Jump to content
Dogomania

Jola_K

Members
  • Posts

    7297
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jola_K

  1. [IMG]http://images29.fotosik.pl/55/c62cfd76cb1385femed.jpg[/IMG] jaka ona jest malutka, a ten kaftanik cudnie jej pasuje kciuki ciagle zaciskam! pozdrawiam sasiadow ;)
  2. za kazdym razem wita mnie w schronisku, malenka taka...:(
  3. kciuki za dobry dom dla Rubika! przy okazji za kocurka tez zaciskam ;)
  4. trzyamam kciuki za pozytywna dla Luckiego decyzje
  5. [quote name='zuziaM']W kazdym razie w ktorys weekend bedziemy w domu na 100 % - 18-19 sierpien lub - 25-26 sierpien To zalezy od Ciebie tylko, kiedy bedziecie chcieli przyjechac.[/quote] Gosiu, okazalo sie, ze moj tz ma rezerwacje na niedziele 19ego z Warszawy, byc moze pojade go odwiezc, jak pisalas o wyjezdzie do Wawy? ktorego tam bedziesz? moze w stolicy sie spotkamy? ale to jeszcze potwierdze, czy ja z nim pojade... zostaje wiec zaledwie kilka dni na spotkanie i chyba tym razem nie dojdzie ono do skutku :( czekam na relacje foto z dzisiejszego spotkania, bo to ze sie odbylo i ze bylo wesolo, to wiem z relacji telefonicznej :P
  6. Speranza... lato sie konczy, daj sie zlapac
  7. dobrze i tak, dziekuje do kliniki mam ok 35km, nie wiem czy dam rade jutro podjechac, a zdjecia koteczka sa potrzebne, moze poprosze kogos z okolic kliniki... a watek moze jeszcze dzisiaj zaloze... link tutaj tez wkleje
  8. prosze wybaczyc, ze ostatnio rzadko zagladam do Bismarcka, a powinnam czesto, bo to radosny watek, takie czyta sie z radoscia, podnosza na duchu nasz bohater przeszedl niesamowita metamorfoze, wszystko sie odmienilo, charakter a i z zewnatrz jest jak nowy! wzorcowy przyszklad adopcji! dzieki Magda!
  9. no i ? ? ? ? ? wiemy juz cos ?
  10. dziekuje!!!! :) u Molly dobrze, jak rozmawialam z lekarzem nie przekazal mi zlych wiesci, chociaz rozmawialismy glownie o koteczku ktorego zawiozlam do nich wczoraj, jego badanie wykazalo, ze kitek ma zlamana kosc udowa, czeka go operacja :( jemu zaloze osobny watek...
  11. z kazda sesja Abra lepiej wyglada, przytyla, siersc nabiera blasku, wyczesana... ma najlepsza opieke o jakiej mozna zamarzyc!
  12. [quote name='Jola_K']nadprogramowo zabralam potraconego kotka, ktory zostal w klinice na zdiagnozowanie i leczenie, slicznusi!!!! popielato szaro, mruczasty :) siodemki kociakow fotki mam, potraconemu kociakowi niestety nie zdazylam zrobic przed wyjazdem....[/quote] rozmawialam z lekarzem, kitek ma poprzeczne zlamanie kosci udowej, czeka go operaci, zalozenie drutow w celu umieruchomienia itp nie wiem czy dam rade sfinansowac operacje :(
  13. zwykle zostawia sie pierwsza czesc tytulu by wiadomo bylo o jaki watek chodzi... ale moge zmienic ;) Sisi nadal w domku, zzyla sie ze swoja tymczasowa rodzina...
  14. ekipe chudzielcow dowiozlam do Wandy bez problemow, pojechalo siedem, niestety kilkudniowe maluchy nie przezyly :( nadprogramowo zabralam potraconego kotka, ktory zostal w klinice na zdiagnozowanie i leczenie, slicznusi!!!! popielato szaro, mruczasty :) siodemki kociakow fotki mam, potraconemu kociakowi niestety nie zdazylam zrobic przed wyjazdem....
  15. kurrrrrrrrr... takie dzieciaki to %#$%$^%$ sakd w ludziach tyle nienawisci i zlosci ? ! ? ! ? !
