KRYSKA_Z
Members-
Posts
224 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by KRYSKA_Z
-
Witam! Od siedmiu lat mam psa padaczkowca i moje wiedza na temat tej choroby jest podobna, dlatego dopytywałam się czym - jakimi badaniami została wykluczona padaczka. Myślałam, że czegoś nie doczytałam. Pozdrawiam
-
Witaj gosik&dogs Nie jestem weterynarzem, ale doświadczenia z moim psem podpowiadają mi ,że to może być padaczka, tak też chyba przypuszczał weterynarz pozdrawiam
-
[quote name='gosikf & dogs']padaczkę wykluczono[/QUOTE] Witaj! Mam zapytanie - jakim badaniem wykluczono padaczkę? Pozdrawiam wszystkich i życzę szczęśliwego Nowego Roku.
-
Witaj Kasia77! Objawy jakie opisujesz w zachowaniu psa - wchodzenie na przedmioty (jakby ślepota), wciskanie głowy w kąty, chodzenie bez sensu - pojawiają sie u mojego psa po ataku padaczkowym i utrzymują się przez kilka godzin (mój pies jest długo padaczkowcem - od 28.10.2004 ). Dawkę Luminalu ustala się w zależności od wagi psa. W czasie ataku podaje Diazepam. Padaczka psa wymaga od opiekuna dużej cierpliwości, spokoju, konsekwencji i systematyczności. Pozdrawiam
-
Witam! Co wykazały badania? Bardzo mnie to interesuje. Pozdrawiam
-
Dziękuję za odpowiedź. Interesuje mnie "temat padaczka u psa" ale w podanym linku nie znalazłam nic ciekawego. Pozdrawiam
-
[quote name='ania i negra']Należałoby psu zrobić szczegółowe badania krwi i skontaktować się przede wszystkim z neurologiem, który przeprowadzi testy czy pies nie jest chory na jakąś chorobę która skutkuje atakami padaczkowymi. Jeśli badania nic nie wykażą może warto by rozważyć rezonans magnetyczny, we Wrocławiu na pewno można go zrobić, chociaż koszt nie jest mały :(. Co by to nie było to osobiście polecałabym skontaktować się ze specjalistą, zwykły weterynarz może nie być w stanie postawić trafnej diagnozy. Sama mam padaczkowca i neurolog nie kazał nam czekać aż ataki się nasilą do dwóch w tygodniu, leczenie zaproponował już po drugim ataku ostatecznie zostało wprowadzone po trzech (odstępy między pierwszym i drugim atakiem trzy miesiące między drugim i trzecim miesiąc). Każdy atak prowadzi do nieodwracalnych zmian w mózgu, nie należy tego bagatelizować.[/QUOTE] Mam zapytanie - gdzie we Wrocławiu można zrobić rezonans i ile to kosztuje?
-
Witam! A co na to weterynarz?
