-
Posts
4399 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aisaK
-
Ligocka IVI w NOWYM DOMKU-Warszawa!!! Znalazła dom pełen miłości!!!
aisaK replied to aisaK's topic in Już w nowym domu
HOP HOP Ivunia, co tam dzisiaj u ciebie? Jak się czujesz? Cioteczki wspaniale o ciebie dbają, szubko dojdziesz do siebie... -
Dobermanka w pilnej potrzebie. Warszawa. MA DOM!!!!
aisaK replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
No to czekamy... -
Bari po raz kolejny przeszedł pozytywnie test. Był sam w domku i spisał się wspaniale. Przy wychodzeniu zaszczekał, zapiszczał i chyba poszedł spac, bo potem było juz tylko...cisza. Sprawdziłam w banku: i mam: przelew na kwotę 100zł-dziekuje przelew na kwotę 50zł-dziekuje przelew na kwotę 40zł-dziekuję Wydałam: 45zł-szczepienie, odrobaczenie-pierwsza wizyta 20zł-konsultacja łapki plus preparat na odpchlenie We środę Bari bedzie kastrowany,narazie pieniądze zostawiam. Jak Bari znajdzie dom i nie bedzie więcej kosztów, wy zdecydujecie co dalej robic z kasą. WSZYSTKIM KOCHANYM CIOTECZKOM I WUJKOM DZIĘKUJĘ ZA WPŁATY!!!
-
Ligocka IVI w NOWYM DOMKU-Warszawa!!! Znalazła dom pełen miłości!!!
aisaK replied to aisaK's topic in Już w nowym domu
Ivi przynajmniej żyje a ile psów umarło w męczarniach przez te 8 lat??? :(:(:( -
Dzisiaj Pan Baruś był po raz pierwszy sam (ze Sonią) w domu. Nie było nas dwie godziny i Bari okazał się oczywiście bezproblemowy. Spał sobie słodko na wersalce (widocznie Sonia stwierdziła, że skoro nas nie ma, to niech sobie tam pośpi). Była cisza, spokój, spanko...BRAWO, BARI!!! Poza tym mam super wieści: Bari nie musi miec operacji!!! Okazało się, że to było tylko silne stłuczenie, osłabiebie mięśni i nic nie trzeba będzie robić. W sumie to bari faktycznie prawie już nie kuleje, chyba, że sie uderzy podczas biegów czy zabawy. W przyszłym tygodniu, we środę Bari będzie kastrowany ( w sumie jakoś mi przykro, bo na walentynki straci jajka-ale jestem podła!!) i już praktycznie mógłby iść do nowego domku...
-
Togo – młodziutki doberman. Już bezpieczny w Niemczech.
aisaK replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Tak dokładnie jest, tylko oby szybko się znalazł!!! -
Ligocka IVI w NOWYM DOMKU-Warszawa!!! Znalazła dom pełen miłości!!!
aisaK replied to aisaK's topic in Już w nowym domu
Ivi jest piekna!!! Znów się zakochałam!!! I ta jej łagodność, czemu mnie nie dziwi, przeważnie psy nie pokazują ile przeszły. Moje biedactwo! Wspaniały pomysł z metamorfozami dobermanimi. Przeciez mamy umęczona Shile, Ivi, i pewnie wiele innych dobków. narodził sie pomysł, trzeba go wykorzystać, pewnie na przyszły rok!!! -
Togo – młodziutki doberman. Już bezpieczny w Niemczech.
aisaK replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Dokładnie taki, jak w większości dobermany... Niestety brane za psy morderczo niebezpieczne. A one sobie w schronie nie radzą :( -
Togo – młodziutki doberman. Już bezpieczny w Niemczech.
aisaK replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Bo ludzie są płytcy! I niestety w życiu też ładny ma lepiej! Togo jest wspaniałym psem i życzę mu wspaniałego domu, bo na taki zasługuje! Takiego, który nie bedzie zwracał uwagi, że jest niekopiowany! Apropo kopiowania w cywilizowanych krajach nie ma już kopiowanych dobermanów. -
To czekamy na wieści...Oby dobre...
-
Czekoladowy DOBERMAN 4letni Ostrów Wlkp. ADOPTOWANY
aisaK replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
I dalej nic??? -
2 DOBERMANY u Greven- szukaj domów na stałe!!!!!
aisaK replied to katarzyna kuczewska's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy są jakies nowe wieści? Co u Czorta? Uspokoił sie troszkę? -
Dobermanka w pilnej potrzebie. Warszawa. MA DOM!!!!
aisaK replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
Czekamy na zdjęcia i relację od dobeczki kochanej...z opiesem jej charakteru. -
On tak to nic nie podgryza, nie gryzie, nie niszczy, tylko strasznie żarłoczny jest i napalony na żywność, więc wszędzie gdzie jest jedzenie tam stoi Bari! Albo cięzko mu jedzenie przychodziło i teraz nie może sie najeśc albo poprostu ma żarłoczna naturę. Jak coś zje jak nas nie bedzie to trudno. Szkoda, że nie mam takiej piłeczki do której wkłada się suchą karmę, miałby zajęcie. Jak wrócimy od naszego lekarza to może uda się wreszcie pojśc na wizytę do weta.