Jump to content
Dogomania

Marlena:)

Members
  • Posts

    4546
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Marlena:)

  1. Taa, tylko wiecie jak to jest - czuję się strasznie wykorzystana i olana. Normalnie jakbym ja jej Foresta na siłę dawała, a ona z wielką łaską go przyjmowała w swoje cudowne progi :shake: A wydawała się taka pozytywna ... Żałuję, że nie rozwinęłam rozmowy z Panem z Warszawy. Wczoraj do niego dzwoniłam, ale na domowy i nie było go w domu. Zostawiłam swoje dane i poprosiłam o kontakt, jeśli dalej mu na Foreście zalezy. Niestety narazie nie dzwonił :roll:
  2. Dokładnie , bo my niestety straciliśmy samochód, więc osobiście zawieźć nie damy rady :shake: Pańcia może przyjechać po Foresta w poniedziałek, dlatego do tego czasu chcielibyśmy, żeby ktoś do niej zajrzał. Ktoś może pomóc?
  3. Ja się tylko tej wielkiej azjatki boję, bo Luzia mnie nastraszyła, że one do uległych nie należą, no a Forest znany jest z tego, że odrazu do zabawy skacze :mad: No ale ja chyba w ogóle ostatnio jakaś przewrażliwiona jestem.. ;)
  4. Obiecane zdjęcia ;) [IMG]https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-a.xx/hphotos-ash3/p480x480/1238806_682001365160489_1896808953_n.jpg[/IMG] I najbardziej udane ze zdjęć... :razz: [IMG]https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-a.xx/hphotos-prn2/p480x480/1233379_682001508493808_814254255_n.jpg[/IMG]
  5. Forest na pewno się ucieszy :eviltong:. Właśnie byliśmy na spacerze, a ponieważ Forest na 99% poluje - biega w kagańcu, żeby mnie się po nocach nadgryzione zajączki i sarenki nie śniły. Noi normalnie jak wskoczył w chaszcze i krzaczory to wyszedł z oberwanym kagańcem :hmmmm:. Mówię Wam, takiego cudu to ja jeszcze nie widziałam :evil_lol: Młody ogólnie jest już w pełni odwoływalny, grzeczny i już na pewno wiadomo, że jest łagodny, także przyszła Pańcia na pewno nie będzie miała niespodzianki ;)
  6. Nie odzywamy się, bo Foreścikowi szykuje się świetny dom i nie chcieliśmy zapeszać :lol: No ale musimy się podzielić, bo wszyscy jeszcze o kudłaczku zapomną :) Ludziska się o niego biją, ale tak naprawdę najbardziej spodobała nam się Pani ze Starachowic i w czwartek Forest zamieszka razem z nią w domu z wielkim ogrodem, pod lasem, niedaleko teściów Ocelot :evil_lol: Trzymajcie kciuki, żeby wszystko poszło OK!
  7. Cintra też powalająco piękna :loveu: A Urocza Panna dość długo chyba dochodzi do siebie po tych małych potworach, nie? Te bidne cycuszki taakie powyciągane. Niedobre te dzieciaki, tak matce figurę zniszczyć! :diabloti:
  8. Nie mam pojęcia. Najlepiej chyba na Warszawę, bo chyba taki centralny punkt najlepszy, ale sama nie wiem :razz: Już sama straciłam nadzieję, więc już nic nie wiem :roll:
  9. Ogłoszenia bardzo chętnie :) Nigdy za wiele! A nochal owszem, to chyba tak forever :evil_lol:
  10. Wszystkie piękne! Ale dalej mdleję jak widzę Cirillę :loveu:
  11. Tak, Djuk bardzo się zmienił, na spacerach jest odwoływalny i ogólnie bardzo na plus ;) Demolek też już nie robi, bo jest wybiegany i szczęśliwy :)
  12. Ja myślę, że akurat oduczenie zbierania śmieci będzie dość długotrwałe zważając na to, ile żył na ulicy. Ale jak dla mnie to akurat najmniej ważny ze złych nawyków ;)
  13. Tak, pięknieje ekspresowo :loveu: Sierść da się już czochrać nawet :evil_lol: Jutro postaram się wrzucić kilka zdjęć. Okazuje się, że Forest to typowy mieszczuch! Wchodzi do każdej klatki i chce biec na górę, na blokowisku wita się z każdym, nie nachalnie, bardzo spokojnie i delikatnie ;) Wita się z psami, zaprasza do zabawy :) Jest przekochany i przeuroczy! Noi strasznie wciąga śmieci , więc trzeba mieć oczy dookoła głowy, bo odebrać sobie nie da. O ile w misce grzebać mogę bez obawy, tak dzisiaj, kiedy próbowałam mu wyrwać znalezioną na ulicy bułkę (!) burknął na mnie. Oczywiście w końcowym efekcie wygrałam ja, bo nie dałam mu się schylić i bułka mu wypadła, ale oj tam :evil_lol:
