Jump to content
Dogomania

Evelin

Members
  • Posts

    6145
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Evelin

  1. Już odpisalam na pw pt kocie taxi :):):). Konkretnie to 4 czerwca wybieram się do Warszawy. Jedzie za mną świnek morski Euzebiusz (dla przyjaciół Ebiś) na kastrację ,to i kocię się zmieści.. Bliss- a nie chcesz dwóch kociaków, bo ja i dwa mogę przywieźć ...
  2. Szlag mnie trafia na tych ludzi..Mieć psa przez rok,a potem- zabierajcie szybko,byle gdzie.Właściwie z tego co czytam,im wszystko jedno gdzie trafi Ares. Straszne to jest.Zawsze zastanawia mnie,ze przeciez na to patrza dzieci. I ucza się prostej zasady- jak zaczyna sie problem,to pozbywamy sie go.I dziwic sie później,ze dzieci stosuja tą zasadę w życiu w stosunku do starych rodziców..sprawiaja problemy,to pozbywaja sie ich.. Nie mogę wspomóc na stałe,jednorazowo 50zł... Aha,i jeszcze jedno.Moim zdaniem kastracja to podstawa, co prawda nie zmieni Aresa w łagodnego kanapowca,ale pewnie troche uspokoi.Mieliśmy problem z Tedem w hoteliku, odstawiał cuda,niszczył.Po jakimś czasie były widoczne korzystne zmiany w zachowaniu..
  3. kkanarek,nie mam nic przeciwko temu. Jeśli tyko będę mogła pomóc,to z pewnościa pomogę...
  4. Po Twoim poście zadzwonilam do Elik..Jej relacja powala na kolana...Ze swojego domku letniskowego uratowała dokumenty i psy...rybki z oczka wodnego popłynęły... najgorsze jest to,że gdzies tam ze zbiornika wodnego nagle spuścili wodę..Bezmyślnie....Elik ok. 3.30 w nocy ewakuowała się z domu..woda po pachy...Ostrzeżeń żadnych nie było Pięknie mówiła o strażakach... Bo co by nie powiedzieć,strażacy i wojsko- na nich zawsze mozna liczyć. Jestem pod wrażeniem tego co mówiła Elik, cieszę się tylko,że Jej nic się nie stało.. Powódź jest straszna,jak każdy żywioł..
  5. Pipi, hahaha...komuś uciekła... Nikomu nie uciekła, zostala wywalona z samochodu pod szpitalem...Samochody podjeżdżały, Dianka szukała swojego.podbiegała do kazdego-jedni dawali jeść,drudzy chocprzemówili dobrym słowem, inni odganiali....ktos tez ją pobił, bo mimo początkowej ufności były duże problemy ze zlapaniem.. Pipi jest bezcennna, BARDZO BARDZO DZIĘKUJĘ!!!! 4 lub 5 czerwca jadę do Warszawy, mogę podrzucić jakieś futra np kociaki.. Alutka- allleluja i do przodu!!! Chyba trafiła do DOMU!!!:lol::lol::lol:
  6. A jaka jest dokladnie sytuacja finansowa Misia? kkanarek,nie rozpaczaj, nie zostaniesz sama z problemem. Poczekam,az wejdzie tu Elik,to nam dokladnie napisze. Jestem pod wrażeniem Twojej operatywności,ja dopiero dziś dowiedziałam się o tym..
  7. Chce mi się kląć...zawiozłam do Aliny Azulę od Pipi (wcześniej Gucia do Jamora)..Do Jaktorowa.Wtedy jeszcze był śnieg na bocznych drogach.Powitali nas Alina i Jej TZ. Byli przemili,zapraszali do domu.Koło domu kręcił sie dobrze wygladajacy pies..Śpieszylismy się,bo było już ciemnawo odaaliśmy Azulę,zagadaliśmy chwilę,bo samochód ugrzązł. Jedno co mnie uderzyło,to fakt,że Alina machała ręką zeby jechać po bocznej drodze,z koleinami,pokrytą śniegiem..potem powiedziała,że swomi samochodem by nie przejechała..To mi się nie za bardzo spodobało,zwłaszcza,że stała na podwórku jakaś terenówka (lub jakis większy samochód)..Pozostało mi niejasne wrażenie,że może cos nie ta,ale .. Azula została adoptowana... W Popielarni nie byłam... Powiem tylko tyle: człowiek uczy się całe zycie.. kkanarek- dzieki za znalezienie Misiowi miejsca u Wiosny. Ile bedzie kosztowal transport i miesieczne czesne?
