Jump to content
Dogomania

Telimena

Members
  • Posts

    640
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Telimena

  1. Był. Już nie jest. Pan twierdził, że mu nie wolno tam trzymać jedzenia gotowanego, bo nie ma specjalnej chłodni. Na początku się uparłam i podobno dostawał. Teraz jest podobno na puszkach z jagnięciną. Podobno jest wszystko ok. Wszystko podobno... :razz: Dzisiaj Pan zadzwonil i byłam mile zaskoczona, zapytał, czy na pewno pies ma nie dostawać już dziś antybiotyku, bo mu nie dałam na niedzielę. Zaskoczył mnie. Może jednak dostają te leki ode mnie. La pegaza jedzie tam w poniedziałek, a potem wpadnie też do mnie do gabinetu.
  2. Słyszałam. Ale nie jestem pewna, czy w to wierzę. Mam swoje powody.
  3. Właśnie... Martwię się. Już pal licho, że nie mozna tam wejść. Tylko jaka mam gwarancję, że dostają to co im dałam? Może leki trafiaja na pana biurko i nic ponadto. Poza tym jak jedyna osoba, która ma klucze jest cały dzień na wystawie, to kiedy te psy jadły? O spacerze nawet nie wspominam.
  4. A mi się znowu dzisiaj nie udało ich zobaczyć. Nie udało mi się nawet do pana dodzwonić, w kółko włącza się poczta głosowa. Cały dzień jest na wystawie - mam nadzieję, że znalazł czas, żeby je nakarmić i dać im leki... La pegaza cieszę się, że wracasz. Mam tego po dziurki w nosie. Nie podoba mi się to.
  5. Znalazłam stronę. Niewiele wynika ze zdjęć, które tam są. Ale nie chcę być niesprawiedliwa. Może jestem przewrażliwiona i się po prostu czepiam. W końcu za drugim razem, kiedy tam byłam oba psy wyglądały już lepiej.
  6. W zasadzie to chyba nie mogę :razz: Byłam tam dwa razy ale nie mam pojęcia jaki to jest adres. Mam tylko numer komórki właściciela. Może jednak wstrzymajmy się z tym jeszcze. Jutro postaram się tam podjechać. Będę też na pewno do niego dzwonić. A w razie czego w poniedziałek pojedzie tam la pegaza. Myślę, że on dba o nasze psy. Wie, że wcześniej czy później tam dotrę. Zresztą przez pierwsze dwa dni byłam u nich. Widziałam się też z nim dzisiaj tyle, że niestety nie w hotelu. Przekazałam mu lekarstwa dla obojga. Ma im podawać. Chętnie zobaczyłabym za to stronę tego hotelu. ciekawa jestem jak się ma do tego, co widziałam.
  7. Ja jestem w kontakcie z la pegazą ale tylko ja jestem do niedzieli na miejscu. Gorzej z tym panem. On jest rano i wieczorem ale jakoś tak, że mu nie pasuje, jak chcę przyjechać, bo zawsze coś akurat robi daleko od hotelu. Nie twierdzę, że tam jest coś nie tak ale wolałabym, żeby już był poniedziałek i ktoś mógł tam zajrzeć w tych godzinach, w których ja pracuję.
  8. Nawet mi nic nie mówcie. On twierdzi, że ktoś ma klucze i te psy wyprowadza ale mam wątpliwości. Na szczęście w niedziele wraca Pegaza. Ja nie jestem w stanie wziąć ich w ciągu dnia do pracy, bo za dużo zwierząt się u mnie kręci. Mój pies wiem, jak zareaguje ale dwa obce psy... Ani wczoraj mu nie pasowało ani dzisiaj, żebym przyjechała. Wkurzające jest to. Dałam mu dla nich lekarstwa. Mam nadzieję, że je dostaną. Będę próbowała się z nim spotkać jutro popołudniu.
  9. Znowu nie udało mi się do nich pojechać. Ani przed moją pracą ani po nie odpowiadało temu panu z hotelu. Dopiero niedawno przekazałam mu tylko leki dla psów. W ciemno... :/ Nienawidzę tego. Bomber jest ok (podobno). Siostrzyczka dalej kaszle. Dostała ode mnie antybiotyk w tabletkach. Jutro znowu cały dzień go nie ma...
  10. Ok, w razie czego jutro daję jej mocniejszy antybiotyk. Gdyby siedziała sobie w ciepłym domku na pewno byłaby już zdrowa. A tak... Mam nadzieję, że już nie kaszle.
