-
Posts
7297 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jola_K
-
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
Jola_K replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
bylam dzisiaj w schronisku dwukrotnie, rano i po poludniu rano pojechalam, by zobaczyc te trzy malenkie kotki z kk i dowiezc zwirek, ktorego ciagle brakuje (kotki zalatwiaja sie do kuwet z wiorami papierowymi, takimi ze zniszczarki) na miejscu okazalo sie ze z trojki przezyly dwa ['] ale doniesiono jedzcze jednego, czarnego poldlugowlosego malca oto kotki: [URL=http://img512.imageshack.us/my.php?image=2808trzymaezkk05mzo2.jpg][IMG]http://img512.imageshack.us/img512/945/2808trzymaezkk05mzo2.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img159.imageshack.us/my.php?image=2808trzymaezkk08miy7.jpg][IMG]http://img159.imageshack.us/img159/7931/2808trzymaezkk08miy7.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img442.imageshack.us/my.php?image=2808trzymaezkk09msb7.jpg][IMG]http://img442.imageshack.us/img442/1319/2808trzymaezkk09msb7.th.jpg[/IMG][/URL] z jednym-tym ze spuszczona glowka jest bardzo zle :(, jest chlodny, nie je, karmilam je dzis dluzsza chwile z butelki: bury jest chetny do jedzenia, czarny mniej i ten ze spuszczona glowa najmniej. Ten maluszek tylko miauczy co jakis czas, nawet na sile nie przyjmowal jedzonka. Kotki podlozono mamce schroniskowej, ktora karmila poprzednie dwa kociaczki, z ktorych jednego udalo mi sie uratowac. Mamka ponoc na poczatku ich nie chciala, ale w koncu zaczela je karmic. Troszke mie to uspokoilo... Ok 14tej bylam jeszcze raz w schronie, kotka weszla do kociat, dwa malce od razu sie przyssaly, pily bardzo lapczywie, po chwili zobaczylam krew na lapkach jednego... i wtedy zobaczylam ze kocia mama krwawi... Natychmiast zabralam jej malce, popatrzylam na brzuch, rane trudno bylo dojrzec, brzuszek zakrwawiony, dwa gruczoly zgrubiale. Zapytalam czy mozna ja do weta wziac, zgodzili sie. Schroniskowy wet swoj prywatny gabinet mial czynny od 15:00 mialam 40 min do otwarcia, zadzwonilam-byl w terenie nie mogl szybko dojechac, kotke mialam w samochodzie wiec pojechalam do innego. Wet przemyl jej rane, okazala sie wilekosci monety 5zl! spryskal aluminiowym opatrunkiem (chwile pozniej doszczetnie wylizala!), dostala antybiotyk podskornie. Zawiozlam ja do schronu. Weci powiedzieli ze ona nie jest mloda, wiele, wiele razy rodzila, trzeba ja sterylizowac, ma najprawdopodobniej gruczolaki, ktore trzeba usunac przy sterylce. Wracajac ze schronu wstapilam do gabinetu weta schroniskowego, nie bylo go, przyjela mnie inna wetka z nim pracujaca. Przekazalam wszystko o kociej mamie, poprosilam o jej sterylke i usuniecie gruczolakow. Jutro ponoc ten wet ma byc w schronie. Zadzwonie do niego na komorke i jeszcze raz osobiscie poprosze o sterylke kociej mamy, oraz jeszcze jednej kotki-trikolorki, ktora jest w poczatku ciazy................... **************** a ponizej zdjecia czarno bialego malca, ktory byl nowym nabytkiem schronu [URL=http://img406.imageshack.us/my.php?image=2808mayczbadopt02myt0.jpg][IMG]http://img406.imageshack.us/img406/4848/2808mayczbadopt02myt0.th.jpg[/IMG][/URL][URL=http://img442.imageshack.us/my.php?image=2808mayczbadopt04mgd4.jpg][IMG]http://img442.imageshack.us/img442/1193/2808mayczbadopt04mgd4.th.jpg[/IMG][/URL] ponoc przyniesiony wczoraj, zdjecia zrobilam mu rano. Po