-
Posts
1084 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Koszmaria
-
ale co jest znęcaniem się? rozmnażanie zwierząt nie jest w majestacie prawa znęcaniem się. jedyne co można robić,to uświadamiać przyszłych nabywców,im mniej popytu,tym mniej podaży,tak? za znęcanie się lecą kary ludziom którzy w małych kojcach trzymają suki na warstwie odchodów,niedożywione,mające miot co pół roku.a i to nie zawsze,bo w Polsce za bycie okrutnym wobec niewinnej istoty to mała szkodliwość czynu społecznego.
- 63 replies
-
- allegro
- może pieska
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
kup gaz pieprzowy na psy. zamiast nim straszyć-psikaj,może jak ci ******* właściciele tych psów zobaczą że ich burkom się dzieje krzywda,to będą w końcu zamykać bramy swoich ogródków.
-
[quote name='Sylwia K']mi się wydaje, ze coś 'ala barf' czyli surowe kości... uważam, że lepsze to niż pufi z biedronki...[/QUOTE] tylko ze w barfie kości się mieli,no i dalej podstawą diety jest MIĘSO a nie kupa kości :]
-
sami ogłaszający też się nie popisują-nie tylko ohydne pseuduchy reklamują swoje szczeniaki jako idealny prezent,ale także hodowcy...tzn.pseuduchy sprzedające szczeniaki z metrykami,bo w sumie tylko tym się różnią od zwykłych pseudohodowli...;/
- 63 replies
-
- allegro
- może pieska
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
czyli poza wykupieniem psów nie ma co zrobić? te psy z jednej pseudo pójdą do innej..?
-
O wyższości psów nad kotami - i odwrotnie ;-)
Koszmaria replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
[quote name='atha_maris']I koty i psiaki uwielbiam tak samo, z tym, że koty raczej z daleka. Ostatni, którego wzięłam z ulicy miał rozdwojenie jaźni i nagle ni z tego ni z owego atakował ludzi. Taka oferma niby, obgryziona z obu stron, a dawała popalić. Nie wiem, jak inne, ale ten atakował bez powodu- człowiek sobie siedzi spokojnie na leżaku, nie rusza się a tu nagle coś mu sie rzuca na nogę. Bracia moi młodsi stwierdzili, że jest nawiedzony i bali się z nim przebywać w nocy... Fajny był, uciekł, jak juz go odkarmilismy i odleczylismy. Albo ktos ukradł (z satysfakcją o tym myślę...) A psinka ma tylko ADHD :P[/QUOTE] ja widziałam kota,który na codzień,łagodny i kochający wobec swej miłości jedynej,czyli swojej pani,a mojej znajomej nagle zmienił się nie do poznania.polował na nas obie.wył z wściekłością,patrzył wilkiem,zwieńczeniem tego było włożenie kłów na całą długość,z całej siły dwa razy. po nocy leciałyśmy na złamanie karku na usg.gdybyśmy tego nie zrobiły i gdyby pani weterynarz wtedy kotu nie dała solidnej porcji zastrzyków rozkurczających i przeciw bólowych to kot do rana by nie żył.prawie miał skręt jelita[ponoć] i bolało go sakramencko. taką sama reakcję miał ten sam kot na to,że miał początek zapalenia pęcherza. na podstawie tych doświadczeń podejrzewam że ten kot z 'z rozdwojeniem jaźni' był po prostu chory. koty poza zmianą miejsca załatwiania się czy zmianą nastroju nie mają jak pokazać że coś je boli. -
w Szwecji jest zakaz trzymania pojedynczo zwierząt stadnych[konie,szczury],w Szwajcarii przyszły właściciel zwierzęcia musi przejść państwowy test psychologiczny,w Rumunii sportem narodowym[ironia] jest przejeżdżanie bezdomnych psów autem,w Chinach za najsmaczniejsze psie mięso uważa się mięso z psa żywcem obdartego ze skóry. uściślij o jakie kraje Ci chodzi.bo to jest tak zróżnicowane,że ciężko udzielić Ci konkretnej odpowiedzi. mniej konkretna brzmi: im bardziej kraj cywilizowany,tym z prawami zwierząt jest lepiej.prawa zwierząt są respektowane,a same zwierzęta szanowane.człowiek maltretujący zwierzę w takim kraju skazuje się na społeczny ostracyzm. w Europie im dalej na południowy wschód,tym gorzej. w Ameryce n to pewnie zależy od stanu,w Ameryce s ogniska pomocy zwierzętom są pewnie bardziej skupione wokół większych miast. proszę o uściślenie mojej wypowiedzi,bądź poprawienie mnie jeśli się mylę.
