Jump to content
Dogomania

Marlena:)

Members
  • Posts

    4546
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Marlena:)

  1. Dzisiaj powinny być jakieś wieści z hoteliku. Mam nadzieję, że dobre... Noi jak na razie bardzo mało deklaracji - ludzie nie lubią pomagać przekreślonym zwierzakom, bo za to można uratować kilka innych z perspektywami. No ale jak tu odmówić, nie spróbować? Pierwszy miesiąc mamy zabezpieczony dzięki plaskatej skarpecie, ale dalej nawet połowy :(
  2. Kochani, rodzinka znalazła bardzo fajną firmę transportową (Linora). Wszystko wygląda dobrze, mają świetne opinie, ale im więcej osób przebada firmę, tym lepiej - dlatego jeśli możecie poszukać, poczytać, popytać na ich temat - róbcie to. Wstępnie jesteśmy bardzo zainteresowani ich usługami. To jedno ze zdjęć, które dostałam na początku naszej znajomości: Dwójka z przyszłych najlepszych przyjaciół Weny. Oboje zadeklarowali chęć dzielenia się swoimi zabawkami :)
  3. Jestem po długiej skypowej rozmowie z nowymi karmenkowymi ludźmi. Więc tak: - od dzisiaj Karmen staje się Weną, bo tak docelowo ma się nazywać, a nam i tak trudno z dwoma karmenkami - zdejmujemy dziewczynę z ogłoszeń i oficjalnie czeka tylko na transport do ds - załatwiamy formalności i rozważamy też wcześniejszy przewóz suni do ds (badamy przewoźników), właściciele pokryją koszty związane z wyjazdem.
  4. Problem w tym, że jedyny dom, który się z nami spotkał do tej pory okazał się nieodpowiedni, więc nie ma nikogo takiego.. Uwierzcie mi, że ja naprawdę chętnie oddałabym ją już teraz, gdyby był odpowiedni dom w Polsce, ale niestety ZERO telefonów :(
  5. Podobno normalnie bierze około 1400 (nie mam pojęcia, czy tak rzeczywiście jest) i dla Tity była duża zniżka. Niemniej p.Beata twierdzi, że sunia ma niestety małe szanse, a więc będzie wkładała w nią więcej pracy niż normalnie. Sunia od wczoraj już w hotelu, mam nadzieję, że jednak wszystko się uda..
  6. Wszyscy mamy obawy, ale rodzina wydaje się być bardzo zdecydowana i bardzo w porządku. Wszystko chcą opłacić z własnej kieszeni, więc jeśli zainwestują w paszporty, szczepienia i inne, to raczej później się nie rozmyślą. Mam nadzieję.. Ogólnie to daleko i tak dalej i od początku nie byłam przekonana do tego pomysłu, ale może czasem warto zaryzykować - tym bardziej, że zapowiada się świetnie a w Polsce nikt taki jeszcze się nie zgłosił. A osiołek z nami zostaje, to domownik :P
  7. Jutro wszystko z rodzinką ustalimy i dam znać, czy zdejmujemy z ogłoszeń i załatwiamy formalności. Co do mojej chęci jej szybkiego wyadoptowania - tak jak ją kocham, tak jestem zmęczona, ale mam wsparcie i damy radę :D Nie wiem kiedy zleciały 2 tygodnie - ten miesiąc minie moment i wtedy będę szlochać z tęsknoty za tym wszędobylskim łobuzem :)
  8. Niestety nie mam pojęcia.. Nie dostałam potwierdzenia :( Czekam równie nieciepliwie jak Wy. To przedsięwzięcie będzie długie, skomplikowane i długotrwałe, ale mam wrażenie, że warte poświęcenia. Chociaż już chętnie oddałabym Karmen do nowego idealnego domu, nie przeczę :P
  9. Dziękuję :) Już jutro mała wyjeżdża. Trenerka podniosła cenę do 800 zł za miesiąc widząc filmiki z jej zachowaniem. Mam nadzieję, że damy radę to opłacić..
  10. Od dziś na spacery wychodzimy z nowym zwierzątkiem- piszczącym osiołkiem Trixie! Karmen dumnie nosi go ze sobą i odkłada na bok w momencie kiedy chce zrobić siku :) Niestety nie mogę wstawić zdjęcia, ale wierzcie mi, to słodkie <3
  11. W tym momencie to głównie cierpliwości :D
  12. Cytuję, bo pewnie nie każdy zagląda, a już można wpłacać :)
  13. Mamy już dane - konta użyczył Azyl Koci Świat :) Fundacja Azylu Koci Świat, Kątne 59, 05-190 Nasielsk rachunek bankowy nr. 47 1240 5312 1111 0000 5049 4208 Tytuł: Darowizna-cele statutowe-Tita
  14. Dzięki wielkie :) Napisałam PW na facebookach, tam rzeczywiście będzie łatwiej rozmawiać.