  8. nie wiem,czego chcesz od Polusia, mi się bardzo chłopak podoba i wygląda pieknie..jest radosny i wesoły, oczy jego mówia,że widział szczotkę :)
  9. napiszę dziś do Bounty, bo wykupione są ogłoszenia na 80 portalach. Muszę tylko tekścik wysłać i zdjęcia.
  10. Dziś byłam u Pipi..ech nie pytajcie dlaczego,znów nie odmówiła i w psim nieszczęściu dopomoże... Widziałam te kociaki...Jakie one maleńkie..bojowe-jak się weźmie na ręce syczy toto,czepia się pazurkami, miauczy...Nie miałam do czynienia z tak maleńkimi kociakami,nadziwić się nie mogę,że takie maleńtasy są..A jakie śliczne... Kociaki pozdrawiają :)
  11. Elik doszły pieniązki na hotel dla Misia ? kkanarek głowa do góry..czasem trzeba poczekać,żeby psia trafił do swojego domu..
  12. Nie wierzę własnym oczom..myslałam,ze Simbik troszke kuleje na ta łapkę..a tu nic..biega,bawi się...super.Warto było pomęczyć Simbi :) Ronja,nigdy nie zapomnę,ze z pełną świadomością zdecydowaliście się na tak chorego psa..Simbik ma łapkę dzięki waszej determinacji.Nie poradzilibysmy sobie z tym na miejscu. Miała ta Simbi szczęście..co jakiś czas przejeżdżam koło tego miejsca, gdzie leżała...i cieszę się,że już Jej tam nie ma... Czyli jeszcze sterylka pozostała w programie..Simbik wie? A co do Karmelisia, to świetny gust ma panienka..bo ten Karmelisio taki przystojniak :)
  13. To po raz kolejny zabieramy się za Polo [B][URL="http://allegro.onet.pl/show_item.php?item=1052047989"] allegro Poluchy[/URL][/B] Randa zamówiła na bazarku ogłoszenia na 80 portalach.Dzis wysłałam do Bounty tekst i zdjęcia,wiec pewnie niedługo beda Pozdrowienia dla stadka Ronja,w tv był ogłoszony alarm dla waszego powiatu,nie zalewa Was?
  14. Iza nie masz za co przparaszać, bo termin wpłat upływa 31 maja..:) Rozliczenia wstawiam 2x w miesiacu- ok 20 tego,gdy wpłacam Jamorowi, i po zakonczeniu miesiaca... Teraz czekamy na wiesci od Jamora
  15. Melduję,ze Gucio ma opłacone wczasy u Jamora za maj..31 dni maja razy 13= 403zł [B][U]Rozliczenie: [/U][/B] Wpłaty: Randa 100 Elik 25 Olga7 10 Evelin 100 Enia 50 Evita 50 Razem 335zł Pozostało z poprzedniego miesiaca: 302,50 RAZEM NA KONCIE: [B][COLOR=Red]+ 637,50[/COLOR][/B] WYDATKI ( hotel u Jamora): [B][COLOR=Blue]-403zł[/COLOR][/B] POZOSTAŁO : [B][COLOR=Red]+234,50zł [/COLOR][/B] Przypominam,że niektórzy mają wplacone za kilka miesięcy.. Zaraz biegnę do pierwszego postu,a potem na jamorowy watek dowiedzieć sie czegos o Gustawie..może sie juz do ogłoszeń niedługo bedzie nadawał? Fajnie by było..
  16. Jaki On sliczny,nie do uwierzenia,ze jeszcze nikt sie po niego nie zgłosił...
  17. To powiedz Simbi, zeby lepiej była szczęsliwa...co tam kołnierz,jak ma 4 swoje wlasne łapy..czyli pierwszy,najtrudniejszy etap za nami..jeszcze tylko sterylka i szukanie domu.. Mam nadzieję,ze wszystko się bedzie dobrze goiło..