wyjsciu ze schronu, jakas godzine pozniej zadzwonili do mnie ze schroniska i przekazali by domku mu nie szukac, ze po malca przyszla kobieta, ktora go przyniosla. Ponoc przyszla i powiedziala, ze go zabiera, "bo jakos tak pusto bez niego" (?) sama nie wiem czy sie z tego cieszyc czy nie, planowalam szukac mu domu, dobrego domu kotek mial posklejana dupke od robali, ta osoba pewnie go nie odrobaczy, skoro nie zrobila tego do tej pory szkoda malca... :( ciagle mysle nad tymi maluszkami z kk, do kliniki nie bardzo je chca przyjac, ze tak male, nie jedzace sa problemem (!), ze trzeba je karmic, a oni maja nawal roboty. Wiem ze to kwestia dni i one odejda, nie daje mi to spokoju. Jak je ratowac? kto moze je wziac? prosze o pomoc dla nich! kocieta z kk maja osobny watek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6613760#post6613760[/url] -
Migosia umarla 26.11.08 o 22:00 z minutami ['] w sierpniu obchodzila swoje pierwsze urodziny Bialaczka zaatakowala nagle i w ciagu kilku dni odebrala nam po raz kolejny najkochajsze kociatko jakie mielismy przelewam morze lez, choc wiem ze moja rozpacz jest niczym wporownaniu z rozpacza Anity i Tomka, jej Rodziny Migolku, nigdy Cie nie zapomne Ty i Okruszka na zawsze w moim sercu peknietym sercu psychiatrzy mowia / o chmurach mysli / i o deszczu co pada wglab / kocie serca / azymut rozmagnesowanej igly / wspomnienie cetek / radosci przecudnych / oczu oddanych w zapatrzenie / normalnosci co jest na przekor / /gdy potrzasam glowa / niedowierzanie spina horyzont teczowym imieniem / a zimna woda zalewa serce / gdy czekam witamin / na siersc / na smierc / na pogodzenie dla Migosi wiersz dla Migosi od pepe ********************************************************* Bylam dzisiaj w schronisku dwukrotnie, rano i po poludniu rano pojechalam, by zawiezc kilka workow zwirku bo ciagle go brakuje (kotki zalatwiaja sie do kuwet z wiorami papierowymi, takimi ze zniszczarki) oraz by zobaczyc trzy malenkie kotki z kk, ktore przyniesiono ostatnio do schroniska na miejscu okazalo sie ze z trojki przezyly dwa ['] ale doniesiono jeszcze jednego, czarnego poldlugowlosego malca oto kotki: z jednym-tym ze spuszczona glowka jest bardzo zle :(, jest chlodny, nie je, wszystkie karmilam dzis dluzsza chwile z butelki: bury jest chetny do jedzenia, czarny mniej i ten ze spuszczona glowa najmniej. Ten ostatni maluszek tylko miauczy co jakis czas, nawet na sile nie przyjmowal jedzonka. Kotki podlozono mamce schroniskowej, ktora karmila poprzednie dwa kociaczki, z ktorych jednego udalo mi sie uratowac. Mamka ponoc na poczatku ich nie chciala, ale w koncu zaczela je karmic. Troszke mie to uspokoilo... Ok 14tej bylam jeszcze raz w schronie, kotka weszla do kociat, dwa malce od razu sie przyssaly, pily bardzo lapczywie, po chwili zobaczylam krew na lapkach jednego... i wtedy zobaczylam ze kocia mama krwawi... Natychmiast zabralam jej malce, popatrzylam na brzuch, rane trudno bylo dojrzec, brzuszek zakrwawiony, dwa gruczoly zgrubiale. Zapytalam czy mozna ja do weta wziac, zgodzili sie. Schroniskowy wet swoj prywatny gabinet mial czynny od 15:00 mialam 40 min do otwarcia, zadzwonilam na komorke - byl w terenie nie mogl szybko dojechac, kotke mialam w samochodzie wiec pojechalam do innego. Wet przemyl jej rane, okazala sie wilekosci monety 5zl! spryskal aluminiowym opatrunkiem (chwile pozniej doszczetnie