Jump to content
Dogomania

albiemu

Members
  • Posts

    5084
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by albiemu

  1. Beciu wiem jak pokochałaś Zenia, bardzo mi przykro ... psiak, którego nie dało się nie pokochać. Logika logiką, uczucia uczuciami - ciężko .... Ja wczoraj poszłam na spacer pomimo deszczu, nie wiem kiedy minęło mi 1,5 h wróciłam przemoknięta do domu i dalej nie przeszło ... wciąż pamiętam jego zapach i logika mówi że postąpiono słusznie a uczucia przywołują obraz z lecznicy. Sił brak czasem ale to nie My ważne jesteśmy dziewczyny tylko orzeszki, psiaki takie jak Zenek a dla nich warto przemoknąć, nie spać, płakać. Oby jak najczęściej to były łzy szczęścia.
  2. Aneczko chyba Cie ozłocę :D !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  3. Aniu dlaczego ja wciaż waliłam do Ciebie Uleńko a Ty mi nic? :D Przepraszam ..... Słońce było niezmiernie miło spotkać Was i poznać :) - nie ma za co podziwiać nas a zwierzaki że są tam tak dzielne, fantastyczne i ufne ... Miło mi się z Tobą cieło wykładzinę itd ... ehhh - mam nadzieję powtórzymy to jeszcze kiedyś.
  4. wiem jedno, ja zapamiętam jego zapach tamtego dnia, taki ciepły, taki cudnie psi ... jego spokój którym dodał mi sił i niesamowitą ufność ... Naprawdę, śmierć może mieć oblicza tak potwornie różne - w przypadku Zenia jej obliczem była ulga ... Zenku (*) śpij dzielny tygrysie .... odeśpij psie smutki, a potem zobacz jak wygląda trawa pod Twoimi łapami i inni psi towarzysze z Tęczowego Mostu. Dzielny, poczciwy dobry Zenku ....
  5. ja sama myślałam że dzielniejsza jestem ale kamień straszny mi w gardle tkwi ... przyznaje ....
  6. [quote name='marta925']ps. jesli Albiemu sie zgodzi - moze te ogloszenia podmienic na poszukiwanie domu dla suni bez oczu, o ktorej nie zapomnialam - ale egoistycznie zajeta moim bolem nie potrzfilam sie zając. Wiem ze z Wasza pomoca znalazlaby dom - nie ma łatwego zycia w schronisku..[/quote] Marta - Śnieżka (ślepka) znalazła wirtualną opiekunkę, narazie dostanie od niej budę potem zobaczymy co dalej. Ma się narazie dobrze, lśni swoim białym futrem i jak jesteśmy zawsze któraś z nas u niej jest. [URL="http://www.orzechowce.ovh.org/sniezka.html"][IMG]http://www.orzechowce.ovh.org/foty-psy/sniezka.jpg[/IMG][/URL] ukocham ją od Ciebie - słowo!
  7. teraz to będzie tak, że z kierownikiem będą uzgadniane opisy psów, jest tam codziennie i wie najlepiej - ale o tym to na spotkaniu wolontariackim w czwartek pogadamy
  8. ja obiecałam sobie jedno - jeśli tylko będę w stanie to będę odprowadzać orzeszki na drugą stronę - to bardzo ważne i potrzebne. Znają nas i ufają. One mają spokój w naszych sercach i dom w naszych dłoniach jak ja to mówię. Zenek był w domu, w sercu będzie zawsze.
  9. dogomania - jak zwykle emocjonalny misz masz gdzie ktoś się cieszy że dowalił a ktoś inny płacze bo dowalił ktoś - miłośników zwierząt i ludzi coraz tu mniej ... Miałam przyjemność poznania Marty - chciała adoptować ślepą sunię z Orzechowców spory czas temu. Na dosłownie dwa dni zanim sunia pojechała do niej Marta złamała nogę. Adopcja nie doszła do skutku z wiadomych powodów. Powiem Wam tyle - Marta to nie jest typ motacza, kombinatora i nie przesadza wręcz przeciwnie. Ma tendencje do wielkiej siły i radzenia sobie z problemami - skoro prosi o pomoc to naprawdę jej potrzebuje. Uszanujcie ją Ci, którzy na tym wątku odnieśliście się bez szacunku bo obrażacie nie tylko ją, ale też tych, którym nie jest Marta obojętna. Mnie. Martuś postaram się pomóc, dzisiaj obdzwonię kilka osób które są w Warszawie a nihdy nie zawiodły. Proszę uważaj na siebie, trzymaj się mocno i nie dawaj - silna babo jesteś jak mało kto! Uczyć się od Ciebie można.