  14. Mnie tam merlaki podobają sie najbardziej. :loveu: Są takie mmmm.....merlaczkowe. :evil_lol:
  15. Eee z tego co mi opętana na punkcie burdelków mówiła (czyt Luiza) to czekolada :diabloti:
  16. A jeśli ktoś z Was miałby chętnego na cos briardowatego, to u mnie jest 2 letni kudłaczek, bardzo w typie rasy (charakterem przede wszystkim).
  17. Oj tam :) Wiadomo, że im szybciej, tym lepiej, bo im dłużej, tym trudniej ;) Ale poczekamy iile będzie trzeba - na ten jedyny dom.
  18. Domeczku , gdzie jesteś? :razz: Nikt nie dzwoni, nie pyta, a spodziewałam się, że będzie lepiej - przecież to młody piękny psiak! Widocznie już nie jestem taka dobra w przewidywaniu jak kiedyś :lol:
  19. To mam kupic za gotówkę? Bo ja tego nie rozumiem :diabloti:
  20. Skoro Fauka cytuje , to ja też ;) [QUOTE]A ja stanę w obronie hodowców, bo jednak nie do końca jest tak Fauka.. Znam Cię z Dogo i obserwuję od jakiegoś czasu. Chyba nikt tutaj nie wie, że uśpiłaś swojego czarnego kundelka Ajsa z powodu agresji. Był u Ciebie od szczeniaczka, ale nie potrafiłaś go wychować i stworzyliście potwora. Ok - każdy popełnia błędy. Pierwsza psia galeria szybko zamilkła. Nikomu, na żadnym z fotoblogów, blogów nie przyznałaś się co stało się z tym psiakiem. Pisałaś , jakie ciężkie, męczące i stresujące jest Twoje życie z tym POTWOREM. Mam cytować? Nie zamierzałam ruszać tematu, ale jeśli pijesz do porządnych ludzi to coś jest nie halo. Pochwal się wszystkim, jakim to 'cudownym' i 'łagodnym' psem jest Twój wymarzony labek. Taaak, wiem, trafiłaś na agresywnego szczeniaka, a w ogóle złote labki mają agresję w genach... Dla Ciebie nie ma odpowiedniego psa, bo nawet z 9 tygodniowego szczeniaka zrobisz agresora. Sądzę, że hodowcy dowiedzieli się o tym po czasie i nie chcieli odbierać od Ciebie rzucającego się do gardeł bordera za pół roku - stwierdzili, że nie dasz sobie rady i mieli rację.[/QUOTE]
  21. Forest ma się świetnie, sierść odrasta w tempie ekspresowym, na całym ciele pojawił się już srebrny włosek, więc jest nadzieja, że w szybkim tempie wróci do normalności :lol: Codziennie organizujemy Forestowi czas tak, żeby był wybiegany i wybawiony. W dzień długi spacer, wieczorem bieganie za piłeczką. Dziś rano wybraliśmy się nad rzekę - ja , Forest i Spajk. Niedźwiadek kocha wodę, więc znalazł sobie pagórek i z niego skakał do wody z wielkim rozpędem :evil_lol: Jest świetnym psem i mam nadzieję, że trafi na równie świetnych ludzi. Niestety telefonów jest bardzo mało. Liczyliśmy, że pan z Krakowa się odezwie, niestety narazie nie zadzwonił :shake: Na spacery na łąki chodzi w kagańcu, bo nie chcemy mieć zajączków i sarenek na sumieniu ;) Nadal też wita ludzi na ulicy gromkim hau. Kupujemy też Forestowi puszki, więc Ocelotku, bardzo proszę o info, czy da radę kupić za uzbierane pieniążki. Kupujemy zwykłe Pufi z biedronki, bo są tanie, a są tylko 'tuczącym' dodatkiem do karmy, więc moim zdaniem wystarczą w zupełności.
  22. [quote name='Angi']Luiza ma burdelka a burdelek ma Luizę. :evil_lol:[/QUOTE] Cuś mnie się wydaje, że bardziej to drugie :p
  23. Sunia ma mocny charakter, ale nie jest agresywna. Moim zdaniem pasuje do Luizy i na miejscu hodowców tez bym ją im oddała :) Zresztą Luziek szukał takiego pewnego siebie borderka, niezamykającego się w sobie po opieprzu. Mała jest tak rezolutna i pewna siebie, że większość hałasów wczoraj miała w głębokim poważaniu. Jak dla mnie idealny pies na idealnym miejscu. :)
  24. Ja widziałam od początku, więc nie wiem w czym tkwi problem ;) Mała jest taka cudna, takaaa mądra i taaaka piękna! Jej mama to ideał i w ogóle zapadnie mi w pamięci na długo! :D
×
×
  • Create New...