-
Posts
5084 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by albiemu
-
Gaździny bo mnie tak nazywa nie lubi za bardzo bo wczoraj sobie w lawinie śmiechu to powiedzieliśmy tak więc gagata nie wszystkie wolontariuszki :D Przyznaje świetny facet, odpowiedni człowiek na odpowiednim stanowisku - konkretny, wymagający ale z wielkim sercem do zwierząt i wyrozumiałością dla wolontariatu, który jako babski skład łatwy nie jest. :)
-
niewidomy Zeniu nie doczekał domku. Dzielny psiak za TM....
albiemu replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wg mnie coś widzi ale nie wiem czy oczętami czy tylko nosem już .... nie chce pisać też głupot więc ... co napisać? Wetem nie jestem. -
niewidomy Zeniu nie doczekał domku. Dzielny psiak za TM....
albiemu replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jako tytuł - Moje oczy widzą ciemność,chociaż serce pamięta światło ludzkiej dobroci ... pod powiekami mam obraz łąki pod powiekami mam postać człowieka pod powiekami mam wspomnienie rozłąki gdy otworze oczy nikt na mnie nie czeka zamykam więc powieki i zapadam w senność bo w niej jest mi dobrze i nie jestem sam to daje losu mi cenną odmienność nie chcę się budzić, śniąć wciąż na dom nadzieję mam .... Ludzie często zamykają oczy wierząc, że problemy znikną .... Zenek często kiedy śpi, przebiera łapami i szczęśliwie pomrukuje psie murmurando wolności, przestrzeni, czasem mam wrażenie zapachów ale czy człowieka? Smutne straszliwie, kiedy minuta naszej obecności przy nim to jego wielka nadzieja, że zapachy które go otaczają, sa objawieniem najlepszego ... domu ... Po kilku minutach my zamykamy bramkę idziemy przed siebie i mamy do kogo wrócić. On zostaje w tym z czym pogodzić się wciąż nie potrafi bo wie - czym jest dom i jak wiele stracił ... Zenek - stracił wzrok - to co było cenne pozostało w pamięci. Gdyby nie znał obrazów zycia codziennnego, może byłoby łatwiej? On bardzo dobrze sobie radzi i absolutnie nie można mówić o kalectwie - tak naprawdę to My ludzie mamy kalekie serca bo widzimy jedynie to co chcemy i nie mamy czasu na to aby przystanąć i zrozumieć. Sercem zobaczyć można najwięcej i proszę swoim sercem spotkaj się z Zenkiem a pokochasz go jak My. Proszę ... pomóż widzieć mu swoimi oczami to co utracił. Twoje dobro niech będzie jego domem. Ten wyjątkowy pies kocha setką serc, pięknie dziękuje ogonem i patrząc w kierunku ludzkiego ciepła zawsze ma w sobie dławiącą nas w gardle nadzieję że lepsze wlasnie przyszło i idzie do domu.... pomimo, że od tak wielu lat jeszcze nigdy nie wyszedł. Zenuś jest w Orzechowcach pod Przemyślem, ma około 8 lat ... Telefon do wolontariuszki 606262450 lub mail becia66@onet.eu -
wiem, że jest calkiem calkiem bo jak ciąleś ostatnio drzewo w schronie to ze Szpilką w przerwie wieszałyśmy oczy :D i dyskutowalysmy - co sie okazuje, nie masz tak dobrego słuchu jak mówileś :P bo reakcji nie było - nie potraktowałeś nas jak drzewo nad kótrym sie znęcaleś ... wstyd - czasem owszem znaczy człowiek zepsuty całkiem nie jest wujaszku - co do palenia, to Ty jak widzę palisz się do tego wyścigu :D ... tylko uważaj abyś nie spłonął heheheh :D lub był spalony na starcie heheh :D bieganie jak najbardziej ok ale nie w parku przy dzieciach z opuszczoną odzieżą ...
