Jump to content
Dogomania

KRYSKA_Z

Members
  • Posts

    224
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KRYSKA_Z

  1. Witaj! Z tego co wiem to gronkowce są różne. Czy to gronkowiec złocisty? Interesuje mnie też na podstawie jakich badań wet. stwierdził, że to gronkowiec. Pozdrawiam
  2. Witaj! Dobrze, że u Twojego psiaka lepiej. Przy padaczce przedyskutuj z wetem sprawę obroży przeciw kleszczom, odrobaczanie - nie są to rzeczy obojętne dla Twojego psiaka. powodzenia
  3. Witaj! Luminal jest w tabletkach 100 i 15, to o jakiej mocy tabletki dajesz swojemu psu (dawkę przelicza się na kilogram wagi psa). Mój pies oprócz Luminalu dostaje jeszcze sol. erlemajeri (bromek potasu). Okresowo podaję mu zioła. Cieszę się bo od 22 stycznia 2007 nie było ataku. Pozdrawiam
  4. KRYSKA_Z

    padaczka

    Witam! Dawno mnie tu nie było. Po prostu moje problemy z padaczką ucichły. Jak zaczynałam ten post byłam bardzo przerażona chorobą mojego pisaka. Teraz odpukać jest dobrze. Ataki były częste, mocne i długie. Od 22 stycznia 2007 jesteśmy bez ataku (ten atak był po odrobaczaniu). Od początku pies jest na Luminalu ( dawka się zmieniała) później dołączył sol.erlemajeri (tak to się chyba pisz, potocznie bromek potasu). W pewnym momencie dołączyłam zioła i tak się udało. Cały czas jest na lekach, dawkę Luminalu zmniejszamy - pół roku bez ataku - 10% Luminalu mniej. W moim przypadku padaczka nauczyła mnie cierpliwości i chronienia psa przed emocjami zarówno negatywnymi jak i pozytywnymi. Cieszę się że psa nie uśpiłam i podjęłam walkę z tą chorobą. Pozdrawiam wszystkich i życzę pozytywnych efektów w walce z tą chorobą
  5. Witam! Proszę o podanie gdzie była robiona tomografia i ile to kosztowało. Podany poniżej przypadek ataków kojarzy mi się z atakami padaczki, jakie miewał mój pies (ale on podczas ataku leżał wykręcony i ze sztywnymi łapami). Pozdrawiam
  6. Witam! Z nadmiaru czasu krążę po forum i tak dla formalnośći to chodzi może o Ostrów Wlkp? Pozdrawiam
  7. KRYSKA_Z

    padaczka

    Witam! Konisiu Uważam,że te objawy ( ze strony mózgu) mają związek z padaczką. Mój pies też tak miał. Nie podawałam nigdy sterydów i dzięki Bogu jest dobrze. Pozdrawiam
  8. Chyba w przepisach coś się zmieniło i w przypadkach , gdy jest to przeciwwskazane można psa szczepić rzadziej ( gdzieś to słyszałam, ale nie potrafię sobie przypomnieć gdzie). Pozdrawiam
  9. KRYSKA_Z

    padaczka

    Witam! U mojego psa jak na razie nie widać złych skutków brania leków. W marcu, po przeszło 2 latach brania leków miał robione kompleksowe badania w Klinice weterynaryjnej przy Weterynarii we Wrocławiu. Wszystko było w normie. Pies dobrze wygląda i jest w dobrej kondycji. Po kastracji trochę mu się przytyło i teraz próbujemy zgubić któryś kilogram. Przy padaczce podstawa to cierpliwość i systematyczność. Wiem, że mój piesio jest skazany na branie leków dożywotnio. Równowagę psychiczną odzyskał dopiero, gdy ataki ustąpiły ( w ubiegłym roku był 1 atak). Pozdrawiam
  10. KRYSKA_Z

    padaczka

    Witam! Dawno tu nie zaglądałam. Ja uważam, że odniosłam sukces w walce z padaczką mojego piesia. Od 22 stycznia 2007 nie było ataku. Pies jest cały czas na lekach. Jest cały czas na Luminalu - 6 miesięcy bez ataku - dawka zmniejszana o 10%. W czasie ataku podawałam psu Diazepam contratubes (we wlewie doodbytniczym), to zawsze pomagało.Każdy atak uszkadza mózg, więc chodzi o to, by było ich jak najmniej. Ataki mój pies miewał co 11 dni, czasem kilka w jednym dniu- co 2 godziny. Już dzisiaj wiem, że ataki mogą być wywołane emocjami zarówno pozytywnymi jak i negatywnymi (atak innego psa na spacerze). Staram się omijać takie sytuacje. Wiem też, że zarówno odrobaczanie jak i szczepienia mogą być przyczynkiem do ataku padaczki. Był czas,że też się zastanawiałam nad guzem mózgu, ale we Wrocku weci mi powiedzieli, że gdyby to był guz mózgu to już psa by nie było ( padaczka jest od 3 lat) a on wygląda świetnie. Pozdrawiam wszystkich właścicieli padaczkowców i życzę dużo cierpliwości.
  11. Witam! 30 marca był kastrowany mój padaczkowiec - miał problem z prostatą (krwawił). Obecnie czuje sie świetnie. Jak na razie nie było operacji na prostatę. Wszystko ustąpiło. Bądź dobrej myśli. Pozdrawiam
  12. KRYSKA_Z

