KRYSKA_Z
Members-
Posts
224 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by KRYSKA_Z
-
Witam! No niestety! Po 2 latach i 4 miesiacach przerwy zaliczylismy 2 ataki, dzień po dniu. Ale jak nadal spokój (3 tygodnie). I co zrobisz, jeżeli CT wykaże zmiany w mózgu? Tez stałam przed tym dylematem, robić dalsza diagnostykę cz środki finansowe przeznaczyć na inne leczenie. Wszyscy weci, z którymi rozmawiałam podejrzewali, że to są zmiany w mózgu, że objawy jego choroby pochodzą z centralnego układu nerwowego. Zadałam sobie pytanie - co z tego, że dowiem się , że pies ma guza mózgu? Powiedziano mi, że w Polsce nie ma neurochirurgów, którzy podejmą się operacji. Wiem, że długa podróż jest dla psa męcząca, wiem też, że narkoza nie jest obojętna dla psa- zwłaszcza padaczkowca (zawsze zachodzi ryzyko, że się nie wybudzi). Postawiłam na życie i jakoś minęło kilka lat i pies żyje, a więc raczej to nie guz mózgu, wygląda świetnie, okazale ( nie jest psem rasowym, ale jest moim najukochańszym), kto nie wie, że pies jest padaczkowcem nie podejrzewa u niego żadnej choroby (od pierwszego ataku minęło 4 lata i 8 miesięcy). Ciesze się każdym dniem jego życia i jego dobrej formy. Walcz o psa, nie poddawaj się i nie opowiadaj, że niewiele czasu wam zostało. Mój pies był już w takiej kondycji kiepskiej, że mówiono, jutra to on nie zobaczy. Wiary!!!! Pozdrawiam
-
Witaj! Myślę, że podanie psu leku zawsze jest możliwe, tylko musimy wymyślić sposób jak psa przechytrzyć. Ja też musiałam wykazać się dużą pomysłowością by psu podać leki. Na początku pies nie chciał nic wziąć do pyska, we wszystkim wietrzył podstęp. Tabletki podawałam mu w jakimś smakołyku, który bardzo lubił i żeby nie miał czasu kombinować zwykle była to nagroda za wykonane polecenie i zaraz następne polecenie, gdzie nagroda była już bez leku. Płyny podawałam mu w małej miseczce z w wąskim dnem i wkładałam do tego odrobinę szyneczki lub serka (które uwielbia) zwykle najpierw palcem do dna przyklejałam smakołyk, na to wlewałam lek. Nic nie robiłam potajemnie, wręcz dawałam mu powąchac smakołyk i zawsze to działalo. Teraz po kilku latach leczenia i systematycznego podawania leków (różnych) sam czeka na podanie leku, tak że nie da sie zapomnieć mu podać. Nigdy nie podawałam psu nic na siłę, zawsze starałam się go przechytrzyc i to skutkowało. Spraw tak, by pies sądził, że lek to nagroda. Chyba się z nia bawisz i uczysz go różnych sztuczek, dobrze znasz psa i wiesz co sprawia mu radośc, więc włącz do zabawy podawanie leków i zobaczysz jakie to proste. Mój pies dostaje łyżkę stołową sol.Erlemajeri dwa razy dziennie (wazy 42 kg). Pozdrawiam
-
Ozi - co z pieskiem?
-
Witam! Też znam tego weta we Wrocku i mam do niego pełne zaufanie Pozdrawiam
-
Witaj! Nie denerwuj się, ale uważam, że wizyta u weta jest konieczna i to jak najszybciej. Mój pies miał kiedyś coś podobnego w pachwinach i miejscach mniej owłosionych. Okazało się, że było to uczulenie ale postępowało bardzo szybko i stan psa z godziny na godzinę bardzo się pogarszał. Uratował go wet. Było dużo leków i kroplówki. Napisz co z psem. Pozdrawiam
-
Witam! A w jakiej postaci był ten brom? Ja podaję psu roztwór o nazwie sol.Erlemajeri - jednym ze składników jest bromek potasu - już 4 lata i nie ma żadnego zatrucia. W którymś poście pisałam, że mój pies to samiec i nie wiem co z bromkiem w przypadku samic, ale myślę, że wet wiedział co robi. Pozdrawiam
-
Witaj magda f! W moim poście opisywałam, co powodowało ataki padaczki u mojego psa i mniej więcej jak one wyglądały (nie filmowałam, bo pomoc psu była dla mnie ważniejsza). Jak chcesz, to poczytaj [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1104/padaczka-30208/[/url]. Pozdrawiam
-
Witam! Ja nie odstawiłam leków, cały czas podaję Luminal i sol.Erlemajeri. Zeszliśmy znacznie z dawki Luminalu - u nas obowiązuje konsekwentnie zasada pól roku bez ataku - zmniejszenie dawki Luminalu o 10% (zeszliśmy do 0,75 mg 2 razy na dobę). Pozdrawiam wszystkich opiekunów padaczkowców.
