-
Posts
80486 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
308
Everything posted by elik
-
[quote name='zofia&sasza']Dobrze, więc ja 100 złotych ode mnie zawiozę osobiście p. Pawłowi. To byłoby na tyle z mojej strony. Gmatwanina interpersonalnych pretensji doprawdy mnie przerasta.[/quote] Zosiu, proponowałam proste rozwiązanie i już byłoby po sprawie, ale cóż... Ja dzisiaj po południu wyjeżdżam, ale jeszcze zdążę zrobic przelew na Twoje konto 100 zł jeśli zdecydujesz się na proponowane przeze mnie rozwiązanie. Prawdę powiedziawszy nie widzę innej możliuwości, to wszystko zbyt długo trwa. Kiedy rozmawiałaś ostatnio z Pawłewm ? On nie ma dostepu do netu i nie wie nic o "rokowaniach". Jeśli nie rozmawiałaś z nim ponownie, może już coś innego sobie zorganizował.
-
[quote name='zofia&sasza']W sprawie wpłat: uzgadniałam to z Emirem. Nie wiem, czy wobec zaistniałej sytuacji nie zmieniła zdania, ale dwa dni temu była na tak. Tyle wiem.[/quote] Zosiu, podjęłam rozmowę z Pawłem na temat jego ewentualnej dalszej opieki nad psami (nikomu z organizatorów akcji nie przyszło to do głowy), ale mój pomysł został mocno skrytykowany. Temat przejęła fund. Emir i już jest ok. tyle tylko, że do końca miesiąca pozostały już tylko dwa dni i jak na razie wiadomo tylko, że nic nie wiadomo. Poza tym, ja tej fundacji nie zamierzam powierzać żadnych funduszy. Włączyłam się ponieważ wymagała tego sytyuacja, ale gdy Emir podjął działania, psiaki z pewnością nie pozostaną bez opieki.
-
Super. Może zaowocuje domkiem, a może domkami, kto wie ? Ostatnie zdjęcie jest niesamowite. Łapie za serce :-(
-
[quote name='zofia&sasza']0-695-063-783. Jakbyś mogla za jakieś pół godziny, co? Muszę trochę popracować:-([/quote] Chciałam odpowiedziec tylko ok, ale nie da się ;) Musi byc co najmniej 10 znaków więc musiałam sie rozpisać :lol:
-
Skrzynkę mam zapchaną i na razie nie chcę niczego kasować. Zadzwonie - podaj nr tel.
-
[quote name='zofia&sasza']Ja proponuję, żeby darczyńcy...I jeszcze jedno pytanie - na kogo ma być ta umowa? ...[/quote] Myślę, że tygodniówki, to rozsądne rozwiązanie - będzie pewne, że psy będą miały opiekę do końca listopada. Mogę być w pierwszej piątce do wypłaty. Pozostają jeszcze 4 chętne osoby. Zosiu co do umowy, możesz na gg ?
-
[quote name='zofia&sasza']Tak, i zaraz znów zadzwonię. Wszystko wygląda na uzgodnione.[/quote] To może najpierw ustalny co i jak ze zbiórką forsy, żebyś już coś konkretnego mogła mu powiedzieć. Ok ?
-
Czy wczoraj rozmawiałas z P. Pawłem ?
-
[quote name='kahoona']...nasze fundusze się kończą więc nikomu nie przyszło nawet do głowy rozmawiać o przedłużeniu pobytu Pawła, szczególnie, że kategorycznie twierdził, że wraca do Warszawy, a Grzegorz obiecał zabrać wszystkie psy...[/quote] A czy plan awaryjny został przewidziany ?
-
Taaaak i bedzie jak w bajce: Wsród serdecznych przyjaciół, psy zająca zjadły. Tyle tylko, że w realu, to psy będą ofiarami. Wszystko wskazuje na to, że tu nie o psy chodzi, ona są tylko tłem :-(
-
[quote name='Aga i Eto']pijesz do mnie Elik?...[/quote] Jestem abstynentem więc niczego i do nikogo nie piję.
-
[quote name='PiSdZ']Jedna osoba to p. Janusz z Warszawy, znajomy Elizy (nick Belula) która zabrała ostatnio suczkę. Eliza ręczy za niego. On jest samotny i bedzie caly czas przy psiakach. Druga osoba jest z Trzcianki, czyli od nas.[/quote] Panie Grzegorzu do końca m-ca czasu zostało niewiele, jeśli sprawa opieki nad psami nadal będzie na etapie poszukiwań, to obawiam się, że psy zostana same :shake: [SIZE=3]Już na dziś potrzebne są konkretne rozwiązania.[/SIZE]
-
Odnosze wrażenie, że gdyby niektórych dogomaniaków do klatek pozamykać, byłoby znacznie więcej trupów niż 5 szt.
-
[quote name='zofia&sasza']Mogę ja, jeśli nikt nie zgłosi sprzeciwu. Przed chwilą dzwoniłam. Pan Paweł wyśle żonę z dzieckiem do W-wy i zostanie miesiąc. Płatność na konto siostry mu odpowiada. Chciałby zaliczkę po tygodniu pracy (rozumiem, że od 1 listopada licząc), a resztę na koniec miesiąca. Jakbyś mogła policzyć, co z tym podatkiem, to Ci będę dozgonnie wdzięczna, bo ja się do tego kompletnie nie nadaję :shake: Kurczę, niech się teraz nic nie pos...a! No i żeby się udało te biedaczki wywieźć. Nara. Z[/quote] No i bardzo dobrze. Dostanie na tydzień do przodu i potem po skończonych tygodniach. Jak nieco uprzątnę krzynke, to cuś Ci poślę. Pilnuj, bo będzie pilne :evil_lol: [SIZE=3]A mogłabyś na moje gg wpaść, plisss[/SIZE]
-
[quote name='zofia&sasza']...Ja zaraz znikam z netu. Jakby co - kontakt telefoniczny (0-695-063-783)[/quote] Zosiu, to może zanim znikniesz ustalmy, kto będzie z P. Pawłem dalej prowadził rozmowy na temat dalszej opieki. To powinna być jedna wytypowana osoba.