  10. witajcie kochani Przepraszam że dopiero dzisiaj, ale nie miałam dostępu do internetu. Zenek ... dzielny był niesamowicie. Dzielniejszy niż My wszyscy. Dowiedziałam się w piątek wieczorem o tym, że Zenuś zapewne nas opuści. Decyzja była natychmiastowa - rano pociąg i spotkałam się pod lecznicą z kierownikiem. Artur ... dziękuję .... za wszystko i wiesz za co. Zenek - nasz Zenek był bardzo zmieniony, cierpiał i nie było na co czekać. Ostatnie badania jeszcze z nadzieją, ale ... wynik to wyrok. Weszłam do pokoju gdzie był nasz Zeniu, położyliśmy go stole i tak pięknie pachniał starym psem .... był taki dzielny i spokojny. Mocno wtulił mi się w ramiona i tak już został. Szeptałam mu o Was, o tym że nie jest sam i że ma dom w Waszych i moim sercu. Słuchał i słuchając spokojnie odszedł. Weterynarz powiedział, że to właśnie tak powinny umierać psy, godnie, spokojnie i pięknie. JA Wam dziękuję za wsparcie, za wszystko w imieniu swoim i Zenka ... odszedł spokojny dziewczyny a ostatni oddech był wielką ulgą. Piękny pies, który odszedł godnie a ja mimo wszystko jakoś sobie miejsca nie mogę znaleźć .... Mru - to ja dziękuję.
  11. Witajcie Schronisko w Orzechowcach wychodzi wciaż na prostą i kierownik chce jak najlepiej zwierzakom pomagać - stąd moje pytanie. Wiadomo że sa kwesti sporne co do zwortu psa właścicielowi. Wiem, że mówi się że dwa tygodnie kwaranatnny uniemozliwiają włascicielowi odzyskanie psa jednak co innego KC. Co zrobić jeśli ... Do schroniska trafia pies przywiziony z ulicy przez Straz Miejską jako bezdomny. Nie wiadomo czy fatalny stan psa to zaniedbanie przez wlaściciela czy efekt tułaczki przez niewiadomy czas. Pies zostaje wpisany do eidencji psów zaczyna sie kwarantanna która nam minęła ... pytanie1) czy jeśli w momencie trafienia psa do schronsika zostanie przeprowadzona obdukcja która stwierdzi znęcanie się, zostanie zrobiony tego opis mozna jakoś zapobiec wydaniu psa wlaścicielowi jesli sie odnajdzie? Czy jeśli schronsiko nalezy do Miasta prezydent może wydać decyzję na prośbe schroniska o odebraniu zwierzęcia na podstawie praw zwierząt? pytanie2) jak to jest w koncu z tym prawem i mozliwościa odzyskania zwierzęcia? Ma ktos dwa tygodnie czy dwa, trzy lata na to aby upomniec sie o psa? pytanie3) czy da cos ogłoszenie takiego psa w prasie że schronsiko szukalo i nikt sie nie zgłosił? Dziękuję bardzo za pomoc ... wiem, że to szarpanina prawna ale często chodzi o ratowanie zycia psa nie zwracając wlaścicielowi ...