wylizala!), dostala antybiotyk podskornie. Zawiozlam ja do schronu, poprosilam o izolacje. Kocieta wyglodniale zgryzly jej sutki, brzuszek, najadly odrobiny mleka z krwia. Butelke tez ssaly gryzac bocznymi zebami, szybko i mocno. A zabki sa malenkie, ale ostre jak igielki. Malce maja byc karmione recznie. Ta kotka praktycznie nie miala pokarmu, juz poprzednio gdy karmila przygarniete kotki, gdy dotykalam jej gruczolow byly praktycznie puste. Weci powiedzieli ze ona nie jest mloda, wiele, wiele razy rodzila, trzeba ja sterylizowac, ma najprawdopodobniej gruczolaki, ktore trzeba usunac przy sterylce. Wracajac ze schronu wstapilam do gabinetu weta schroniskowego, nie bylo go, przyjela mnie inna wetka z nim pracujaca. Przekazalam wszystko o kociej mamie, poprosilam o jej sterylke i usuniecie gruczolakow. Jutro ponoc ten wet ma byc w schronie. Zadzwonie do niego na komorke i jeszcze raz osobiscie poprosze o sterylke kociej mamy, oraz jeszcze jednej kotki-trikolorki, ktora jest w poczatku ciazy................... Te kocieta umieraja. Prosze o pomoc dla nich. w ciagu dnia mam prace w terenie i nie mam dostepu do netu, podaje kontakt do siebie 600234030
-
ciagle zagladam i trzymam kciuki za zlapanie Achillesa powodzenia Jolu, pozdrawiam
-
Mushu, Tic-Tac oraz Zoom-Zoom. Ferajna Aneciorka
Jola_K replied to Anecioreczek's topic in Border Collie
mala Lily tez zabierz do weta, niech ja obejrzy i poda cos na biegunke, jakies witaminki itp bede zagladac po nowe wiesci, co u zwierzynca slychac :) pozdrawiam -
i ja skads to znam................... Grochoslaw piekny kawaler, usciski przesylam!
-
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
Jola_K replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
zaluje ze nie braklo czasu na zrobienie zdjec wszystkim kociakom w podrozy i po dostarczeniu do Wandy :( zrobilam zdjecia tylko dwom maluchom, podczas oczekiwania na Karoline i jej TZ, to zdjecia tygryski i buro bialego kocurka. Tygryske znacie ze zdjec powyzej, buro-bialy koteczek to "nowy nabytek", musial zostal dostarczony w ciagu ostatnich dwoch dni zanim je zabralam ze schronu [img]http://img514.imageshack.us/img514/9679/2508kotkizdtukaroliny1mnx9.jpg[/img] [img]http://img514.imageshack.us/img514/2085/2508kotkizdtukaroliny2mwl0.jpg[/img] [img]http://img131.imageshack.us/img131/3369/2508kotkizdtukaroliny3mfk1.jpg[/img] -
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
Jola_K replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
sprawozdanie z weekendu: w sobote raniutko pojechalam po kociaki do schroniska, spodziewalam sie zabrac 12scie maluchow, ale na miejscu okazalo sie ze doszly nowe kociaki, na pewno jeden czarniutki kocurek, natomiast brakuje trzech kocurkow: jednego buro-bialego, tygryska i maluskiego burego ten maluski ponoc umarl ['], a co sie stalo pozostalymi, tego nie umiano mi powiedziec (??????) trzy kociaki z pozostalej 11tki sa dzikie i byl problem z ich zlapaniem, przez dziure w siatce, wyszly na daszek klatek dla psow i prawie godzine robilismy oblawe by je zlapac. Udalo sie osaczyc dwa, rudo-bialego i burego ze smietankowymi lapkami, czarny uciekl gdzies i sie schowal, byl bardzo wystraszony, niestety musialam go zostawic... :( zabralam 10tke zaczynal sie upal, mialam na nie dwie duze klatki po krolikach (ok. 80x40cm), ulozylam je z trudem na tylnym siedzeniu, gdy jest chlodniej woze