Jump to content
Dogomania

Jola_K

Members
  • Posts

    7297
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jola_K

  1. ponizej obiecane od wielu dni zdjecia niemowlakow kociach wklejam w kolejnosci jak byly robione najpierw u mnie, zdjecia z 29/08 spimy najedzone.... malenka szylkretka na dloni... :) a ponizej kociaki juz u Wandy :) zdjecia z 3/09 juz po rodzieleniu, cztery maluszki pojechaly do Ania_w :) tutaj z kocurkiem, ktory 9 dni wczesniej, tez jako malenki kotek zostal uratowany z tego samego schroniska przyrodni bracia i siostry chetni do zabawy, zabawa bedzie ale dopiero za jakis czas! wszyscy razem, starsi i mlodsi, w kupie cieplej!
  2. juz po operacji, Malwinka sie wybudza... miala 4 dzieciaki
  3. [img]http://img250.imageshack.us/img250/5795/309malwinkaszylkretka03ah4.jpg[/img] Malwinka juz po operacji, wybudza sie... miala 4 dzieciaki
  4. dziekuje Aga! :) i ja musze wystawic, zaniedbalam bazarek z braku czasu
  5. "na zdjeciach jestem rozespana, bo ciotka Jolka wymyslila sobie zdjecia :/" przygotowuje zdjecia niemowlakow do wklejenia :)
  6. dzisiaj zawiozlam schroniskowa kotke w zaawansowanej ciazy na sterylke aborcyjna jest mi potwornie przykro ale niestety innego wyjscia nie widzialam, kotka od dawna jest w schronisku, co jakis czas rodzi, dzieciaki rodza sie martwe lub umieraja wkrotce po porodzie :( kotka ma miec dom, ona i jeszcze jedna wykesploatowana porodami koteczka, kotki mozna zobaczyc i wiecej przeczytac tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6659674#post6659674 w klinice odwiedzilam nasza koteczke Migotke :) kicia ma duzy apetyt, zaczrela sama jesc:)! jeszcze ma biegunke ale jest zadziorna, bawi sie... jest slodka, trzymamy kciuki za jej zdrowie i za domek tymczasowy lub najlepiej staly! oto kicia z dzisiaj :) (kliknij na zdjecie by je powiekszyc)
  7. musze zrobic aukcje, juz dawno jestem pod kreska :( :( :(
  8. jest domek dla dwoch doroslych kotek, wybralam dwie kotki schroniskowe, ktore juz dlugo sa w schronisku w Zywcu praktycznie nie ma adopcji kotow, wychodza tylko te ktore wyciagne... konkretnie te kotki ciagle zachodza w ciaze i ciagle rodza, albo martwe kociaki albo maluchy umieraja wkrotce po porodzie.. w ciagu kilku najblizszych dni chce je zawiezc do domku stalego jedna juz conajmniej dwukrotnie miala dzieciaki w tym roku, nie przezywaly.. mamkowala wiec innym kocim maluszkom przynoszonym do schronu, m.in. jednemu maluszkowi, ktorego uratowalam gdy mial moze 2-3tyg a ktory teraz ma sie swietnie :), jest dokladnie przy tej samej mamce, u ktorej sa aktualnie trzy kilkudniowe maluszki zawiezione w niedziele u drugiej kotki w ub tygodniu zauwazylam zaokraglony brzuszek, podejrzewalam ja o ciaze, w rozmowie telefonicznej schroniskowy wet to wykluczyl, twierdzac ze kotke w tym kolorze sterylizowal sprawa nie dawala mi spokoju ale niestety w zamieszaniu zwiazanym z kocimi niemowlakami nie mialam jak przyjrzec sie blizej tematowi dzisiaj tam pojechalam, zabralam kotke do kliniki, moje przypuszczenia potwierdzilo usg, kotka jest w ciazy i to wysoko, musialam podjac bolesna decyzje :( zdecydowalam sie na sterylke aborcyjna kotki, najprawdopodobiej jeszcze dzisiaj zostanie zoperowana [B]kotka Malwinka:[/B] zdjecie z 20/07 [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/231/kotkaszylkretka06mpk8.jpg[/IMG] zdjecie z 21/08 [IMG]http://img264.imageshack.us/img264/3709/2108triciezarnamex2.jpg[/IMG] zdjecie z kliniki z dzisiaj 3/09 [IMG]http://img250.imageshack.us/img250/5795/309malwinkaszylkretka03ah4.jpg[/IMG] [B]i druga koteczka Benia[/B], jest starsza, kociaki miala w sierpniu, nie przezyly... zdjecie z 21/07 [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/6572/kotkaburasmietankowelapqd9.jpg[/IMG] zdjecie z 21/08, tu mamkuje koteczkom przyniesionym do schroniska [IMG]http://img211.imageshack.us/img211/7060/2108dwamaluchyzmamka2mqr9.jpg[/IMG] i Benie chcialabym ciachnac zanim pojedzie do nowego domu, ale chyba nie dam juz rady finansowo :(
  9. ale slodziaki! :) faktyczne miny Bazyla sa niesamowite :) maluchy zdrowiec! kciuki zaciskam
  10. bardzo mi przykro :( do zobaczenia malenka ['] ['] [']
  11. BIANCA1, teraz ja zycze powodzenia! :) sliczne czarnulki :) wydaja sie ciut wieksze, ale i tak sa malusienkie, takie malenkie i juz sierotki :(
