Jump to content
Dogomania

albiemu

Members
  • Posts

    5084
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by albiemu

  1. [quote name='gagata']Albiemu,ale zajrzysz od czasu do czasu.co? Bo będzie smutno....:placz:[/quote] Gagatko kochanaś kobita i dziękuję Ci za to. Dogomania stała się dla mnie miejscem obcym praktycznie bo coraz częściej jest miejscem do popisówek, szarpaniny, nagonek a nie solidnej pracy dla zwierząt i to przyznaje szczerze mnie dobija. Przykre, ale nie chce brać udziału w czymś co jest mi tak obce w tym wydaniu. Do schroniska jeździć będę. Ja uciekam od pewnych ludzi nie od zwierząt. Zwierzaki zawsze będą mi milsze bo milczą kiedy wszyscy wokoło mają za dużo do powiedzenia. Pomagać będę wedle własnego uznania, orzeszków nie zostawię napewno :) będę z nimi zawsze kiedy tylko możliwość tego będzie. Będą spacery, psio ludzkie rozmowy i co będzie trzeba. Za dużo dobrego dały mi zwierzęta z Orzechowiec abym miała je zostawić - mam w stosunku do nich olbrzymi dług do spłacenia. Jestem albo za głupia albo za mądra, albo zwyczajnie zbyt zmęczona aby szarpać się z ludźmi. Beciu trzymam kciuki za Perełkę i pozostałe zwierzaki! Marlej znalazł dom więc pisać tekstu nie będę. Został jeszcze jeden psiak do napisania i dzisiaj wyślę tekst. Wiem, że znajdą domy - dobrze będzie!
  2. ciotka do serducha tuli i zdrowia życzy - cioteczki rację mają, że musisz uważać na siebie i to bardziej niż zawsze bo żarty się skończyły. Słyszałam jak kaszlesz wujaszku .... Zareczko grzej tam towarzysza :loveu: bo ciotkom się nie da :)
  3. [B]Ważna sprawa[/B] [B]Schronisko ma założony rachunek bankowy dla wpłat, które będą traktowane zgodnie z opisem darczyńców.[/B] [B]KREDYT BANK[/B] [B]16 1500 1634 1216 3005 3830 0000[/B] Tak więc nie musicie korzystać z mojego rachunku tylko wpłacać bezpośrednio na schronsiko jeśli chcecie pomóc konkretnemu psu. Z uwagi na brak dostępu do internetu co przysporzyło problemów na wątkach bo nie udało się spraw wyjaśniać na bieżąco przez moją osobę wycofuję się z zakładania wątków, bo nie jestem w stanie tego prowadzić dobrze i z taką powagą jak sprawa tego wymaga. Zawsze chętnie pomogę w napisaniu tekstu do wątku, ale niestety nie w podbijaniu wątków i prowadzeniu spraw adopcyjnych.
  4. Nie ma się co obrażać bo nie o to chodzi. Nie mam dostępu do netu praktycznie wcale. Nie jestem w stanie śledzić wątków zwyczajnie, więc nie mam możliwości prostowania na bieżąco wszystkiego co Was niepokoi i przepraszam przykro mi z tego powodu. Mru, słońce ja do Ciebie nic absolutnie i to nawet dyskusji nie podlega. Nie mam do nikogo z Was ale to już kolejny wątek gdzie akcja się napędza i jak znów wychodzi niepotrzebnie. Sama dałam się w nią wciągnać i naprawdę miałam paskudny weekend zanim się sprawa Snieżki nie wyjaśniła. Kasiek pisz co ze Śnieżką a zanim wkleisz swoje wpisy może dawaj je do autoryzacji co by uniknąć podobnych emocji :cool1:
  5. Nie będę się szarpać z dogo od rana bo zwyczajnie nie mam na to sił - dom KasiBajkowej był sprawdzony bo byłam tam ja i Kudłata. Kaśka to logiczna osoba i miłości do zwierząt odmówić jej nie można. To w jaki sposób pisze na forum to inna sprawa ... ma kobiszcze z tym problemy i tyle. Jest w kontakcie od samego początku z Kudłatą która nie ma za bardzo czasu siedzieć na forum i nie siedzi ... Zrobiło się zamieszanie bo jedno napędza drugie w podejrzeniach i nagonkach i ilość PM jakie dostałam w sprawie Śnieżki szczerze mnie dobiło. Kasia Śnieżki do schronu nie odda. Łazi do Sabiny i pracują nad jak najlepszą aklimatyzacją Śnieżki w nowym domu. Śnieżka jak mówi Kasia jest szczęśliwa i ja jej wierzę. Wczoraj sprawę sobie wyjaśniłyśmy, jak ktoś ma jakieś wątpliwości proszę na pm które w ciągu kilku dni osiągnęło 100% pojemności a które zaraz wyczyszczę.