je w bagazniku (auto kombi), ale gdy jest cieplo - slonce centralnie tam przygrzewa, wiec wyladowaly na siedzeniu... po przejechaniu 20km, gdy dojezdzalam do Bielska, zauwyzylam ze jedna kicia jest oslabiona cieplem i mialam watpliwosci czy dojedzie zywa do Bytomia, czekalo nas w sumie prawie 100km drogi! blyskawicznie podjelam decyzje, ze podjade do kliniki, ktora wlasnie miesci sie w Bielsku, poprosilam weta o podanie im czegos na wzmocnienie, nawodnienie, a jesli jest koniecznosc to zostawilabym te malutka/slabiutka, chociaz akurat ona, miala obiecany dom (jest w nim od wczoraj.... :) ) wet podal im odpowiednie ilosci kroplowki podskornie, dostaly antybiotyk na biegunke, odkrylismy cale stada pchel wiec od razu zostaly spryskane frontlinem, tak wzmocnione kociaki z powrotem w komplecie wyladowaly na tylnym siedzeniu (zaplacilam rachunek prawie 50zl :/ ale warto bylo, jechalam dalej spokojniej) kitki troszke "dyskutowaly" podczas podrozy, mialy kupki :/ ale wieksza czesc drogi przespaly wywalone brzuchami do gory... w Bytomiu zostawilam 8 kociakow, z dwoma ruszylam do Warszawy do innego domku tymczasowego z wszystkimi domkami jestem w stalym kontakcie osemka kociakow w Bytomiu ma sie dobrze, ladnie jedza, jednak czesc nadal ma biegunke... w Warszawie jednen kitek troszke slabszy po odrobaczeniu, natomiast z druga koteczka, wczoraj pojechali do weta bo nie chciala jesc i byla slabiutka, dostala cos na wzmocnienie, dzisiaj ponoc jest lepiej jak juz wspomnialam powzej, jedna buro-biala kicia z Bytomia poszla wczoraj do nowego domku, juz widzialam nowe zdjecia, wkleje wam link do watku zwierzynca tej rodziny [URL]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6604210[/URL] dzisiaj zostal adoptowany inny buro-bialy kocurek z tej grupy kociakow :) a kolejny koteczek, rudo-bialy dzikusek tez dzisiaj czekal na nowa rodzine, ktora jechala go obejrzec i zdecydowac czy z nimi zamieszka, kciuki! -
eeee szkoda gadac, nie wiedza co traca
-
Mushu, Tic-Tac oraz Zoom-Zoom. Ferajna Aneciorka
Jola_K replied to Anecioreczek's topic in Border Collie
ojej, a dlaczego oczko lzawi? uczulila sie na cos? zdjecia slodkie, slodkie towarzystwo :) bede tutaj regularnie zagladac :) :) ta kotka troszke mnie w podrozy wystraszyla, w sobote rano bylo cieplo, mialam do przebycia ok 100km z 10kociakami, mialam dwie duze klatki.. zaczynal sie upal. Kotki byly na tylnym siedzeniu, zabezpieczylam je przed sloncem ale i tak bylo cieplo, ta malutka lezala slabiutka, moze po prostu spala, ja jednak pomyslalm ze to moze przez upal tak lezy bez zycia... po przejechaniu 20km, gdy dojechalam do Bielska, ze wzgledu na nia podjelam szybka decyzje, ze wstapie do kliniki, w ktorej lecze wszystkie zwierzaki i poprosze by wet dal im cos na wzmocienie. Cala 10tka dostala odpowiednia ilosc kroplowek podskornie, dostaly tez po cwiartce metronidazolu (to na biegunki). To wyraznie je wzmocnilo. Zostaly tez spryskane frontlinem, bo pchly lazily po nich stadami! ta kicia to wielki przytulak, a jakie oczka maslane robi, byle ja wziac na rece i przytulic, jest malutka, podchodzi do nog i patrzy w gore na czlowieka by ja zabral na rece... niesamowita aktorka ;) bedzie z niej mega-miziak! pozdrawiam cala rodzine :) -
Sisi ma sie dobrze, zaprzyjaznila sie z rezydentami, planuje odwiedzic slicznotke przy najblizszej okazji, pora na jakies nowe fotki, prawda?