-
[url]http://allegro.pl/likwidacja-hodowli-i1372812326.html[/url] pseudohodowca wyprzedaje swoje psy. jak pomóc tym psom? osaczyć człowieka fundacjami,przekonać żeby oddał za darmo do adopcji i kastracji? wykastrowane psy w typie danej rasy chyba szybko 'pójdą' w adopcjach[?] kopiuję treść ogłoszenia[w razie jakby człowieczek skasował]: "Witam ..jestem hodowcą psów posiadam owczarki niemieckie,labradory,nowofundlandy oraz berneńczyki z rodowodem i bez w różnym wieku ,psy oraz suki...więcej informacji pod nr 507 ) *%@ " [pod znaczki podstawiamy odpowiadające cyferki,pseudohodowla mieści się w Wieliczce] jeśli napisałam w złym dziale,to proszę o przeniesienie.
-
hej,miło was tu widzieć:) dobrze jest naprostować swoje informacje. wilczaki cudowne piesy,ale nie dla mnie[chyba]:D lubię na nie patrzeć,nie tylko na żywo,na wolfdogu Calisto z Peronówki ma piękną galerię,niektóre z jej zdjęć goszczą często u mnie na tapecie[mam nadzieję że autor zdjęć się nie oburzy...]:) pamiętam też swoje pierwsze spotkanie z Lorelei,jak była szczeniakiem i podgryzała mi ręce:) pozdrawiam ja i koty.
-
O wyższości psów nad kotami - i odwrotnie ;-)
Koszmaria replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
nie uważam by koty były lepsze od psów,czy na odwrót. przeciwnie,uważam że charakter psi i koci się dopełniają i dopiero razem pies i kot to siła:) niestety się tak ułożyło,że jak zamieszkałam sama to nie miałam warunków na psa. mam koty. a raczej mój kot ma kota,bo Paprotek to moja miłość,a Szprotek został przygarnięty bo Paprotek cierpiał na mocny lęk separacyjny. innych kotów raczej nie lubię. i uważam ze o ile psów nie ma brzydkich,to koty się zdarzają.np.persy,egzotyki.paskudztwa o chorobliwym wyglądzie na czterech łapach. -
Nie pozwólmy by zabójstwo psa uszło im to bezkarnie
Koszmaria replied to kasia_owczarzak's topic in Okrucieństwo
ja podpisałam. sędzia też może brać pod uwagę to jak społeczeństwo na dane przestępstwo zareagowało,prawda? alkoholizm przez państwo jest poniekąd popierany,a o okrucieństwie ludzi wobec zwierząt się nie mówi. sie pewien jeden z drugim przechwala jaki to nie jest kozak i gieroj bo zabił zwierzę które sie bronić nie mogło,a trzeci podbije stawkę,bo pobił swoje dziecko do nieprzytomności... -
[quote name='ladySwallow']Czyli córka ma taki sam etap, jak i ja od kilku lat. Jest to zależne od indywidualnych preferencji - po prostu są psy, które nie uczulają dziecka i nie jest to zależne od rasy (szczególnie, że nie wiadomo, czy sznupek jest rodowodowy, a więc i rasowy?). Jeśli alergia nasila się, gdy pies się leni i gdy ma dłuższa sierść, poszukaj psów o sierści krótkiej, łatwej do usunięcia. Będziecie pewnie musieli zrezygnować z trudnych do czyszczenia obić kanap czy dywanów, gdzie sierść jest trudno wyczyścić. Na Waszym miejscu poszukałabym w okolicy domu tymczasowego, jeśli chcecie pieska ze schroniska, wyjaśniła sytuację i kilka razy spotkała się w domu osoby prowadzącej DT z psem. Na początku wystarczy nawet 15 minut. Jeśli reakcji nie będzie,to pies raczej nie powinien w przyszłosći uczulać dziecka.[/QUOTE] jest też możliwe odczulenie dziecka na KONKRETNEGO psa.aczkolwiek oprócz ceny psiaka[bo nie wyobrażam sobie dogadać się ze schroniskiem pt."weźmiemy psa,ale jeśli odczulimy dziecko i dajcie nam jeszcze próbki sierści tego psa...",raczej taki układ dało by się z porządną hodowlą zrobić] ale alergologom łatwiej jest powiedzieć,żeby dać sobie siana ze zwierzakami.