  15. Jogi mówiła, że spotka się z ludźmi w weekend, ale nie otrzymałam ostatecznego potwierdzenia od niej. Myślę,że jeśli tak mówiła to tak rzeczywiście będzie ;) Pisałam też do nich kilka dni temu i jeszcze nie otrzymałam odpowiedzi (opisałam im wszystkie swoje wątpliwości, jak radziła Tola) - może się nie rozmyślili? Karmen coraz lepiej się skupia, z tym, że chętniej na zabawce, niż na smakołykach. Trudno ją utrzymać w jednym miejscu, ale jak już nie mogę jej uspokoić komendą "spokój" (komenda "wyłącz się" hahaha) to zwyczajnie na chwilę zamykam w klatce, w której się wycisza. Wczoraj jeszcze zdarzyło nam się siku w przedpokoju, ale ponieważ zrobiła to na moich oczach dostała porządną burę i szybko przerwała - mam nadzieję, że trochę zrozumiała, że nie warto. Teraz już załatwia potrzeby na każdym spacerze, więc takie wpadki to rzadkość na szczęście. Aha - pytałaś też ile czasu zajmuje jej zjedzenie gryzaka od Ciebie - hmm jakieś 10-15 minut? Co do demolek - to musimy pilnować porządku, bo Karmen uwielbia kraść różne dziwne rzeczy typu koce, bluzki, spodnie, czy buty , ale nie zostawiając nic tego typu w jej zasięgu można uniknąć zniszczeń udostępniając jej górę zabawek. Uwielbia zabawki, które piszczą, ale też musimy je dawkować, bo przy nich włącza jej się wielka nadaktywność (aż niezdrowa) , a w mieszkaniu nie chcemy takich nadaktywności przy jej wielkości :P Także trzeba się po prostu nauczyć jej obsługi, nie ulegać i jeszcze raz nie ulegać - to wszystko!
  16. Kurcze jest mała szansa, że się uda, ale uważam, że warto spróbować. A czy dojdzie do siebie na tyle, żeby znaleźć dom to się okaże - mam nadzieję! Dt strasznie ją pokochał i gdyby się trochę ogarnęła i nie zagrażała innym zwierzakom pewnie zostałaby z nimi .. Ale teraz to za duże ryzyko :(
  17. A my się pochwalimy, że na spacer do parku Karmen pojechała dzisiaj autobusem ztm! Wielkim niskopodłogowcem pełnym ludzi. A była taka grzeczna, że całe 10 minut jechała siedząc mi przy nodze. Jaka ja byłam dumna! Dziś kolejny spacer bez smyczy i świetna przywoływalność. Dodatkowo została dziś zupełnie sama i nie ujadała jak ostatnio. Same postępy! Tylko domu brak ;)
  18. Dziękuję :) Już Anula zgłosiła tam Titę jak widzę. W niedzielę sunia wyjeżdża do hoteliku , a my musimy uzbierać środki na jej utrzymanie. Dzisiaj po pracy wkleję dane do przelewu.
  19. Ma książeczkę, ale nie sprawdzałam, czy miała wirusówki. Wścieklizna jest. Ale nawet jeśli miała na ten szczep wirusa ta zwykła szczepionka nie działa .. Nasze psy przechodziły to w zeszłym roku i choruje wiele psów właśnie po szczepieniach. Myślę, że to zwykłe wysuszenie powietrza było, bo na razie nic się nie rozwija i jest spokój. No, ale warto dmuchać na zimne ;)
  20. Niestety spacer przełożyłam, bo wczoraj jedna pokasływała, dzisiaj druga, a że w Warszawie panuje epidemia kaszlu, wolę nie ryzykować zdrowia staruszki i zaczekam kilka dni jak to się rozwinie. Havanko - Karmen bardzo dziękuje za gryzaki! Jak tylko weszłam do domu i puściłam ją z klatki przyniosła mi przesyłkę od kuriera i kazała otwierać. Pochłonęła jednego, a jak skończyła była tak zsapana, jakby przebiegła maraton :) Jeszcze raz dzięki!
  21. Dziękuję, wrzucę dane jak najszybciej :) Dzięki ;) Podjąć trudną decyzję zawsze się zdąży - kto pomoże dać tej kulce nieszczęścia szansę?
  22. Też o tym myślałam, z tym, że Karmen to taki typ samoobsługowego psa (bawi się godzinami sama ze sobą), że postanowiłam dać im szansę. W sumie , to i tak myślę, że dzisiejszy spacer ich skutecznie zniechęci, ale zawsze warto "przebadać" więcej domów, żeby mieć w czym wybierać. Rozmawiałam z jogi i dziś postara się podać termin spotkania PA z państwem z Anglii. Dam znać ;) Oni cały czas piszą i nie rezygnują jak na razie. Wygląda to bardzo fajnie i poza terminem, który jest bardzo odległy i nie skaczę z radości z tego powodu, to w sumie bardzo bym chciała, żeby tam trafiła. To jak do tej pory najlepszy z domów..
  23. Tak, mieszkanie w bloku, 16 letnia owczarkowata sucz u nich od szczeniaka. Zdają sobie sprawę, że sucz potrzebuje dużo ruchu i zajęcia, mówili, że są jej w stanie to zapewnić. No ale jak mówię, wszystko pewnie wyjdzie jutro. I powtarzam, jutro na pewno nigdzie nie pojedzie, żeby było jasne. To tylko spacer ;)
  24. Próbuję się dowiedzieć, ale kontakt z Agą niestety znacznie utrudniony. Jak tylko się dowiem dam znać. Zobaczymy też jak z jutrzejszą rodziną będzie. Jeśli się zdecydują dam im tydzień na zmianę decyzji, tak na wszelki wypadek i dopiero po tygodniu Karmen ewentualnie tam trafi. Ale na ten moment nic nie zakładamy ;)
×
×
  • Create New...