-
Posts
80486 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
308
Everything posted by elik
-
O jakie papiery chodzi, jeśli można zapytać ? Czy ja także powinnam jakoweś otrzymać ? Ależ tu cisza :-?
-
[quote name='ARKA']No nasza rodzina jest wieeeelka:evil_lol: Lili tez, kazdy krezlaczek:loveu:[/quote] No, chyba że tak :mad:
-
[quote name='ARKA']Wspaniale!:multi: A Karmelka, moja ulubiona i Filipek tez?;):loveu:[/quote] Arko, TY NIEWIERNA KOBIETO Karmelka Twoja ulubiona ? a Lili to co ? ;) Lili dzisiaj dostała pierwsza dawkę szczepionki p.choroboim zakaźnym. Za 2 tygodnie nastepna porcja a tydzień po, szczepienie przeciwwściekliźnie i to będzie wszystko, co kochane psy mieć powinny :loveu:
-
[quote name='osho'][COLOR=darkslategray]i jak przeżyła szorowanko?[/COLOR][/quote] Sunia jest nieprawadopodobnie grzeczna więc i podczas kapieli nie było z nią żdnych problemów. Widać było, że się boi, i że nie jest to jej ulubiona czynność, ale nie protestowała. Stała tylko nienaturalnie sztywna, nic poza tym. Nawet nie usiłowała się wymknąć, co robią moje psiaki natychmiast, jak tylko zrobi się szparka w drzwiach kabiny. Teraz smacznie śpi zawinięta we frotowe prześcieradło. Jest urocza :loveu:
-
A moja krężlanka miała dzisiaj pierwszą kąpiel, acha :multi: A jaką ma śliczną siorstkę....... pięknizna :p Jutro idziemy na szczepienie no i....... chyba możemy zacząć ją ogłaszać :placz:
-
Stanowczo stwierdzam, że to nie je spisek. Ja widze :eviltong: ====================== Widzę też przelew na moim koncie 220,- zł od PiSdZ Dziękuję :lol:
-
[quote name='PiSdZ']Tak jak mówiłem, 2.12 zlecilismy przelew do wykonania do naszej księgowosci (wcześniej nie było mnie i nie miałem takiej mozliwosci), sprawdziłem przed chwilką czy wyszedł. Pieniążki wysłane zostały w dniu wczorajszym. Na pewno powinny być dziś na Pani koncie.[/quote] Dziękuję, forsa sie przyda. Nie omieszkam powiadomić, jak wpłynie na konto. Jeśli PiSdZ zajmuje się szukaniem domków dla psiaków, proszę pamiętać o Liluni. Jest super psiakiem. Jedno tylko, nie wyobrażam sobie, żebym nie mogła mieć kontaktu z przyszłym domkiem Liluni.
-
[quote name='olgaj']Moja niunia dzis pojechala po lepsze jutro do domu stalego. Udało nam sie, mam nadzieje ze innym tez sie uda, zycze Wam tego z calego serca. Chociaz pustka boli jak diabli. [quote name='magda222']A ja chciałam się pochwalić,że mam codziennie kontakt z ludźmi do których pojechała Aura.Pokochali sunię od pierwszego wejrzenia... Fantastyczne wieści. Niesamowita przemiana Szansy i wielka szansa Aury. Serdeczne gratulacje :loveu: Ja na razie tylko marzę o wspaniałym domku dla Liluni. U nas nie będzie takiej niesamowitej metamorfozy, bo Lilunia tak fizycznie, tak i psychicznie była w bardzo dobrym stanie (no i bardzo dobrze). Aż dziw, że warunki w jakich przyszło jej żyć, nie miały na nią wpływu. Lilunia jakby już zapomniała co przeszła. Pięknie pokazuje zadowolenie, umie ślicznie witać człowieka, jest niesamowicie grzeczna. W mig pojmuje czego się od niej chce. Jest fantastycznym pieskiem zarówno dla ludzi młodych z dzieckiem jak i dla ludzi starszych. Pięknie dogaduje sie z moimi psiakami, chociaż nie daje sobie w kaszą dmuchać :evil_lol: Już kilka razy wkroczyłam, bo bałam sie, że małej dostanie sie tęgie lanie - pozwooliła sobie podkradać jedzonko z miski wodza i postawiła się, gdy warknął :crazyeye: Już się boję co to będzie, gdy przyjdzie oddać ją do nowego domku. Obie wykazujemy przywiązanie ponad miarę :cool1: Nie wiem, nie wiem. To mój pierwszy tymczas. Co prawda, gdy przyjmowałam ze schronu Bellunię, mówiłam mężowi, że to na tymczas, ale swoje wiedziałam - DT ze wskazaniem na DS :evil_lol: Teraz to faktycznie ma być DT :-( Muszę jej założyć wątek, a zupełnie nic nie przychodzi mi do głowy. Żaden tekst :-( Niestety muszę poruszyć przykry temat. Jak przykry, to wiadomo, finanse. Panie Grzegorzu, 27.11. załozyłam 220 zł za transport Liluni do Krakowa. Obiecał Pan zwrot tej kwoty. 2.12. przepraszał Pan, że nie wysłał pieniędzy, ponieważ był Pan w terenie i równocześnie4 obiecał Pan, że dzisiaj tj. 2.12. na pewno pieniądze będą wysłane. Jest 5.12. a pieniędzy nadal nie mam na koncie. Już miałam wydatki związane z Lilunią (jest po steryliozacji), a czekają nas dalsze - komplet szczepień, potem ogłoszenia.