  11. Ok, zła jestem, że nie udało mi się do niego dodzwonić. Mam nadzieję, że oboje czują się już lepiej.
  12. [quote name='gosikf & dogs'] Telimena, a jakiego rodzaju jest ta narośl na tylniej łapce. To nowotwór??? Wiadomo coś więcej? Czy nie zagraża to Bomberowi?[/QUOTE] Tak, nowotwór. Większość tego typu zmian to zmiany nowotworowe. Ale nowotwór to nie rak. Może to być zmiana o charakterze łagodnym. Wygląda na to, że nie będzie problemu, żeby to usunąć. Jedyne utrudnienie to powiększone osłuchowo serce. Najbardziej u bokserów nie lubię narkozy... Nie udało mi się dodzwonić do Pana z hotelu więc nie wiem, jak pieski się czują. Mam zamiar zrobić mu rano pobudkę. Chcę do nich jechać przed pracą. Pegaza, kiedy wracasz? Przypomnij mi proszę.
  13. Właśnie od nich wróciłam. Piesek po wczorajszym antybiotyku i wieczornej zaleconej przeze mnie głodówce oraz po porannym ryżu z kurczakiem zaczął się załatwiać już całkiem przyzwoicie. Nie powiem, ze jest super ale jest w miarę dobrze. Sunia dalej kaszle, choć pan z hotelu twierdzi, ze kaszle tylko jak ja jestem, bo szaleje, lata po ogrodzie i zjada trawę. Przy omacywaniu krtani i tchawicy już w ogóle nie kaszle. Jutro ich niestety nie będe widziała, bo jak ja jestem wolna to tego pana nie ma w okolicy i niestety on jutro zrobi psiakom zastrzyki. W piątek rano do nich jadę, jeśli sunia dalej będzie kaszleć, to zmieniam antybiotyk na mocniejszy. Trudno, chcę się tego ustrojstwa pozbyć. Chciałabym jej też jednak dać scanomune. Jutro będę rozmawiała z właścicielem hotelu około 16, ma mi powiedzieć, jak psy się czują.
  14. A tak swoją drogą, to wolę się nie zastanawiać, czemu je ktoś oddał. Tak samo jak nie potrafię zrozumieć, jak ktoś ma czelność przyjść do mnie do gabinetu i oświadczyć, że mam uśpić psa, bo ma często biegunkę albo zbyt głośno szczeka. Ludzie są okrutni. Najlepsze wyjście to uśpić, oddać, wyrzucić... :(:(:( Wszystko jedno co, byle pozbyć się problemu. A ten Problem przecież tych swoich właścicieli kocha i ufa im, już nie mówiąc o tym, że jest uzalezniony od ich "widzimisię"
  15. [quote name='Koperek']Jak wiesz, to nie wypisuj mi kazania:razz: Zwyczajnie napisalam suchy fakt o ich wieku- a wlaściciele za bardzo mylić się nie mogli, nie sądzisz?? Zresztą z bardziej błachych powodów oddają ludzie psa niż jego choroba! A tak poza tym to mialam przyjemność mieć ją na spacerze i wiem, jak wygląda, jak się zachowuje (kiedy się wyluzuje) i czy wygląda na te swoje osiem lat, czy nie.[/QUOTE] Wybacz, nie miałam zamiaru nikomu robić kazania. Mówię tylko, że dla mnie wyglada na mniej. To jest moja opinia. Mam prawo ją wyrazić. A jeśli byłaś z nią na spacerze to chyba wiesz, na ile wyglada. Nie zamierzam się na ten temat kłócić, bo nieraz jest tak, że pies nie wyglada na tyle ile ma. Cieszę sie, że chociaż Ty jestes w tym temacie ekspertem, bo ja się za takiego nie uważam.