-
Witaj konisia! U mojego psa wnocy z 7 na 8 września też był dziwny przypadek - nie słyszałam ataku, nie było też śladów ataku (siki, ślina) ale póżniej było zachowanie jak po ataku. Jest mało prawdopodobne aby były jakieś drgawki bo na pewno bym je usłyszała - pies śpi we wiklinowym koszu i słyszę każdy jego ruch. Nic niezwykłego nie poprzedziło tego zdarzenia. Teraz jest ok. pod koniec tygodnia muszę zaliczyć wizytę u weta więc z nim o tym pogadam. Pozdrawiam
-
Witam! Poczytałam trochę w internecie, jest również o diecie. Pozdrawiam
-
Witaj Aska Axelowa Nigdy po moim nocnym nizianiu, przytulaniu i szeptaniu do uszka nie było ataku. Pies nawet nie wstawał z posłania. Zasypiał i spał spokojnie do rana. Mnie się wydawało,że w ten sposób daje mu sygnał ,że jestem z nim, że może na mnie liczyć. Nie słyszałam o stymulacji nerwu błędnego. Napisz coś więcej na pw proszę. Pozdrawiam
-
Witaj Konisia! Dawno tu nie zaglądałam. Mój pies podczas ataku jest cichy. Zwykle ataki były w nocy na głębokim śpiku. Jak słyszę w nocy, że pies jest niespokojny (legowisko psa jest wiklinowe dlatego słyszę gdy się wierci), ciężko oddycha - staram się go lekko wybudzić, głaszczę go, mówię do niego i wtedy się uspokaja (może to naiwne, ale wierzę że w ten sposób "odganiam" atak). Jeden raz zdarzyło się, że wróciłam do domu - pies podszedł do mnie położył mi głowę na ręce , z jego gardła wydobył się jakby krzyk i zaczął się atak. Martwię się o mojego pupila, poświęcam mu dużo czasu. Jak się czuje kiepsko to bardzo mi utrudnia wyjście z domu. Ostatnio ma kłopoty ze stawami, podaję mu glukozaminę. Pozdrawiam
-
Witaj! Zdarzyło się tak na wyjeździe do Wrocławia - pies był zdenerwowany wyjazdem, poza tym ja też byłam bardzo zdenerwowana i po dawce 125 mg/42 kg wagi psa wynik był zerowy, taki jakby pies nic nie dostawał. Badania powtórzone wyszły dobrze. Pozdrawiam
-
Witaj shwari! Serdecznie współczuję. Też mnie interesuje co to znaczy max dawka (dawkę Luminalu wylicza się w stosunku do wagi ciała - a więc ile waży Twój pies, jaką dostaje dawkę Luminalu i co jaki czas? Zwróć uwagę na wszystkie chemie - środki na komary, muchy, kleszcze, zapachowe- to wszystko powoduje ataki u mojego psa. Jest gorąco, przegrzanie psa też może powodować atak. Co do poziomu barbituranów w surowicy krwi to z własnego doświadczenia wiem, że nie zawsze wyniki są prawidłowe ( mój pies jak się zdenerwuje, to wyniki nie wychodzą). Jak znajdziesz chwilę czasu to poszperaj w moim wątku - może tam znajdziesz coś Ci pomocnego, pisałam tam moje przemyślenia, opisywałam ataki i moje postępowanie z moim padaczkowcem. Miałam dobre wyniki- ponad półtora roku bez ataku padaczki. Teraz czasami muszę wyjeżdżać i zwykle po moim powrocie jest atak, boleję nad tym ale tak już nasz los. Pozdrawiam i trzymam kciuki.
-
Witam Ja podaję przy ataku Diazepam RecTubes - łatwy w podaniu i działa bardzo szybko, polecam. Luminal podaję 2 razy dziennie, tak ustalono we Wrocławiu i tego się trzymam. Co do lęków - mój pies gdy miał często ataki to w ogóle nie chciał sam zostawać w domu, cały czas pilnował mnie, żebym mu nie uciekła. Pozdrawiam wszystkich padaczkowców
-
Witaj marta23t! Mam psa padaczkowca i jego ataki wyglądają zupełnie inaczej niż Ty opisujesz. Szukaj pomocy u dobrego weta - proponuję przychodnię przy Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu (jeżeli jesteś z tej części Polski). Tam Ci psa powinni zdiagnozować i coś doradzić. Tak na "moje oko" to raczej nie jest padaczka. pozdrawiam
