Jump to content
Dogomania

aisaK

Members
  • Posts

    4399
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aisaK

  1. Bardzo zdolna, a dobunia prześliczna! Może tym razem znajdzie się ten kochający domek!
  2. U Barusia coraz lepiej, ale widać, że go jeszcze boli. Zaczyna się ładnie goić i już nie krwawi. Pozdrowienia dla wszystkich...
  3. Dziekujemy za walentynke, prześliczna!! Baruś dzisiaj czuje się o wiele lepiej, rana sie sklepia, jest juz całkiem wybudzony, zaczyna się pomału bawic i domagać jeszcze większej ilości pieszczot niz wcześniej. A tu zadjęcia z drogi do domu: [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/h/1/4/0/22409996_d.jpg[/IMG] [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/h/1/2/7/22409995_d.jpg[/IMG] [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/h/3/1/6/22409997_d.jpg[/IMG] Był wtedy pólprzytomny i cięzko mu było jechać, bo samochód cały się ruszał, ale go Julcia trzymała, to sprawiało, że czuł się bezpieczniej. Wszystko idzie w dobrym kierunku...
  4. Maleńkie słodkości, skaczcie po domki...czas ucieka, na szczęscie zimy nie ma, więc nie zmarzły wam tak bardzo doopki!!!
  5. Ivunia, do góry, po domek. To wspaniały pies i dlatego potrzebuje wspaniałego domu!!!
  6. Trzymamy więc mocno kciuki!!! Za puszczę już dawno podpisałam, wraz z mężem.
  7. Postaram się zrobić zdjęcia, jak tylko lepiej sie poczujemy, to odwiedzimy rodzinkę Kremówkowiczów. Powiem Julci, że Ola ma domek, to jej ulubienica! Największy pieszczoch i miziadło jakie znam! Będą musieli ją nowi opiekunowie nosic na rękach ;) Trzymam kciuki za resztę!
  8. Baruś czuje się już lepiej, był na siu i na kup i pomalutku dochodzi do siebie. Liże sobie rankę, ale dzwoniłam do weta, mam mu na to pozwolić. Jest zdrowy, więc wszystko bedzie dobrze! Jutro już bedzie inny. Całuje was wszystkich, od miziaka-Barkowskiego!
  9. Stabilizacji, miłości, domu....na to czeka ta młoda, piekna suczka...
  10. Śliczne dobermany szukają domów!!!
  11. Nikt nie zagląda do Ivuni? Ciekawe jak się czuje dziewczynka? Napewno chciałaby juz iśc do domku...
  12. Najfajniejsze jest to, że to mąz go zawoził i mąż niósł do auta a Bari teraz cały czas przy nim siedzi i chodzi za nim domagając się pieszczot i głaskania oraz opieki. Kochana psina...Będzie dobrze, zobaczycie...
  13. Ale on nie ma szwów! Ja kastrację robiłam (tzn byłam po kastracji) po raz pierwszy! Nie wiem czy tak to powinno wygladać, teraz pilnuje aby sobie nie lizał, bo wtedy krew mu leci. Wyglada to tak, jakby miał wycięte wtętrze jajek, otwarte.
  14. Nie, piszczał jak sie wybudzał i nas nie było, ale jak już nas zobaczył to sie uspokoił. Teraz liże sobie ranę i cały się trzesię. W sumie jest przytomny w połowie, leży, nie wstaje, liże i patrzy. Nie spi i nie chodzi. Trochę mu się leje krew jak sobie wyliże, ale lekarz pozwolił mu sobie lizać, mówił, że tak dobrze... W takim razie byle do jutra...Ja sobie wyobrażam co czują kastrowane, samotne psy w schronach...biedne. :( Przykryłam go kocykiem i leży...Biedactwo :( Wyściskam go też od was...
  15. Baruś jest już po, dochodzi do siebie. Moje maleńkie biedactwo: siedzi, porusza główką, nie ma siły wstać. Taki biedny skrzacik! Strasznie mi go szkoda, ale to dla jego dobra. Jak zobaczyłam krew, jego oczka, jego minkę i delikatny pisk, to zaczęłam żałować, że poddałam go cierpieniom. Bo w sumie zrobiłam to w imię walki z bezdomnością, ale co jemu do tego? Wiem, wiem, taka chwila zwątpienia, bo go kocham i nie mogę patrzeć na jego wybudzanie się. Jak dam radę to wieczorem wkleję zdjęcia, a jak nie to jutro. Ide go wytulić, pozdrawiam
  16. I co? Są jakieś wieści? Czy psy zyją?
  17. Czarna anda pisała o psie z kliniki w Radości, ul. orłowskiego, pies nie przezył po tych eksperymentach, czy to ta sama klinika? Tu jest wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=41336&highlight=czarna+anda[/URL]
  18. Wiadomo ile ma lat? Jej potrzebna jest sterylizacja aborcyjna! Bo nam kolejne 6 dobeczków urosnie...:(
  19. Więc dobre wieści, teraz domku szukamy...dobrego, który będzie miał dla niuni czas...
  20. Ylajali, GRATULACJE!!!!! Wspaniała wiadomość! Oby tak dalej!
  21. Larunia, to nic tylko trzymac kciuki. Cięzko jest o adopcje psów a co dopiero niewidomych. W Niemczech tez szukano, ale sprawdzano, bo to musi byc wspaniały dom, ty o tym zresztą wiesz...Pozdrawiam i mocno zaciskam kciuki, może się zdecyduje.
×
×
  • Create New...