-
Posts
5084 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by albiemu
-
podała - bo tak mi wczoraj powiedziała - rozmawiałam z nią :) ... OK nie wnikam w takim razie, rób co trzeba Neczka ja się gubię już.
-
niewidomy Zeniu nie doczekał domku. Dzielny psiak za TM....
albiemu replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie ma dnia aby nie było myśli o Tobie .... -
[quote name='Neczka']Kasiu, mogłabyś przesłać mi ten nr konta dla kobiety, która chce wirtualnie zaadoptować Śnieżkę ? Pisałam do Ciebie już w tej sprawie na gg i 2 razy PM... Trochę głupio mi tak nic nie odpisywać, a kobieta chce pomóc. Dodam, że pisała do mnie w tej sprawie już tydzień temu... [/quote] Neczka z tego co wiem ta Pani już moje konto ma, jest koleżanką wirtualnej opiekunki Śnieżki. Ale na wszelki wypadek wysyłam Ci bo może to ktoś inny a ja się mylę ... Nadrabiam w tej chwili.
-
Moj pies szuka nowego domu (Warszawa, fotki 2 strona) Bruno ma dom
albiemu replied to marta925's topic in Już w nowym domu
a wolałabym racji nie mieć paros ... Inna sprawa witaj :) wieki całe nie miałam przyjemności czytać słów Twoich :) Martuś cieszę się bardzo, trzymaj się dzielna kobieto! :) -
[quote name='Neczka']Osz :angryy: Sorry bardzo, ale to było poprostu chamskie z jej strony i w ten sposób to przy niej żaden pies domu nie znajdzie... ... w celu wyjaśnienia ... Neczka wybacz ale chamskie to może być nie wpuszczenie na teren schroniska tak jak to kiedyś bywało i takie odzywki jak słyszałyśmy kiedyś ... ja dotoczyłam się do schronu i widziałam jak ciężkie warunki pracy były. Błocko, przemoczone psiaki rozdrażnione, pracownicy nawet do budynku nie zaglądnęli przez ten czas co byłam tylko w deszczu tyrali. Co do Jerrego, pracownica źle oceniła psiaka ale ile razy nam samym sie to zdarzyło? Ona nie znała Ani i cieszę się, że zaufała na tyle aby pozwolic wyjść z psami i Ania ma tego świadomość. Cięzkie dwie godziny bo dłużej nie byłam tyle co chciałam zrobić i do domu. Proszę nie pisz w ten sposób bo to uważam przykre i niepotrzebne. Aniu dzięki że wyprowadziłaś psiaki ja nie dałam rady, minęłyśmy się dosłownie na drodze na to wychodzi z naszej wczorajszej rozmowy :) Z wieści schroniskowych. Nowe dwa psiaki w schronie, ale nie było szans na zrobienie zdjęć. Sporo pracy ale tak jak pisane wcześniej było - pogoda nie sprzyja. Droga dojazdowa naprawdę OK więc jak ktos chce smiało dojedzie z jednej i drugiej strony. Rafciu moja wielka prośba - kierownik pytał o Ciebie, potrzeba pomóc przy drewnie, budy są do rozwalenia stare wcześniej trzeba je wynieść z boksów. W sobotę Baca jedzie na kastracje. Chyba tyle.
-
Ewa dała jej tak wiele miłości, że Luna będzie mogła obdzielić jeszcze te zwierzaki, które nigdy tyle szczęścia nie miały co ona. Jedyne 1,5 miesiąca u Ewci było w stanie wynagrodzić Lunce kilkanaście podłych lat życia. Jak widać ludzkie serce też może byc plastrem na rany, pod warunkiem że potrafi tak bezgranicznie kochać jak serducho Ewy. Ja jestem pod Ewy olbrzymim wrażeniem ... piękna kobieta, piękny człowiek, piękne serce. Luna była naprawdę szczęśliwa, odeszła w domu - w dłoniach Ewy i w jej spokoju serca.