-
Witam! Ku przestrodze!!! Mój pies miał atak ( 2 lata i 4 miesiące bez ataku) - myślę że powodem był zapach, który włożyłam do kontaktu, bo zachciało mi się ładnego zapachu w domu. Atak złapał go na śpiku. Spał w koszu i szczęka zacisnęła mu się na brzegu kosza tak, ze dolny kieł dostał się w plecionkę kosza. Bardzo się bałam, że złamie sobie szczękę albo wyłamie zęba. Szybko podałam Diazepam i jak tylko drgawy ustały wyłamałam wiklinę i uwolniłam szczękę. Na szczęście skończyło się dobrze, zęby uratowane. Pozdrawiam
-
Witaj Magda f! Ja dosyc dokladnie opisywalam moje perypetie z padaczka. Chcialam, aby inni znalezli tam wskazowki dla siebie. Na poczatku choroby bylam badzo zagubiona i wystraszona. Moja wetka lez popelnila bledy. Dopiero zmaina weta ( na bardzo rozsadnego) pozwolila mi ujarzmic chorobe. W padaczce wielkie znaczenie ma spokoj i trzeba nauczyc sie rozumiec psa i unikac sytuacji padaczkogennych. Pozdrawiam
-
Witaj RocknRolla Przeczytalam Twojego posta i czuje, jak mi poziom adrenaliny sie podniosl. Piszesz bzdury, wybacz ale musze to napisac. Czy chodzili Ci o KARSIVAN? Jezeli tak, to jest to lek poprawiajacy krazenie krwi w naczyniach wloskowatych i usprawniajacy zaopatrzenie w tlen tkanki mozgowej. Psa trzeba koniecznie zdiagnozowac i wlaczyc leczenie przeciwpadaczkowe - wedlug mnie Luminal jak najszybciej, zeby zatrzymac ataki. Z padaczka pies moze dlugo zyc. Moj pies ma padaczke 4,5 roku- 12 maja skonczyl 8 lat i czuje sie dobrze i swietnie wyglada. Bylo bardzo zle ale nigdy nie bralam pod uwage uspienia psa. Z jakiego rejonu Polski jestes? Jak nie chcesz na forum, to napisz do mnie na pw. Pozdrawiam
-
Witaj! Ja diagnostyke robilam we Wroclawiu w Klinice przy Weterynarii (krew, mocz, usg jamy brzusznej, okulista). Jest tam wielu dobrych fachowcow. Masz tam daleko. Jak Ci zalezy na psie, to nie czekaj na ataki tylko jak najszybciej ustal czy psu nic nie dolega i zacznij leczyc padaczke. Ja na poczatku tez mialam za mala wiedze i zbyt dlugo moja wetka nie podjela leczenia. Teraz pies niedowidzi na jedno oko. Pozdrawiam
-
Witam! Zmien weta. Kazdy atak padaczki uszkadza mozg, wiec jak wiadomo, ze to padaczka to trzeba podawac leki, aby ograniczyc ataki. Pozdrawiam
-
[quote name='magda_f']moj 5 letni dalmatynczyk 3 tygodnie temu przez okolo 30sek niespodziewanie zaczal sie obficie slinic przy czym byl bardzo przestraszony. Ta sama sytuacja i objawy powtorzyla sie 2 dni temu. Momentalnie po podaniu smakolyku pies ozywil sie i objawy ustapily. Weterynarz stwierdzil, ( nie badajac psa) ze moga to byc poczatki padaczki i nalezy go obserwowac. Jakie ewentualnie badanie mozna zlecic aby potwierdzic padaczke u psa. Czy we wczesnym stadium kiedy ataki sa rzadkie i krotkie mozna jakos przeciwdzialac nastepnym atakom i rozwojowi choroby ( np dieta)?[/quote] Witaj! Jak na razie w Twoim opisie nie widze padaczki. Pozdrawiam
-
Wybacz Bzium! Nie mialam zamiaru Ciebie potepiac. Bardzo sie obrazasz na moje poglady. Twoje wypowiedzi sa bardzo wzniosle, patetyczne. Chcialam tylko zauwazyc, ze zawsze jest jakies wyjscie, i nie musi byc to wyrok. Jezeli Ciebie dotykaja moje slowa to przepraszam. Pozdrawiam
-
Witaj! Gratuluje. Jak dobrze, ze jest szczesliwy final. Do konca nie wierzylam, ze ta pilka jest w zoladku. EWAO mozesz odetchnac z ulga, i nie zazdroszcze Ci tego co przezylas w zwiazku z Twoim zarlocznym psem. Pozdrawiam
-
Witam! Z zaciekawieniem przeczytalam ten watek i w pewnej chwili tez pomyslalam - czy pies rzeczywiscie zjadl ta pilke? Mysle, ze ja bym tyle czasu nie mogla zyc w niepewnosci i dawno zrobila bym psu rtg. Jestem ciekawa jakie bedzie finito tej historii. pozdrawiam
-
Witaj Bzium! To nie byly kpiny, tylko nie zrozumialam o co Ci wlasciwie chodzi. Wiesz czasami jak ludzie nie moga dalej opiekowac sie psem to szukaja mu innego domu a nawet oddaja do schroniska. I mysle, ze jest to lepsze wyjscie niz pozostawienie psa bez opieki, bez zapewnienia mu dalszego bytu. Pozdrawiam
-
Witajcie! A moze od 15 maja do 22 maja to prawie 2 miesiace, tylko nie wiem wedlug jakiego kalendarza?
