Jump to content
Dogomania

Majawrc

Members
  • Posts

    564
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Majawrc

  1. ;) No i już po.....komisji......nic jeszcze nie wiem, dopiero 7.12 po odbiór orzeczenia. Tak mi strasznie skrzypiało w płucach że badanie trwało chwila moment i musiałam szybko się ubrać.....zobaczymy. Zależy mi tylko chociaż na III grupie abym mogła odzyskać pracę,,,,,bo krucho to widzę......okres świąteczny, itd....dobrze chociaż że cały zwierzyniec poszczepiony,odrobaczony i uodporniony. A ja 2 dni temu dostałam nową baterię recept, 10 dni temu zeszłam z antybiotyku i boją się dać następny, a moja odporność organizmu jest na wyczerpaniu, nic tylko się :flaming::ices_bla:, dobrze że mam dla kogo żyć.....
  2. Mnie jest strasznie trudno takie sytuacje zrozumieć, chociaż bardzo się staram, najgorsze jest to, iż właśnie psina najbardziej na tym cierpi! Bardzo dziękujemy za pozdrowionka, i wzajemnie oczywiście. Jutro przede mną bardzo ciężki dzień bo o 8.30 mam komisję lekarską i obawiam się czy mi jej nie przełożą gdyż cały listopad chorowałam, antybiotyki, kroplówki i inhalacje. Z drugiej strony już nic mnie nie zdziwi, w pażdzierniku straciłam pracę tylko dlatego że nie było ciągłości grupy inwalidzkiej,ponieważ termin komisji ustalili właśnie na jutro.....na szczęście mam w domu wiernego pocieszyciela :Dog_run:...oby do jutra......pozdrawiamy gorąco.
  3. :razz: Każde zwierzę uczy odpowiedzialności, a już w szczególności pies z którym trzeba wyjść na spacer, potrafi pokazać swoją miłość i oddanie(wszystkie uczucia), mnie od dawien dawna napełnia tak pozytywną energią........:loveu::loveu::loveu:, nie ma takiej możliwości abym popadła w depresję! I chociaż przez Hapunię miałam bardzo poważne złamanie trójkostkowe nogi i gips aż po biodro przez 3 m-ce, 2,5 roku chodziłam o kuli, straciłam przez to pracę, to nie żałuję i zgodziłabym się na to jeszcze raz, aby tylko móc wylegiwać się i tulić całymi dniami do niej.:-( Natomiast Emirek nauczył się już, że jak tylko pańciu wyjdzie do pracy, wtedy wskakuje na jego miejsce i budzi mnie mizianiem :evil_lol:, nie dobry z niego facet, nie da pospać swojej pańci :angryy:!, a i tak nie potrafię go skarcić :loveu::cool3:
  4. :p to super, oby tak dalej. Od dawna wiadomo, że dziecięca psychika rozwija się najlepiej gdy dorastają w domostwie ze zwierzętami. P.S. Nie mogę zrozumieć dlaczego ten wątek jest w tym dziale, czy nie powinien się znajdować w "Już w nowym domu"? Od czego to zależy i kto może go przenieść? Ostatnio znajomi nie mogli tu trafić gdybym nie podesłała linka.
  5. Faktem jest, że założyłaś wątek 14.08(za co będę Ci dozgonnie wdzięczna)[url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77101[/url], nikt się nim nie interesował, nie dzwonił. Ja natomiast strasznie przeżywałam odejście Hapuni, i chociaż nie minął miesiąc to 15.09 już byłam zdecydowana na adopcję, rozważałam Jeta i Tipunię. 18.09 już byliśmy zdecydowani(Tadeusz nie mógł już znieść mojego szlochania) i wtedy wykonałam pierwszy tel do Fundacji. Po pierwszej dość długiej rozmowie p.Krystyna stwierdziła że będę "dobrą mamą" i już Jetuś był dla mnie "zaklepany"??? Dopiero gdy napisałam to na forum,to przy 3 rozmowie dowiedzialam się że są telefony w jego sprawie-no ale był już nasz!!!:evil_lol: Tak to już zapewne jest, że gdy się nikt nie interesuje, to nikt, a wystarczy 1 telefon i wtedy sypią się jeden za drugim. Dziękuję tylko Bogu, że dłużej nie zwlekałam :loveu:
  6. uffff, lżej na sercu;), przy pierwszej rozmowie z p.Krystyną byłam przecież już zdecydowana na 100%, ale pytania padały przede wszystkim o jego ustosunkowanie do innych zwierzaków(mam przecież 2 fretki i papugę, ona lata wysoko, ale fretki nie umieją latać więc biegają) przy kolejnych rozmowach p.Krystyna uprzedzała mnie że Jetuś może kuleć na łapki i czy mnie to będzie przeszkadzało?- ależ oczywiście że nie, ponieważ nie biorę psa aby go wozić po wystawach tylko dać mu dozgonne i bezpieczne schronienie usłane miłością :loveu: co też się stało. Teraz Emirątko jest chyba najszczęśliwszym członkiem rodziny pod słońcem, i pomimo że -siuśka jak panienka :oops:, w domu robi demolkę :mad:, cierpi na głuchotę :evil_lol:, w nawyku ma śmieciarstwo-chomikarstwo:crazyeye:, ucieka przed malutką Kokusią(fretka):shake:, jest największym Kojakiem jakiego znam(non stop lizał by mnie po twarzy jak lizaka):evil_lol:, pieszczochem i przytulanką jak mały kociaczek(nie zważając na swoją wielkość i wagę kładzie się na mnie):cool3: to już nie wyobrażam sobie życia bez niego! :loveu:
