
  18. [quote name='Nina Michnik']ojojojojoj... Hmmm... Spróbuje zainteresować się jakimiś gazetowymi ogłoszonkami, w razie czego dam wam znać... Dzięki Nina, każde ogłoszenie na wagę złota, Tylko mam prośbę. Ponieważ wygląd Blondi zmienił sie od czasu kiedy trafiła do przytuliska, schudła i wymizerniala, to lepiej byłoby wklejać jej aktualne zdjęcia, żeby potem nie było pretensji. I proszę też nie pisać że jak miniatura labradora bo już raz miałam zapytanie czy to mały labrador, a tak naprawdę to ona teraz po tym schudnięcia ani odrobinę do labradora niepodobna. Ot, taka biedna, mała kundeleczka ale strasznie kochana.
  19. [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/8519/wchankonaspacerze.jpg[/IMG] [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/5564/aleduaka2.jpg[/IMG] [B]Dziękuję bardzo p.Joasiu za zdjęcia, widać że Mimcia już do was przylgnęła i pokochała. Oj psinko, ale ty mialaś szczęście w tym całym swoim nieszczęściu. :loveu: :loveu: :loveu:[/B]
  20. [quote name='Agula99']A jak tam się sprawuje nasza Mimunia???? :)Prosimy o jakieś cudne fotki!!! :)[/QUOTE] a niech tam, wkleję po nocy choć przed chwilą wróciłam z imienin [IMG]http://img696.imageshack.us/img696/1861/caedlamnie.jpg[/IMG] [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/8231/jednakniecaedlamnie.jpg[/IMG] [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/7023/odpoczywamsobie.jpg[/IMG] [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/1827/takpiszemydocioteczek.jpg[/IMG]
  21. często u mnie w domu bywają psy z przytuliska przeczekując na transport i w zasadzie każdy w pierwszej chwili podlewa mi kąty i wszystko co wystaje. Po 2-3 dniach sytuacja się normuje i jest spokój. Po pierwse znaczą w ten sposób nowy teren, po drugie to nerwowe zachowanie na zmianę sytuacji. Będzie dobrze, tylko wychodżcie z nim teraz częściej na spacery i kiedy zobaczycie że Lupus radośnie wraca do mieszkania bo traktuje je jak swoje to kłopoty powinny sie skończyć.
  22. [quote name='barb']Beciu, co prawda Berry jest piekny, ale jak Ci sie udaje te domki znajdować ?[/QUOTE] kochana, to praca zespołowa i tylko tak może to funkcjonowac z powodzeniem. Dziękujemy wszystkim którzy pomagają nam w ogłoszeniach bo to basis adopcji. A potem już cala logistyka jak telefoniczne rozmowy, sprawdzanie domku, często transporty i wymaga to zaangażowania wielu osób czasem nawet tego nieświadomych :diabloti: Berry znalazł dom dzięki siostrze Pana który umarł i została nam jeszcze sunia. Pani Ania jest dobrym człowiekiem i odpowiedzialną siostrą i wiemy że na głowie stanie, żeby i Funia znalazla dom przed zimą, tym bardziej że wczesniej mieszkała z bratem w domu. Ale to incydentalne przypadki, że po śmierci członka rodziny kogoś przejmuje los zwierząt.
  23. cholerka, w jego sprawie nikt nie dzwoni niestety...:shake:
  24. kiedyś Agula się spełni bo jest super psinka, czuła, miła i bezkofliktowa i mam nadzieję, że jeszcze przed zimą...
  25. [quote name='AMIGA'] Zresztą po nocy nie widać dziur w ogrodzeniu, czy nie domykającej się bramki ;)[/QUOTE] i tu jest sedno sprawy :diabloti:.
×
×
  • Create New...