-
Posts
5084 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by albiemu
-
Śnieżka, śliczność w typie goldena - odnalazła swoje miejsce! :D
albiemu replied to mru's topic in Już w nowym domu
jeden dzień na łańcuchu zapewne poszerzył by punkt widzenia ... Kurcze, dlaczego ludzie mają taki wielki problem z postawieniem się na czyimś miejscu i zrozumieniem ... -
Śnieżka, śliczność w typie goldena - odnalazła swoje miejsce! :D
albiemu replied to mru's topic in Już w nowym domu
gagata - kochanaś :D .. jak pozbieram dam znać :) orpha, czasem żeby zrozumieć i zobaczyć trzeba zamknąć oczy. Śnieżka mnie tego nauczyła. Niech ta dziewczyna je zamknie i powie czy mniej chce się jej żyć .... -
Śnieżka, śliczność w typie goldena - odnalazła swoje miejsce! :D
albiemu replied to mru's topic in Już w nowym domu
we mnie? gagata :D Serca to już nie mam praktycznie. Spora część w Orzechowcach, inna i chyba największa część poszła z tymi którzy odeszli a byli mi tak bardzo bliscy, kilka kawałków pozostało w facetach którzy zawiedli :) - ja tak naprawdę to już zoombi :D heh A tak na poważnie -jak nie mieć serca do tak wyjątkowych psich towarzyszy? Śnieżka tak jak Kudłatą mnie rozwaliła ufnością - takie ufne psie serce leczy pokaleczone ludzkie serce. Śnieżka jest w tym świetna :) KAsieńko dziękuję za szansę jej daną, pozdrawiam :) naprawdę serdecznie! Ukochaj swoją różową córę :) i resztę fantastycznej rodzinki. Śnieżynko - kochane i bardzo dobre z Ciebie stworzenie. -
Śnieżka, śliczność w typie goldena - odnalazła swoje miejsce! :D
albiemu replied to mru's topic in Już w nowym domu
padło dogo więc piszę moje wrażenia z podróży... chociaż już tyle po ja wciąż jestem pod wrażeniem Śnieżki ... Dzielność tej psiej kobiety porusza mnie do dzisiaj. Wyobraźcie sobie, że tracicie cały znany Wam świat, i musicie poddać się komuś kto mówi, że musicie to zostawic bo będzie lepiej ... ja bym nie potrafiła tak ufnie pójść jak Śnieżka .... bo jestem tylko człowiekiem, kóry nigdy nie będzie potrafił już zaufać słowom, komuś. Dla Śnieżki auto, nasze zapachy, dźwięki ulic, motocyklista, ruchy jadącego auta były czymś zupełnie nowym, przerażającym co przerywała cichym skowytem zgłuszonym moją osobą w którą tak mocno się wtuliła. Ciężko było nam jechać razem, ona nie potrafiła odczytać niczego co było wokoło niej jedynie mój głos, moje ciepło - coś co było stałe, reszta t obce dźwięki i ruchy. Zaczęłam się w nią wsłuchiwać i zobaczyłam że ona nie potrafi jechać z kims kto widzi, stwierdziłam że to ja muszę jechać z kimś kto nie zna świata zewnętrzego. Zamknęłam oczy na całą drogę .... Nawet nie wiecie jaki Śnieżka pokazała mi świat. Jak niesamowitym przeżyciem była dla mnie ta podróż. Jak razem ze Śnieżką pięknie udało mi się nawzajem siebie czytać. Nie było już jej skuczenia, przerażenia. Był jedynie jej spokojny sen i łapa którą oplotła moja nogę aby wszystko rozumiec lepiej i wyraźniej. Pokazałyśmy sobie nawzajem co wiemy o świecie i to ja uczyłam się od niej. Śnieżko, tulę Cie do serca. Nigdy nie zapomnę naszej wspólnej podrózy. Dziękuję że pomogłaś mi dojechać do Kasi ... -
Śnieżka, śliczność w typie goldena - odnalazła swoje miejsce! :D
albiemu replied to mru's topic in Już w nowym domu
przepraszam Was ... tak bardzo chciałam napisać ale brak dostępu do internetu mnie wstrzmał aż do dziś. Właśnie siedzę w cafejce internetowej, jestem tu najstarsza a powietrze się nie ruszyło tutaj chyba od paździenika 1994 roku tyle tu młodych szczęśliwe upoconych nastolatków .... ehhh ... ale siła wyższa sumienie nie dało mi dłużej nic nie napisać :) do dzieła ... albiemu nadrabia zaległości. -
Jerry bądź szczęśliwy za TM :(, dotąd niewiele dobrego Cie spotkało kochany...