  7. a Ty udowadniasz nam ze emirek ma najlepszy dom pod słońcem :multi::multi::multi::multi:ja juz o tym wiem on lepiej juz nie mogł trafic :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: a jak mu zkladałam watek .......o miałam takie mieszane uczucia coz nim bedzie a czemu??????????:crazyeye::crazyeye::crazyeye: przecież decydując sie na tak trudną adopcję miałam przede wszystkim na względzie tylko i wyłącznie jego dobro, nie wyobrażam sobie teraz że mógłby trafić nie do mnie, a raczej nas! P.S. Zawsze zapominam napisać o najważniejszym, otóż oprócz głuchoty cierpi jeszcze na [B]śmieciarstwo!!![/B], nie ma dnia ażeby ze spaceru czegoś do domu nie przemycił, mąż na niego mówi pieszczotliwie EMIROS-śMIECIAROS, a ja normalnie pękam ze śmiechu, że taki z niego chomikarz :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  8. :oops: i ponownie wyszły mi jakieś za duże, ale jak się kliknie to się zmniejszą, sorki.
  9. Witamy, jak na razie tylko telefonem, ale bardzo proszę najnowsze wieści: [B]stwierdziłam u Emirasa GłUCHOTę! [/B]sami koniecznie zobaczcie: [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=lKUJTU00s_c[/URL] i fotki po kolei (również telefonowe) tylko proszę bez śmiechu....... [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=ef649eda690f171c"][IMG]http://images25.fotosik.pl/117/ef649eda690f171cm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=51ac54237e377b38"][IMG]http://images24.fotosik.pl/117/51ac54237e377b38m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=ed1f61bc727e90eb"][IMG]http://images31.fotosik.pl/54/ed1f61bc727e90ebm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=4ea9ed87e39c8d91"][IMG]http://images32.fotosik.pl/54/4ea9ed87e39c8d91m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=04bd650bba007f91"][IMG]http://images29.fotosik.pl/118/04bd650bba007f91m.jpg[/IMG][/URL] tutaj to już mnie całkowicie olał......niegrzeczny Emirek... a dlaczego głuchota???? tak właśnie reaguje gdy się ładnie poprosi aby zszedł z łóżeczka ,bo trzeba go pościelić, i tak właśnie jest co rano!
  10. [quote name='moniska']Czekamy na nowe fotki psiaka ;) Gdzie zamówiłaś taką obróżkę? Fajna jest :P Mój piesio tez chce taką :evil_lol:[/quote] Dla zainteresowanych podaję link producenta: [URL]http://allegro.pl/my_page.php?uid=8941534[/URL] [URL]http://www.collar.com.pl/[/URL] __________________ do wyboru, do koloru, z fotkami, napisami, rozmiarami na zamówienie, dosłownie co nam tylko przyjdzie do głowy i jak bujną mamy wyobrażnię, a człowiek jest przesympatyczny, gorąco polecam. Jak już ją dostanę to wkleję foto. :evil_lol: Cytuję: "Witam, wzor bedzie niemal identyczny z tym jaki jest na komputerze (lepszy niz JPG ktory wyslalem, bo u nas jest to wektorowo robione, a zatem bez tracenia na jakosci przy powiekszaniu-zmniejszaniu) jeszcze moze wspomne o metodzie, to jest tak zwana SUBLIMACJA - wizerunek drukuje sie na specjalnym papierze tuszem sublimacyjnym, ktory nastepnie nanosi sie na material i wpala pod temp 230* C...podczas procesu wpalania tusz zostaje zamieniony w gaz (sublimacja) i przeniesiony na material wlasciwy. Dzieki temu calosc jest odwzorowana identycznie jak na wydrukowanym papierze a dodatkowo przez silna penetracje materialu bardzo wytrzymaly. Nie ma potem metody ktora by wybawila kolor z materialu poniewaz farba sublimacyjna wiarze sie na stale z materialem. Mozna prac to, szurac po asfalcie :smile:...jesli chodzi material to jest to takie cos jak na kamizelkach kuloodpornych lub sprzecie do wspinaczki, a zatem w przypadku uzytkowania przez psa - material solidny, chyba ze bedziemy go traktowac pilka do metalu i pilnikiem ;-) To nie jest jakas praska czy inne domowe aplikatory wizerunku na material, dla scislosci :smile:) Pozdrawiam"
  11. Rozumiem że szczeniaki zabrałaś spod jakiegoś mostu, a co z matką? Ona pewnie je szuka i szaleje..........jesteś z samego Wrocławia czy okolic?
