-
Posts
4399 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aisaK
-
I kolejny pies w potrzebie: [CENTER][FONT=Book Antiqua][SIZE=4]Bruno to ok. 3 - letni pies w typie dobermana, przebywający w hoteliku, w miejscowości Orchoł. [/SIZE][/FONT] [LEFT][FONT=Century Gothic][B]Bruno[/B] wiek: ok. 3 lata płeć: pies kastracja: dopiero po wyleczeniu [B]Zachowanie: [/B]Bruno to piękny pies, choć na razie tego po nim nie widać. Jest nieufny w stosunku do obcych i nie ma się czemu dziwić. Doznał tylu krzywd od ludzi. Jego zaufanie trzeba zdobywać stopniowo, ale gdy już kogoś pozna to domaga się pieszczot i zainteresowania. Nie przejawia agresji wobec ludzi. Wobec psów zachowuje się dość spokojnie. Bruno jest spokojny, ruchliwy, ma w sobie silną wolę walki. [B] Krótka historia:[/B] Właściciel zgotował mu piekło. Bruno spał na gołej ziemi bez względu na to czy lało czy z nieba lał się żar prażącego słońca, nie miał nawet mizernej budy. Jego pożywienie ograniczało się do starych resztek...Bruno był najprawdopodobniej bity, boi się wystrzałów i krzyków. Pies został wykupiona za 50 zł, bo przecież to "rasowiec [B][COLOR=#ff0000]doberman[/COLOR][/B]". Psiak był trzymany na zapuszczonej działce, gdzie mieszkał również właściciel. Na szczęście znalazł przyjaznych mu ludzi. [B] Stan zdrowia:[/B] Bruno przypomina w tej chwili szkielet...jest strasznie wychudzony, odwodniony, ma awitaminozę. Na ciele widnieją łyse placki. Całe ciało pokryte jest drobnymi rankami, największa znajduje się na przedniej nodze. Bruno jest także zapchlony, a sierść wypada kupkami. Pies kuleje na tylną kończynę. Na razie nie wiemy dlaczego. Bruno został nawodniony, dostał preparaty witaminowe na wzmocnienie. Próbujemy się też szybko pozbyć pcheł. Utykanie będzie zdiagnozowane jak tylko będziemy dysponować środkami, mamy już jeden dług do spłacenia, a kolejnego nie możemy zaciągnąć. [/FONT] [CENTER][SIZE=4][B]Znaleźliśmy miejsce w DT, ale potrzebujemy pomocy finansowej na opłacenie hoteliku, zdiagnozowanie, leczenie i wysterylizowanie psa. [/B][/SIZE] [CENTER][B]Prosimy o pomoc w ogłoszeniach, zrobieniu banerka oraz podrzucania wątku. [/B] [SIZE=3] [U][B]1 zł, 5 zł, 10 zł może pomóc w leczeniu Bruna i przybliżyć mu lepszy świat. Nawet 1 zł to dla niego życie...[/B][/U][/SIZE] [LEFT][SIZE=3][B] Kontakt w sprawie Bruna:[/B][/SIZE][SIZE=3] [/SIZE][SIZE=3][COLOR=#000000][B][EMAIL="anusia75@vp.pl"]anusia75@vp.pl[/EMAIL][/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=3] [B]Jeśli możesz pomóc to napisz! [/B][/SIZE][CENTER][SIZE=6][B][U]~~Aukcja cegiełkowa[/U][/B]~~[/SIZE] [COLOR=purple][B] [SIZE=3]Wykonana magiczną ręką Isadory7[/SIZE][/B][/COLOR] [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=661635590"][COLOR=#000000]Moje świadectwo o człowieku. [/COLOR][B][COLOR=#ff0000]Doberman[/COLOR][/B][COLOR=#000000] mix BRUNO (661635590) - Aukcje internetowe Allegro[/COLOR][/URL] [B][SIZE=3][COLOR=darkgreen]Bruno wciąż potrafi i chce kochać...