-
[B][COLOR=red][IMG]http://www.orzechowce.ovh.org/duze/babunia2.JPG[/IMG][/COLOR][/B] [B][COLOR=red]przytrzymaj mnie swoimi dłońmi[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]kiedy czuje, że życie ucieka[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]otul mnie wyrozumiałym sercem[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]kiedy wiem, że nic śmierci nie odwleka[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]wsłuchaj się w rytm mojego serca[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]bo ono dla Ciebie nie dla mnie bije[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]nie bój się patrzeć w kierunku tęczowego mostu[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]obejmij mnie mocno za szyję[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]ostatnie moje uderzenie serca będzie pożeganiem[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]z Ewą, ktorą znalazłam ostatecznym rozstaniem ....[/COLOR][/B] [B][COLOR=black](*) bardzo mi przykro zawiadomić Was, że wczoraj o godzinie 16 odeszła za Tęczowy Most UKOCHANA BABCIA LUNA. Do ostatniego tchnienia była przy niej Ewa - Ewcia ... wiem ile łez, wiem ile smutku, wiem jak boli, tym bardziej dziękuję za Twoją dzielność i wielką miłość do Lunki. Dziękuję i bardzo mi przykro :-([/COLOR][/B] [B](*) Luneczko przychodź do Ewy ona bardzo Cie potrzebuje ...[/B]
-
przytrzymaj mnie swoimi dłońmi kiedy czuje, że życie ucieka otul mnie wyrozumiałym sercem kiedy wiem, że nic śmierci nie odwleka wsłuchaj się w rytm mojego serca bo ono dla Ciebie nie dla mnie bije nie bój się patrzeć w kierunku tęczowego mostu obejmij mnie mocno za szyję ostatnie moje uderzenie serca będzie pożeganiem z Ewą, ktorą znalazłam ostatecznym rozstaniem .... (*) bardzo mi przykro zawiadomić Was, że wczoraj o godzinie 16 odeszła za Tęczowy Most UKOCHANA BABCIA LUNA. Do ostatniego tchnienia była przy niej Ewa - Ewcia ... wiem ile łez, wiem ile smutku, wiem jak boli, tym bardziej dziękuję za Twoją dzielność i wielką miłość do Lunki. Dziękuję i bardzo mi przykro :(
-
niewidomy Zeniu nie doczekał domku. Dzielny psiak za TM....
albiemu replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zeniu w moich myślach, w moim domu i w moim śnie ... Zeniu mi się śnił - szalał jak wariat i zero w nim było posłuszeństwa na wołanie :) ... szczęśliwy jest słuchajcie .... -
hmmm pomyślmy - może na spokojnie, poszukamy kogoś do sprawdzenia domku adopcyjnego a to potrwa tym bardziej, że kamixx musi wyjechać. Dajmy sobie ten tydzien do dwóch na sprawdzenie, załatwienie co potrzeba i do dzieła. Aniu w sobotę zapewne z dziecmi nie przyjedziesz bo zimno jak szlag i mokro. Pewnie lepszy będzie kolejny weekend bo ponoć ma być przyjemniej. To jak? Pasuje sprawdzenie domu, psiaka na spacerze z dziećmi i odwleczenie sprawy na okresi tygodnia - dwóch? Ja wiem, że psiak tam będzie ale lepiej wszystko na spokojnie załatwić aby później nie było niedomówień bo szkoda nerwów. Sytuacja i tak jest ciężka ...
-
szans nie mamy teraz, zima nie wiadomo jak będzie wyglądać więc w razie potrzeb wystartujemy - narazie niech korzystają Ci, którzy naprawdę mają bardzo ciężko. Orzechowce narazie dają radę. Nie myślalałam że kiedykolwiek to napiszę .... :)
-
Bella z Orzechowcow- w schronisku od zawsze....Podaruj jej dom!
albiemu replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
[quote name='gagata']Nawet jeśli to będzie twoja kolejna zima w schronie,to będzie to duuuużo lepsza zima...[/quote] bo buda z płaskim dachem juz się robi :loveu::loveu: -
hmm myślałam o tym ... przyznaje gagata. Super że wróciłaś :) myślałam też o Tobie :)
-
ciotka albiemu całuje te cudne psie papucie .... cudności! [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img519.imageshack.us/img519/6624/p1090032my1.jpg[/IMG][/URL]
-
poruszający jest ten pies Mru - dzięki że do mnie napisałaś. Pozdrawiam ciepło kochana. Będzie dobrze ....