-
[quote name='Elitesse']ludzie maja rozne pomysly dlatego ja na raty nigdy nie sprzedaje, mowie ze owszem moga mi tak placic ale psa dostana po uregulowaniu calosci - jeszcze nikt sie nie zdecydowal[/QUOTE] gdybym miała zaufanie do hodowcy[tzn że wiem że 'ratowy' pies byłby traktowany do momentu odbioru na równi z innymi psami,plus np.kastracja i sterylizacja u hodowcy] to ja bym się zgodziła. takie postawienie sprawy uważam za uczciwe. ale rozumiem także tych,co kupują i sprzedają szczeniaki na raty...
-
czy to te pieski nazywa się 'wastocznikami'? czytałam kiedyś art.w 'Moim Psie' o hodowczyni corgi która przeprowadziwszy się z pieskami do Rosji kupiła suczkę rasy 'wastocznik'
-
na wystawie widziałam naprawdę drobiazgi-były tak maleńkie,że głaskałam je[po pozwoleniu właścicielki oczywiście;)] jednym palcem,bo bałam się że im krzywdę zrobię. zaraz się zabiorę do przeglądania galerii:)
-
pracowaliście z psem,czy uznaliście że biedny pies w schronisku za dużo przeszedł by go uczyć choć podstawowych komend? poszukaj dobrego szkoleniowca,na cito.
-
chciałam się spytać czy w tej rasie są różne typy-bo np.owczarki niemieckie oprócz tego że są krótko i długowłose,to są jeszcze typy wystawowe i użytkowe. wracając-moja koleżanka w Grecji ma chihuahua.pies jest śliczny[nie ma brzydkich psów:P],ale wygląda inaczej niż chihuahua które widziałam na wystawie w krk-mianowicie ma trochę dłuższe nogi i nie ma tak okrągłego łebka.jest malutki,ale nie tak jak te psy co widziałam na wystawie.pies jest rodowodowy. możliwe że w innych krajach są hodowane dwa typy chihuahua,a do Polski jeszcze to nie dotarło[czyli syt.byłaby analogiczna do kotów perskich-w pl są tylko persy z back face'em,a w innych krajach są hodowle mające koty doll face,czyli z wypukłym pyszczkiem]?
-
Rodzice z rodowodem, ale szczenię bez
Koszmaria replied to zlota_wilga's topic in Zakup psa rasowego
[quote name='zlota_wilga']Odwiedziłam wczoraj hodowlę, której dane znalazłam na stronie związku kynologicznego. Hodowla domowa, widziałam i rodziców i szczeniaki. Właścicielka pokazała mi rodowody rodziców. I teraz tak - trzy szczeniaki, męska trójka ;) ale pomimo tego, ze rodzice mają rodowody, to psiaki ich mieć nie będą na razie, ponieważ suka nie dokończyła zaliczania wystaw (czy jakoś tak). Co o tym sądzić? Wierzyć w takim wypadku w czystość rasy szczeniaka? Mi nie zależy na rodowodzie pieska, ponieważ nie będę go wystawiała ani rozmnażała. Natomiast chcę mieć pewność 100% czystości rasy, ponieważ wolę aby to był zakup przemyślany.[/QUOTE] rodowód psa nie obliguje Cię do wystawiania psa czy zakładania hodowli-rodowód to dowód na to że Twój pies jest dokładnie po TEJ matce i TYM ojcu,którzy spełniają warunki wzorca danej rasy a więc jest bardzo prawdopodobne[ale nie pewne,szczególnie w młodych rasach] że i szczenię będzie spełniać warunki wzorca a więc będzie psem rasowym. czyli będzie wyglądał jak przedstawiciel danej rasy i miał pewne cechy charakteru danej rasy. kupując psa bez rodowodu bierzesz pod swój dach wielką niewiadomą. -
[quote name='"jakubana"']Mój super rodowodowy York z tyłozgryzem waży 7,6 kg jest totalnie wymieszany a jego przydomek to HYPERION .Kupiłem go jak się okazuje z pseudohodowli w Brzezinkach od Magdaleny Michałowskiej . Uwaga na ta kobietę , ma różne rasy i kombinuje jak tylko może aby oszukać .Podpiera się rodowodami z PKPR do którego już nie należy ,więc musi mieć kogoś zaufanego w klubie kto jej te papiery załatwia . Wcześniej została usunieta z PZK za podobną działalność .Proszę wszystkich zainteresowanych o pomoc ponieważ mam zamiar ukrucić ten proceder . Nie wiem jak to możliwe że tak długo produkuje zwierzęta i oszukuje innych .[/QUOTE] z forum yorkowego.