-
[quote name='zofia&sasza']No nic się nie stało ;) SBD wyczaiła, że na którymś krężlowskim allegro (paros chyba) kilka osób zalicytowało, a autor aukcji zignorował te oferty, podając za powód "brak kontaktu". Po czym okazało się, że to standardowa procedura, bo aukcje krężlowskie nie mogą być licytowane. Nie wiem, czy to jest zrozumiałe? A jak tam Lili? Nie tylko zrozumałe, ale i wiadome. W takich akcjach konieczny jest kontakt z wystawcą "towaru" ;) Jest to zaznaczone w treści. Tego typu akcje mają na celu albo wsparcie finansowe, albo zgłoszenie chęci przygarnięcia psiaka. Lilunia to kochana psinka. Jest tak grzeczna, że chwilami zapominam, że mam 3 psy :). Wzięłam urlop, żeby mieć ją całyt czas na oku, coby nie wylizała sobie szwów - w poniedziałek wyciąganie i ewentualne szczepienia na wszystko przeciwko czemu powinna być zaszczepiona. Terminy i kolejność ustali wetka. Myślę, że możemy sie przygotować do ogłoszeń :help1:
-
[quote name='zofia&sasza']Na szczęście już o nic :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Zofiiiii, nie bądź taka tajemnicza, uchyl rąbka
-
[quote name='zofia&sasza']Podziękujmy naszemu czołowemu allegroznawcy, czyli Isadorze za superkompetentną konsultację telefoniczną. :loveu: Zapobiegło to kolejnemu wybuchowi paniczki :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Oczywizda dziękujemy :Rose::buzi: A o co tom razom lotto ?? :crazyeye:
-
[quote name='sleepingbyday']wŁasnie, ktoŚ sprawdzaŁ fruziĘ??? Kurtka, a o co z tą Fruzią biega ? Jakoś ulotniło mi się to z głowizny.
-
[quote name='sleepingbyday']taka zabawa cie ominęła :cool3:...[/quote] Noooo bardzo żałuję :shake: A malutka jest dzisiaj ze mną w pracy. Leży sobie grzeczniutko (swoim zwyczajem) pod biurkiem. Niezły cyrk mkieli pasażarowie w autobusie i tramwaju. Babsko z plecakiem z tyłu (podściółki dla Lili), z drugim z boku (mój osobowisty torbiszon) i psiakiem na rękach. Ledwo co mieściłam się w drzwiach. Ale chociaż od razu robili mi miejsce siedzące :evil_lol: Nie chciałam zostawiać jej bez kontroli w domu (TZ jak na złość ma ranną zmianę) bo smarkula wyłazi na kanapę. Jak to widzę, to zdejmuję ją, żeby przypadkiem nie zeskoczyła, ale jak nikogo nie ma w domu to nie wiadomo co nawyczynia :cool1: Wolę ją mieć na oku, a poza tym dzisiaj prosto po pracy powędrujemy do wetki, bo coś wyczułam w brzuszku, jakieś zgrubienie. Niech to lepiej wet zobaczy, będe spokojna.
-
Wiadomość od Zosi: Alarm z paro odwołany. Uffffffffffffffff [SIZE=2]Nie muszę się jutro w kooopie paprać :p
-
Widzę, że Kochane Cioteczki wsje spokojne o parwo. Ale ktoś helpa wzywał [quote name='tyciaNi']...:help1:...[/quote] Co się dzieje ?