-
a wstyd zostanie :D ale dla dobra zwierząt na wszystko sobie możemy pozwolić - prawie wszystko. Ja tam tyłka najgorszego nie mam bo do 30 jeszcze kilkadziesiąt dni zostało więc bardzo proszę o zorganizowanie sztafety do października - potem oklapnie i będzie obciach stojąc u boku Szpilki i Aski :D w końcu ja najstarsza doświadczeniem i wiekiem :D heheh Halina? Biegniesz z nami, Ty z tego co widziałam ostatnio masz całkiem niezły hmmm :D - więc?? :) czyli szykuje sie pierwsza dogo sztafeta na rzecz Orzeszków najdroższych :D - pomysł jak najbardziej OK :)
-
niewidomy Zeniu nie doczekał domku. Dzielny psiak za TM....
albiemu replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dzisiaj napiszę tekst i dzięki za wsparcie w zrobieniu allegro :) -
Ja zrobiłam zakupy chemiczne i żywieniowe oraz podam dla Pani Romy sweter. Z chemii - mydła, proszek 1,5 kg, proszek do czyszenia i płyn do naczyń, wata. Z zywności zioła - mięta, rumianek, melisa, pokrzywa, po kilka puszek kukurydzy i groszku, makaron 2 paczki, przyprawy, 4 woreczki kotletów sojowych, mleko w proszku, po 2 kg kaszy i ryżu, dokupie jeszcze olej. Podam to w sobotę do schroniska i zabierze Zielony.
-
Pytałam Pana Sławka z jakiej strony ale stwierdził - zastrzel a nie pamiętam :D heheeh Własnie rozmawiałam z nim, prosił aby podziękować za serce dane Kizi zanim ją znaleźli. Powiedział, że nie miał świadomości nawet że jacyś ludzie tak sie temu poświęcają i że to naprawdę niesamowite i za to dziękuje. Porusza mnie jego spokój jaki ma głosie i to, że tak mocno juz na nia czekają... Kizia - trafisz naprawdę bardzo dobrze i kochanie dzisiejsza noc była ostatnią w budzie w boksie znanym od tak wielu lat. [IMG]http://images25.fotosik.pl/168/c28d220d202eda3a.jpg[/IMG] Kochanie - jeśli coś Cie wystraszy nie zostaniesz z lękiem sama, będziesz się nim dzielić z ludźmi którzy są Twoim przeznaczeniem a Ty ich. Znalazłaś dom. Ja jestem wdzięczna za Twą siłę, za wiarę w nas i zawsze obejmujące nas łapcie na powitanie i oczy pełne wiary i zrozumienia mówiące - wiem, dzisiaj jeszcze nie ale wierzycie kiedyś wyjdę tak jak inne i odjadę do domu. Ja Wam wierzę i poczekam. Czekałaś pięknie i dzielnie i dzisiaj wyjdziesz za bramę do której już nigdy nie wrócisz a niektóre psy odprowadzą Cie do niej swoim krzykiem, inne mielczeniem i nadzieją. Ty też tak milczałaś ... już nie musisz. Cudna sunieczko. Dziękuję za wszystko, zyj pięknie w godności którą Ci zwrócą.
-
Rafał weź Ty się chłopie ostudź z tymi pomysłami co? :D hehe Mnie tam wędkarze płacić nie chcieli i wątpie czy na wystawie miałoby się to zmienić, a może kurde chcieli tylko dogonić nie dali rady ... hmmmm .... :D A tak na poważnie, polecam przebieżki z prawie gołym tyłkiem - nikt Wam nie powie - nie widziała doopa słońca :D
-
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
albiemu replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chaplinie szcześciarzu :) .... Elmira wielkie dzięki za jego spokój, pewność że ktoś go pokochal i jest przy nim. To dla niego wielki dar serca i wiem, że swoja wdzięcznościa i miłościa wiele razy poprawi Wam zly nastrój, zmieni gorszy dzień na lepszy ... to piekny pies. Słuchajcie były wpłaty na budę dla Chaplina, ja dzisiaj dorwałam stolarza i bude zamówilam - wiem, wiem Chaplina nie ma juz w schronie, ale jest masa starszych psiaków które naprawdę potrzebują ciepłych ocieplanych bud. Mam nadzieje nie macie mi za złe, że buda i tak stanie w Chaplinowym sadzie pomimo, że znalazł najlepszy dom na swiecie. Ja bardzo dziekuje darczyńcom :) :loveu::loveu:i jeśli którakolwiek z dziewczyn chce pieniążki przekazane na budę dla przystojniaka odzyskac na konto, lub tez przekazac na inny cel proszę o kotakt na pm. -
Bella z Orzechowcow- w schronisku od zawsze....Podaruj jej dom!