    padaczka

    Witam! Mój padaczkowiec jest na Luminalu od lutego 2005. Na początku kombinowałam z podawaniem tabletek, często smakołyk był zjedzony a tabletka wypluta. Teraz tak się nauczył, że wieczorem czeka na leki, dopiero po otrzymaniu leków idzie na swoje miejsce spać. Słyszałam, że każdy atak padaczki uszkadza mózg, więc nic nie kombinuję. Ostatni atak był 22 stycznia po odrobaczaniu. W marcu jak robiłam psu kompleksowe badania badał go okulista i stwierdził, że ma uszkodzoną tarczkę nerwu wzrokowego w lewym oku. Jak spytałam jaka jest tego przyczyna, dowiedziałam się, że widocznie przy którymś ataku było bardzo wysokie ciśnienie i tak się stało. Myślę, że przy leczeniu padaczki potrzebna jest przede wszystkim cierpliwość i systematyczne podawanie leków. Przynajmniej w przypadku mojego psa dało to bardzo pozytywne efekty. Pozdrawiam
  13. Moje serdeczne współczucie. Trzymaj się.
  14. KRYSKA_Z

    padaczka

    Witam! Z przykrością przeczytałam ostatnie posty. Mój pies też były takie momenty, że zachowywał się jak ślepy. uderzał głową o różne przedmioty, łapy mu sie rozjeżdżały i upadał na posadzkę. Też się wtedy zastanawiałam. czy to już koniec. Wet mówił, że to są reakcje z ośrodkowego układu nerwowego. I cały czas sie boję, żeby coś nie wyszło z guzem mózgu. Teraz z atakami spokój, ale cały czas podaję ziółka. Przy tych gorączkach chodzimy na spacer wieczorem. W ciągu dnia pies ma do dyspozycji ogród, ale woli być w domu bo chłodniej. Pozdrawiam wszystkich.
  15. KRYSKA_Z

    padaczka

    Witam! Mój pies dostaje 107,5 mg luminalu + łyżka sol.erlemajeri (bromek potasu) 2 razy dziennie . W czasie ataku dostaje diazepam contra tubes (doodbytniczo). Moje szczęście waży 40 kg. Pozdrawiam
  16. KRYSKA_Z

    padaczka

    WITAM! Dziękuję za wypowiedzi na ten temat. Mój wet twierdzi, że jest zagrożenie atakiem. Ja stoję przed dylematem , co zrobić. Pozdrawiam wszystkich opiekunów padaczkowców.
  17. KRYSKA_Z

    padaczka

    Witam! Poruszyłam ten temat ponieważ nadchodzi termin szczepienia mojego padaczkowca i spytałam o to mojego weta. Usłyszałam o zagrożeniu. Wróciłam też pamięcią wstecz i okazało się, że ostatni atak padaczki był po odrobaczaniu, dlatego prosiłam o Wasze zdanie na ten temat. W połowie maja będę we Wrocławiu w Klinice i myślę że tam wrócę do tematu szczepienia przeciw wściekliźnie i odrobaczania. Dziękuję za odzew w tej sprawie. Pozdrawiam
  18. KRYSKA_Z

    padaczka

    Witam! Opiekunowie padaczkowców proszę odezwijcie się w temacie - co ze szczepieniem przeciw wściekliźnie i odrobaczaniem u psów padaczkowców? Słyszałam, że wspomniane zabiegi mogą wywołać atak Czy to prawda???? Pozdrawiam.
  19. KRYSKA_Z

    padaczka

    Witam wszystkich opiekunów padaczkowców. Zakładając ten post nie myślałam, że aż tylu naszych milusińskich ma problemy z padaczką. Mój piesio jest od dwóch tygodni wykastrowany, zobaczymy jaki to będzie miało wpływ na częstotliwość ataków- w ubiegłym roku był ostęp 7 miesięcy między atakami. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=8449"]konisia[/URL] - czy Twój pies w czasie ataku nie dostaje nic przeciwdrgawkowego? Mój ma przepisany Diazepam RecTubes 10 mg i to bardzo mu pomaga. Interesuje mnie jeszcze poziom barbituranów w surowicy krwi, jaki właściwie powinien być przy podawaniu Luminalu (mój pies dostaje 2 razy dziennie po 107,5 mg przy 40 kg wagi). Pozdrawiam
  20. KRYSKA_Z

