guccio
Members-
Posts
16592 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
46
Everything posted by guccio
-
Już pisałam co wstępnie na temat Tofika z Chaty Leona.Ja deklaruję pomoc,o czym rozmawiałam z Ewu. cha
-
ale taki psiak też musi mieć szanse.Może to zajście tylko pomoże.
-
Akcja trwa,dużo zaangazowanych-może za mało,jest szansa.Wstępnie z Chaty Leona to może być choroba trzustki,tarczycy.pomaga Ewa z Zamościa,Zea się angażzuje,Ewu działa,ja też.Telefony dzwonią,wszystko na dobrej drodze,
-
siadalam na miejsce syna do laptopa i wtedy zaatakowal.to nie bylo ugryzienie a frontalny atak.caly czs dopuki ni udalo sie wyjsc z pokoju;Reszt póżnieLublin określił-terytorializm,bronienie zasobówj
-
Ja mam nadzieje,że Tofik i jego zachowania to wynik traumy.I
-
Ja mam swoją Olinkę z Fundacji.To już ładnych parę lat.DT można być jak się chce pomóc naszym małym braciom.Bo kto im pomoże jak ni my.
-
Patmo Trzymaj kciuki,stawiam na mądrość psiaka i swoją cierpliwość.Radami pomaga mi kto może.
-
Droga Tyśka i Patmol!Grzebię w necie,czytam Wasze cenne rady,mam trochę swojego doświadczenia.Wszystko to łączę,analizuje.Każdy pies jest inny,trzeba czasu,szczególnie Tofisiowi.Może żle się wyraziłam z tym netem.Niemniej cennych podstawowych wskazówek jest tam wiele.Ogólnie to psa najlepiej się poznaje jak się z nim jest i jest..Stawiam na Tofika.Następna jego mądrość-Nie szczeka jak Olina na swojego.
-
Grzeb w necie,tam też dużo jest.Google praktycznie na wszystko odpowie chociaż doświadczenie psiarzy najważniejsze.Ja szukając przyczyn zachowań Tofika znalazłam-brak poczucia bezpieczeństwa.Mają za sobą te bidule,oj mają...A Tofik u mnie tak krótko.Może kiedyś uwierzy w człowieka?
-
Lapy dał sobie szmatkami wycierać,chociaż warga górna z lekka się podnosiła bez warków.Dałam sobie szybko spokój.
-
Spędziliśmy z Tofikiem tydzień.Z dnia na dzień jest lepiej.Ten mądry pies przypomina sobie szybko czego nauczył się w PsiArek.BGRA mi podpowiada,korzystam z waszych rad.Nawet łapy mogę dotykać,daję się pod mordką ruszać.Pozdrawiamy.
-
Mam swoją sunię Olinkę,Ugodową,bez problemów.Z Tofikiem się dogadują.Z trenerem pracował pies prawie miesiąc u PsiArek.Teraz mogę opierać się na ich doświadczeniach i oczywiście Waszych.Co do trenera to w tej chwili nie.Najpierw Tofik musi oswoić się ze zmianami,musimy go poznać,musi choć trochę zaufać.
-
Tofik jest psem po przejściach,z nim będzie ciężej.Mogę jednak powiedzieć po 5-ciu dniach,że jest bardzo mądry.Cwaniak wręcz.Wychodzenia z domu już się nauczył.Siada żeby zapiąć smycz,wychodzi jak ja wyjdę.Po schodach tak samo.Trwa nauka podawania łapy przy karmieniu z ręki.Sukcesem jest już to,że mogę łapę wziąć w rękę.Bardzo dziękuję za wskazówki,za poświęcenie czasu Ciężko też będzie wydobyć z niego co najlepsze.Ma 5-6 lat i pewnie dużo utrwalonych złych nawyków. .
