-
Posts
580 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ada89
-
[quote name='saJo']Ramzes to typowym plastik, bardzo fajny, aktywny, chetny do pracy, absolutnie nie na kanape, ale plastik. Oczywiscie z pewnoscia duzo stracil przez swoja chorobe, zaniedbanie w tym czasie (bo pewnych rzeczy po prostu nie mozna bylo z nim robic), racja... [quote name='saJo']traci tez troche przez przewodniczke, ale ogolnie plastik troche :evil_lol: ze mnie nieudolny przewodnik, to prawda, ale mówiłam, że postaram się nad tym popracować... :oops: :mad: :eviltong:
-
jak coś to ja też biorę aparat... :eviltong: aaaayyyyeeeeee czy możemy jechać na pasożyta? :oops: znaczy z podgrodzia...?
-
saJo, czy mi sie wydawało, czy gdzieś mówiłaś, że tropienie jest w piątek o 18 na dajtkach?? bo nie chce mi się szukać...
-
Sucz Chyba Za Szybko Rośnie i...Zmiana diagnozy
ada89 replied to mi-la's topic in Owczarek niemiecki
jak to dobrze, miec zaufanego weta, którego można zapytać o wszystko i zawsze odpowie i nie patrzy jak na debila... i dodatkowo mieć szkoleniowca weta... :loveu: mi-la, życzę, żebyś i ty znalazła takiego... prawdziwy skarb -
[quote name='MonikaSz']Poszukiwany jest szczeniak DON-ka pogonicie przy czym najlepiej by to był pies rodowodowy (FCI), ale niehodowlany. chyba jasne, że jak donek, to niehodowlany... :cool3: [quote name='MonikaSz']Podstawą jest zdrowie, charakter (pies ma być głównie nowym czlonkiem rodziny - docelowo ani do stróżowania ani do sportu ani na wystawy ;)), to co Ci ludzie chcą go położyć na kanapie jako nowy element wystroju wnętrza? Z takim psem jednak trzeba coś robić, zapewnić mu jakąś rozrywke... może jednak niech zastanowią się nad rasą...? :roll:
-
[quote name='saJo']Moi rodzice awanturowali sie przez cale lo, nie wierzyli ze zdam mature, a o studiach (weterynarii wogole) to nie mam co marzyc. Zamknelam im buzie pisemna marura: polski 4, biologia 6 :cool1: potem jeszcze doprawilam im 5 z ustnego polskiego :cool1: noga mi sie powinela na niemieckim, 3..., ale nie mozna byc dobrym ze wszystkiego :eviltong:[/quote] pisałaś "starą maturę" ?
-
[quote name='monisieczka']cos wiem na ten temat, wlasnie wrocilam z zebrania :mad::mad::mad::mad::angryy::angryy::angryy::angryy:[/quote] moniesieczka... nie warto się denerwować :evil_lol: nic tym nie zmienisz :diabloti:
-
[quote name='saJo']Ja w lo stwierdzilam, ze oprocz biologii, chemii, niemieckiego i w-fu nic wiecej nie jest mi do szczescia potrzebne :cool1: no jeszcze angielski by sie przydal, ale byl z naszym wychowawca, a my tak no troche na stopie wojennej zylismy, wiec ten angielski niekoniecznie byl mi po drodze. W sumie to ja nie wiem jak mi sie udalo skonczyc ta szkole :roll:[/quote] wiesz, też tak stwierdziłam, ale mój ojciec sie chyba z tym nie pogodził... matma i fiza to dla mnie najważniejsze przedmioty... z matmą idzie mi troooche gorzej :roll: w-f spoko - uwielbiam wfy, angielski to kuje, bo to moja przyszłość... a reszta mi po co... tyle, że mój stary nieprzezwyczajony, że mam 3 na świadectwie... :roll: :angryy: a wg mnie to i tak dobrze
-
[quote name='saJo']Porownaj sobie zeby swojej kolezanki i Gnojka :razz: i sie zastanow co piszesz[/quote] to Ty nie widziałaś mojej koleżanki... :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: nie tak serio to z tego co widziałam jak sie rzucał na gryzak... :cool3: musiało boleć... :evil_lol: [quote name='saJo']moj tata nigdy nie nastawial sie pozytywnie, a i tak zawsze byl bardzo zdolowany :evil_lol:[/quote] ja tam sie zazwyczaj dobrze uczyłam, ale ostatnio coś mi nie idzie... :cool3: :oops: a go jeszcze nie maaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :cool1:
-
saJo ja w sobotę zostałam ugryziona przez moją koleżankę w rękę i mam krwiaka... :roll:
-
[quote name='ayshe']ada-aaaaa tatus na zebraniu?:cool3: .przerabane jak w ruskim czolgu:evil_lol:[/quote] zebys wiedziała i do tego nadal go nie ma :roll: ... w sumie to powiedziałam mu, zeby nie nastawiał się zbyt pozytywnie tylko wrecz negatywnie bo jak sie nastawi pozytywnie to sie przeliczy a jak mocno negatywnie to moze i nawet bedzie sie cieszył... :evil_lol:
-
zaraz zejde na zawał... mój tata powinien już wrócić z zebrania...
-
[quote name='saJo']Nie zmieniaj tematu :eviltong: :mad: Pomysl, to nie jest trudne cwiczenie.[/quote] ojjjjj... mam mu kazać przejść w jakimś kartonie...?
