Jump to content
Dogomania

aisaK

Members
  • Posts

    4399
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aisaK

  1. Wybaczcie mi, proszę, jestem chora i przez sprawę ligockich dobermanów zapomniałam uaktualniać strone 100!!! Juz to robię...;)
  2. Nadal zbieramy pieniążki na reszte dobermanów z Ligoty!!! One potrzebuja nszej pomocy, bez nas, bez człowieka one sobie nie poradzą. Nie potrafia krzyczeć, ani płakać, ani poradzic sobie ze złym losem jaki je spotkał!!!
  3. Ola właśnie wraca od Ivi. Myślę, że sama napisze cos więcej. ja tylko napiszę, że zwierzak ten przeszedł sporo w swoim życiu i nie czuje się bezpiecznie i dobrze. My musimy zapewnić jej poczucie bezpieczeństwa, aby uwierzyła, że człowiek to nie tylko ból i cierpienie, nie tylko kopniak i głód! Schylona główka, brak kontaktu wzrokowego to świadczy jak bardzo nie ufa człowiekowi i jak bardzo się go boi. Ile jeszcze jej serduszko będzie musiało przejść. Fizycznie czuwają nad nią w klinice, myślę, że i psychiką tez się zajmą, ale to Ola będzie naszym łącznikiem z Ivi. Ona przekazuje jej, że ją wszyscy kochamy, że jej potrzebujemy, zdrowej...:placz: Ile jeszcze cierpienia zwierząt musi być aby człowiek zrozumiał, że nie jest panem tego świata, że nie jest najważaniejszy!!! Ivi jak tylko lepiej poczuje sie pod względem fizycznym i jak zostana jej zrobione wszystkie badania musi trafic do domu tymczasowego!!! Musi poznać prawdziwego człowieka, takiego jak MY!!!!
  4. Na AFN pusto, ale dziewczyny wspomogły juz moje prywatne konto, jak się wykuruję to pójdę sprawdzic ile jest na koncie...Skonsultuję też z innym wetem tą operację i jej cenę, zobaczymy...
  5. karusia, przeslij mi zdjecia: [EMAIL="ktara@poczta.onet.pl"]ktara@poczta.onet.pl[/EMAIL]
  6. Bareńku, nikt ci nie pomoże? Za mało pięniążków na operację!!! Miałam byc na konsultacji u weta ale sama jestem chora i nie moge wychodzić. Dobrze, że mąż wychodzi z psiakiem. Bari wczoraj był spuszczony ze smyczy, szalał jak wariat. To młode psiko i musi się wybiegać. Potem spał jak zabity. Do suchej karmy przekonuje się ciężko, ale powoli, powoli...dojdziemy z nim do porozumienia ;) Dzisiaj Bari był czarnoksiężnikiem Rasputinem i bawił sie z Julią goniąc ją po domu...
  7. Karusia, bedziemy ogłaszać, apelować, zrób zdjęcia biedaczki. Czy ona jest taka dzika, czy przestraszona?
  8. Dobry pomysł, Beata, już piszę do nich... Ola napisz co u Ivi, jak wrócisz.
  9. Paola, dzwoniłam, panię są chętne na pomoc. Pytały o Agnieszkę, ale ona chora, więc Twoja pomoc będzie zbawienna. Ivi jest wyprowadzana 3 razy dziennie, ale możesz ja wyprowadzić czwarty raz lub pomóc w tych spacerach co już ma, oprócz tego Panie mówiły, że możesz pomóc w kąpielach, jak tylko dasz radę. Oni sa otwarci na taką pomoc. Ivi jest trochę przestraszona i czasem warczy na panie ale one mówia, że to ze stresu (nowe miejsce, ból, leki, badania). Zbyt_wrażliwa, witamy cie wśród nas!!! Każda pomoc jest na wage złota!!! Sprawa schroniska ligockiego jest w trakcie. Dziewczyny zajmują się tym i od strony wyciagania najbardziej chorych zwierząt i od strony prawnej, medialnej, zbierają dowody. Pośpiech w takich sprawach jest złym doradcą, może tylko pogorszyć sprawę. TERAZ SZUKAMY JESZCZE KOGOŚ Z KATOWIC,kto pójdzie z Olą w pewne miejsce, ale to już na PW... Poza tym MUSIMY WYCIĄGNĄC JESZCZE POZOSTAŁE DOBERMANY, DLATEGO KASA JEST POTRZEBNA!!! ROZGŁASZAJCIE,WYSYŁAJCIE MEILE DO ZMAJOMYCH, ZE ZDJĘCIAMI, NIECH PRZESYŁAJĄ DALEJ!!!