  6. bardzo się cieszę i dziękuję za pomoc - to naprawdę cudne psie dziecko
  7. KasiuBajkowa - spotkałyśmy się i naprawdę logiczna dziewczyna z Ciebie ze świadomością posiadania psa. Nie miałam zielonego pojęcia co się dzieje na tym wątku i ze Śnieżka i przyznaje nie podoba mi się. W rozmowie wciąż było powtarzane jedno - ona do schronu nie wróci bo jest wyjątkowa i kurcze ... JEST. Kasiek ja bardzo proszę o rozsądek, wiem, że szukasz domu ale niech to będzie DOM a nie kolejny przystanek bo oszaleje to biedne psisko. Ona jest cholernie wrażliwa i naprawdę sporo ja t wszystko kosztuje i doskonale to widzisz. Zaufałam Ci i mnie zawieść możesz ale nie Śnieżkę, ona naprawdę nie wie co się dzieje .....
  8. Zareczko cudności co tam u Ciebie i Rafcia? Ciotka dzwoniła kilka razy ale coś szczęścia nie ma .. :shake: Znalazłam swoje miejsce na ziemi, kilka minut do stadniny, dookoła cisza ... od listopada mój nowy "wynajmowany" dom. Zapraszam Was. Tęsknie za Wami chociaż może wygląda to inaczej. Zwyczajnie brak sił i chęci do radości .... Jak tylko będzie się nowe gniazdko nadawało aby można było Was przyjąć drzwi zawsze otwarte i koniecznie ze zwierzyńcem! Pozdrawiam Wszystkich ciepło - ciotka klotka.
  9. piękna dziewczyna prosi o dom ...
  10. aż ciężko uwierzyć, że wciąż tutaj ....
  11. Maksiu przyjdzie dobry dzień dla Ciebie !
  12. Neluś na pierwszą idziemy ...
  13. Backu kochany - dzisiaj po raz ostatni już na górę ze mną idziesz, potem dziewczyny zabiorą Cie na spacer.
  14. JoSi nie smuć się ... Barbi szczęściem jesteś i wielką podporą i w jej imieniu dziękuję za ten wielki dar serca.
  15. misiek pysiek kurteczka ... oj siedzi mi ten biały pompon na sercu ... Proszę o dom dla niego. Naprawdę pies wart bardzo wiele.
  16. [quote name='SZPiLKA23']Kasiu wyslij mi tekst dla Aiszy[/quote] Szpileczko wysłałam. Ja załozyłam wątek Backowi ... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=11028388#post11028388[/URL]
  17. [B]NAJWIĘKSZYM POŚWIĘCENIEM W MIŁOŚCI, JEST POZWOLIĆ KOMUŚ ODEJŚĆ BO TO DLA NIEGO LEPSZE.[/B] [B]Ja w końcu jestem gotowa na to aby pozwolić Backowi odejść bo wiem jak bardzo chce mieć już kogoś kto jest a nie tylko się zdarza tak jak ja ....[/B] [B]BACEK ...[/B] [IMG]http://www.orzechowce.ovh.org/duze/podhalan.jpg[/IMG] Z Backiem nie było łatwo. Ciężkie czasy schroniska w Orzechowcach przypłacił swoją psychiką. Był trudnym psem, który miał w sobie wiele goryczy i złości do człowieka. Po raz kolejny dopuszczono aby pies miał za co znienawidzić człowieka. Ciałem pokazywał wielką agresję. Jego oczy to był wielki strach i wielka rozpacz podszyta prośbą o pomoc. Nikt z nas nie dokonał cudu, to Bacek pozwolił na cud swoja wielką współpracą. Chęcią zmian i nadzieją w lepsze. Pokochałam tego psa. Przyznaje się chociaż wiem, że nie powinnam. Pokochałam za to jak wyjątkowym jest psem, jak wymaga ciągłego słuchania, uwagi i pracy. Ktoś kto go zrozumie, nauczy się go czytać pozna najpiękniejszą i najcenniejszą lekturę swojego życia o psiej tragedii, miłości, o tym jak potrafimy ranić i jak wiele kosztuje odbudowanie tego co tak łatwo zniszczyć - zaufania. O tym jak jesteśmy nieludzcy kiedy ludzkim trzeba być bo tak