-
[quote name='saJo']dobra, dobra, nie sciemnaj, widzialam jak sie pieknie czasami czolgal, gdy bylo waruj zostan, a przed nim jakis fajny zapach :eviltong: Bols ma lapska dlugie, a czolgac sie potrafi.[/quote] ja pamiętam jak Enzo się czołgał na siedząco na początku... jak było zostań na siadzie... myślałam, ze wtedy nie wyrobie... :p
-
ale jak on nie umie w tej pozycji chodzic... musi sie podniesc zeby przejsc, jego łapy nie sa tak wyginalne jak ludzkie i jak on ma to niby zrobić...?
-
[quote name='saJo']ada89 Jak nauka czolgania?? :mad:[/quote] hm no jakby to teges powiedzieć... nie mam kompletnie pojęcia jak wytłumaczyć psu, że jak już waruje to ma w tej pozycji przejść chwilę... to jest chyba awykonalne... :evil_lol:
-
[quote name='alantani']i sie zaczeła gupio bardzo smiać:cool3::mad::mad:[/quote] zacznij się przezwyczajać :cool3: już tego nie zapomni... :diabloti: u nas tez za kazdym razem na tropieniu jest: "a może poszukamy rowu z wodą?" :evil_lol:
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
ada89 replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
uffff... myślałam, że już jakaś dziwna jestem... mój też nie umie dawać łapy i nie zamierzam uwzględniać tego w jego edukacji... wkurza mnie to jak ktoś podchodzi i pierwsze co, to "daj łapę" a Ramzes... "eee?" i jest "czemu on tego nie umie?" :diabloti: przecież "taki ułożony... tak ładnie mu się uszka układają... " :loveu: powiedziała do mnie kiedyś pani na spacerze... to ja nie wiedziałam, że wyznacznikiem ułożoności są uszka :cool3: :evil_lol: -
[img]http://manu.dogomania.pl/emot/hahaha2.gif[/img] a może Alantani widziała kiedyś psa z lupą... :evil_lol: :loveu: np.Gabrysia :diabloti:
-
[quote name='saJo']ada89 Draznisz mnie :angryy::mad:[/quote] [img]http://manu.dogomania.pl/emot/smutasek2.gif[/img] dobra, zamykam się już
-
[quote name='lisica']A mnie nigdy żaden pies nie użarł, raz chciał, pies sąsiada, ale nie zdążył, bo go mój poprzedni psiunio, Dox, kagańcem znokautował:evil_lol:, ale żeby nie było to użarł mnie kot, mój własny:mad:[/quote] no mnie też, jak przyszedł wet i musiałam go spod łóżka wyciągać... a one już wiedzą co się święci... do tego pare razy miałam łaaaadne rysy na rękach po kotach którym albo próbowaliśmy zrobić zastrzyk albo wkraplać krople... dodam że jeden z moich kotów jak nie czuje sie pewnie to ma takiego spida, tak wyrywa, że waży zaledwie 3 kg a to szafe by pchło jakby chciało... :cool3: druga z moich kotek za to jest strasznie nerwowa i kiedyś chyba jak nie wiedzieliśmy jeszcze ze ma ropomacicze a było to juz zaawansowane stadium to mnie tak zdzieliła, że zaczęłam się jej bać... taki agresor jej się włączył... i powiem szczerze, że przez jedną noc bałam się swojego kota :crazyeye: i jeszcze było tak fajnie, że jak nigdy ze mną nie śpi, tak wtedy postanowiła się rozwalić na moim łóżku... pół nocy nie spałam a całą się nie ruszałam... wiadomo, że jak swoje zwierzaki to zawsze sie na nie warknie nawet jak są agresywne, ale wtedy to było... łoohoho :oops:
-
tak serio to Ramzesowi przydałaby się porządna socjalizacja i żałuję bardzo że okoliczności sie takie złożyły na to, że było to awykonalne... teraz to jest: "łojezu mamcia, patrz pieeeeeesssss...[img]http://manu.dogomania.pl/emot/hura.gif[/img][img]http://manu.dogomania.pl/emot/hura.gif[/img][img]http://manu.dogomania.pl/emot/hura.gif[/img]" a pańcia tylko [img]http://manu.dogomania.pl/emot/dogwalk.gif[/img] pewnie to też moja wina, że do tej pory tak ma ale mam nadzieje że to zweryfikujemy... :mad:
-
[quote name='alantani']groźna pani treserko - przedszkolanko:eviltong::evil_lol:[/quote] ło matko ale to brzmi... [img]http://manu.dogomania.pl/emot/smiech.gif[/img] [quote name='alantani']dzis dostał w pysk od Królicy, dwa razy mu łapa przygrzmociła bo zbyt natarczywie wpychał jej łeb do klatki to sie kobieta wnerwiła:evil_lol: [/quote] żałuj że nie mieszka z 2 kotami... :cool3: te to mają dopiero silne łapy :diabloti: a im starszy (i większy) tym głupszy z podejściem do tych zwierzątek... a one mu krzywdy nie chcą zrobić, ale ja myśle, ze się w końcu doigra i będzie taka scenka jak na Rockym... w zwolnionym tempie... Ramzes powoooooli leci na podłogę i pluuuuuuje krwią... :loveu:
-
[quote name='saJo']:mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad:[/quote] nooo przepraszamy bardzooooooooooooo... znaczy ja bo to nie wina Ramzesa :placz:
-
Jamzesik tes jest jesce sceniorkiem :loveu: :evil_lol: