Jump to content
Dogomania

aisaK

Members
  • Posts

    4399
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aisaK

  1. Co za inteligent napisał, że Doggi 123 czy jak jej tam to szefowa niemieckiej fundacji!!!!!!!!!!!!!!! Gdzie tam sie ona podpisała i powiedzcie mi:ona nagle nauczyła się języka polskiego ?? Przez tą ziejącą nienawiść postradałyście umysły!!!! https://www.facebook.com/notes/aniela-roehr/piekny-język-niemieckiej-org-która-podobno-chroni-zwierzęta-i-masowo-wywozi-z-po/646318882091565
  2. Oh, jak nas dawno tu nie było. U Laruni jakoś leci, raz lepiej raz gorzej. Przybył nam nowy członek rodziny, ale Lara akurat lubi dzieci i kładzie sie przy nim pilnując. A malutki Igorek uśmiecha się na jej widok z radością. Oprócz dobrych wieści mam i złe. Lara ma PRZEWLEKŁE POWIERZCHOWNE ZAPALENIE ROGÓWKI :( Jutro zaczynamy leczenie, które tak czy inaczej przyniesie jej ślepotę. To jednak nie zmniejsza miłości do niej, kochamy ją z całego serca. Szkoda, że ją to musiało spotkać... To takie kochane psisko.
  3. Eryk z Larą: [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/g/9/2/3//77404412_d.jpg[/IMG] Julia i Lara: [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/h/6/1/6//77404439_d.jpg[/IMG]
  4. Julia bawi się z Lara: [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/h/6/6/9//77404394_d.jpg[/IMG] Słuchają: [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/g/2/1/7//77404396_d.jpg[/IMG] Eryk bawi sie z Lara: [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/g/8/6/3//77404403_d.jpg[/IMG]
  5. Nie wiem czy ktos w ogóle jeszcze tu wchodzi, ale mam kilka nowych zdjęć: Bawimy się: [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/g/7/8/1//77404379_d.jpg[/IMG] [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/h/4/6/9//77404380_d.jpg[/IMG] [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/h/0/0/9//77404386_d.jpg[/IMG]
  6. Ostatnio robię wiecej fotek psom niż dzieciom :oops: jak cię dorwę... [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/h/7/1/7//76137375_d.jpg[/IMG] wąchanko: [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/h/2/0/7//76137379_d.jpg[/IMG] u pani najbezpieczniej: [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/h/6/7/5//76137385_d.jpg[/IMG] no, chodz się bawić: [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/h/5/7/9//76137393_d.jpg[/IMG]
  7. Ta góra to Magura Małastowska. :evil_lol: Wszystko praktycznie już umie moja Larunia, jedynie aporcik jej najgorzej idzie. Pewnie lipiec-sierpień będzie egzamin. ;) Damy radę, a jak nie to później spróbujemy, nie ma nacisku. ;)
  8. Wiecej-prosze! Lara robi siad-zostań [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/h/7/3/6//76003599_d.jpg[/IMG] Szkoleniowiec udziela mi instrukcji a Larunia nie zwalnia skupienia: [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/g/9/5/4//76003600_d.jpg[/IMG] podczas waruj-zostań rozproszył nas inny pies: [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/g/1/8/4//76003601_d.jpg[/IMG] Przygotowujemy się do egzaminu PT, bedzie późną wiosną lub latem. ;)
  9. Jak to był skręt zołądka to pies odchodził w potwornych cierpieniach! Niech ich szlag, tak kłamac i lawirować. Co za.... Dobrze byłoby znaleźć zwłoki i zrobic sekcje zwłok, dowiedzieć się na co tak na prawdę odszedł...
  10. [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/h/5/0/8//76003605_d.jpg[/IMG]
  11. Dziewczyny napiszcie mi czy mam iśc na ta kontrole, pani znowu przesunęła termin, tym razem na czwartek. Mam we środę potwierdzić. Napiszcie mi...