[/COLOR][/SIZE][/B] [/CENTER] [SIZE=3][B][IMG]http://img268.imageshack.us/img268/5888/00piesgood.jpg[/IMG] [/B][/SIZE][/LEFT] [SIZE=3][COLOR=darkgreen][B]Tak wygląda Bruno....[/B][/COLOR][/SIZE]:placz::placz: [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/6918/00piesgoodg.jpg[/IMG] [/CENTER] [B][SIZE=3][COLOR=darkgreen]Wygłodniały i strasznie wychudzony od razu łapczywie zaczął jeść.[/COLOR][/SIZE][/B] [LEFT][IMG]http://img268.imageshack.us/img268/3288/00piesgoody.jpg[/IMG] [/LEFT] [/CENTER] [/LEFT] [/CENTER] __________________ tu jego wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/moze-smutne-oczy-bruna-zahipnotyzuja-ciebie-doberman-w-oplakanym-stanie-szuka-ds-139368/index6.html[/URL]
-
doberman jak aniol - szuka kochajacego domku . ma dom
aisaK replied to psiunia1's topic in Już w nowym domu
doskonałe wiesci!! -
Bono, DOG ARGENTYŃSKI pojechał do ds w Niemczech.
aisaK replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
odpisałam :( może meil nie doszedł :( Nadal jest w DT, podobno wyszło coś w serduszku, dostaje leki i ma być dobrze. Takie wieści dostałam. ;) -
Koszmar....tyle można napisac :(
-
[quote name='zuziaM']Nie Kasiu, Karo nie jest wykastrowany :shake:. Jest od dzisiaj u mnie w hotelikui juz moge cos o nim powiedziec. Do czlowieka jest po prostu slodki... patrzy tymi swoimi cudnymi smutnymi oczkami i prosi, zeby sie nim zainteresowac....:-( Karo od poczatku sie nie polubil z Semirem, z ktorym do mnie przyjechal dzisiaj. Skoczyli do siebie z klami. I jestesmy juz po dwoch spacerach, na ktorych okazalo sie, ze Karo potrafi sie dogadac z moimi suniami. Wlasciwie juz sa mu obojetne, ale do Semira nadal sie rzuca. Zreszta Semir nie jest bez winy, bo tez go prowokuje lobuz. Ale bedziemy probowac chlopakow pogodzic. Ale, co przeraza, to to kalectwo Karo :placz:... to jest straszne :-( ! On jest taki nieszczesliwy..... Dzwiga ta swoja nozyne podczs chodzenia, ale czasami wypada z rytmu, a wtedy zaczyna rzucac calym cialkiem, nozke wlecze wtedy za soba :-(.... Trzeba sie wtedy zatrzymac, zeby ponownie zlapal rytm. Ogolnie meczy sie bardzo szybko..... i jest przerazliwie chudy.... potwornie....:-( W kojcu siedzi sobie grzecznie. Szczekal troszke, kiedy bylismy na dworze, ale kiedy nas nie ma, wchodzi sobie do budki. Teraz moje baby ujadaja, a wtoruje im tylko Semirek od czasu do czasu. Karo nie slychac. Pewnie juz spi.... A w ogole to obaj chlopcy nie mogli sie trawa nacieszyc, wchodzili w najglebsza i nie mona ich bylo wyciagnac ...... boziu, no serce sie kraje , ze zwykla trawa tak moze cieszyc :-(... [B]Kasiu kochana, pomoz..... Karunia nikt nie wezmie w Polsce :shake:....[/B] [B]to straszna kaleczka :-(... biedulek[/B] :-( i staruszek do tego... Moze w fundacji niemieckiej bedzie mial szanse..... to taki kochany psiak :-(.....[/quote] Tak, własnie fundacja Dobermann-Nothilfe szuka czegoś dla niego. Dlatego pytaja, aby jak najlepiej wiedziec, a co z opoeracja? moze mu to jakoś naprawic? Ile by to kosztowało?Aha i jak możesz, poslij mi nowe fotki, prosze...