  10. Trzeba jej znaleźc tymczas, może uda im sie zrobic foty, wtedy mozna jej założyć osobny wątek!! szukamy tymczasów, ja mam w tej chwili psa... TYMCZASY- GDZIE JESTEŚCIE!!!
  11. Sunia narazie będzie leczona, dbana, kąpana. Eutanazja jest ostatecznością, każdy kto mnie zna wie, że nie usypiam psów z zamiłowania. Zresztą weterynarz tez powiedział o jej woli życia... To wspaniała sunia. Nazwijmy ją jakoś! Zaczynajmy też lepszy marketing, może coś wskuramy, ale jest nas mało!!! Tu jest tekst dla dobermanki: pomóżcie go rozgłaszać!!! [COLOR=black][FONT='Times New Roman'] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Człowiek zgotował im taki los... Teraz w ich imieniu prosimy ludzi o pomoc [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]„Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.”[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wymowa tych słów się być jednoznaczna, czy dla wszystkich???? Jak to możliwe, że w naszym kraju, leżącym przecież w centrum Europy, wciąż odkrywane są nowe miejsca zwierzęcej kaźni? Jak to możliwe, że zwą się one „schroniskami”? Jak długo jeszcze będziemy udawać, że one nie istnieją? Ale one są!!! A w nich dziesiątki cierpiących chorych zwierząt, skazanych na okrutne powolne konanie w zapomnieniu, strachu, głodzie i urągających wszelkim standardom warunkach. To ich cierpienie jest często ukryte przed widokiem publicznym. Większość tych miejsc usytuowanych jest w oddalonych od miast i wsi siedliskach, niewielkich osadach, gdzie sąsiad sąsiadowi „oka nie wykole”. Właśnie z jednego z takich schronisk wolontariusze ogólnopolskiego portalu dogomania pl.wyadoptowali jednego z czterech psów rasy doberman. Zrobili zdjęcia dwóm z nich i ich zdjęcia prezentujemy poniżej. Komentarz do warunków w jakich żyły wydaje się być zbędny. Psy wymagają natychmiastowej pomocy, jeden z nich zostały już umieszczony w klinice weterynaryjnej. Jego powrót do zdrowia fizycznego będzie długi i kosztowny, ale uznaliśmy warto. Musimy też pomóc pozostałym. Te psy nie poddały się, mimo wszystko zachowały wolę życia. One przetrwały piekło i musimy im zło, które przeszły, wynagrodzić. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zwracamy się do wszystkich wrażliwych na krzywdę zwierząt ludzi o pomoc. Potrzebujemy środków finansowych na leczenie ratowanych przez nas dobermanów. Każda kwota przekazana na konto, to dla nich życie - szansa na nowy, szczęśliwy dom. Jesteśmy ich ostatnią nadzieją!!! Niech zjednoczy nas magiczne słowo empatia, działajmy razem przeciw przedmiotowemu traktowania zwierząt, które jest nieludzkie i niegodne Człowieka! [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie odwracajcie głów od tych drastycznych zdjęć, pod tymi zmasakrowanymi ciałami kryją się wierne, zrozpaczone psie serca! Pomóżmy im, niech biją jak najdłużej!!![/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jak możesz pomóc: zbieramy środki na ratowanie psów: [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Numer konta:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]78213000042001038801430001[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]VWBank[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]ALARMOWY FUNDUSZ NADZIEI NA ŻYCIE[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]UL.JAGIEŁŁY 5 M 19[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]14-100 