  12. Ile mamy czasu? Jest już ogłaszana? A dobrze byłoby dom dobrze skorygowac, aby nie trafiła do pseudo...
  13. KasiaKia-nie wystarczyło, :roll: ale można było chociaż tyle zrobić. A ty nie zrobiłaś NIC aby się najpierw dowiedzieć. Nie wierz-nie musisz. Ja cie nie zamierzam przekonywać. Ale doskonale wiesz, że za oczernianie i pisanie kłamstw o swoich koleżankach jesteś odpowiedzialna TY jako pierwsza. Niech AgaG się zastanowi, bo nie wiadomo co i ją czeka , w przyszłości. Ja na szczęście ciebie nie miałam przyjemności poznać, bo jak juz wiesz, nigdy nie byłam wolontariuszem w Mielcu. Ale tak tu pisano. :roll: Większość informacji tutaj zawartych jest czerpanych z domysłów, z palca i ktoś gdzieś powiedział a ja usłyszałam i biegnę dalej przenosić, chociaż nie wiem o co chcoidz i czy to prawda, bo ktos gdzieś... i w kółko to samo... I super napisałaś: Dlaczego nie pytałaś? Dlaczego się najpierw nie zorientowałaś? Dlaczego nie porozmawiałaś z drugą stroną? Powiem ci: bądź spokojna, z Mielca wszystkie 67 psów ma się dobrze i są szczęsliwe, całe i zdrowe! Nie wierzysz-jedz i sprawdź osobiście! Przyznaję, że może i byłam złośliwa w moim wpisie, ale skrzywdziłaś osoby, które ja bardzo szanuję, zachowując się podstępnie zdobywałaś pokrętne informacje,szukałaś dziury gdzie jej nie było a potem bez pytania przekazywałaś dalej. Perfidnie udawałaś osobę godną zaufania. Ja takich ludzi nie szanuję. Wybacz...:shake: Taki może off nie off, ale może coś z tym wątkiem ma wspólnego (chcecie informacji o wszystkich psach-zacznijcie od polskiego piekiełka): Jestem przeciwna mordowaniu psów na Ukrainie,ale najpierw trzeba zając się smrodem i gównem u nas. Bardzo podoba mi się ten artykuł: http://ekostraz.pl/portal/pieklo Pokazuje, jak my działamy. Miłośnicy zwierząt, mordowali by się najchętniej nawzajem. Pisali listy, oskarżali siebie nawzajem, oczerniali, zamiast współpracować, działać na rzecz zwierząt. Wszystkim nam chodzi o to samo, szkoda tylko, że nie działamy razem. Widzimy drzazgi u Niemców, nie widząc kłód w Polsce....
  14. Przypisywanie cudów przez TWA (Towarzystwo Wzajemnej Adoracji) tutaj przechodzi ludzkie i nie tylko pojęcie. Oglądałam kiedyś taki program na animal planet, gdzie jakas babka ratowała przed uśpieniem psy ze schronisk w Ameryce i potem masowo jechały na miejsce spotkania, gdzie czekało na nie kilkadziesiąt osób, czekających z utęsknieniem.. Tak się działa na całym świecie-ludzie..... Przypisywanie psu strachu i horroru, że jedzie (moje psy tez ze mną jezdza, o rany-w klatce!!! Chyba nie popełniam tym jakiegoś przestępstwa! Lilek, czy tak wyglądają-jedz i sama zobacz jak to wygląda! Uwielbiam, jak się pisze, nie mając zielonego pojęcia, bo przeczytałam, bo zobaczyłam, bo przypisałam strach, mordercze wzroki, chęć kupienia, wzięcia i zrobiania krzywdy czy wyimaginowane