Jump to content
Dogomania

Hippies

Members
  • Posts

    1125
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hippies

  1. W każdym razie duszą jesteśmy z Wami !!!! Życzymy w końcu udanego spacerku, teraz już ma być cieplej więc trzymamy za Was kciuki.
  2. Szkoda że nie jestem z Opola bo też bym się z Wami wybrała na spacerek. Ale niestety mogę sobie tylko poczytać bo mój Hippies nie pisze się na dalekie wyjazdy ani na wielkie harce.
  3. Masz rację Zurdo, takie uszyte ubranko chyba bedzie najlepsze. W przypadku Hippiesa się sprawdziło, tylko że on miał w innym miejscu ranę bo na brzuchu, ale i tak wydaje mi się najlepszym rozwiązaniem. Trzymam kciki za Abrunie. Szybkiego powrotu do zdrowia !!!
  4. I jak się czuje ?? Są jakieś wieści ?? Trzymam kciuki !!! Musi być dobrze !!! DUUUUUŻO ZDRÓWKA !!!
  5. Nawet nie potrafię tego czytać. Łzy płyną mi po policzkach. Ja tak bardzo się tego boję. Stoję przed tą decyzją już od jakiegoś czasu. Ale nie potrafię jej podjąć. Cały czas myślę jeszcze nie teraz, jeszcze jest czas. Wiem, że niedługo będę do niej zmuszona, narazie nie jest aż tak źle, więc narazie jestem jeszcze spokojna, ale wiem że już niedługo ...... Boże jak ja Was podziwiam ... Ja tak chyba nie potrafię ....
  6. RASTUNIU WSZYSKIEGO NAJ...NAJLEPSZEGO !!!!!! dużo piłeczek tam na górze !!! żeby nigdy Ci ich tam nie zabrakło !!! (*) (*) (*)
  7. Cieszę się że wszystko u Was ok!!!! Co do wizyt u lekarza to mój Hippies też się strasznie boi, może nie jest agresywny ale zapiera się łapkami o drzwi. Dziwiło mnie to troszkę ponieważ wychował się w domu u weterynarza, więc nie wiem dlaczego teraz na starość takie objawy. Jak będziesz miał wyniki i rozpiskę co i jak podawać to daj znać na pw mam kilka leków może będę mogła Ci pomóc, ponieważ mój Hipek napewno wszystkich nie będzie w stanie wziaść. Życzę zdrowia !!!!!!
  8. Bardzo mi przykro że Was też to spotkało :-(. Mój Hippies miał usuwaną śledzione w sierpniu, tylko tyle, że my już wiemy że ma przerzuty na wątrobę i obecnie ma guza wielkości dwóch pięści (albo większego). Jedno co zauważyłam po operacji, że bardzo dużo wymiotował, pił i wymiotował. Lekarz ostrzegał nas, że jeżeli nie będzie pił to należy go nawadniać, ale nie musieliśmy tego robić bo Hippies czytał w naszych myślach i caly czas starał się nam pokazać że jest ok. Żeby nas uspokoić to starał się zachowywać w miarę normalnie jak na swój stan. Poza tym na drugi dzień był strasznie głodny, wieczorem daliśmy mu malutko ryżu z piersią z kurczaka. Potem już było z górki. Hippies maił apetyt, rana się dobrze goiła (smarowaliśmy ją rivanolem w żelu albo polewalismy wodą utlenioną) naszczęście odbyło się bez dodatkowego stresu. Życzmy Wam pomyślnych wyników !!! I szybkiego powrotu do zdrowia !!!
  9. Ufffff :multi: odetchnęłam z ulgą, do nas nie dołączysz
  10. :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Masz wielką rację, zawsze fajnie jest komuś doradzać, ale jeżeli chodzi o nas samych to niestety nie jest to już takie prostę. Piesku pociesz swoją pańcię i powiedz jej, że zawsze będziesz obok niej, nie ważne czy będzie się smiała czy płakała. Ty poprostu ją kochasz, a jak się kogoś kocha to się jest cały czas przy nim. :-(
  11. (*) (*) (*) :-(
  12. A to świeczuszka [*] dla wszystkich biednych psiaków za TM :-(
  13. Słoneczko trzymaj łapki, żeby ktoś pomógł Twoim kolegom i koleżnkom. Żeby nie spotkał ich podobny los. :placz: [*] [*] [*]
  14. Rastuniu dawno żeśmy Cie ne odwiedzali, mam nadzieję że nam to wybaczysz ale ostatnio tyle się dzieje że na nic nie ma czasu. [*] [*] [*] - to dla Ciebie Słonko
  15. Cacusiu jestem Ci bardzo wdzięczna, że trzymasz drzwi, którymi pieski wchodzą za TM i nie pozwalasz narazie aby Hippies do Was dołączył. Powiem Ci tak w sekrecie, że Hipek nawet dobrze się czuje :lol: . Dzieki Ci że trzymasz za nas łapki. [*] [*] [*] - to dla Ciebie Słoneczko