-
posłałam Budryska do Dobermann-Nothilfe mam nadzieję, że coś dla niego znajda, bo oni nie biorą psów do schronisk ani hotelików
-
[quote name='dzodzo']DUZO....Korek miał u mnie dłuzszy czas allegro ale poniewaz nie było zadnych wiesci aktualnych allegro zdjęłam bo to nie miało sensu:shake:[/quote] znów Kraków dobkami zasypało :( co za ludzie............
-
Bono, DOG ARGENTYŃSKI pojechał do ds w Niemczech.
aisaK replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
no, ochama, to było najważniejsze. :roll: a tak apropo-nadzieja-dobermana ma stronkę nieaktualną, bo nie ma jej kto aktualizowac, może się podejmiesz?:eviltong: A dzisiaj dostałam takie wieści: [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=navy][COLOR=navy][FONT=Arial]Dzisiaj Bono dostał już gotowanego kurczaka, tam gdzie mieszka są dwie suczki i taka relacja jest dobra. On próbuje się jednak cały czas do nich "dobierać", ale w najbliższym czasie będzie wykastrowany. A Gabi z tego co wiadomo ma dla niego chętne osoby.[/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=navy][COLOR=navy][FONT=Arial][/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=navy][COLOR=navy][FONT=Arial]oby coś z tego wyszło...i niech już bedzie tylko lepiej![/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=navy][COLOR=navy][FONT=Arial][/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=navy][COLOR=navy][FONT=Arial][/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=navy][COLOR=navy][FONT=Arial][/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT] -
Bono, DOG ARGENTYŃSKI pojechał do ds w Niemczech.
aisaK replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
dziekuje xxx52, potocznie nie wiedziałam:oops: -
Sluchajcie, takiego meila dostałam, prosze odpowiedzcie: [INDENT]Od: Hanna Luczak <ha.luczak@o2.pl> Temat: Nadzieja Dobermana Tel: o693636676 Treść: witam, prosze o tel. w sprawie Wigora,wyslalam juz 2 e-maile ale cisza. Chcialabym dowiedziec sie czy Wigor akceptuje inne psy.....i czy jest do adopcji.pozdrawiam. [/INDENT]
-
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
aisaK replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Raz im się zdarzyło :lol: Ale wcześniej dłuuugo nikt nie jechał i dlatego, uzbierało sie potrzebujących. W każdym razie było cięzko, ale dojechały, całe i zdrowe. może dlatego, że każdy pies był w klatce, osobno, spiety. Zdjęcia wyglądały trochę niebezpiecznie, bo klatka na klatce, piętrowo, związane, ale psy były na prawde bezpieczne. -
Bono, DOG ARGENTYŃSKI pojechał do ds w Niemczech.
aisaK replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie, przecież każdy wie, że można zrobić ładne zdjęcia, jak się chce. Wystarczy piekne słoneczko, wystarczy psa wykąpać, przygotować. Na pewno leki tez swoje zrobiły (sama mam alergie, wiem co robią sterydy:roll:). Nie mowcie, że nawet wy nie macie takich zdjęć, na których wyglądacie inaczej, lepiej. :lol: Zdjęcia były robione dla admina strony internetowej (oni jej nie prowadzą), wiec musiały być "ładniejsze". Jak już pisałam, nigdy nie miałam powodu im nie ufać, wierzę im w 100%, czekam na zdjęcia domowe, które mam nadzieję,wyjaśnią wasze wątpliwości. Znam ich prace, setki uratowanych psów. Nie mam wątpliwości. :shake: ockhama-ja nie wiem o co ci chodzi, serio:oops: Ale jestem na dogo wystarczająco długo, aby sądzić, że może tak już poprostu masz.... miłego dnia wam zycze, ide zająć sie potrzebującymi.... -
Bono, DOG ARGENTYŃSKI pojechał do ds w Niemczech.