OSTRÓDA [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Z DOPISKIEM: NADZIEJA DOBERMANA-LIGOTA[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]NIP 7412025929[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]KRS 0000264523[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]nr konta dla przelewów z zagranicy [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]INGBPLPW78213000042001038801430001 opłata za przewalutowanie 40zl :/[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Na konto wplacajcie nawet najmniejsze kwoty.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wklejajcie zdjęcia...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=6]PAMIĘTAJCIE: TAM ZOSTAŁY JESZCZE PSY-TRZEBA JE TEZ WYCIĄGNĄĆ!!![/SIZE][/FONT][/FONT][/COLOR]
  12. Ona ma oczka, dajcie jej jakieś ładne imię... A wpłaty proszę składać na AFN [B][U]Numer konta: [/U][SIZE=4][COLOR=navy]78213000042001038801430001[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3]VWBank[/SIZE][/B] [COLOR=black][B]ALARMOWY FUNDUSZ NADZIEI NA ŻYCIE[/B] [B]UL.JAGIEŁŁY 5 M 19[/B] [B]14-100 OSTRÓDA[/B][/COLOR] Na konto wplacajcie nawet najmniejsze kwoty. przydadza sie. [B]Z DOPISKIEM: [SIZE=4]NADZIEJA DOBERMANA-LIGOTA[/SIZE][/B]
  13. Pies będzie leczony: antybiotyki, kąpiele, leczenie oczu i skóry, kolejne badania). We wtorek będę dzwoniła i zobaczymy co dalej! proszę-pomóżcie!!!
  14. Może macie lepszy marketing... :( u nas jest zero kasy a na mój wątek o dobkach wchodzi kilka stałych osób......źle jest wytłumaczyć przez internet naszą rozmowę z lekarzem. On absolutnie nie jest za eutanazją, ale jesli nie bedzie szans na leczenie...ehhh, ja nie podejme pochopnej decyzji.. On widział psa, pobrał krew, zeskrobiny, on powiedział, że pies jest w koszmarnym stanie... Jak się okaże że ma szansę na wyzdrowienie będziemy leczyć...
  15. Teraz będę wiedziała...a jak zgłodnieje to pewnie i suchą zje...
  16. Oczywiście, przecież nie po to go wyciągaliśmy... W sumie przez internet źle jest przekazać co lekarz miał na myśli. On tez będzie chciał go ratować, jeśli są szanse. Jeśli nie ma...ale o to bedziemy sie martwić jak będą wyniki.
  17. Jagusia, on mówi, że jak zobaczy z wyników, że nie ma szans na wyleczenie. Zna też naszą sytuację finansową: jeśli zacznie leczyć psa i wyniesie to np: 1000zł i okaże się, że wet miał rację i nic z tego nie wyszło, skąd weźmiemy taką kasę, skoro na jej koncie jest 0? Nawet jak wezmę 300zł z ogólnego dobermanów co to zmieni? Lekarz powiedział, że jak podejmiemy decyzję leczyć na siłe, to on zacznie leczenie... Poczekajmy do wyników badań. Ja uważam, że to wspaniały lekarz, nie znam go osobiście, ale kocha zwierzęta i robi co może. Czasami trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Większość zwierząt z Ligoty już dawno powinny zostać podane eutanazji, to co tam jest to powolna i męcząca agonia, w męczarniach, poniewierce... Tak czy inaczej jak będą wyniki to bez was nie podejmę decyzji!!!
  18. Własnie on zna dobrze dobki i z wyglądu na dzien dobry stwierdził, że to katastrofa i że boi się zobaczyć do środka. Pies jest w stanie katastroficznym . Leczyc można, powiedział, że można spróbować, po 2 tygodniach leczenia np: nużycyc będzie w stanie powiedziec czy pies z tego w ogóle wyjdzie. Tylko skąd wziąść kasę? Leczenie pewnie wyniesie koło 1000zł, a my na teraz nie mamy NIC na jego koncie!!!