  16. bylam wczoraj w klinice, wstapilam na chwilke by odrobaczyc piatke maluchow schroniskowych, ktore zawozilam do Wandy do Bytomia, z kliniki zabralam pozostala dwojke z 6 kitek ktore przezyly, czyli z siodemka ruszalam w trase, dlatego nie bylo czasu by zajrzec do Molly :(, lekarze sie przygotowywali do zabiegu, nie chcialam przeszkadzac.. w klinice zostawilam jednego malucha, ktorego zawiozlam tam nadprogramowo, jest to maly popielato bialy smyk, potracony przez samochod, ma uszkodzona miednice... nie znam jeszcze wynikow badan
  17. dzisiaj Molly odwiedze, bede zabierala z lecznicy 2 z 6 kociakow, bo tylko dwa przezyly :( Fanaberia, dziekuje za pomoc :), ja jutro postaram sie wystawic kilka aukcji
  18. w klinice sa juz tylko dwa, jeden oslabiony nie przezyl... ['] rudo bialy podobno zyje niedlugo po nie jade, po te schroniskowe (5 + mama z maluchem) i z kliniki (2 pozostale z 6), wszystkie pojada do wandul 66, to jedyna szansa dla nich mam nadzieje ze w schronie zastane jeszcze zywe kocieta.. od wczoraj mam na tymczasie kotke, ktora sterylizowalam jakis czas temu, jest kochana, bardzo towarzyska, teraz jak mam ja u siebie to bede miec sposobnosc ja obfocic :) wczoraj w dodatku Zywieckim Dziennika Zachodniego, byl artykul na pierwszej stronie o schronie w Zywcu, napisali to, co ja wiem juz od jakiegos czasu (kiedys tezo tym pisalam), ze nasze "wladze", powiatowe i okolicznych gmin srednio interesuje los zwierzat bezdomnych, przepisy sa martwe, sa gminy (np w Ślemieniu) ktorych wojtowie unikaja jak ognia tematu, przeciez ich problem bezdomnosci zwierzat nie dotyczy!!!!! coz za idealne gminy! od lat trwa dyskusja kto powinien partycypowac w kosztach budowy nowego obiektu, jest teren pod budowe, sa gotowe plany i pozwolenie na budowe (wazne dwa lata wiec niech kloca sie dalej, wkrotce straci waznosc!). A w przyszlym roku ma ruszyc budowa drogi w okolicy miejsca obecnego schronu, ktory zostanie zlikwidowany..... inne miasta potrafia sie zmobilizowac, w niedalekim Bielsku oddano niedawno schronisko spelniajace odpowiednie normy w Zywcu jest m-a-k-a-b-r-a! szczegolnie los kilkudziesieciu kotow skupionych na ok 10-12 m powierzchni (trzy malenkie pokoiki) i wybieg dla nich - jeszcze mniejszy! Na ktory mozna wejsc tylko przez male okienko (jak dla kur) lub przez jeden z kojcow dla psow.... :/
  19. umieraja..... :( nie ma juz sil w klinice zostaly juz tylko trzy, jeden jest w ciezkim stanie, dwa dobrze, nie przezywaja odrobaczenia, personel mowi ze tylu robakow w tak malych kociatkach nigdy nie widzieli :( w schronisku zostawilam 7 maluchow, na dzisiejsze popoludnie bylo juz tylko piec.. :( jutro po nie jade, zabieram wszystkie pozostale
  20. Sisi ma na miau watek (tytul ten sam) dom staly ciagle poszukiwany
  21. ogromnie sie ciesze! tytul watku zmienilam :) dziekuje AgaG :)
  22. patrzylam na mape, jakies 350km w jedna strone.... :( w sobote mam wiezc kociki na tymczas i chyba nie dalabym rady wykrecic, a poza tym jestesmy umowieni z bratem Pawla, ktory przyjezdza na weekend do domu, same rozumiecie ze nie dam rady, czego [U]ogromnie zaluje[/U] kolejny "zlot" przechodzi mi kolo nosa :(
  23. ja dopiero teraz odczytalam wasze zyczenia, serdecznie dziekuje! :) pytalam pawla czy nie przejechalibysmy sie do Lubania (pretkest: pompa ciepla ;) ) i jest to mozliwe :) (tu znow seria tanczacych ikonek - ktore nie sa niestety wylaczone, bo nie sa aktywne z powodu bledu w otwieraniu strony :/ ) wracajac do temetu, nasz przyjazd jest mozliwy! ale nie w tym tygodniu bo juz nie da rady niestety, moze wiec za tydzien? ogromnie bym chciala!
×
×
  • Create New...