aisaK replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#000080][FONT=Arial]Chciałam pisac bardziej ustami Anji, bo nie wiem czy moge moimi, jestem tylko pośrednikiem. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000080][FONT=Arial]Szkoda, że fundacja nie zna polskiego :roll: musi pytać i odpowiadać moimi ustami. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000080][FONT=Arial][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000080][FONT=Arial]wiec Anja pisze: pierwsze fotki robione były 10.04. tego dnia trafił do DT. Nowe zdjecia robione były w poniedziałek. Mozecie odwiedzić DT i możecie być z DT w kontakcie. Poprosze aby zrobili zdjęcia w domu.[/FONT][/COLOR] pozdrawiam [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=navy][COLOR=navy][FONT=Arial]Anja [/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT] -
Bono, DOG ARGENTYŃSKI pojechał do ds w Niemczech.
aisaK replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
mam odpowiedz Anji: [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=navy][COLOR=navy][FONT=Arial]Ja die ersten Fotos waren am 10.04 gemacht.An diesem Tag kam er auch auf die Pflegestelle.Die neuen Fotos waren von Montag.[/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=navy][COLOR=navy][FONT=Arial]Ihr könnt die Pflegestelle besuchen und auch Kontakt haben.[/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=navy][COLOR=navy][FONT=Arial]Ich werde sie bitten von Zuhause neue Fotos zu machen.[/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=navy][COLOR=navy][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=navy][COLOR=navy][FONT=Arial]Lg[/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=navy][COLOR=navy][FONT=Arial]Anja [/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=navy][COLOR=navy][FONT=Arial][/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=navy][COLOR=navy][FONT=Arial]Nie mam powodu miec takich mysli, jak wy, ufam im, w 100%.[/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=navy][COLOR=navy][FONT=Arial]Znam je osobiście. Wiem, jak bardzo ciężko pracują. wiem, co robią dla psów, wiem ile serca w to wkładają. Widziałam....[/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=navy][COLOR=navy][FONT=Arial][/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT] -
Buldożki i Buldogi do Adopcji - wątek zbiorczy !!!!
aisaK replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Odezwała sie do mnie Simona, szefowa fundacji Dobermann-Nothilfe (Niemcy), że ktos z jej znajomych szuka mopsika do adopcji. Jesli jestescie zainteresowane , prosze o kontakt : [email]ktara@poczta.onet.pl[/email] -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
aisaK replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Ja nie wiem co robic aby wszystko było super i dobrze, bo każdy popełnia błedy, jesteśmy tylko ludzmi. Ja moge powiedzieć jak to jest u nas. Fundacja, z którą współpracujemy od trzech lat NIGDY nie bierze psów, jeśli "coś" dla nich nie znajdzie. Czyli wysyłam zdjęcia i o ile to możliwe rzetelne wiadomości na temat psa i pod ten opis szukają DT lub DS. Psy NIGDY nie trafiają do schronisk! Jesli takowy DT lub DS się znajdzie, pies zostaje wyciągniety ze schroniska i przygotowywany do podrózy (wszystkie szczepienia, leczenie, chip, paszport, sterylizacja, kastracja). Potem organizujemy transport na jakiś termin. Psy są i na stronie fundacji i na forum, gdzie każdy może się zalogować. Niektóre psy trafiają do innej fundacji, z którą współpracują nasi ludzie, też wiemy gdzie i co się z nimi dzieje. I przede wszystkim: kilka osób, które są w to zaangażowane znają OSOBIŚCIE osoby z fundacji, szefową. To ważne, spały tam, piły kawe, widziały ich domy, ich psy, ich rodziny, ich podejście, ich prace. Znamy też prawie każdą osobę z fundacji oraz osoby z nimi współpracujące. To ważne, moim zdaniem. Ja mam również stały kontakt telefoniczny: słysze kiedy płacza, jak jakiś pies odejdzie, bo chory, czy już był stary i odszedł. Wiem, kiedy cierpią, wiem jaka była reakcja na śmierć psa szefowej (ile dni sie nie odzywała, jaki był pogrzeb). Dla mnie to istotne, bo znam tych ludzi. Ad-jaje-od nas raz jechało 20 psów(długi czas nie jechały i się "uzbierało" , ale jechały w klatkach, w dużym aucie, spiete, bezpieczne. -
Bono, DOG ARGENTYŃSKI pojechał do ds w Niemczech.