  18. Widziałam je dzisiaj,przy okazji zwrotu z adopcji Kropki.. (ten kotek nr 3 wyglada jak dalmatyńczyk :)) Nie znam się na kotkach..dla mnie nadal są takie maleńkie... A kiedy kotki oddziela się od matki?? Może ktos wie??
  19. Z Kropką jest pełna jasność.Własnie dzis odwiozłysmy Ją do Pipi.. w dniu dzisiejszym mają tym ,którzy adoptowali Kropkę przywieźc malego szczeniaka.. Kropka bardzo się uciszyła na widok Randy..potem na widok Pipi..Wróciła do siebie.. Nawet nie mam sił tego skomentować... Pipi opowiedz o polowaniu na dziki...
  20. Murka,byłam na tygodniowym urlopie,Pucka mnie zaalarmowała,ze rozliczenia nie mozesz wysłać,bo mam zapchaną skrzynkę... Skrzynka odetkana-czekam :) Paja co prawda wygląda jak wygląda :),ale najwazniejsze,że jest pod doskonała opieką.. Dobrze,ze ranki sie goją.. Murka powiedz Pajce,że glaski wirtualne przysyłam..
  21. spokojnie ,nasz Tedzik (baaaardzo trudny pies) był oglaszany cały rok.. U Murków Pepe ponad rok.. Udało sie w najmniej oczekiwanym momencie... Ogłaszamy i czekamy..przyznam,że przy Tedzie nieraz traciłam nadzieję...ale,co tam...polecam hasło- alleluja i do przodu.. najwazniejsze,zeby trafil do tego właściwego domu..
  22. [quote name='Pipi']Dziękujemy za pozdrowienia.To masz urlop,czy jak?Najpierw w Krakowie,teraz w Zakopanem?Aleeeee? ja też chcę. . . . .Powiedz,nie bądź taka tajemnicza,co tam robisz? mam nadzieję,że wypoczywasz,czego bardzo,bardzo życzę,bo należy Ci się.Pozdrawiamy ze wschodu :calus:[/QUOTE] Ano urlop.To taka łączona przyjemność Kraków (niecałe 2 dni)..ale wiecie co głupi to ma szczęście..bo m.in polazłysmy na Wawel...a tam akurat pielgrzymka coroczna z relikwiami św Stanisława...no to popatrzyłysmy na hierarchów kościelnych..Dziwne to uczucie popatrzeć na tych co sie widuje w telewizji z bliska)..A potem Zakopane i wycieczki górskie....jak ktos lubi to fajnie,a ja lubie :) Enia napisz która to miła osóbka miała jakies zastrzeżenia..przynajmniej napisałabym parę milusich słów.. Tak własciwie to jestem na bieżąco z tym co się tu dzieje..Randa uprzejmie mi donosi.. Pozdrawiam Was wszystkich,trzymam kciuki za futrzaki..Cieszę się,że koty pójdą do kastracji... No i wkleję fajne (moim zdaniem )zdjatka ..Czarny Staw Gąsienicowy ze strony lewej i prawej.. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/320/8b6a8204d840b9f2med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/320/19b6923f569ce5ebmed.jpg[/IMG][/URL]
  23. Słów mi brak...powaliło tych ludzi...Przecież to tylko trochę wyobraźni wystarczy,że od razu trudno dobrze sie poczuć w nowym miejscu. Wiele lat temu wzięlismy Vinię ze schroniska.Początkowo bała się wyjść spod stołu w kuchni...teraz to lwica:diabloti: salonowo-łózkowa :) Szkoda mi Alutki..z Kropką może będzie dobrze...byle jej czas dali.. Pozdrowienia z Zakopanego !!!
  24. Piękna jest.A takie to biedne było..
  25. Pozdrowienia z Krakowa..Który raz już tu jestem i nadal mogę tu wracać i wracać..Tak samo jak do Zakopanego.Trzymam kciuki za Alutkę i Kropkę i wszystkie sierściuchy. Obiecane fotki: TOLA (jest niemiłosiernie chuda,ale ciężko to uchwycić na zdjęciach.. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/315/32bb7044e013bbf3med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/315/d45073617a837aaemed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/315/5c21b4921e56bc82med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/315/6b4c8ba2793911f2med.jpg[/IMG][/URL] Zabawy Kusego z Simoną..przyjacielska pogawędka :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/315/261274a3212e80ebmed.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...