cierpnie. Porównanie psów do karpi czy miejsca umówionego odbioru SWOJEGO (bo mam już umowę) psa do targu również.:roll: Te psy śpią ile mogą podczas takiej podróży, w klatce, sam, w ciepełku, gdzie już nikt nade mną nie szczeka, gdzie mam własny kocyk, wreszcie bezpieczny. Ale widać żadna z was nie wiozła nigdy psa ze schroniska. W cieple i spokoju pies po takich stresach po prostu zasypia! Po za tym ty chyba nie czytałaś wątku, albo czytałaś tylko posty osób z TWA. Psy odbierane są przez konkretne osoby, które mają podpisane już umowy adopcyjne, są przed adopcją sprawdzone oraz sprawdzane są po adopcji. Czego oczywiście nie można powiedzieć o polskich schroniskach , gdzie mało, że nie kontroluje się przed , często nie wie gdzie pies pojechał to nie mówię o kontroli poadopcyjnej. Ale to nie razi, co? Bo to polskie domy? Poza tym pies zabierany przez Polaka się zupełnie nie stresuje :lol::roll:;) Wypisujesz wątki psów, nie mając pojęcia o czym piszesz, szukasz-wklejasz. A dlaczego? Ponieważ tam jest tak napisane... Słyszałaś? Ktoś coś mówił, a ty w to uwierzyłaś. Mi też kilka osób chyba mogło powiedzieć o tobie, twoich byłych psich warunkach, w jakim twoje „stadko” żyło i gdybym wierzyła we wszystko to.....co? Napisałabym o tym na dogo...:lol: [FONT=&quot]KasiaKia-trzeba było przyjechać do Mielca (znasz dobrze warunki i schronisko), trzeba było spojrzeć tym wszystkim w oczy, których tak zawiodłaś, tym, których oczerniono, dzięki tobie. Mogłaś przecież przyjechać, wejść na teren schroniska i zobaczyć jak to się odbywa, zanim kogoś oskarżyłaś i na dodatek osoby, które tobie wierzyły a sama wiesz ile dla zwierząt tam zrobiły są teraz wyzywane i oczerniane. Ja tylko piszę, nie pytam. ;)[/FONT]
  15. Dzwoniłam, ale pani pewne bardzo trudne i mało przyjemne sprawy rodzinne sprawiły, że w tym tygodniu nie może się spotkać. Trudny to dla rodziny tydzien, więc poprosiła mnie o wizytę w przyszłym tygodniu, w poniedziałek będę dzwoniła. I pewnie w poniedziałek będę chciała się spotkać. ;)
  16. [quote name='Lilek']Na początek nasza znajoma już Santa. [FONT=Arial]Santa dobermanka[/FONT] [FONT=Arial]wątek założony 30 listopada 2005.[/FONT] [FONT=Arial]pochodzenie: schronisko dla bezdomnych zwierząt w Gdynii[/FONT] [FONT=Arial]organizacja przejmująca:Dobermann NotHilfe[/FONT] [FONT=Arial]stan- sunia szczenna, w wysokiej ciąży w czasie wyjazdu, urodziła w Niemczech 11 szczeniąt[/FONT] [FONT=Arial]Wyjechała do Niemiec w 2006, najpierw do domu tymczasowego, gdzie urodziła i odchowała szczenięta.DT okazał się byc schroniskiem w Wipperfurth, gdzie Santa przebywała przez 2 lata. Szczenięta podobno zostały wyadoptowane, ale nie ma info, gdzie.[/FONT] [FONT=Arial]Ostatnia info- marzec 2008, że Santa ma dom i pojawiły się zdjęcia, choć nie wiadomo, skąd one pochodzą.