-
Posts
1084 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Koszmaria
-
podniosę,bardzo mi przykro,nie wiem co Ci doradzić,trzymajcie się ciepło!
-
Nierefolmowalny uciekinier czyli pies który jeździ autobusami!
Koszmaria replied to marra's topic in Wychowanie
piękny psiak a historię to on ma kosmiczną... może obroża z nadajnikiem;>? albo chip z gpsem... na ogrodzenie jest kilka sposobów-nie zawsze estetycznych jeden to taki by kupić twardą i elastyczna folię o szer.mniej więcej 70cm i okręcić ją dookoła ogrodzenia wewnątrz,od górnej krawędzi siatki. drugie to zrobić rozwiązanie niczym z kołchozu-a mianowicie od górnej granicy ogrodzenia rozpiąć ok.30cm siatki pod kątem większym niż 90stopni,mniejszym niż 180...do tego można przypiąć pleciony drut bez kolców,będzie stylizacja ogródka a'la Gułag:P to są sposoby na koty-może na ucieczkowego psa pomoże? ja bym piesowi na ogródku zorganizowała kilka rzeczy-kongi,piaskownicę z przysmakami z której mógłby korzystać razem z koleżanką,przeszkody niczym z toru agility? pies ma inteligencję którą należy stymulować,ten egzemplarz jest bardzo inteligentny.trzeba mu złożyć ciekawszą propozycję niż wycieczki... -
może 'dziwne dźwięki'?wydać z siebie jakiś totalnie kosmiczny odłos,jak pies na Ciebie spojrzy to pochwalić... albo zmienić kierunek spaceru-w ciągu kilku minut kilka razy,szybko,nie przewidywalnie,zdezorientować psa-jak będzie zzonkowany na Ciebie patrzył to pochwal? ogółem mi przychodzi do głowy-zdezorientować psa i pochwalić za to że się na nas patrzy. na mojego podziałało to może dwa razy,jeśli już spotykaliśmy jego znienawidzone boksery to na smyczy starczyło 'zostaw,siad',bez smyczy po prostu odchodził[myślę że w takich stuacjach wzruszałby mi ramionami gdyby mógł-"ja zainteresowany TYM psem?no nie żartuj..."] ale może by się wypowiedziały bardziej doświadczone osoby.
-
z polskiego podwórka,jakby ktoś jeszcze szukał-hodowle Sądeckie góry iSądecki gazda mają ładne wilczaste użytki.'gazda' ma jedną sukę z Czech a drugą z 'gór'-można dryngnąć i się spytać z jakiej to hodowli brał śliczną czeszkę(:
-
do góry uśmiechnięte pieski((:
-
nie wiem czy pamiętacie reklamę któregoś banku-chyba deutsche[przepraszam za błąd,jeśli się wkradł w nazwie]-w tej reklamie para w małym mieszkaniu,na małej kanapie ma psa-pięknego,czarnego albo błękitnego doga niemieckiego i ta para młodych,pięknych,zdrowych i w ogóle glamour ludzi obmyśla jakby się tu go pozbyć,bo przecież to wielki kłopot.a i trendy,jazzy i si kobietka i tak zawsze marzyła o kotku. ta reklama była kilka lat temu-ile,nie jestem w stanie orzec,nie oglądam tv regularnie od dobrych kilku lat. zawsze napawała mnie grozą.zdjęto ją dość szybko-mam pytanie,były petycje dot.tej reklamy? uwierzcie że była bardziej dobitna niż kampania małego głoda...