-
posłałam znajomym,sama też podpisałam,jedna znajoma umieściła info na fejsbuku[chyba,bo nie mam fb]
-
trzymam kciuki,pisz czasem co nowego u was:krolik:
-
a czy przypadkiem w Polsce też nie będziemy zabijać bezdomnych zwierząt żeby przypadkiem kibole z innych krajów mogły oglądać czyste ulice?jak wejdzie nowelizacja? pamiętacie co było w Pekinie przed olimpiadą?
-
Szczenięta i Kociaki w sklepach zoologicznych
Koszmaria replied to leti3000's topic in Pseudohodowle
[quote name='leti3000']Powtarzam... Interesuje mnie strona prawna tego problemu a nie osobiste odczucia, które każdy ma inne. Dla ścisłości: pracowałam w Zoo Naturze i każdy zwierzak, czy mysz, czy królik miał codziennie swoje "5 minut" - wszystko zależy od ekipy pracującej w sklepie. Odeszłam, gdy właściciele filii zaczęli wydziwiać, zamawiać zwierzęta z pseudo hodowli (które często przyjeżdżały martwe) i co gorsza łapać kasę nawet na psach i kotach. Więc powtarzam: moje pytanie brzmi: jak wygląda sprzedaż psów i kotów od strony prawnej?[/QUOTE] a ja właśnie w zoo natura widziałam perełkę pt.'drobizna'[w stylu króliki,świnki] poupychana w małych akwariach[małych,bez domków do schronienia się,bez zabawek które by stymulowały rozwój młodych zwierząt] podczas kiedy szczeniaki radośnie biegały po całym sklepie,kilka było z pracownikami na spacerze.szczeniaki 'na wolności' latały jak już zamykano sklep of koz. od strony prawnej wygląda to nijak,bo niby wg.ustawy z 97 r zwierzę nie jest rzeczą,ale jakbyś chciała się ubiegać o odszkodowanie za zabicie swojego psa,to wtedy musiałabyś się ubiegać o odszkodowanie za rzecz o wartości sentymentalnej. więc zwierzęta to wg.prawa istoty czujące i wymagające opieki i rzeczy. mi się wniosek nasuwa jeden;póki sanepid się nie przyczepia to właściciele sklepów zoo mogą mieć legwana na ścianie i osła w kącie. +o psa czy kota będziemy się oburzać a np.o karmiącą szczurzycę z młodymi w małym akwa bez domku i z rozwalonym po akwa jedzeniu już nie? jeśli zakazać handlu w sklepach zoo to ABSOLUTNIE WSZYSTKIMI zwierzętami a nie tylko psiaczkami i kociaczkami. -
Szczenięta i Kociaki w sklepach zoologicznych
Koszmaria replied to leti3000's topic in Pseudohodowle
a czy sklepy zoologiczne mają prawo sprzedawać myszy,chomiki,króliki,fretki,szczury,koszatniczki i szynszyle? myślę że z wyłączeniem dwóch pierwszych gatunków,wymienione przeze mnie mają gorzej niż sprzedawane w zoologach koty i psy-oczywiście jeśli za 'lepiej' uznamy możliwość pozytywnego kontaktu z człowiekiem przed kupnem i możliwość,jaką-taką,wybiegania się.nad szczeniętami i kociętami pracownicy sklepów* się jeszcze litują,nad szczurami czy fretkami nie.a to zwierzęta wymagające w równym stopniu wybiegu poza klatką i kontaktu z człowiekiem co psy czy koty,fretki są nawet bardziej wymagające. *mówię tu o dużych sklepach zoo.kakadu,czy zoo natura,bo tylko w takich widziałam psy czy koty.