-
Witaj Isadora7! Ja też miałam 1,5 roku bez ataku przy stosowaniu Luminalu. Przy ataku podaję Diazepam RecTubes. Napisz proszę jak zmniejszałaś dawkę Luminalu? Interesuje mnie również czy przed atakiem stosowałaś preparaty na kleszcze lub czy pies był szczepiony? Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam
-
Witam! Dziękuję za jednoznaczne i jasne podanie różnic między chorobą [COLOR=DarkSlateGray][I][FONT=Tahoma]Meniere’a a padaczką. Trochę z irytacją czytałam posty o filmowaniu ataków psa. Gdy mój pies ma atak staram się przede wszystkim do minimum ograniczyć drgawki - podając lek, oraz zapewnić psu bezpieczeństwo (uważam wprost za nieludzkie bawienie się wtedy kamerą). Jestem też zmartwiona, gdy słyszę o nagłym odstawieniu Luminalu (skąd taka zła opinia o tym leku). Mój pies od 27 pażdziernika 2004 roku choruje na padaczkę, od 5 lat jest na Luminalu. Z doświadczenia wiem, że odpowiedniej dawki Luminalu nie da się dobrać w tydzień. Choroba mojego ulubieńca nauczyła mnie cierpliwości i rozwagi. Tylko ze spokojem, systematycznością, cierpliwością i rozwagą można opiekować się "padaczkowcem" i mieć jako takie efekty (uważam za sukces 1,5 roku bez ataku). Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za powyższą opinię. [/FONT][/I][/COLOR]
-
Witaj! Mój pies jest na Luminalu od 5 lat i jeszcze żyje. Nie wiem skąd takie Twoje uprzedzenie do Luminalu, podaje się go małym dzieciom. Ile dajesz Luminalu swojemu psiakowi i ile waży? Napisz coś więcej o swoim psiaczku. Pozdrawiam
-
Witaj! Czy pies na coś choruje, czy jest po jakimś urazie? Czy wiesz co działo się z psem od początku jego życia? Spróbuj zrobić jakąś diagnostykę. Jeżeli to padaczka, to należy psa leczyć a nie czekać na 2 - 3 ataki w miesiącu. Każdy atak padaczki uszkadza mózg, może też dojść do uszkodzenia wzroku, słuchu. Proponuję psa skonsultować co najmniej w dwóch miejscach. Ataki padaczki mogą wywoływać różne czynniki - mają na to wpływ emocje zarówno pozytywne jak i negatywne. Na moim wątku opisywałam moje perypetie z moim padaczkowcem, choruje od 5 lat, cały czas jest na lekach. Myślę, że nie cierpi, jest pogodnym łakomczuchem. Padaczkowiec potrzebuje dużo spokoju i cierpliwości. Pozdrawiam
-
Witaj! Postaraj się zapewnić psu spokój i obserwuj, zachowanie psa, aby wszystko opowiedzieć wetowi. Zapewnij psu opiekę i spraw, by czuł się bezpiecznie. To wszystko co możesz zrobić bez diagnostyki. Zachowaj spokój, bo pies wyczuwa Twoje nastroje. pozdrawiam
-
Serdecznie współczuję. Trzymaj się. Myślę, że te nasze chore pupile jeszcze bardziej kochamy, bardziej się z nimi zżywamy i dlatego tak smutno i pusto, gdy odchodzą. Pozdrawiam.
-
Są różne szkoły ustalania dawki Luminalu - mój pies diagnozowany we Wrocławiu w Klinice przy UP miał początkowo dawkę 85 mg 2 razy dziennie i dawka była zwiększana (waga psa 42kg). Doszliśmy do 2 razy 125 + łyżka sol.Erlemajeri + zioła i dopiero był efekt. Słyszałam też, że u zwierząt jak u ludzi różna bywa tolerancja na lek. Nie można się spodziewać efektu natychmiastowego, potrzeba czasu , spokoju i wielkiej cierpliwości. Pozdrawiam
-
Azawakh - napisz proszę coś więcej o swoim psie. Jestem całym sercem z Tobą. Pozdrawiam
-
Witam! według mnie Luminal występuje w tabletkach 15 mg i 100mg , nie słyszałam o mocniejszych tabletkach, więc jeżeli jamnik dostaje 3/4 tabletki 15mg 2 razy dziennie to nie jest bardzo dużo (tak myślę). Mój pies dostawał 125mg dwa razy dziennie. Pozdrawiam