[/FONT] [FONT=Arial]Osoby aktywne w wywozie Santy do Niemiec- Pajunia, BeataJ (współpracownica Dobermann NotHilfe), Ulka18[/FONT] [FONT=Arial]link do wątku Santy http://www.dogomania.pl/threads/18810-Dobermanka-w-Gdynii-SANTA-juz-w-nowym-domku[/FONT] Li8lek- jak juz coś piszesz, to SPRAWDŹ to , proszę:evil_lol: Santa nie jechała do fundacji Dobermann Nothilfe, tylko do schroniska w [FONT=Arial]Wipperfurth Adopcją zajmowało się schronisko, fundacja pomagała im tylko w szukaniu domku dla niej!!! [/FONT][FONT=Arial]BeataJ (współpracownica Dobermann NotHilfe),:lol::lol::lol::lol: Oj Lilek, Lilek..... :lol: [/FONT] [FONT=Arial]:lol::lol::lol:[/FONT] Ten wątek (z powodu ignorowania wypowiedzi i pytań osób innych niż poplecznicy AgiG zaczyna być wątkiem wzajemnej adoracji :lol: Zdjęcia wolnego psa mają dowieźć jak mordercze są zamysły Niemców. Stoją, czekają, zabiorą i... nie wiem co? może zjedzą?:evil_lol: Ja nadal czekam na prokuratora, jako handlara, osoba mająca krew na rękach powinnam już siedzieć w sądzie? W dalszym ciągu, jest to kolejny wątek maglujący jedno i to samo, bez dowodów, bez żadnych konkretów... Jeden taki już jest i ta sama lista osób wzajemnej adoracji tam siedzi. Pytanie o co chodzi??? Bo wątpię, że na tym wątku ktokolwiek się czegokolwiek dowiedział. Jedyne czego dopięliście (gratuluję-urzędnicy umyli swoje ręce, dzieki wam), to zamknięcie schronu w Mielcu,ale los tych psów przecież tak na prawdę nigdy was nie interesował. :shake: [FONT=Arial] [/FONT]
  17. Możecie na mnie liczyć w sprawie sprawdzenia domku. Podajcie mi tylko tel do chętnej pani, ja poczytam o psie, żeby miec jakieś wiadomości. ;)
  18. [quote name='zula131']Kto was w liście oczernia? Czytałaś cały wątek? Czytałas o mnie? O DNH? O SOS dla zwierzat? o amikat? To się nazywa zniesławienie, pomówienie, obmówienie, oszczerstwo... Nikt nic nie próbował sprawdzić, zobaczyć, udowodnić, obronić, być, rozmawiać, nie zauważyłaś tego? Każdy wpis, kończył się wyśmiewaniem, wypisywaniem bzdur, oszczerstw, wyśmiewaniu, obrażaniu.
  19. Czytałam, czytałam ;) A ty Zula131 to co? poplecznik psów i reszty? może my nożyczki a wy jak? noże? Nie, jednak lepiej piły do was pasuje. Wy macie prawo pisać, to my nie mamy? Skoro ktos nas oczernia to dlaczego nie odpisac na zarzuty? Tylko jakie zarzuty? O laboratoriach? O nie wiadomo czym? Do dnia dzisiejszego nic się nie wyjaśniło. A mogło jeszcze przed tym listem, jakby chęci były, ale nie było ani chęci ani działania tym bardziej. Pewnie, atak komputerowy przecież nie boli ;) I ruszać się za bardzo (oprócz palcem) nie trzeba. ;)
  20. [quote name='Asia_M']Super Kasiu, dziękuję Ci za informację. Stęskniłam się za tym siorściaczkiem kochaniutkim :)[/QUOTE] Nawet nie wiesz jak my za nim tęsknimy! I moja Julia (starsza córcia, ta, co z nim te wszystkie przebieranki robiła) cieszy sie, że wreszcie będzie miał kogos do zabawy.