  16. Całe życie miałam boksery, wiem, jak wyglada 8-letni zadbany bokser. Wiem, jak się zachowuje. Ona wygląda bardzo przyzwoicie. Ma bardzo mało siwych włosów. Saleje jak szczeniak. Nie jest to może rodowodowy bokser ale mimo wszystko... Uważam, że wygląda naprawdę bardzo przyzwoicie. Natomiast ile ma lat tak naprawdę, to nie wiem, to jest tylko takie gdybanie. Nie jestem eskpertem w tym temacie dlatego siedziałam dzisiaj z książką w ręce. W którym roku życia, który ząb powinien być starty itd. Jak dla mnie, to żadna z tych tabel nie pasuje, do wieku podanego przez właścicieli. One musiały mieć nawet regularnie kamień czyszczony. Jeśli tak o nie dbali, to dlaczego mieliby je nagle oddac? Nie idzie mi to w parze z ich wyglądem. Może po prostu psy zaczęły chorować i się pozbyli problemu. Nie rozumiem takich ludzi :(. Tak szczerze mówiąc, to wolę się nie zastanawiać nad jej wiekiem. Proponuję samemu zobaczyć ile w niej energii i życia.
  17. Jeszcze jedno sunia szalała jakby miała jeszcze mniej niż te 6 lat. Pan z hotelu mówi, że według niego po zebach, ma ona powyzej 2 lat. Ja uważam, że jednak więcej, ale szczerze mówiąc nie tak znowu dużo więcej. Ma nadziąślaczka, nie wiem, czy jednego czy więcej, bo nie życzyła sobie zaglądania w mordkę. Piesek ma osłuchowo powiększone serce. Troszkę powłóczy tylnymi nogami. I chyba jednak jest starszy niż 8 lat.
  18. Byłam dzisiaj u piesków. Suczka nie miała już temperatury, była bardzo grzeczna przy zastrzykach. Niestety ciagle jeszcze kaszle, choć pan z hotelu twierdził, że nikt niczego takiego podczas spacerów nie zauważył. Co do pieska. Dwie przykre sprawy, biegunka - zaleciłam od jutra kurczaka z ryżem. Dzisiaj na wszelki wypadek nie dawaliśmy mu już karmy. Dałam tez na wszelki wypadek antybiotyk. Inaczej jest, jak psa ma się w domu i się go stale obserwuje, a inaczej jak psiak siedzi w boksie. Druga sprawa pobiegał sobie przy nas i niestety przy okazji zwrócił dzisiejsze sniadanie, a co gorsza również wczorajszą kolację. Martwi mnie to, mam nadzieję, że to tylko reakcja na nową dietę. Mam nadzieję, że to się już nie powtórzy. Jadę tam znów jutro po pracy, czyli po 19.
  19. kilka najbliższych dni takich będzie... martwię się trochę, bo sunia jest chora, co to za leczenie, jak pies zamiast w ciepłym domku, siedzi w hotelu :(
  20. Zajrzałam :), musiałam prześledzić najpierw cały wątek. Wydaje mi się, ze one faktycznie sa młodsze niż 8 i 10 lat. Całe życie miałam boksery i one zbyt dobrze na takie lata wyglądają. Chyba odjęłabym im po dwa lata. Z drugiej strony nie są to psy rowodowe więc może są odporniejsze, sama nie wiem. Powiedziałabym, że po zębach nie wyglądają na tyle(zero nadziąślaków, prawie nie mają kamienia), ani po ilości siwych włosów, ani nawet po kondycji, o ile można cos o tym powiedzieć, jak się widzi psy 15 minut. W gabinecie były bardzo grzeczne. Pieskowi wydaje mi się, że powinno się tę zmianę jak najszybciej usunąć. Problem w tym, że to bokser, jest gorąco no i nawet gdyby miał tylko 8 lat to już i tak jest sporo. Lepiej byłoby zrobić to na wziewce. Niestety ja nie mam takiej możliwości. Otworzyłam dopiero 3 miesiące temu i i tak zainwestowałam w najbezpieczniejsza narkozę na jaką mogłam sobie pozwolić (powiedzmy, że mogłam ;) ). Suczka ma zapalenie krtani i tchawicy, jak dla mnie płuca są czyste. Jutro jadę do hotelu podać jej antybiotyk i obejrzeć pieska, on też troszkę kaszlał. Wolę go poobserwować. Zobaczymy. Może dobrze byłoby dać obojgu scanomune, zastanowię się jeszcze. Co do ich kondycji - chude nie są, suczka ma brzuch powiększony w okolicy watroby. Nie mogłam pobrać krwi, bo laboratorium w Świętej Katarzynie z powodu remontu jest przez kilka dni bez prądu. Można to zrobić najszybciej w czwartek, o ile znajdzie się ktoś, kto mi przytrzyma sunię przy jej pobraniu. Uważam, ze dobrze byłoby zrobić dodatkowo USG.
×
×
  • Create New...