  19. Lekarz powiedział, że w środku może być jeszcze gorzej :(
  20. Wklejam z wątku Ligoty: Dzwoniłam...Lekarz po pierwszych badaniach i oględzinach stwierdził, że stan psa jest katastrofalny. :placz: Wycieńczenie, ogólne wychudzenie, stany zapalne skóry, ropne zmiany skórne, ropne zapalenie spojówek, zotały wzięte zeskrobiny, są podejrzenia: nyżucy i to jakiejs zaawansowanej formy, świerzba lub grzybicy oraz alergia i wiele wiele innych dolegliwości o których pewnie dowiemy sie po wynikach. Niestety dobermany są słabymi psami, to byłyby jego ostatnie chwile w tym "schronie". Pies jest w stanie tragicznym, wszystkie nowe i dokładne wiadomości oraz wyniki zeskrobin koło 18.30-19.00. Jeśli pies miałby właściciela, to lekarz powiedział, że można byłoby go 2 tygodnie podleczyc, próbować, walczyć (w sumie z wiatrakami albo liczyć na szczęscie) i zobaczyć czy to w ogóle cokolwiek da. Ale nie wiemy jak jest w środku, a dobermany jak wiemy mają słaba wątrobę...Lekarz podejrzewa, że w środku jest gorzej niz na zewnatrz...To tak ogólnie i bez wyników badań. Jeśli pies nawet nie ma DT a jest w tragicznej formie o godz. 19.00 lekarz poradzi co robić. Może zaleci eutanazję...
  21. WPŁACAMY NA KONTO: NADZIEJA DOBERMANA-LIGOTA (ona tam nie jest jedyna)... Dzwoniłam...Lekarz po pierwszych badaniach i oględzinach stwierdził, że stan psa jest katastrofalny. :placz: Wycieńczenie, ogólne wychudzenie, stany zapalne skóry, ropne zmiany skórne, ropne zapalenie spojówek, zotały wzięte zeskrobiny, są podejrzenia: nyżucy i to jakiejs zaawansowanej formy, świerzba lub grzybicy oraz alergia i wiele wiele innych dolegliwości o których pewnie dowiemy sie po wynikach. Niestety dobermany są słabymi psami, to byłyby jego ostatnie chwile w tym "schronie". Pies jest w stanie tragicznym, wszystkie nowe i dokładne wiadomości oraz wyniki zeskrobin koło 18.30-19.00. Jeśli pies miałby właściciela, to lekarz powiedział, że można byłoby go 2 tygodnie podleczyc, próbować, walczyć (w sumie z wiatrakami albo liczyć na szczęscie) i zobaczyć czy to w ogóle cokolwiek da. Ale nie wiemy jak jest w środku, a dobermany jak wiemy mają słaba wątrobę...Lekarz podejrzewa, że w środku jest gorzej niz na zewnatrz...To tak ogólnie i bez wyników badań. Jeśli pies nawet nie ma DT a jest w tragicznej formie o godz. 19.00 lekarz poradzi co robić. Może zaleci eutanazję...:-( :placz: :shake: :placz:
  22. Bezoczka ;) przynajmniej narazie... jest, już tam dzwonie...
  23. moge tylko na ogólnym też mało jest a tam koszxtuje każdy dzień pobytu plus wszystkie zabiegi :(
  24. Zawiozła go znajoma osób które zajmują się Ligotą. Podobno nie z dogo (tak mówiła przez telefon). Ciekawe co powie mi lekarz, ile to bedzie kosztowało..Koniecznie musimy szukac mu dt, bo nas nie stac na długi pobyt w klinice, a jego skóa podobno nie jest tragiczna!No,ale poczekajmy co powie lekarz.
  25. Napisałam, ale możesz do niej zadzwonić, powiedz, że mamy tam nowego dobermana (dobermankę) i czy mogłaby ją wyprowadzać na spacery, jak ma czas i możliwości. Ja za godzinę będę dzwoniła do kliniki. Co ja powiem lekarzowi? Nie mamy kasy!!!Nie mamy DT!!!
×
×
  • Create New...