-
Posts
4399 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aisaK
-
Dziekujemy za walentynke, prześliczna!! Baruś dzisiaj czuje się o wiele lepiej, rana sie sklepia, jest juz całkiem wybudzony, zaczyna się pomału bawic i domagać jeszcze większej ilości pieszczot niz wcześniej. A tu zadjęcia z drogi do domu: [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/h/1/4/0/22409996_d.jpg[/IMG] [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/h/1/2/7/22409995_d.jpg[/IMG] [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/h/3/1/6/22409997_d.jpg[/IMG] Był wtedy pólprzytomny i cięzko mu było jechać, bo samochód cały się ruszał, ale go Julcia trzymała, to sprawiało, że czuł się bezpieczniej. Wszystko idzie w dobrym kierunku...
-
Ligocka IVI w NOWYM DOMKU-Warszawa!!! Znalazła dom pełen miłości!!!
aisaK replied to aisaK's topic in Już w nowym domu
Ivunia, do góry, po domek. To wspaniały pies i dlatego potrzebuje wspaniałego domu!!! -
RATUJMY KREMÓWKĘ - pomoc finansowa niezbędna na leczenie !!!
aisaK replied to Aquirre's topic in Już w nowym domu
Postaram się zrobić zdjęcia, jak tylko lepiej sie poczujemy, to odwiedzimy rodzinkę Kremówkowiczów. Powiem Julci, że Ola ma domek, to jej ulubienica! Największy pieszczoch i miziadło jakie znam! Będą musieli ją nowi opiekunowie nosic na rękach ;) Trzymam kciuki za resztę! -
Ligocka IVI w NOWYM DOMKU-Warszawa!!! Znalazła dom pełen miłości!!!
aisaK replied to aisaK's topic in Już w nowym domu
Nikt nie zagląda do Ivuni? Ciekawe jak się czuje dziewczynka? Napewno chciałaby juz iśc do domku... -
Togo – młodziutki doberman. Już bezpieczny w Niemczech.
aisaK replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Togus, hopaj, na dobranoc... -
Nie, piszczał jak sie wybudzał i nas nie było, ale jak już nas zobaczył to sie uspokoił. Teraz liże sobie ranę i cały się trzesię. W sumie jest przytomny w połowie, leży, nie wstaje, liże i patrzy. Nie spi i nie chodzi. Trochę mu się leje krew jak sobie wyliże, ale lekarz pozwolił mu sobie lizać, mówił, że tak dobrze... W takim razie byle do jutra...Ja sobie wyobrażam co czują kastrowane, samotne psy w schronach...biedne. :( Przykryłam go kocykiem i leży...Biedactwo :( Wyściskam go też od was...
-
Baruś jest już po, dochodzi do siebie. Moje maleńkie biedactwo: siedzi, porusza główką, nie ma siły wstać. Taki biedny skrzacik! Strasznie mi go szkoda, ale to dla jego dobra. Jak zobaczyłam krew, jego oczka, jego minkę i delikatny pisk, to zaczęłam żałować, że poddałam go cierpieniom. Bo w sumie zrobiłam to w imię walki z bezdomnością, ale co jemu do tego? Wiem, wiem, taka chwila zwątpienia, bo go kocham i nie mogę patrzeć na jego wybudzanie się. Jak dam radę to wieczorem wkleję zdjęcia, a jak nie to jutro. Ide go wytulić, pozdrawiam
-
jeśli masz serce, to CIESZ SIę BO MALINKA W NOWYM DOMKU SZALEJE :):)
aisaK replied to majafaja's topic in Już w nowym domu
I co? Są jakieś wieści? Czy psy zyją? -
jeśli masz serce, to CIESZ SIę BO MALINKA W NOWYM DOMKU SZALEJE :):)
aisaK replied to majafaja's topic in Już w nowym domu
Czarna anda pisała o psie z kliniki w Radości, ul. orłowskiego, pies nie przezył po tych eksperymentach, czy to ta sama klinika? Tu jest wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=41336&highlight=czarna+anda[/URL] -
Togo – młodziutki doberman. Już bezpieczny w Niemczech.
aisaK replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
HOPAJ Togus, po domek...