-
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
Jola_K replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
a ponizej kotka, ktora sedza mi sen z powiek, ciezarna trikolorka :( [URL="http://img264.imageshack.us/my.php?image=2108triciezarnamex2.jpg"][IMG]http://img264.imageshack.us/img264/3709/2108triciezarnamex2.th.jpg[/IMG][/URL] nie wiem jak wysoko jest w ciazy, brzuszek ma leciutko zaokraglony dzisiaj wieczorem bylam na budowie i chcialam schwytac kotke, ktora tez ciezarna widizalam jakis czas temu, ale nie przychodzi :( -
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
Jola_K replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
zapraszam do galerii :) dwa buro biale kociaki (kawaler i panienka) i tygryska, troszke widoczna mamka malych kociat [URL="http://img123.imageshack.us/my.php?image=21082burobitygryskamca1.jpg"][IMG]http://img123.imageshack.us/img123/3543/21082burobitygryskamca1.th.jpg[/IMG][/URL] buro-bialy chlopczyk [URL="http://img123.imageshack.us/my.php?image=2108burobchlopiecmvw3.jpg"][IMG]http://img123.imageshack.us/img123/9192/2108burobchlopiecmvw3.th.jpg[/IMG][/URL] buro biala koteczka i dwa maluszki [URL=http://img166.imageshack.us/my.php?image=2108dwamaluchyiburobkotql5.jpg][IMG]http://img166.imageshack.us/img166/6679/2108dwamaluchyiburobkotql5.th.jpg[/IMG][/URL] buro-bialy z ciemnym noskiem, chlopczyk [URL="http://img441.imageshack.us/my.php?image=2108burobnosekciemnykotpi5.jpg"][IMG]http://img441.imageshack.us/img441/3647/2108burobnosekciemnykotpi5.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img209.imageshack.us/my.php?image=2108burobciemnynosekkotgl0.jpg"][IMG]http://img209.imageshack.us/img209/8701/2108burobciemnynosekkotgl0.th.jpg[/IMG][/URL] tri, dziewczynka [URL="http://img515.imageshack.us/my.php?image=2108malatridziewczmbl8.jpg"][IMG]http://img515.imageshack.us/img515/4417/2108malatridziewczmbl8.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img471.imageshack.us/my.php?image=2108malatri2mxe8.jpg"][IMG]http://img471.imageshack.us/img471/4561/2108malatri2mxe8.th.jpg[/IMG][/URL] tygryska [URL="http://img489.imageshack.us/my.php?image=2108tygryska1mcx0.jpg"][IMG]http://img489.imageshack.us/img489/2575/2108tygryska1mcx0.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img211.imageshack.us/my.php?image=2108tygryska4mgm5.jpg"][IMG]http://img211.imageshack.us/img211/1737/2108tygryska4mgm5.th.jpg[/IMG][/URL] tygrysek chlopczyk [URL="http://img105.imageshack.us/my.php?image=2108tygrysekchlopiec1mfn9.jpg"][IMG]http://img105.imageshack.us/img105/3729/2108tygrysekchlopiec1mfn9.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img471.imageshack.us/my.php?image=2108tygrysekchlopiec2moe2.jpg"][IMG]http://img471.imageshack.us/img471/6380/2108tygrysekchlopiec2moe2.th.jpg[/IMG][/URL] dwa malce z mamka [URL="http://img211.imageshack.us/my.php?image=2108dwamaluchyzmamka2mqr9.jpg"][IMG]http://img211.imageshack.us/img211/7060/2108dwamaluchyzmamka2mqr9.