bardzo ktoś tego potrzebuje .... [B]Bacek - to pies który wymaga towarzysza nie jedynie pana. To pies którego trzeba słuchać i reagować na to co ma do powiedzenia. To pies do pracy[/B]. Ma około 3-4 lat. Jest wykastrowany. Pięknie potrafi chodzić na smyczy i mieć totalnie w psim zadzie człowieka jak nie ma na niego ochoty :diabloti:. Potrafi pięknie słuchać jak się go przekona, że jest się coś wartym towarzyszem. Uwielbia kiszkę, nie lubi podwawelskiej i moich kanapek. [IMG]http://www.orzechowce.ovh.org/duze/baca3.jpg[/IMG] [B]Bacek ... decydując się na ten wątek wiem, że przyjdzie dzień pożegnania. Dziękuję Ci za wszystko. Za wyrozumiałość za moje błędy. Przepraszam że nie mogę być.[/B] [IMG]http://www.orzechowce.ovh.org/duze/podhalan%20(2).jpg[/IMG] [B]Kontakt do wolontariuszki: [EMAIL="szpilka00@o2.pl"][COLOR=#000000]szpilka00@o2.pl[/COLOR][/EMAIL][/B] [B]tel. 500- 594-365[/B] [B].... tak ciężko przez mój własny egoizm Backu ...[/B]
  18. podobna sytuacja była z Babcią która pojechała do Ewy do Szczecina. Ewa była nawet konsultować sprawę u ludzkiego onkologa, była chyba wszędzie gdzie się dało. Jedna odpowiedź ... guzy są naprawdę od bardzo dawna i sunia żyje, nie ma sensu ruszać i męczyć suni. O wiele lat za późno aby reagować. Uważam tak samo. Dzisiaj Babci już nie ma ale miała najpiękniejsze chwile jakie tylko mogła sobie wymarzyć. Bez bóli pooperacyjnych i może krótko, ale w pełnej świadomości i radości z Ewy, pomimo ciężkiej choroby w wielkiej radości i ruszaniu nosem jej dłoni aby obudzić ją rano bo czas na głaski .... codzienny rytuał suni która spędziła całe życie w schronisku Orzechowskim.
  19. rozmawiałam z kierownikiem - wykładzin i styropianu już więcej nie potrzeba jest wystarczająca ilość :) Teraz jedzonko na zimę gromadzić trzeba bo to ważne. Weronika jak tam zbiórki w szkołach? wiem, że wysyłałaś pisemka do szkół :)
  20. Żaba proszę podeślij zdjęcia Szpilce - dziękuje :)
  21. co jeszcze ważne - wczoraj dzięki wielkiemu sercu AniB i jej męża pojechały budy do schroniska i część darów od MAlgosMalgos :) ANIU DZIĘKUJĘ WAM!!!!! Domki małe drewnanie będą grzac pupy psie zanim domki znajdą a to już coś... Malgos ... bardzo żałuję, że nie udało mi się z Wami spotkać. Pozdrów syna i jak dla mnie to wielcy i dzielni jesteście ... tyle km zrobić w takich warunkach ... naprawdę niskie pokłony :) !!!! A szarlotkę to ja wiem, że Becia robie rewelacyjną ... ominęła mnie kurteczka :D hehehe Malgos jeszcze raz wielkie pokłony w Twoją i syna stronę. Pozdrawiam serdecznie i naprawdę ciepło. :)
  22. Dzięki AniB wczoraj do schronu pojechała buda dla Belli - ANECZKO DZIĘKI!! :) Gagata w sobotę najprawdopodobniej będę w schronie i postaram się o zdjęcia budy Bellusi :) DZIĘKUJE w jej imieniu :)
  23. mam wielką prośbę aby ktoś z Was załozył suni bez łapki wątek - tekst podeślę już mam gotowy. Żabek, Szpilka - macie może jej zdjęcia? Zastanówcie się na kogo kontakt tam podamy. Ja przyznaje odpadam, nie dam rady się udzielać się na wątkach, już mnie praktycznie nie ma nad czym ubolewam. Pozdrawiam serdecznie wolontariat i dogomanów :)
  24. prościej o oku słowo w tlen wywalić niż tyłek fizycznie ruszyć ....
×
×
  • Create New...