  16. To dla Ciebie Aresiku (*) Jestem pewna, że tam za TM patrzysz na swoją pańcię i namawiasz ją żeby była sobą ! Żeby była taka jak dawniej !! Przecież nadal jesteś blisko niej i cieszysz się jak ona się cieszy i także smucisz się jak ona się smuci. :-(
  17. Wszystkiego naj...najlepszego !!!! :cool3: Aresiku zrób Pni prezent i pokaż się jej we śnie. (*) (*) (*)
  18. Przepraszam, że sie nie odzywałam ale mam strasznie dużo nauki - SESJA. Już piszę co u Hipka, a więc narazie się jeszcze trzymamay :mad: , chciaż przyznam, że nie jest kolorowo. Na razie mogę powiedzieć, że wielki kryzys minął. Hippies czuje się w miarę lepiej, tylko mamy problemy z tramalem. Ludzki lekarz już nam nie chce przpisywać bo w jego oczach jesteśmy już chyba narkomanami :evil_lol: . A do Wrocławia do Weta narazie się nie wybieramy (za daleko). Ale tak serio to mam do was wielką prośbę jakby komuś zostały niepotrzebne to ja chętnie odkupię. Narazie dajemy mu co 6 godzin ale z tego powodu, że ich brakuje zobaczymy jak będzie reagował na dluższe przerwy, jeżeli nic się nie zmieni i niebędzie go boleć mocniej to chcemy mu zmniejszyc do co 7 lub 8 godzin, nie wiem jak to wyjdzie, ale trzymajcie kciki. Jak tylko zobaczymy że to nie zda sprawy to chyba zrobię napad na aptekę :cool3: . Chcieliśmy również podziękować wam za to, że jesteście razem z nami w tych trudnych chwilach. Dzięki za wczorajszą rozmowę Fifek_Miśki. Oby więcej ... ;) Cacusiu, przepraszam, że dawno nie świeciłam Ci świeczuszki, ale wiedz, że pamiętamy o Tobie !!! (*) (*) (*)
  19. :placz: (*) :placz: (*) :placz: (*) :placz:
  20. Dziękuję Zurdo. Wiesz jakoś cały czas wydaje mi się ... że to już ale jak lek zaczyna dzialać i widzę po nim że zaczyna być normalnym psem to serce mi się kraje. I wydaj mi się cały czas że jestem katem. Może to dziwne ale tak właśnie się czuję, chciaż wszystko rozumię i nie chcę żeby się męczył. Wiesz potrafię o tym mówić ale niestety w praktyce to już nie jest takie proste. Dzięki że uświadomiłaś mi że mamy jeszcze trochę czasu. Ale wiem na sto procent że nie dopuszczę do tego żeby się strasznie męczył. On zasługuje na wszystko co najlepsze - niestety nie wszystko potrafię mu dać ... ale potrafię mu skrócić cierpienie i napewno to zrobie. Rastuniu (*) to dla ciebie - tak bardzo mi przykro, smutno i żal że tak cierpiałaś, teraz wiem że jesteś bezpieczna i że opiekujesz się swoją rodziną tu na dole tak troskliwe jak oni opiekowali się tobą. Piesku bądź szczęśliwa i jak trzeba będzie to przywitaj mojego Hippieska tam u Was, spraw żeby nie był samotny.
  21. Zurdo mam pytanie do Ciebie. Nie wiem co mam zrobić. Tak sie tego wszystkiego boję. Powiedz mi czy ... Rasta odeszła sama ?? Bo wiesz ja ... tzn my ... Nie wiem co robić, ponieważ Hippies zachowuje się normalnie, je nie zwraca normalnie się wypróżnia ale tak bardzo go boli .... Boże jak bym chciała mu pomóc... Biję się z myślami czy to już powinnam .... aż boję się o tym pisać. Nie wiem czy mam czekać do końca aż przestanie chodzić i jeść czy ... Wiem, że nikt nie podejmie za mnie takiej decyzji, ale możesz mi powiedzieć co zrobiłabyś na moim miejscu ?? Nie wiem, nie wiem .... a tak bardzo nie chcę by cierpiał.... Jak patrzę na niego jak czasmi na przekór wszystkim i wszystkiego skacze macha ogonkiem i tak mocno chce jeszcze być to nie wiem co jest dla niego najlepsze. Tak bardzo nie chcę go męczyć .... chcę żeby był szczęśliwy, ale moja próżność trzyma go przy mnie i nie potrafię mu pozwolić odejść. Proszę powiedz mi może powinnam jeszcze poczekać ?? Narazie faszeruję go tramalem już dostaje co 6 godzin. tabletki i na jakiś czas mu to pomaga .... ale ja wiem, że to już nie długo i dawki będę musiała zwiększać, a może znasz lepsze przeciwbólowe tabletki ?? Weterynarz powiedział mi że te są najmocniejsze. A co pomagało dla Rasty ??
  22. Zurdo taaaaak baaaardzo baaaardzo mi przykro :-( Jestem całym swoim maleńkim sercem z Tobą i Twoimi najbliższymi Życzę Wam w końcu szczęścia, żeby się wszystko w końcu zaczęło układać, żeby nadchodzące jutro przyniosło szczęście.
×
×
  • Create New...