-
[quote name='Ulaa']Mieszkańcy Zakopanego mają gdzieś zwierzęta!!! Tam nie jest możliwa żadna akcja, ani na rzecz pomocy koniom, ani psom, ani kotom!!! Dopóki na świat nie pójdzie stereotyp w stylu "Zakopane:Raj dla turystów - Kaźnia dla zwierząt", NIC się nie zmieni. Oni (mieszkańcy) nienawidzą zwierząt, to dla nich jedynie źródła kasy!!! I z wyjątkiem kilku kobiet wykonujących syzyfową pracę kosztem swojego zdrowia, spokoju i życia prywatnego, to są ociemniali górale ze średniowiecza!!![/QUOTE] niestety muszę się zgodzić-niestety bo bardzo cenię sobie znajomość z koleżanką z Zakopanego. "no bo mojej siostrze się koty urodziły...6kociaków..." "powinna ciachnąć kotkę" "a nie się zawsze po znajomych rozejdzie...dobra linia,dobrze myszy łapią..." zbyt ją lubię żeby zrobić 'nawracanie' pełną parą,ale mnie trochę szlag trafił...i nie wiem co z tym zrobić-koleżanka za granicą,a wiem ze jej rodzina ma dwa wielkie piesy[nie powiem że podhalany czy kuwasze,choć ona twierdzi że kuwasze] na łańcuchu,czasem im się zdarzy kota poturbować,tych kotów mają kilka,a ponieważ najmłodsza latorośl lubi to się ich rodzi co roku trochę[gdybam].
-
masz szczurki w tym samym mieszkaniu co fretkę..? ja mam koty i szczurki,ale szczurki siedzą w pokoju niedostępnym dla kotów...nie to że koty jakoś leciały do klatki,ale szczury chyba były rzerażone kocią obecnością bo potrafiły cały dzień siedzieć w jednym miejscu w klatce :o
-
bullowate mają fajne buzie,takie do rozdawania uśmiechów,nie można pozwolić żeby te krakowskie były dłużej smutne..! gdzie jesteś dobry domku..? [szkoda że ja nie mogę mieć na razie psa...]
-
yorka znałam jednego-na komunie takiego dostała moja przyjaciółka z podstawówki,to były czasy kiedy yorki nie były modne[jakieś 12-13lat temu] i nie było szału na jak najmniejszego psa-podejrzewam że pies znajomej waży tyle ile piesek mojej mamy-jakieś 5-6kg...i jest zaprzeczeniem tego co o yorkach w książkach piszą-był to raczej spokojny,zamknięty w sobie pies,ale inteligentny. miał kitkę z włosów na głowie,ale to chyba tak dla porządku.normalny pies z tego Afika.[nie wiem czy jest czy był,straciłam kontakt z koleżanką...ale jeśli jest,to piękny wiek jak na psa-13lat...] myślę że upupiacze poza kupowaniem niepotrzebnych gadgetów mogliby tym pieskom zrobić krzywdę-pomyślcie-mały piesek który na spacery chodzi w torebce,w domu ma kuwetę...nie dość że psycha zwichnięta,to całkiem możliwe że chronicznie nie wybiegany piesek może mieć zaniki mięśni-ja gdybam,tutaj powinien wypowiedzieć się ktoś,kto się zna na anatomii. +co się dzieje z pieskiem kiedy ma za dużą podaż energii[wysokobiałkowe,kaloryczne jedzenie] na małą aktywność..? jeśli weźmiemy te dwie rzeczy pod uwagę...to ja myślę,że upupiacz to człowiek okrutny wobec swojego 'modnego dodatku',okrutny z głupoty i niewiedzy.
-
Niewidomy Ciapek kerry blue-już po operacji - widzi I MA NOWY DOM !!!
Koszmaria replied to elaja's topic in Już w nowym domu
piękny ten pies... trzymam kciuki za kociego przyjaciela,a dwa moje kociaste pozdrawiają((: -
przed ponownym zdziczeniem dingo był udomowiony-zanim zdziczał zapewne był stróżem i myśliwym,to pies shensi tak jak śpiewający z nowej gwinei czy canaan,one też zostały na powrót udomowione,uznane za rasę i są wystawiane i hodowane.myślę,że żeby dingo przetrwał,on również powinien zostać uznany za rasę.
-
darmowo? to chyba przeskakując przez płot przy ringu on:PP ja jestem porządnym obywatelem i musiałam zapłacić 10zł:>
-
byłam,wróciłam[jako widz] nie mogłam się odkleić od ringu dogów niemieckich,cuuuuda...
-
piękne.w typie psów schensi...
-
tak jak mój pies-nie lubię obcych dzieci. poza tym jak już ochrzaniałam babcię,to ta się tłumaczyła że bachor miał tłumaczone,że trzeba pytać-więc jak tu nie myśleć że dziecko jest głupie..? pies był na smyczy i siedział koło mojej nogi...nawet gdyby go nie było,poprosiłabym o wzięcie dziecka z dala ode mnie. myślę że oprócz właścicieli zwierząt trzeba edukować także rodziców...pogadanki w szkołach kiedy przychodzi dobrze wyszkolony pies nie powinny być tylko dla dzieci.