-
starsza BARBI po niesamowitej przemianie - zostaje u JoSi :)
albiemu replied to mru's topic in Już w nowym domu
Aniu razem z psiakiem dostaniesz gotową uzupełnioną umowę adopcyjną (2 szt), które razem z psem wręczysz JoSi - Jedną z nich Josi podpisze i tą zabierzesz ze sobą, przy okazji do schronu będzie musiała trafić. To tyle jeśli o papiery chodzi. -
Labradorka zaadoptowana więc jeśli była gdzieś ogłaszana trzeba ogłoszenia usunąć.
-
Neczka weź proszę od Kamix dane niezbędne do spisania umowy adopcyjnej aby na sobotę było wszystko co potrzeba, nie wiem czy rozmawiałaś z Kamix o kosztach adopcji psa ze schroniska. Ustalcie co trzeba na tip top proszę. Ania w środę wiezie Babrbi do Krakowa. Transport Jerrego to będzie totalnie inna sprawa więc i do omówinie z samą Anią, która tu zaglądnie. Aniu tak jak na wątku Barbi tak i tutaj z uporem maniaka pytam co z kosztami transportu? Organiować składkę trzeba czy nie? Kamix szukaj ludzi do wyjechania na trasę w niedzielę bo Ania będzie miała za sobą masę km i naprawdę każde 10 mniej to będzie spora pomoc dla niej.
-
starsza BARBI po niesamowitej przemianie - zostaje u JoSi :)
albiemu replied to mru's topic in Już w nowym domu
[B]Przepraszam za mamczenie ale porządkujemy co mamy bo giniemy dogomanio. [/B] [B]Moja wielka prośba, abyś Josi podała mi do jutra na pm dane osobowe (imię nazwisko, adres zamieszkania, nr dowodu osobistego i telefon) niezbędne do spisania umowy adopcyjnej na dom tymczasowy. Jak Barbi znajdzie dom będzie spisany aneks do tej umowy. [/B] [B]Z opłaty adopcyjnej jest ona zwolniona, taka decyzja kierownika. [/B] [B]Rozmawiałam z AniąB - jutro Barbi jedzie do Krakowa, ponieważ łączony transport z Jerrym się nie uda w niedzielę. Ania już więcej o tym napisze sama. [/B] [B]- podsumowując[/B] [B]- Josi dane osobowe na pm do jutra proszę,[/B] [B]- Barbi jutro jedzie do DT[/B] [B]- PILNIE ustalcie co z transporterm szczeniaka[/B] [B]Aniu jak z kosztami transportu?[/B] -
dzwoniłam zapytac o szczeniaki - nasza Gatka ma się coraz lepiej :) właśnie będzie miała kroplówkę podłączaną, szczeniaki z jamy też wracają z zaświatów i nawet apetycik wracać zaczyna :) Wiecie, przykre to, że chorują ja jedynie jestem tak bardzo wdzięczna, że są leczone, że ktoś o nie walczy i wszystkie mają równe szanse. Prosiłam Gatkę aby się nie smuciła, miała tak strasznie oczy smutne :(. Wzięła się do roboty i wróciła do chęci zycia, zamiast tracić siłę na smutki znalazła siły na walkę o siebie. Bez jej zapału i chęci zycia nic by z tego nie wyszło. Rozwaliło mnie w lecznicy jak zasnęła mi na dłoniach w trakcie kroplówki a szczeniak z jamy położył się na niej ssąc mi palec i tak sobie spali. Kierownik moje warczenie usłyszał jak nieświadomie wpadł z rozdpędem na salę i maleństwo mi obudził :D - sorki szefie ale mamina albiemu musiała pieluch pilnować :D heheh a Ty mi jedną pieluchę obudziłeś ... Bacek wykaJstrowany z wielką obrazą na mnie patrzył no ale .... ja mu nie ukradłam piłeczek tylko doktor. Najważniejsze że czuje się naprawdę dobrze. Pięknie się wybudził po zabiegu, pięknie jechał autkiem na zabieg. Naprawdę dumna z niego jestem BARDZO. Psiaki cudowności, dzielne, waleczne i tak bardzo potrzebujące człowieka .... ŻABA dziękuję za gościnę! :loveu::loveu::loveu:
-
Bella z Orzechowcow- w schronisku od zawsze....Podaruj jej dom!