  12. z innej bajki na chwilę - moje drogie rzeszowskie dogomaniaczki, chcę zorganizować nasze spotkanie np w przyszłym tygodniu i teraz moje pytanie - czy pasuje Wam czwartek np o godzinie 18? Nie będę dzwonić bo mi się pakiet wyczerpal a tu Was mam wszystkie :)
  13. Młodych mamy naprawdę świetnych - w ekipie orzechowskiej np. :) Serce rośnie na ich pracowitość, staranie się i miłość do zwierząt. Ja naprawdę mam wielką nadzieję, że jeśli kiedyś będę miała dzieci wyrosną z nich tak wspaniali ludzie jak Ci z kórymi mam zaszczyt przebywać w schronisku. Wrażliwi i piękni. Ogólnie bo jakoś na sentyment mnie wzięło dzisiaj, przyznaje przez Żabę bo jakoś mnie rozczulił swoim serduchem ... wielką moją radością i szczęściem było poznać ich Wszystkich. Wiem jedno ... jeśli naprawdę się zagubię i będę potrzebować pomocy staną za mną jak jeden druh .... Pamiętajcie moja ekipo orzechowska ja za Wami też zawsze stanę bo jesteście WIELCY i bardzo potrzebni. Dziękuję Wam za wszystko. Wszystkim życzę takich przyjaciół jakich ja pozyskałam w Orzechowcach, miejscu kiedyś przeklętnym dzisiaj już tak innym, lepszym.
  14. jak sobie Panowie rozmawiają - no, no, no ... :) Zarka pięknie wygląda, oczko caculek :) tak więc moje gratulki dla Ciebie Rafał bo fach w rękach masz. Jak będzie mi trzeba coś usunąć zjawie się u Ciebie w mig! ;)
  15. Moja opinia na temat wystaw oraz wiedza o nich jest dość ... hmmm .... przykra. Weroniko - wystawy to miejsce dla najczęściej miłosników zwierząt, którzy (tutaj nie moge uogolniać) ale często posiadanie psa traktują jako zawód ktory daje zarobek. Szkoda że nie ma tam najwiekszej ilości miłośników zwierząt, bez względu na rasę, pochodzenie, wiek itd ... Nie ma co - ja bardzo sie cieszę, że udało się uzbierać Wam taką kwotę ! :D GRATKI!
  16. myslałam że dlużej nam zejdzie ale poprawcie mnie --- zaczęto szczepić po 10 a koniec był trochę po 15 bo i przerwa była i zaświadczenia wypisane - ja naprawdę dziekuję Wam wszystkim ktorzy dzisiaj byliście KAWAL ROBOTY JAK ZWYKLE :) Weronika Tobie tez wielkie dzięki za zorganizowanie wszystkiego ... moje tablice to pikuś w porownaniu z tym ile trzeba było odwago do chodzenia z puszkami, i sił w ten upalny dzień. MalgosMalgos - dziękuje za wszystko, wiem jak wiele kosztuje Cie wszystko emocji, zbiórki, organizacja wszystkiego - doceniam. Przyznaje sie szczerze - nie mam jednak teraz możliwości pomocy, masa zaleglych spraw dopadła a i problemy osobiste dogoniły, plus to co trzeba na bieżąco w Orzeszkach pomóc - przepraszam obiecuje poprawę narazie jednak wysyłaj co i gdzie możesz bo cholernie cenne co posiadasz ...
  17. ojj to prawda - Mamba naprawdę miała wiele szczęścia bo trafia do bardzo odpwiedzialnej i niezwykle cieplej osoby :) Wiecie jak mówią na Mambę? MANDOLINA i wg mnie to idealnie do niej pasuje :)!
  18. a ja Was przepraszam że dopiero dziś ale naprawdę mam zarwaną druga dobę. Kiziu Dogomanciacka :) - dzisiaj wszyscy Twoi koledzy i koleżanki zostali zaszczepieni przeciwko wścieklixnie!!! :) Naprawdę ciężki dzień ale warto bylo :) Slawku - ja z Asią wciąż przeżywalam w drodze powrotnej Ciebie i chlopaków ... naprawdę zrobiliście na nas imponujące wrażenie .... Wiele psiaków oddawałam z Asią ale przyznaje .... wzruszyliście nas do głębi. Jak nazwać człowieka, który klęczy przy malej wystraszonej suni wbrew wszystkiemu wokoło przepraszając, że sopeiro teraz, że juz będzie dobrze .... klęczaleś Slawku naprawdę dlugi czas. Jak nazwać chlopaków którzy podeszl w tak szlachetny sposob, tak na spokojnie do tej małej roztrzęsionej istoty? Jesteście naprawdę pięknymi ludźmi i wielkie szczęście Moje i Asi, że udalo się nam Was spotkać. [URL="http://slonecznosc.wrzuta.pl/img/file/2BZ27gfm9D/p1040508"][IMG]http://slonecznosc.wrzuta.pl/img/middle/2BZ27gfm9D/p1040508[/IMG][/URL] Co tu mówić? Ja osobiście chyba nie muszę mówic nic - zdjęcie mówi samo za siebie. Tak jak mówiłam - dostaliście czystą kartę do zapisania ... zapiszcie ją pięknie ... Dziękuję Wam.