-
kiedyś bachor zaszedł[po cichu!] od tyłu mnie i koleżankę by pogłaskać mojego psa z którym byłyśmy na spacerze.mój pies ma wprawdzie mordkę ładną i sympatyczną,ale to nie jest pies do głaskania przez obcych na ulicy.nie lubi tego i może upie...ć-ale zjechałam babcię bachora... a gdybym nie zauważyła tego dziecka a ono by podeszło i próbowało go pogłaskać?mój pies by je na pewno upie...ł,bo obcych dzieci nie lubi. i to że bachorowi się zachciało pieska głaskać ja i mój pies mielibyśmy przesrane.bo dziecko głupie i rodzice też bo nie nauczyli że do psa się bez spytania właściciela nie podchodzi.paranoja.
-
i nie podobają mi się wystawowe owczarki niemieckie. ani trochę nie podoba mi się w nich to że ciorają pupą po ziemi.spadzisty zad to nie jest to. nie podobają mi się egzemplarze rasy,których wygląd sugeruje że są chore- a więc nie podobają mi się ekstremalne chow-chow,shar-pei,boksery,pekińczyki...ich pyski nie wyglądają najlepiej...tak niezdrowo...
-
ech,szkoda że w okolicy nie mieszka więcej tych pięknych psów,można na nie patrzeć i patrzeć!
-
szkoda że Twój pies nie miał takiej przygody,że jadł coś-a potem np.wymiotował. gdyby to się stało teraz,to mogłabyś wmówić rodzince że to przez szynkę/kanapki/kiełbasę/przyprawione jedzenie czy co oni tam mu dają.myślę że w takim wypadku by sobie dali siana z dokarmianiem...
-
nie lubię psów ekstrawertycznych,a takie z reguły są blabladolki,boksery.nie lubię też szczeniąt.jeśli chcę pogłaskać jakiegoś psa na ulicy,to pytam właściciela czy mogę,nie chcę by pies sam z siebie do mnie podlatywał... wizualnie nie podobają mi się niektóre kundelki. rottweilery mi się podobają z daleka,czuję spory respekt przed tymi psami[przez to że miałam kilka niemiłych spotkań z niewychowanymi przedstawicielami tej rasy].tak samo kaukazy,ale to dlatego że mają taki nieprzystępny i surowy wyraz pyska[nie śmiać się proszę!:P]
-
[quote name='chicken']:crazyeye: Matko! Naprawde? Nie wiedzialam o tym...[/QUOTE] niestety,Karl Hagenbeck dzięki któremu zaczęto reformować ogrody zoologiczne[zrezygnowano z ciasnych,wilgotnych i gorących pomieszczeń<no bo zwierzątka tropikalne> na rzecz wielkich wybiegów] w swoim ogrodzie miał LUDZKIE eksponaty-ludzi z wysp Samoa i Nubjczyków.pierwsze Basenji były sprowadzone z Kongo do zoo...bodaj berlińskiego. husky były np.w Anglii w zoo Whipsnade.mieli je jeszcze w czasie wojny[krótka relacja z zajmowania się husky w tym zoo jest w książce Geralda Durrella "zapiski ze zwierzyńca"...] tak więc,skoro basenji i husky były eksponatami jak teraz dingo,to czemu dingo nie mógłby być obecnie uznany jako rasa?
-
w chappi i pedigree nie ma nic wartościowego-sztuczne aromaty,konserwanty,mnóstwo soli by pies wypił dużo wody i karma mu napęczniała w żołądku i by mu to dało uczucie sytości. poczytaj składy tych karm.pies to względny bo względny ale jednak mięsożerca i 4% mięsa w diecie zdrowego psa bez alergii pokarmowych to zdecydowanie za mało.
-
psy mają umysł nieporównywalny z ludzkim i brak słoniowej pamięci.zbiłeś psa szmatą za nic,wyładowałeś jedynie swoją frustrację.brawo.