-
[quote name='zofia&sasza']...:loveu:Czekaj, czekaj - ile odchodzi na podatek z tego?...[/quote] O tem potem... [quote name='zofia&sasza']...Te osoby są nieobecne nie z własnej woli... Kumasz, żabko?[/quote] Kumam, kumam ;)
-
[quote name='zofia&sasza']Elik, wyczyść skrzyneczkę, co ;)[/quote] Trzy razy tak: 1) wyczyszczę, ale nie do końca 2) rozwalimy 3) no chyba tylko dwa razy :lol:
-
[quote name='zofia&sasza']Elik - to ja miałam z nim gadać, ale dopiero po 17.00 (jestem w pracy). Prosiły mnie o to osoby, których chwilowo nie ma na dgm ;)....[/quote] Nieobecność na dogo nie przeszkadza chyba w działaniach na rzecz psów. [quote name='zofia&sasza']...Czy myślisz, że przelanie kasy siostrze Pawła byłoby ok.? Wiem skąd innąd :evil_lol::evil_lol::evil_lol: że nie jesteś księgową, ale znasz się na tym chyba jednak lepiej niż ja...[/quote] Zośka, nie daruję Ci... tego "skąd innąd" :diabloti: A na poważnie, to trzebaby zapytać o to P. Pawła, czy taka forma "przelewu" odpowiada mu. Ale jeśli tak, to jak spiszemy "umowę" ? Trzeba byłoby choć pokwitowanie.
-
[quote name='zofia&sasza']To ja zaraz tam dzwonię. To wspaniałe wieści, że on w ogóle oczekuje takiej rozmowy :multi:[/quote] Ja myślałam, że ktoś z organizatorów akcji rozmawiał z nim w tej sprawie. Myślałam tylko, że on odmówił. Było to dla mnie tak oczywiste, że zagaiłam z nim rozmowę na temat dalszej opieki z pewną nieśmiałością ;) Przecież są pieniądze, a przynajmniej tak mówi P. Grzegorz. Nie rozumie więc czemu nie padła taka propozycja.
-
Oczywiście, że tak :lol: Za wczasu wymyślmy jak to technicznie rozegrać. Ja proponuję, żeby wpłacic forsę na konto kogoś, kto tam bywa. Mam na myśli Zosię - o ile oczywiście się na to zgodzi - i jak zbierze sie całość, Zosia zawiozłaby P.Pawłowi. Coś tam zmyślimy, jako umowę - musimy coś spisać.
-
Dziwne, że do tej pory nikt nie pomyślał, żeby z nim o tym porozmawiać. Proponuje, aby już do niego nie dzwonić z zapytaniami czy będzie dalej pracował. Ustalmy, czy tego chcemy i jeśli tak, to jak zebrać obiecane fundusze, żeby mu je przekazać. Ja spadam, będe wieczorem.
-
[quote name='zofia&sasza']To ja zaraz tam dzwonię. To wspaniałe wieści, że on w ogóle oczekuje takiej rozmowy :multi:[/quote] Zosiu, on już nie oczekuje TAKIEJ rozmowy, bo taką to ja już z nim przeprowadziłam. On teraz czeka na konkretną propozycję. Musimy ustalić, czy podtrzymujemy swoje deklaracje co do kasy i jak to fizycznie przeprowadzimy.
-
Żale P. Pawła to: 1) wójt obiecał umowę do końca września, a dał tylko do 26.09. i nastepna dopiero od 1.10. 2) P. Grzegorz obiecał zapłacić za te brakujące dni i jeszcze za dodatkową opiekę nad psami przywiezionymi z Maciejowic, no i zapłacił za to, aż [SIZE=3]400 (słownie: czterysta) zł :crazyeye:[/SIZE] 3) P. Paweł jeździł własnym samochodem do Macie... dzwonił tu i tam i niestety za to nikt mu nie zwrócił kasy [SIZE=3]I wiecie co jeszcze powiedział, że nikt do tej pory z nim nie rozmawiał na temat jego ewentualnej dalszej opieki nad psami.[/SIZE]
-
Kochani przed chwilą rozmawiałam z Panem Pawłem. Jest b. rozżalony, ale o tem po tem. Mam wiadomość od Pana Pawła. [B]Za 2000 zł opiekowałby się psami przez następny m-c - 1-30 listopada.[/B] Co o tym myślicie ? ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ [COLOR=red][B]Za 20 min. spadam z netu. Co w powyższej sprawie ?[/B][/COLOR]
-
[quote name='zofia&sasza']Wielka jest ta stodoła :( No po prostu jak stodoła. Ale spróbować faktycznie można.[/quote] Myślę, że trzeba. One poza zimnem mają dość innych cierpień :-( A co z tym samotnikiem w Maciejowicach, czy nikt nie może go przewieź do Krężela ?? [SIZE=3]Przecież on tam sam od tygodnia.:lying:[/SIZE]