-
Noooo nareszci8e. Jak coś sie zacznie, to... trony otwierały mi sie w nieskończoność. Ja je zamykałam, a one sie otwierały :crazyeye: Musiałam zresetowac komputer. Wetka powiedziała, że moje psy sa bezpieczne, bo dorosłe i co roku szc zepione, a jeśli sie obawiam o malutką, to mozna koooo do badania zanieść, ale dopiero jutro, o prac. analityczna czynna do 15-tej :cool1:
-
[quote name='ARKA']...Tylko czy JUZ mozna podac, po zabiegu, zapytaj wetkę ale mysle, ze tak, wyjscia nie ma. A Twoj pies zaszczepiony jest p/wirusowkom? Niech to szlak. Jeśli to prawda, że Aura ma parwo, to ta wadomość powinna od razu pojawić się na forum. Ostrożności nigdy za wiele. Arko, moje psiaki były szczepione, ale słyszałam,że nie daje to 100% gwarancji, że nie zachoruje. Daje szanse ale nie gwarancje. Dzwonię to wetki, co w tej sytuacji radzi.
-
Jak najwcześniej (jaki okres po zarażeniu) można stwierdzić czy psiak jest chory na to świństwo ?
-
....................
-
[quote name='ARKA']Figo- Fago byl zlapany![/quote] Taaaak ? Czyżbym to przeoczyła ? Co prawda pisałam na forum, że Figo Fago wrócił - tak myślałam po rozmowie z P. Pawłem - ale Twoje zdjęcie wyjaśniło, że to nie Figo Fago. [quote name='Lidan']...Gdzie taka miła pani weterynarz przyjmuje? Może gdzieś w moich okolicach: Czerwony Prądnik, Olsza, oś.Oświecenia, Mistrzejowice... :???:[/quote] Witam krajankę :loveu: Prawie trafiłaś - Na Barciach :lol: Bardzo dziękujemy za propozycję :loveu:
-
[quote name='Ewa i flatki']Nie wiem,czy to mądre,ale chodzi mi po głowie myśl,żeby może w przyszły weekend poprosić kogoś zmotoryzowanego,żeby tam podjechał i popatrzał wścibskim okiem - może się okazać,że jakiś uciekinier głodny jeszcze się kręci po obejściu ... Do kogo należy teren,na którym były psy ?[/quote] Bardzo dobry pomysł. Może któryś uciekinier wróci gdy głód mu do tyłeczka zaglądnie. Tam pozostał chyba jeszcze Figo Fago.
-
Kochani, jesteśmy zaskoczeni tak wielkim zainteresowaniem i życzliwością. Bardzo ogromnie wszystkim dziękujemy :loveu: Osho, duża buzia za tak szybkie wstawiennictwo :lol: [quote name='donacja']No proszę, jaka kluseczka w gustownych zieleniach. Jak się czuje po zabiegu? Donacjo, z jej zachowania mogę sądzić, że Lilunia czuje się bardzo dobrze. Wczoraj większość dnia leżała, ale dzisiaj już nawet biegała na spacerku. Zrobiła wszystko, co grzeczne psiaki robią na spacerkach, tak więc oliwka nie będzie już potrzebna ;) [quote name='monia3a']Ależ ona podobna do naszej Missi :lol: i nawet ta sama zieleń Powiem szczerze, że na pierwszy rzut oka pomyślałam, że to nasza podopieczna :lol: Podobieństwo jest rzeczywiście niesamowite. Nawet taki sam sposób trzymania uszek i ułożenie na legowisku :lol: Różni je może tylko umaszczenie deku. Misia ma białe i spore, a Lilusia malutkie i beżowe - reszta czarna. Tzn. oprócz łapek, które jak i u Misi są beżowe. I te maleńkie łapeczki z mini pzurkami. Cudeńka :loveu: [quote name='Lidan']...Nie mogę się dopatrzyć czy ten kubraczek pooperacyjny ma nogawki czarne czy tylko otwory na nóżki? Jeśli byłby potrzebny fartuszek na zmianę to mam 2 używane,ale chyba w dobrym stanie i być może w podobnym rozmiarze, zachowane jeszcze z czasów operacji mojej Gapy (wzrost ok 40 cm,waga trochę ponad 13 kg) i mogę odstąpić... Kubraczek ma czarne ściągacze wokół otworów na łapki :lol: Bardzo dziękujemy za propozycę, ale obawiam się, że biorąc pod uwagę szybkość działania naszej poczty, kubraczek dotarłby po okresie jego przydatności dla Lili. Za tydzień już wyjęcie szwów, a dla poczty tydzień, to zbyt krótki okres :evil_lol: Po upraniu szybko wyschnie na koloryferze, a podczas tego będe ją miała na oku ;) Ja swój poprzedni i ten obecny, po upraniu przekażę pani doktor, która ma wielkie serce dla skrzywdzonych biedaków i leczy ich po kosztach własnych. Liluni kubraczek przyda się dla następnych biedaków.
-
[quote name='osho']elik, nie pytaj - wysyłaj jasne, wszyscy czekamy na wiadomości o psach! No to sie śle ;)