  21. [quote name='Ada-jeje']I bardzo dobrze ze watek nie jest czyszczony przez modow, warto bylo nawet byc obrazanym.[/QUOTE] W sumie fakt, bo prawda sama się obroni, a oszczerstwa tu wypisane powinny być głośno odszczekane. Krzywdzące wpisy, obrażanie ludzi, którzy taka ogromna pracę wykonują aby ratowac niewinne zwierzęta, bezinteresownie pomagac zwierzakom, kosztem własnych ambicji czy rodzin, mogą zobaczyć wszyscy. I zastanawiam się ile osób podpisujących się pod tym listem (nie jednym zresztą) zastanowiło się co podpisują i czy przeczytały stek bzdur tu wypisanych. Nikt tez prawdy nie dociekał, nikt nie próbował rozmów, wyjaśniających chociażby. Nie wiadomo czego oczekują? Ma DNH wkleić na dogo 555 omów, takie chyba żądania mają :lol: Mało z tego 555 domów ma przyjechać do Polski, najlepiej do Krakowa (Bo szanowne tyłki z Krakowa się nie ruszają) i przedstawić się osobiście, jak dadzą rady to najlepiej z dobytkiem, aby wszystkie osoby tu zainteresowane mogły zobaczyć, że takowe domy i dobytek tez posiadają. I jeszcze fajnie byłoby jakby takie osoby przyjechały i np: schronisko odbudowały, oczywiście na swój koszt, bo przecież Niemiec musi kajac się przed Polakiem i odkupić winy z przeszłości oraz obudzić duchy wojenne aby topory w ręcę wziąć i do działania marsz! A wolontariuszki mieleckie niech kajają się przed tłumem krakowianek, wijąc sie w bólach i myjąc swoje skrwawione krwią zwierząt ręcę (jeszcze krew świeża, , bo z 7.10). ;) Natomiast Simona Hammer -Lippert to powinna własnym majątkiem sie podzielic, bo zazdrośc i zawiść może zniszczyć jej stowrzyszenie i wszystko co do tej pory dla bezdomnych zwierząt zrobiła. Najlepiej, żeby podział był pomiędzy ulke33 i Leila52 a Baerbel, bo ich najbardziej myśl o jakimkolwiek handlu czy opłatach pobieranych oczy kolą.
  22. Witajcie Dobcio ma teraz na imię VINI i jest pod nasza opieką. Jak na razie sprawuje się grzecznie. Pan dzwonił do mnie, ale wydawało mu się, że Vini to nie mix dobermana. Posłałam mu jego nowe zdjęcia i chyba zrezygnował, bo się już nie odzywa. Vini w najbliższym czasie będzie kastrowany, hotelik, kastrację, szczepienia opłacamy my, ale jak ktoś chce pomóc to proszę na konto: [COLOR=black] [URL]http://nadzieja-dobermana.pl/pomoc/wspomoz_nas[/URL] Dziekujemy!! A w naszym kraju nie będzie lepiej, dopóki ludzie nie zaczną ze sobą współpracowac, a nie kłócic sie i niszczyć nawzajem, zwłaszcza psiarze, co widac na tym forum. [/COLOR]
  23. Droga Ulka33- nikomu nie pyskuję, rozmowa to była. Nie było ciebie tam (a szkoda), więc niepotrzebnie na ten temat się wypowiadasz. Nie mam krótkiej pamięci, nic nie ukrywam, a jeśli tak jest to zrób z tym coś wreszcie! :shake: Z DNH współpracuję już dużo dłużej niż 4 lata, jakie podajesz. Po raz kolejny wynika, że jednak nic nie wiesz.A może wiesz coś co tak naprawdę jest nieprawdą. :evil_lol: Tłumaczę wszystkie psy, jakie do mnie przychodzą na meila, wszystkie, gdzie ktos poprosił mnie o pomoc, również z Krakowa. :cool3: Chociaż teraz przemyślę trzy razy zanim komukolwiek pomogę. Poza tym wypisując tekst do amikat jesteś bezczelna. Jedynymi osobami, które ubliżają mieleckim wolontariuszom jesteście wy. Nie kompromituj się wiec dalej, ponieważ z twoich wypowiedzi wynika, że nigdy w Mielcu nie byłaś, nie wiesz