  12. :shake: kolejna kochana bida :-(, wierzę głęboko że uda się znależć kochający domek, sama adoptowałam ON-ka po bardzo ciężkich operacjach z wypadku i teraz lata jak szalony:crazyeye:! Jest możliwość wstawienia nowych fotek???, please.
  13. :laola: tak trzymamy kciuki i zdrówcia życzymy, a wiara i nadzieja to nasi sprzymierzeńcy, będzie dobrze!:cool3:
  14. :bigok: supraśnie, jak już będzię gotowa to się pochwalimy, a co....:evil_lol:
  15. Nadal czuję wielką pustkę, i pomimo że jest nowy członek rodziny, nie mogę zapomnieć! Zdaża się nawet że mówię do Emirka: " KAPUśNIACZEK, IDZIEMY NA SPACEREK".....:-(:-(:-( Jutro idę do mojego słoneczka......
  16. O qrka, ale mnie miło....bardzo dziękuję za miłe słowa, zobaczcie co z nudów zamówiłam Emiraskowi, to będzie zaje.... obroża; [IMG]http://www.pokazto.com/?img=1082455,emire.jpg[/IMG][URL="http://www.pokazto.com/?img=1082455,emire.jpg"][IMG]http://www.pokazto.com/img_small/1082455,emire.jpg[/IMG][/URL] na razie tylko projekt, jeszcze troszkę ją ulepszymy. I jak się podoba??? Dla zainteresowanych podaję link producenta: [url]http://allegro.pl/my_page.php?uid=8941534[/url] [url]http://www.collar.com.pl/[/url]
  17. No problem, jak na razie jestem 2 tydzień na antybiotykach i jeszcze nie odzyskałam aparatu. Co ma wisieć, nie utonie! :cool3: A Emirek szaleje, chodzi już ładnie bez smyczy i sam bardzo się pilnuję czy aby gdzieś go nie zostawię, szaleje codziennie ok godzinki na łące i nigdy nie ma dosyć!:evil_lol:Najgorsze jest to, że nadal strasznie rzuca się na samochody:crazyeye::crazyeye::crazyeye:, i nie idzie mu przetłumaczyć że nie wolno! Trzeba go krótko na smyczy trzymać przy ulicy. Mam nadzieję że z czasem się tego oduczy.
  18. a jaki z niego :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: jak odbiorę aparat to zrobię super movie!, a co...:eviltong:
  19. aaaa, kapiszi......co ma wisieć nie utonie! Jeszcze obejrzysz :lol:
  20. wow...a czemu nie wchodzą????????? mnie wchodzą
  21. Witamy wszystkich, tak jak obiecałam uzupełniam zaległości, i chociaż nie oddano mi jeszcze aparatu do filmiki są (6szt)ale robione telefonem. Miłego oglądania, i sami oceńcie jaki z niego myśliwy....:diabloti:, gorąco pozdrawiamy. [URL="http://pl.youtube.com/Majawrc"]http://pl.youtube.com/Majawrc [/URL] a co najważniejsze to to, iż Emirasek wcale nie kuleje![URL="http://pl.youtube.com/Majawrc"]:cool3:[/URL]
  22. Wielkie dzięki, tylko nadal ..tak jakoś cieżko.....:-(
  23. :shake: Widzę że już chyba nic się nie dowiemy gdyż zdięto ze strony Emir nasze rozliczenia.
  24. [quote name='ANETTTA']ja jak czytam nowy watek :placz::placz::placz::placz:[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=97116&goto=newpost[/URL] to tak sobie mysle ile to twoje maleństwo miało szczescia mimi ze sytuacja zupelnie inna widziałas tego bidulka[/quote] O Matko.......nie mogę:placz::placz::placz::placz::placz:
  25. Pokerek, ja wiem, i chyba już bardzo dziękowałam. Jeżeli chodzi o sprawdzenie czy wpłynęły już pieniążki z bazarku na konto Fundacji to raczej trzeba sprawdzić na stronie z rozliczeniami [url]http://fundacja-emir.org/schronisko/schronisko-liga.htm[/url] a nie widzę nawet mojej ostatniej wpłaty 50zł za transport, więc musimy poczekać. Natomiast co do nowych zdięć Emirątka-urwiska to będą na pewno ale dopiero gdy odzyskam aparat-po prostu pożyczyłam sąsiadom i wrocą ok. 20 listopada.
×
×
  • Create New...