-
Witaj! Co znaczy psa obecnie juz nie ma?
-
[quote name='a_tu_Aga']hmm Mój wet jest przeciwny odstawianiu leków. Po dwóch - trzech atakach padaczkowych, mój pies dostał na zawsze Luminal. Słabo to znosił, więc odstawiliśmy. Przez miesiąc był spokój a potem ataki przyszły serią. Trzy w ciągu 12 godzin. Podaliśmy luminal. Potem wizyta u Weta. Potwierdził że tak się dzieje przy nieregularnym czy przerywanym podawaniu leków. Ostatnio mój pies miał dwa ataki, co ewidentnie było wynikiem stresu. Jeden atak we śnie :o pierwszy raz coś takiego widziała. Nigdy więcej !!! Po zadozowaniu podwójnej dawki Luminalu na noc, piesio się wyciszył, tę noc spał spokojnie. Mam nadzieję, że już będzie dobrze. Luminalu nie odstawię bo większe spustoszenie w organizmie psa powodują ataki niż Luminal Pozdrawiam :)[/quote] Witam! Zgadzam sie a Twoimi pogladami i zdaniem Twojego weta. Atak padaczki to wielkie spustoszenie w organizmie psa. Moj pies ma problem z widzeniem na jedno oko- skutek atakow. Podaje psu Luminal i sol. Erlemajeri od kilku lat i jakos ma sie dobrze. Pisalam to wiele razy - pol roku bez ataku -zmniejszenie dawki o 10 % - taka stosuje metode i jakos jest dobrze. Bromrk potasu jest w postaci plynu w specyfiku sol. Erlemejeri ( chyba dobrze napisalam). W tym roku (jak na razie) wystrzegam sie tez preparatow przeciw kleszczowych. Przy bacznym obserwowaniu psa, kazdy atak da sie wytlumaczyc ( o ile zwierze nie jest chore na cos innego i choraba ta jest przyczyna atakoow). Pozdrawiam, szczegolnie tych od "padaczkowcow"
-
Witaj! Moj pies w czasie ataku dostawal Diazepam RecTubes i to bardzo skutkowalo. Lek jest w postaci wlewki doodbytniczo. Gdy atak byl bardzo mocny podawalam nawet kiedys dwie wlewki. Po podaniu leku drgawki ustawaly i pies powoli dochodzil do formy. Staralam sie jak najszybciej podac lek, bo atak bardzo wycienczal psa. A tak dla mojej ciekawosci - czy pies byl ostatnio szczepoiny, odrobaczany lub podano mu krople przeciw kleszczom? Bede wdzieczna za informacje. pozdrawiam
-
Kryska,zawsze przy ataku podajesz Diazepam Rec Tubes,co było w/g Ciebie wskazaniem do pierwszego podania? Pozdrawiam Was ciepło;)[/quote] Witam! Podawanie Diazepamu doradzono mi w klinice weterynaryjnej przy AR we Wroclawiu, u mojego psa zatrzymywalo atak. Pozdrawiam Moze mi ktos podpowie dlaczego nie moge korzystac z szybkiej odpowiedzi? Czy mam cos zle ustawione w komputerze?
-
[quote name='sasha']Napiszcie proszę(w miarę dokładnie)jak wygląda atak u Waszego psa(przed i po),jak się zachowujecie,co robicie,co podajecie...bedę wdzięczna,da mi to troche szerszy obraz niż ataki mojej suki :shake: Pozdrawiam chorowitki...[/quote] Witaj! Poszukaj w moim poscie , ja opisywalam ataki mojego psa. Byly dwa rodzje atakow. Podczas ataku podawalam Diazepam Rec Tubes aby zwalczyc drgawki. Pies dochodzil dlugo do formy. Mysle, ze jak u ludzi , ataki sa indywidualne dla psa i zaleza od wielu czynnikow. pozdrawiam