albiemu replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
buda jest już jeszcze przywieźć ją trzeba :) i wręczyć Belli w imieniu Gagaty :) DZIĘKI KOCHANA!!!!! -
pilna sprawa Matylda ma chore oko, dostała tonę leków do podawania i krople kilka razy dziennie. W schronie ciężko będzie tego dopilnować i kierownik prosi o pomoc w postaci domu tymczasowego i kogoś kto weźmie Matylde aby oko wyleczyć. Sprawa ważna i pilna. Ja z uwagi na doskok na dogo (brak internetu) proszę aby któraś z wolontariuszek pociągnęła temat dalej. PROSZĘ. [IMG]http://www.orzechowce.ovh.org/duze/matylda.JPG[/IMG]
-
będę w piątek, zrobię zdjęcia i najpewniej Żaba wstawi je wieczorem na wątek więc śledź uważnie wania :)
-
Funia - maleńka sunia Orzechowców. Ma dom !!!
albiemu replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
szkoda, że nie pomyśleli że sikanie może np. byc spowodowane jakąś chorobą a agresja i złość może mieć podstawy tego, że coś ją boli ... ja tylko gdybam. Szanowni Państwo może trzeba było zacząć sprawę od badania u weta stanu zdrowia i zanim zdecydowaliście się ją oddać bo tak prościej, trzeba było szukac porad u spacjalistów, np behaviorysty. Poszukać, popytać poprosić o pomoc dla dobra swojego i Funi. Cóż. Ja zdania nie zmienię - nasze błędy często wiele kosztują innych. Możliwe, że Funia faktycznie jest trudnym przypadkiem, ale zastanawia mnie dlaczego nim nie była od samego początku? Czasem takie niunianie psiaków zaraz po schronisku kiedy tego nie znały daje gorsze efekty niż gdyby od samego początku zdecydować się z psiakiem pracować nad tym aby dom był domem dla wszystkich i wszyscy byli w nim szczęśliwi. Przykre, zamiast się złościć na psa biegając ze szmatą trzeba było może dotrzeć do przyczyn tego co sie stało i skąd ta zmiana ..... bo nie wzięła sie ona znikąd. -
właśnie dzwonił stolarz - pięć bud zrobione więc tylko transport lub też AŻ :) i kolejne psiaki mają piękne ciepłe budy. Dzięki Gagcie budę dostanie Bella oraz dzięki opiekunce wirtualnej Śnieżka. Były też składki na budę dla Chaplina ale jako, że ma domek budę dostanie inna psia bidula. Budy będą cacuszko, ocieplane jak ja to mówię Bacówki i naprawdę się cieszę. Z Waszej pomocy są tez robione sterylizacje - kilka suniek jest już po i w sobotę Baca będzie kastrowany ... kawał wielkiej pomocy z Waszej strony w końcu może być realizowana zgodnie z Waszym życzeniem dogomanio :) Nic z tego by nie wyszło gdyby nie WY!!! DZIĘKI WIELKIE!!!! :) :loveu: