Jump to content
Dogomania

aisaK

Members
  • Posts

    4399
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aisaK

  1. Proszę...zabierz mnie ze schronu :(:(:(
  2. Nie ma chętnych na piękna dobermankę z kręconym ogonkiem? :(:(:( To może ktos pomoże-zbieramy na hotelik!
  3. Kochana sunia siedzi tam sama...:(
  4. Dziekuję wam kochane kobiety, że mnie pocieszacie...To dla mnie bardzo ważne. Jeszcze kilka dni i baruś (Figiel) będzie wpatrzony w nowych ludzi i po mnie nie będzie już w jego życiu śladu... EE tam, nic takiego nie zrobiłam! Od niego dostałam o wiele więcej...ale o tym on nie wie...i pewnie się już nie dowie... Karusiap-przyjechac zawsze możesz,ale bić mnie teraz nie możesz ;) Przynajmniej do sierpnia...
  5. To raczej lepiej dla Nikolaska...Jeszcze tylko, żeby się jak najszybciej domek znalazł...:(
  6. Daga, na Apalach jest wątek Rottki, proszący o pomoc, tam trzeba się zgłosic, na PW. Dla ciebie, Olena już zamówiłam... Do góry skacz-Czekoladko!!!
  7. Karusiap-czekamy więc na wieści, tak czy siak powinny byc dobre!!! jak nie pójdzie Miska to prześlemy Panu inne dobeczki na kanapę!!!
  8. Skacz kochany dobermanku!!! Niech cie wreszcie ktos zauważy!!!
  9. Dokładnie: to strasznie drobiazgowa Pani i chyba nie ma pojęcia jak wyglądają schroniska w Polsce, niestety :( Pytaniami się nie przejmuj, powiesz co wiesz, tak jak ja i jak się zdecyduje to poszukamy kogoś z Tychów aby ją sprawdzili, ja ci Madziu mogę przesłać meilem zdjęcia jej dobermana, leżącego na kanapie...Bardzo za nim tęskni :( Moim zdaniem serce ma...Ale sprawdzić i przypilnować kastrację też trzeba! Czekamy na wieści!!!
  10. Kochana zakręcona dobeczka...Ktos przygarnie??? :(
  11. Pieknośc prawdziwa!!!! Cudowna dziewczynka!!!
  12. Szkoda takich psów w schronie...:(:(:( Każdego dnia będą smutniejsze...:(:(:(
  13. Nikt nie zagląda do duczki??? Taka pieknośc nie powinna siedziec w schronisku!!!
  14. Daga, ale on jest piękny! A Twoja córcia przecudowna!!! Jak on grzecznie z nią idzie i nawet buziaczki i mizianko spokojnie przyjmuje!!! Brawo-super akcja!!!
  15. I dalej cisza u ślicznego chłopaka...:( Ile czasu będzie siedział jeszcze sam w klatce?
  16. Czy Łodź słyszy??? Jenda noc!!! Pomóżcie!!!
  17. Jejku, jak dobrze, że moje suczydełko nie denerwuje się aż tak...Wchodzi do nas pod kołderkę i się uspokaja... Napisz mi o tym, Bira, ja wysle tej Pani. Oby się udało!
  18. Ale jak się to stosuje? Podczas burzy? Podczas fajerwerków? Czy codziennie, niezależnie...piszcie, radzcie, zanim nie będzie za późno, lepiej zapobiegać niż potem szukac domu!!!
  19. Co za tragedia dla tej psinki! Tak strasznie mi przykro, co ona musiała znów przeżyć...:(:(:( Teraz to bym nawet się nie zdziwiła, że sunia miałaby troszkę dość i ludzi i życia...:( Proszę, potwierdzcie z tą cieczką. Mówiłam, że tutejsi weci to rzeźnicy, już ja to wiem... Dlaczego tak się musiało stać...:(:(:(
  20. Dagunia ją zabira? Daguś!!!!! Brakuje mi słów!!! Co za czarny okres, z tymi adopcjami!!! czy ktoś zauwazy śliczną dobermankę?Ile razy jeszcze będzie sama?
  21. O Boze , ale wieści!!!!!! Jak się cieszę!!! Fox India, niech ja cie wycałuje, powiedz tylko kiedy-oby jak najszybciej!!! :laola:
  22. Wczoraj rozmawiałam z właścicielem dobermana, tego z Nowego Sącza. Pani podczas rozmowy powiedziała, że tak prawdę mówiąc to oddanie go to ostateczność, ale oni nie radzą sobie z nim, ponieważ jest małe dziecko a on panicznie boi się fajererków i burzy. Pani zapytała mnie czy znam cos takiego jak feromony, które podobno rozpuszczają się w powietrzu i pies nie reaguje takim strachem na burzę. Ten doberman podobno jak jest burza to potrafi ksiązki z półek powyrzucać, niszczy, biega, boi się...Te Panie sobie z tym nie radzą, a pies ma 7 lat (nie ma tatuażu). Z rozmowy wynika, że bardzo go kochają, ale potrzebują pomocy i dobrych rad jak sobie z tym poradzic, bo zbliża się lato i pora burz...
  23. [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/i/4/6/7/23024570_d.jpg[/IMG] Zobaczcie, jak się przytulił do kochanej gąsienicy! Wy go macie teraz bliżej niż ja ;) Baruś to był najwspanialszy pies jakiego miałam (wybaczcie-wszystkie moje skarby)... Byłam cały czas w domu, więc bardzo się do niego przywiązałam i te jego zaczepki do zabawy i przychodzenie, kładzenie mordki do głaskania, te włoski i wszędzie rozchlapana woda po jego piciu. :placz: Przyznam się wam, że strasznie tęsknię. I żałuję, że nie mogłam go zatrzymać. Na szczęście mam coraz lepsze wieści, że czuje się coraz lepiej a to już duży plus i ukojenie dla mnie. Czuję się jakbym go porzuciła, zostawiła, odrzuciła i oddała...A on chciał mi dac swoją miłość, tylko ja jej nie przyjęłam...Nie mam doświadczenia, ale czy wszyscy, którzy mieli psy na tymczasie tak samo się czują?
×
×
  • Create New...