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img471.imageshack.us/my.php?image=2108dwamaluchyzmamka3mza7.jpg"][IMG]http://img471.imageshack.us/img471/1908/2108dwamaluchyzmamka3mza7.th.jpg[/IMG][/URL] czarno-biala koteczka ze zdjec ponizej ma domek od srody :) jestem z nim w kontakcie, mala ponoc nie chce jesc :(, jutro ida z nia do weta, trzymajmy kciuki! [URL="http://img264.imageshack.us/my.php?image=2108czbkotkampy0.jpg"][IMG]http://img264.imageshack.us/img264/8596/2108czbkotkampy0.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img266.imageshack.us/my.php?image=2108czbkotka2mcb4.jpg"][IMG]http://img266.imageshack.us/img266/914/2108czbkotka2mcb4.th.jpg[/IMG][/URL] tu koteczka z dwoma maluszkami [URL="http://img210.imageshack.us/my.php?image=2108czbkotkaidwamaluchyab4.jpg"][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/3608/2108czbkotkaidwamaluchyab4.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img210.imageshack.us/my.php?image=2108czbkotkaidwamaluchyft9.jpg"][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/8123/2108czbkotkaidwamaluchyft9.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img210.imageshack.us/my.php?image=2108czbkotkaidwamaluchyhf4.jpg"][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/3007/2108czbkotkaidwamaluchyhf4.th.jpg[/IMG][/URL] na zdjeciach nie ma wszystkich kotkow, na daszku wybiegu schowaly sie: rudo bialy kocurek, tygrysek, trikolorka i czarny koteczek oto proba ich sfotografowania [URL="http://img212.imageshack.us/my.php?image=2108rudyitrinawybiegu1mnt0.jpg"][IMG]http://img212.imageshack.us/img212/9193/2108rudyitrinawybiegu1mnt0.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img379.imageshack.us/my.php?image=2108czarnynawybiegumyk7.jpg"][IMG]http://img379.imageshack.us/img379/3613/2108czarnynawybiegumyk7.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img379.imageshack.us/my.php?image=2108wystraszonytygrysekxd3.jpg"][IMG]http://img379.imageshack.us/img379/5872/2108wystraszonytygrysekxd3.th.jpg[/IMG][/URL] domki maja byc dla: - rudo-bialego kocurka - buro-bialek koteczki - czarnego kotka (?) kciukiiiii!!!!!!! -
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
Jola_K replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
jutro zabieram kolejne kociaki ze schronu, dla nich kolejny dzien zycia w tym miejscu, to coraz mniejsza szansa na przezycie chce zabrac cala pozostala dwunastke (przynajmniej tyle bylo na wczoraj rano..) z tej dwunastki dwa maja obiecane domki, dwa kolejne maja jechac na tymczas do Warszawy (transport poszukiwany!) dzisiaj zrobilam zakupy dla maluchow, karma, zwirek... mam nawet drapak, jeden z dwoch ktory podarowano dla schroniska (drugi jest remontowany), ale po przedyskutowaniu tematu z kilkoma osobami, doszlismy do wniosku ze futrzaste slupki lepiej dac do domu tymczasowego, gdzie te kociaki trafiaja, warunki sanitarne w DT sa przeciez o niebo lepsze niz w schronie prosze o bazarkowe wsparcie, mam zalegle platnosci w klinice, bankrutuje :( -