albiemu replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Bella w końcu dorwałam stolarza który będzie robił Ci domek - był na wyjeździe w pracy ale wrócił, buda zamówiona więc czekamy teraz jedynie :) Gagata wiem, że chwilę to trwało ale nie mogłam gościa dorwać, dobry stolarz to i zarobiony :) -
z wiadomości dobrych - Kizia po wielu latach doczekała sie domu i w sobotę jedzie już do naprawdę ciepłych i dobrych ludzi do warszawy, ktorzy bardzo na nia czekają :) [IMG]http://images25.fotosik.pl/168/c28d220d202eda3a.jpg[/IMG]
-
No wiec Kizia jedzie do Warszawy co juz wiecie. Zaadoptuja ja bardzo ciepli ludzie, rozsądni i bardzo na nia czekający. Podoba mi sie w nich, że pytają, rozmawiamy i nie wstydza sie pytac jak najlepiej Kizie przyjąć, co zrobic aby czula sie u nich jak najlepiej. Cenie ich ze szczerość, konkretne pytania wiem, że Kizia będzie miała naprawde dobry start bo oni naprawde juz bardzo sie starają jak najwięcej o niej dowiedzieć. Kizia jutro zapewne będzie u Beci, Kudłata da mi ac znać czy w sobote będzie w stanie zawieźć ja do Radomia skąd odbierze ją rodzina naprawdę ciepłych ludzi :) Będą zdjęcia, relacje z jej zycia moje drogie dogomaniaczki więc za juz calkiem niewiele zobaczymy Kizię w domowych pieleszach :)
-
[quote name='alysia']Kasia, wlasnie do niego dzwonilam. Siedzi jakby nigdy nic w Holandii i nic sobie z tego nie robi. Odlozyl po prostu sluchawke i teraz nie odbiera... Jutro zawiadomie Fundacje... Po prostu mnie zatkalo..[/quote] wiesz co ... teraz to i mnie zatkało .... przecież to chodzi o czyjeś pieniądze wsadzone w ta karmę .... no matko jedyna - jest spokojny .... KURDE !!!! Wstyd naprawdę - i wiesz co, chociaz przeciez ani Ty ani żadna z nas źle nie chciała to mnie jest wstyd za tego ... chociaż go nie znam. No jak tak mozna ?!?!?! Psy na nia czekają ... taki z niego milośnik zwierząt?!?!?!?! Ala co robimy bo mnie sie nóż w kieszeni otowrzył!!!!! :angryy::angryy:
-
Nela z Orzechowców - już gorzej byc nie może . MA DOM!!!
albiemu replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Nela a Ty nawet nie wiesz, że ciotka Halina jak mnie widzi zaczyna od mówinia o Tobie ... a może wiesz?? Halinko ona znajdzie dom i człowieka ... inaczej nie będzie. -
Prawdziwa psia dama - Lejdi, jak na damę przystało we wspaniałym DS!
albiemu replied to żaba88's topic in Już w nowym domu
[CENTER][COLOR=green][B][SIZE=3][I]Dałeś mnie komuś na kilka dni minęło już ponad dwa lata czasem jeszcze mi się śnisz i zastanawiam się czy z serca końca świata wspominasz mnie tak jak ja Ciebie wspominam pod powiekami znów na spacerze z Tobą bywam w rzeczywistości jestem niczyja i bezdomna pomimo Twojej obojętności wciąż pogodna bo wierzę w ludzkie serce chodź tak mnie zdradziłeś i zastanawiam się jak tęskniłam i czekałam gdzie byłeś?[/I][/SIZE] [/B][/COLOR] [B][COLOR=red][SIZE=3] [IMG]http://i35.tinypic.com/rbcz6p.jpg[/IMG][/SIZE][/COLOR][/B][/CENTER] -
Alicja udało mi sie dodzwonić do firmy Ike i teraz tak, rozmowni nie byli podali mi do niego numer i powiedzieli że w Holandii jest - numer +31 64 11 92 385 ... kurde co robić? Wkurza mnie sprawa karmy i to straszliwie!!!!!!!!!!!!!