-
Wszystkiego spróbujemy,to bardzo ciekawe porady.musimy wdrażać wszystko pomalutku.Nie wiemy co go spotkało w życiu oprócz tego co pisze Bgra.Cenna twoja rada z uczeniem podawania łapy powinna rozwiązać problem z wycieraniem.Myślę,że Tofik załapie.To mądry pies.A może ktoś z Twoich znajomych ma doświadczenie z pokonywaniem traumy u psa dorosłego?
-
Dzięki,to super pomysł.Będziemy pracować przy karmieniu z ręki.
-
Z tą miękką szczotką to doskonały pomysł Anula.Moja psia może jest zbyt żle odczuwana dla Tofika.Wszystkie podpowiedzi są naprawde potrzebne.Bgra podpowiedziała,żeby zabrać miskę i karmić z ręki.Tak zrobiłam i efekt jest!Dał podotykać łapy.
-
Wlaśnie wypróbowałam.Prawą ręką dawałam pachnące,ulubione,gotowane jedzonko Tofika a lewą mogłam obmacać wszystkie łapy.Ta prawa po tej operacji wyglądała jak bym z koryta wyjęła.Sucha tak go nie zajmuje.A Sowę jak podpowiada Poker zapraszam do pomocy.Będę bardzo wdzięczna.
-
Anula,dzięki,że chciałaś pomóc.Ogólnie co do Tofika,to jak już pisałam bardzo mądry pies.Jestem uprzedzona co potrafi.Oboje z synem bardzo uważamy,żeby nie popełnić jakiegoś błędu który skutkowałby agresją.Zle znosi próbę dotykania splątanych miejsc na sierści.Dotykanie łap też.Za to sam podsuwa się do głaskania.Może Anula znajdziesz co zrobić z tymi łapami bo przydałoby się te brudaski przed wejściem do domu wytrzeć.To w tej chwili sprawa numer jeden do opanowania.A może ktoś inny ma podobne doświadczenia.Za wszystkie podpowiedzi,rady będę bardzo wdzięczna.
-
Ciekawostki z życia Tofika:Doskonale reaguje na komendę-na miejsce.Ale musi to być w formie nakazująco-łagodnej.Słucha mnie i syna też.A co do głuchoty-słyszy miałk kota delikatny zza dwóch drzwi.
-
Wszystko chyba potrzebne.Tofik ma wielki potęncjałTo wyjątkowo mądry pies.
-
Byłam z Tofikiem w lesie.Chodził ładnie tylko chyba nie mógł zrozumieć co ten babol tak się kręci.W drodze w stronę domu bardzo wąchał,szukał drogi i co chwila się na mnie oglądał czy jestem na końcu smyczy.To tyle z próbnej wyprawy.Reszta wieczorkiem,dużo do pisania.Jest lepiej niż się spodziewałam.
-
Właśnie na zawołanie mojego syna wskoczył mu na kolana i siedzi i głaski cały czas.Mnie dzisiaj jak do niego mówię liże po palcach.Fajny,delikatny ma ten jęzorek,
-
Czas coś napisać o Tofiku,Nie jest żle.Tofik to podkołdernik,W nocy podkopał się pod moją kołdrę,przytulił i tak spał aż ja nie wstałam.Rano syn opowiadał,że do niego też chciał a jak mu nie dał wejść to ściągał z niego kołdre.Rano zabrałam na spacerek z Olinką,poszli zgodnie.Smaczkami dzieli się z koleżanką,Olka koło mnie,Tofik też.Raz jeden pysiak dostał,raz drugi.I całkowity spokój i cierpliwe czekanie.Najlepsze na zwrócenie uwagi Tofika-cmokanie.Imienia potrafi czasami nie słyszeć cwaniak,Odebrałam od lekarzy wet.KalmVet i od kleszczy.Świetny wędrownik po lesie z Tofika.Na grzyby można z nim iść.To trzymajcie kciuki kochani za to,żeby Tofik pomaleńku odzyskiwał wiarę w człowieka,
-
Bożenko!Psika sobie odświeżacz co jakiś czas a Tofik to słyszy.Odwraca łepek w stronę tego psikania.
-
Tofik spał mnie się kichnęło,aż podskoczył.Jaki on głuchy?