    padaczka

    Witam! Mój pies tez plamił krwią ( w domu było na podłodze pełno kropek krwi). Wet najpierw stwierdził zapalenie napletka (sprawdzałam nie był to krwiomocz), było leczenia antybiotykiem. Ustąpiło. Po nawrocie mój wet odesłał mnie do Wrocławia na kompleksowe badania, podejrzewał coś z prostatą. We Wrocławiu stwierdzono powiększoną prostatę i torbiel w prawym płacie. Zastosowano antybiotyk, lek na prostatę i po dwóch tygodniach kastrację. Po 6 tygodniach od kastracji mam się zgłosić na kontrolę. Jeżeli się nie poprawi z prostatą, wspominano o operacji. Teraz pies jest w dobrej formie, chodzimy na spacery, bawimy się (nie zapomniał różnych sztuczek). Nie forsuję psa bieganiem. Oczywiście nie zaprzestałam podawania leków padaczkowych (aktualnie dostaje Luminal 107,5 mg i łyżkę bromku 2 razy dziennie, wróciłam też do ziółek- waży 40 kg). Wygląda na psa zdrowego, więc nie wiem jak to z nim jest, nic nie mówi jak się czuje (oczywiście żartuję z tym mówieniem, ale o ile było by prościej gdyby powiedział) Pozdrawiam
  21. KRYSKA_Z

    padaczka

    Witam! Mój pies już przywykł do różnych mydykamentów - tabletki je z ręki a zioła wypija z miseczki, później jest nagroda i wszyscy są zadowoleni. Z atakami mam spokój od 25 stycznia i oby tak dalej. Wszystkim psiakom życzę zdrowia a ich opiekunom cierpliwości. Pozdrawiam
  22. KRYSKA_Z

    padaczka

    Witam! Mojemu psu pomogły zioła i nie wiem, czy wierzył. Ja wierzyłam, że to ostatni ratunek aby go nie uśpić. Oczywiście oprócz ziół podawałam również leki. Może pomogło, bo ja wierzyłam!!!!!!!!!! Pozdrawiam
  23. KRYSKA_Z

    padaczka

    Witam! Dawno mnie tu nie było, ale wiele się wydarzyło od tego czasu. Ten rok jest gorszy od poprzedniego. W roku 2006 był tylko 1 atak, w tym zaliczyliśmy już 3 w styczniu (raz po ataku obcych psów, następnych nie skojarzyłam z żadnym zajściem). Mój pies zaczął chorować i był w kiepskim stanie. po badaniach we Wrocławiu okazało się, że ma problem z prostatą. Obecnie jest po kastracji - 30 marca i czuje się lepiej. Ataków padaczki od 25 stycznia nie było. Podaję psu cały czas Luminal w dawce 107,5 mg + łyżka stołowa bromku potasu 2 razy dziennie oraz ziółka. Ziółka podaje z przerwami natomiast pozostałe leki zgodnie z zasadą 6 miesięcy bez ataku - zmniejszenie dawki Luminalu o 10%. Cieszę się, że z atakami to nie aż tak źle, teraz coś trzeba zrobić z prostatą. Być może może kastracja pomoże. To się okaże za 5 tygodni. Pozdrawiam
  24. Witaj [URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=4118"]kasikaaa[/URL]! Nie doczytałam skąd jesteś, ale jeżeli jesteś blisko Wrocławia polecam dr Hildebranta i dr Bieżyńskiego, a w ogóle to lecznice przy Pl. Grunwaldzkim. To jest lecznica Uniwersytetu Przyrodniczego ( dawniej Weterynarii) i jest tam dużo dobrych lekarzy. Ja tam jeżdżę 100 kilometrów, a widziałam ludzi z całej Polski. Dziś spotkałam tam ludzi z Katowic, Nysy, Kalisza. Z pewnością tam psa właściwie zdiagnozują i mu pomogą. Dziś mój pies był tam kastrowany (jest padaczkowcem). Spotkałam też dziewczynę z psem po usunięciu śledziony (miał guza). Jak szukasz pomocy to myślę, że to jest miejsce, gdzie ją znajdziesz. Pozdrawiam
  25. KRYSKA_Z

    padaczka

    Witam! Mój pies jest po badaniach w Klinice Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Nie mogłam sobie dać rady z psem i mój wet odesłał mnie na konsultacje do Wrocławia. Nie chodzi tylko o padaczkę, ostatnio ataków nie było ale pies był bardzo pobudzony, miał niezborność ruchową, zapalenie krocza i od czasu do czasu pojawiały się kropki krwi z moczem ( chodził i kapał). Wszystko to bardzo mnie zaniepokoiło, Myślałam, że jest to może skutek zbyt długiego podawania leków padaczkowych. Badania krwi i moczu w normie. USG wykazało problemy z prostatą. Badanie okulistyczne wykazało uszkodzenie lewego oka (najprawdopodobniej przez ataki padaczki). Aktualnie pies jest na antybiotykach (zastrzyki) i różnych myciach i smarowaniach krocza (dodatkowo poza lekami padaczkowymi, wróciłam też do podawania ziół). Jest trochę lepiej ale powstał temat kastracji. Proszę osoby, które kastrowały padaczkowca o informację, jak to przebiegało. Pozdrawiam
×
×
  • Create New...