aisaK replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
no u mosii miał najlepiej, szkoda, że nie mógł zostać ockhama:roll: na to akurat mam czas i nie mam sobie nic do zarzucenia -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
aisaK replied to Ewkaa's topic in Organizacje
widzę epe, że jest to twój ulubiony wątek. Szkoda, że nie wejdziesz na stronę fundacji Niemieckiej i nie zobaczysz ile psów jest szczęsliwe w swoich domach stałych :roll:Szkoda, że wstawiasz tylko te wątki, gdzie akurat Niemcy zrobili bład, bo są też....ludzmi:evil_lol: Tak, Bono poszedł najpierw do Dt gdzie okazało się: gryzie zwierzęta, rzuca się na koty, itd...czyli bład, złe DT, musiał czekac aż znajdą mu inne DT (najlepiej bez innych zwierząt, albo zwierząt bezkonfliktowych) i czekał w hoteliku, gdzie zycie mu nie służyło, co widac na zdjęciach:placz:Fundacja zrobiła co mogła aby go z tego miejsca jak najszybciej wyciagnąc Teraz mieszka juz w innym Dt (zdjecia już mam-posłałam, mam nadzieje, że dziewczyny wkleją). Dostanie inną diete, bedzie dobrze miał, tak sądze. Drugi straszny bład tej fundacji jest ucieczka jednego z psów-Belkanto. Uciekł im, to straszne,ale zdarza sie i w Polsce. Poprostu sie stało. Natomiast co moge powiedzieć, to tyle, że na te dwa "złe" przypadki , jest mnóstwo, gdzie psy mają domki, super domki, wreszcie nowe życie. Informacje, zdjecia, historie spływają do mnie co jakiś czas, nawet o psach z przed trzech lat, wtedy zaczęlismy współprace z fundacją. Nie moge złego słowa powiedzieć. kazdy robi błedy , a ten co nie robi, niech pierwszy rzuci kamień...:shake: -
Bono, DOG ARGENTYŃSKI pojechał do ds w Niemczech.
aisaK replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Nie mam czasu na kłótnie. Bono jak powiedziałam zmienił miejsce, wszyscy (fundacja też) czują, że to powinno mu słuzyć. Zrobią wszystko co w ich mocy (jak zwykle), aby tak było. Bład był, dali go do hoteliku, gdzie mu to nie słuzyło. Został wykąpany, został zaaplikowany maściami, wygląda lepiej (widziałam zdjecia z dzisiaj). Dla mnie jest to gwarancja, skoro jest pod opieką ludzi, których znam. -
Bono, DOG ARGENTYŃSKI pojechał do ds w Niemczech.
aisaK replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Jak ja lubie dogomanie:roll: Wiec: Bono jest w nowym DT, teraz zamieszkał w Remagen. Powinien lepiej sie poczuć, gdyż tam już wiedzą co i jak. Nie wiem dlaczego tak źle wygladał (teraz tak już nie wygląda), może dlatego, że jakiś czas mieszkał w hoteliku, gdzie nie służyło mu ani jedzenie, ani opieka (czasami tak bywa). Nowe zdjęcia , z ostatnich dni wysłałam, mam nadzieję, że wkleicie. W każdym razie Bono NIE ZOSTANIE USPIONY!!! Co za bzdury!!! Pies jest pod opieką fundacji, nie osoby prywatnej! Dziekuje mosii, jeszcze raz, podam im co mu słuzyło. Wiem, że wprowadziali BARFa i może to mu nie słuzyło...kto wie?