  19. [quote name='weronika1']W marcu wystawa w Jarosławiu , będę bogadsza o doświadczenie. Myślę że bedzie lepszy wynik. Albiemu ,te Twoje zdjęcia robiły furorę na tablicy, do niektórych dopiero pierwszy raz dotarło że tam są takie piekne psy które czekają na swojego pana. Z jedna Panią się umówiłam,, aby ją zawieść do schroniska ,chce zabrać psiaka. Jeszcze nie zdecydowała którego,(wszystkimi była zachwycona) interesuje ją większy, łagodny do ogrodu.Co sądzicie, który byłby najodpowiedniejszy? wiadomo że decyzję musi podjąć sama ( wiek nie odgrywa roli)[/quote] Weronika ludzie naprawdę nie maja świadomości schronisk ... ja sie cieszę że jeden drugiemu powie - Ty wiesz, jakie oni tam maja psy .... w głowie u jednego na 10 niech się to zagnieździ a będzie lepiej. Wiesz już co to i jak to sie je więc nie widzę lepiej :) - marzec będzie należał do pelnych puszek :) Miałam nawet zadzwonić zapytać ale przepraszam było dzisiaj w co ręce włozyć. Tak jak pisała Halina zostały zaszczepione wszystkie psy :D :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: :loveu:DZIĘKUJEMY!!!!
  20. no to ja zmieniłam tekst, że nie widzi bo nie ma co z siebie i ludzi wariata robić. Poprawki na szybko więc proszę w razie czego zmiencie od siebie co trzeba, kontakt wstawiony więc allegro mozna robic :)
  21. Zielony poleżymy razem, tu o podium nie chodzi - zamiast marnować na podium deski lepiej z nich budę naprawić.
  22. może i głównie babski .... ale za to jaki piękny, mądry, wyjątkowy i skromny :D A tak na poważnie - zapraszamy Panów do wolontariatu bo potrzeba męskich konkretnych sił do zrobienia naprawdę wielu rzeczy w schronisku.
  23. podałam Weronice zdjęcie Lejdi na niedzielną wystawę psów - będzie wisiało jej zdjęcie jako psa szukającego domu - trzymam mocno kciuki, może akurat ta wystawa da jej dom ....
  24. Weroniko - przez Beatę w sobotę podam Ci białą teczkę - będziesz miała w niej wydrukowane kartki z różnymi napisami różnej wielkości czcionki. Oprócz tego będą zdjęcia w większym formacie niż standardowy orzechowskich metamorfoz oraz tych psiaków które szukają domów. Będą one rozdzielone w dwóch koszulkach. Jest też informacja z odrywanymi karteczkami na kórych napisałam najważniejsze dane co gdzie i jak schronsika i nas szukać itd. Wiem, że słodycze kupiłaś już i dzwoniłam ale nie odbierasz. Mam nadzieję udało Ci się kupic tablice korkowe na których to wszystko jakos porozmieszczasz. Niestety ciężko mi pomóc na odległość ale co mogłam i dałam radę zrobiłam, mam nadzieję uda się z tego skorzystać i przyniesie zamierzony cel - pełne puszki. Trzymam mocno kciuki za niedzielę! Trzeba dobrze wystartować bo w ludzkich głowach wciąż jest obraz 13 złych lat i może jak zobaczą zdjęcia metamorfoz zrozumieją że wiele się zmienia i zmieniło. Becia weźmie też reklamówkę z zakupami dla Pani Romy. Zielony tam będzie swetr dla Pani Romy też - wiem, że za duży ale niezwykle ciepły.
×
×
  • Create New...