odetkalam skrzynke, zaraz wysle pw dzisiaj w nocy mialam taki sen: poszlam do kociej kostnicy podpisac zgode na "utylizacje zwlok" bialego kotka (moze wlasnie Molly?), bedac tam odnioslam wrazenie, ze kotek sie poruszyl, poprosilam by sie wstrzymali i powiedzialam, ze wezme go na jeden dzien do domu poobserwowac, juz w samochodzie zaczal sie przebudzac, kilka godzin pozniej latal jak opetany, rozrabial jak pijany zajac w kapuscie.... ale to byl tylko sen ********************************************************* dziekuje wam za cieple slowa ciagle mnie wspieracie, za co jestem bardzo wdzieczna gdy mysle o Molly i Nelly to ciagle mam lzy w oczach, byly takie slodkie... marzylam o jednym domu dla nich, wykopalabym go spod ziemi, mial byc jeden i najlepszy.... wczesniej los z nas zakpil w przypadku malego kotka Alexa, byl niewidomy, malutki, ratowalismy go zaledwie 3dni, byla poprawa, ale 4tego dnia juz nie zyl :( to kolejne smierci w ostatnich dniach :(, odeszly: Zuzia ['], kicia po wypadku, Lala ['], kicia po wypadku, Kajtus ['], maly piesek z guzem, Lulu ['], mloda onka.... to wszystko zwierzaki z jednego miejsca, ktorym chcialysmy pomoc. To tylko ostanie dni, a jak sie cofnac dalej, sa kolejne plomyczki... Ciagle spotykamy smierc i ciagle nie mozemy sie z nia pogodzic, zaskakuje, za kazdym razem rozpaczamy, nie da sie pogodzic. Caly czas mowie, ze nie moze byc tylko zle, przeciez w koncu musi sie cos zmienic. To mnie wspiera na duchu.................. Jutro zabieram kolejne kociaki ze schronu, dla nich kazdy dzien dluzej w tym miejscu to coraz mniejsza szansa na przezycie. Bylam u nich wczoraj, bylo ich 12cie. Jeden moze bedzie mial dom, o kolejnego mialam zapytanie-rodzina mysli, dwa maja jechac na tymczas do Warszawy, reszta pojedzie na tymczas na slask. To dla nich jedyna szansa. Zrobilam zapas jedzenia, zwirku, mam nawet drapak, ktory podarowal kalif1921:) trzymajcie kciuki!
-
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
Jola_K replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='magda z.']Jolu a co z rudzielcem-wiadomo kim jest:roll:[/quote] rudzielec jest chlopczykiem.... musi byc calkiem ruda kotka? malutka czy moze byc starsza? -
suuuuuper!!!!!! :)
-
wandziu, w przypadku tych kociatek ktore umarly, zadne objawy niebyly typowe, jedno je laczylo na pewno - slaba odpornosc, mam mnostwo pytan, jak juz pisalam, nie wiem z czym walczymy, czy to zaraza, czy po prostu kitki byly slabsze i nie wytrzymaly, stresu, choroby, zabiegow...</p> ok 14tej wydalam zgode na utylizacje :( (wstretne okreslenie!)
-
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
Jola_K replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
i ja licze na to, ze je jeszcze spotkam! -
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
Jola_K replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
kilka dni temu odeszla tez koteczka po wypadku, Zuzia :( , przez roztargnienie nie napisalam tutaj o tym [img]http://img67.imageshack.us/img67/4508/kotekpowypadku1408006mki9.jpg[/img] wszystkie kocinki byly chore, okaleczone, ale juz sa zdrowe, szczesliwe... do zobaczenia kruszynki -
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
Jola_K replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
Molly dzisiaj rano pobiegla w strone swiatla :( [IMG]http://img252.imageshack.us/img252/1411/molly1408005mdh2.jpg[/IMG] biegaj szczesliwa za motykami wraz z Siostrzyczka, malym czarnulkiem, Zuzia... do zobaczenia kruszynki ['] -
Miaucia nie żyje !!! Psotuś zginął tragicznie:-((
Jola_K replied to Tweety's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ciesze sie :) -
co u maluszka? ma dom?