o czym, o kim i jak piszesz. I mam nadzieję, że osoba, która „wydała” i powiedziała bzdury o wolontariuszach, które robiły co mogły aby ratowac los zwierząt z mieleckiego schroniska, wypluwając sobie flaki, często kosztem domu, rodziny, własnych potrzeb, jest teraz z siebie bardzo dumna. :shake: Napisz mi ulka33 z jakiego art. chcesz nas podawać? Przecież wiesz, że składanie fałszywych zeznań jest karalne? ;) W ogóle dogomania jest najlepszym dowodem na szambo jakie jest w Polsce i na pseudomiłośników zwierząt, których jest taka masa na tym forum. Wiele osób, które naprawdę robią duzo dla zwierząt wycofało się z tego forum, teraz rozumiem dlaczego. Zresztą, ja przed ta „aferą” też rzadko tu bywałam. Byłam chyba zdrowsza i miałam więcej czasu na ratowanie dobermanów. Cel wątku? Szukajmy celu wątku, bo ja juz się teraz zagubiłam. Może zgnębienie kogoś? Jakiejś fundacji? Może zgnojenie, może obrażanie? Może wylanie własnych frustracji? Ja jak czegoś nie wiem, jak coś mnie nurtuje, to szukam prawdy a tu NIKT tej prawdy nie chce tak naprawdę znać. Najlepiej siedzieć w ciepłym foteliku i pisać. Po co było jechać do Mielca, chociażby? A może spotkanie, jakie zaproponowała amikat było złym pomysłem? Ale mogło się okazac, że wszystko co się tu wypisuje jest bzdurą. :cool3: Dla mnie sygnotariusze listu albo nie wiedza nawet czego chcą albo nie do końca wierzą w to co piszą. Jakby było inaczej to oni staliby koło powiatowego w Mielcu. Żeby być, skontrolowac, zobaczyć naocznie błedy, móc dowieść prawdy, móc zrobić wszystko, żeby te psy jednak nie jechały! AgaG-ja tez chętnie zasponsoruję ci wyjazd do tych miejsc gdzie: Osobiście przekonasz się jakie bzdury piszesz. Takie rzeczy trzeba udowodnić! Wiedza o przestępstwie, a nie zawiadomienie o tym nie jest wprawdzie co do zasady karalne, lecz obywatele mają tzw. społeczny obowiązek zawiadomienia. Znam je i w życiu bym nie powiedziała, że traktowały psy jak numerki. Twój wpis jest obrzydliwy, AgaG FUUUUUUJ Zaczynamy wyliczankę kto ile zrobił dla psów?:lol: Nie masz co liczyć, od miesiąca proszę go o czyszczenie tych śmieci na tym wątku i usunięcie obraźliwych i nic nie wnoszących tu wpisów, ale skrzynke ma przepełnioną. :lol: Porządek na tym forum to podstawa:lol:
  24. witam Figielek jest teraz szczęsliwy, ponieważ powiększyła mu się rodzina i wreszcie ma koło siebie mała istotke!! A on uwielbia dzieci!!! Poproszę zajętych teraz podwójnie panciów o fotki;)
  25. OFF nie OFF, ale prawda się obroni :lol: Zauważyłam, że na wątku o Wojtyszkach sprowadziłeś już swoją wierną armię, co? Uśmiałam się czytając ten wątek. Dało mi to też do myslenia. Twój styl pisania, wyszukiwania, słów pełnych goryczy i bólu oraz nienawiści i pogardy dla każdego. Coś w tym jest.... :crazyeye: Lilek :lol: Przecież one wg was zniknęły bez śladu :lol: Teraz temu przeczysz? Jednak sie odnalazły? są? wiesz jaki jest ich los? :roll: wellington wie i nie powie? AgaG wie? ktokolwiek wie? Leila52 twoje posty czyta się jak kolejny horror egipski. Ja nie wiem skąd ty to bierzesz. To jak z tą historią, że psy na parkingu uciekały, policja biegała, psy strzelały do policji a rodziny dzwoniły po FBI. :lol: Ciekawa jestem kto ci takich historii naopowiadał i czy ty w to na prawdę wierzysz. ;)
×
×
  • Create New...