-
Charly nie dziękuj, to ja dziękuję za to że pomagacie. Niesamowicie poruszył mnie ten psiak .... cudne kochane psie serce i takie dzielne .... ehhh - strasznie przykro. Dziękuję Wam za to, że go wyciągnęłyście aby pomóc - naprawdę biduś nigdy nie powinien tam być :(
-
[IMG]http://img80.imageshack.us/img80/5858/niewidomytw7.jpg[/IMG] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=red]patrzyłem na zimne twarze lat tyle i nie pojmuje[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=red]skąd we mnie wciąż dla człowieka tyle ufności[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=red]tak wielu ludzi moją bezdomność obojętnie traktuje[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=red]i nagle to człowiek podaje mi dłoń pełną litości[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=red]jak moje psie serce ma Was ludzi zrozumieć[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=red]że kochacie, a tak mocno nienawidzieć potraficie[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=red]chyba wolę nie wiedzieć i nigdy nie zrozumieć[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=red]i w miłości do Was, nie nienawiści przeżyć moje psie zycie ...[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
po adopcji Kizi miałam w jej sprawie jeszcze dwa telefony od osób chętnych do adoptowania jej - jak to jest? tyle czasu ciiiiisza i jak pojechała do cudownego domu to sie chętni znaleźli. Teraz to za późno, Kiziaku pozdrawiam Twoje łapki, oczki, uszki i wszystkie cudowności a najmocniej Twoje psie serce bo większe niż Ty cała.
-
Aniu proszę dowiedz się jak najwięcej od tych ludzi jakiego psa chcą - suka czy pies, wielkość, wiek ... wszystko co ważne. Wg tego będziemy sprawdzać konkretne psiaki na spacerach. Proponuje zrobić im zdjęcia i pokazać - niech sami zdecydują a najlepiej do schroniska przyjadą :) Są w schronisku psy, które idealnie nadają się do warunków " na zewnątrz". Dianka do nich nie należy uważam tak jak dziewczyny. Jeszcze jedno w sobotę trzeba będzie nosić słomę do bud więc ... im nas więcej tym lepiej bo szybciej i sprawniej. Oby tylko jeszcze wirusy nas opuściły bo wiem, że wolontariat nam choruje włącznie ze mną. ZDROWIA drogie piękne PANIE! :)
-
OK proponuje sprawe osobowości wyjaśnić w schronie w sobotę, pogadać z Artkiem itd. zabrać na spacer, spróbować jej coś odebrać z pyska i zobaczymy na co stać naszą piękną Frytkę. Aniu w sobotę sprawdzimy co i jak i damy znać :)
-
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
albiemu replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt: OK nikt nie wynalazł emotioikonki która by oddała mój śmiech ... po raz pierwszy od .... nie wiem kiedy uśmiałam sie do łez. Dzięki! tego mi trzeba było :)! -
drobiazg Ulka :) i jak do czegos się przydam proszę jak zwykle wprost bez ogródek, chętnie pomogę :) POZDRAWIAM fantastycznych wolontariuszy mieleckich iii jeszcze jedno. Halina kawał świetnej roboty, że Ty taka rachityczna kobita takie wielkie serce jesteś w stanie nosić to się dziwię - zapewne dr Komorowski pomaga je nosić chociaż sam ma też wielkie. Ciężki dzień bo tyle psiaków, tyle potrzeb ale fanatstyczne jesto to, że Mielec ludzi scala nie dzieli .... Pani Izo - ja dalej się upieram że herbata dobra jak nigdzie to kwestia Pani rąk nie wody mieleckiej ... zdania nie zmienię! :D