  12. jestem wybaczcie ze nie bylo wiesci, wiem ze wiernie zgladalisce na watek, a tutaj cisza... jak juz wandul napisala, kociaki wczoraj do niej dostarczylam w komplecie, mialysmy ogroooomna nadzieje, ze Jorka przejmie maluchy, bedzie je karmic, wymyje itp niestety na "dzien dobry" Joreczka olala temat, wiec kociaki tylko zmienily adres pobytu, nadal karmione byly recznie jeszcze wczoraj wieczorem 4 kociaczki, poprzez ogromny korek w Zabrzu w zwiazku z koncertem (!) pojechaly do Ania w. (Aniu, jeszcze raz wielkie dzieki!!!! :) ) zostalo wiec 6 maluszkow + kotka Migotka z Kk zostalam na noc u Wandy, by podczas jej pobytu w pracy zajac sie kociakami, w nocy podjelam kolejna probe podpiecia pozostalej 6stki do cyckow Jorki i.... i sie udalo! :) rano maluszki juz byly najedzone i czysciutkie! ale ze nadal jest to zbyt duzo kociat dla kotki (karmi jeszcze 4 inne, w tym inna sierotke porzucona..), trzeba bylo jeszcze czegos szukac, tu pomoc okazala Formica, ktora zabrala do siebie 3 maluszki (Kasiu, dzieki!!!! :) wiec Jorka opiekuje sie trojka, jak pisala Wanda, a gdy jej starsi podopieczni zostana "wydani", pozostale kitki beda stopniowo odbierane z tymczasow natomiast kicia z kk, ktora dostala wdzieczne imie Migotka, jest od dzisiaj w klinice w Bielsku, jest kochana, bardzo przymilna, od razu zdobyla serce personelu, wazy cale 350g :) zostala odrobaczona, oczka zakropilismy, w klinice zostawilam jej domek i mleczko dzwonilam tam godzinke temu zapytac jak sie miewa, wiec jest ok, kicia poraz pierwszy sama zaczela jesc! karma Hils A/D przekonala ja do samodzielnego jedzenia! :) *************************************************** kolejne dobre wiesci: moja osobista kicia dzisiaj po poludniu zaczela jesc! od piatku praktycznie nie jadla (nie liczac kilku chrupek), byla osowiala, apatyczna... w sobote bylam w klinice, dostala leki itp, poprawa byla chwilowa, dzisiaj mialam ja zostawic na zdiagnozowanie, ale sie poprawilo nadal ja obserwuje, ale mam nadzieje, ze kryzys zostal zazegnany
  13. jestem na miau zasugerowano mi zmiane mleka, zdarzaly sie juz nietolerancje na Mixol ostatnie trzy karmienia byly na Felinemilk i faktycznie ten jeden maluszek mogl miec nietolerancje na mixol, czarny poldlugowlosy ma lepszy brzuszek, nie jest juz tak nadety, ale wiadomo, bede je nadal obserowac kotki sporo sikaja, niestety po sobie tez :/ troche je przemywam, ale by byl zadawalajacy efekt musialabym je kapac dla kociat pojawila sie szansa w postaci mamki, chcialabym je jutro najdalej w poniedzialek do niej zawiezc ale to zalezy od wielu czynnikow maluszek z kk przyjmuje kazdy pokarm, po convalesence ma biegunke, daje go co kilka karmien ***************************************************** z moja kotka bylam w klinice, nie ma temperatury, dostala trzy zastrzyki w tym antybiotyk, kroplowke podskornie przy ktorej pobila weta a i mnie sie przez przypadek dostalo dostala tez paste na klaczki przy okazji wyczyscilismy uszka i obcielismy pazurki jest mega zestresowana w domu prawie od razu miala siku i kupke, kupka-prawdziwy korek, suchy itp.. ale tez dwa razy zwymiotowala wode siedzi teraz i drzemie, widze ze jeszcze nie czuje sie dobrze czekam do jutra na poprawe musze sie polozyc...
  14. ja to jakos zniose, o te maluchy sie martwie :( a moja 4ro letnia kicia zjadla ... suchy listek ktory mi spadl przy sprzataniu wkolo kwiatka, pomyslalam ze przyniose jej troche swiezej trawy, bo ja uwielbia wcinac. Przynioslam troszke zdzblow, zjadla wszystko! kurde, przynioslabym jej jeszcze wiadro trawy gdyby to choc troche bylo odzywcze! jesli faktycznie ma klaczka to moze to pomoze sie go pozbyc... wieczorem jedziemy do kliniki, zostanie nawodniona i sprobujemy znalezc powod jej zlego samopoczucia, obawiam sie ze ebde musiala ja tam zostawic.. :(
  15. zrobilam kilka zdjec, wkleje jak kawke wypije ;)
  16. zyjemy kotki znow nakarmione i znow zmienione poslanie bo posikaly :/ jeden, ten ktory ma biegunke, ma iepokojaco pekaty brzuszek, nie wiem jak mu pomoc one wszytskie pieknie jedza, zaden nie odmawia, maja apetyt... kitek z kk tez zobie przytyl, jest fajnusi z moja kotka nadal bez zmian, lezy apatyczna, o 18tej pojade z nia do kliniki, bo nie ma poprawy, cholera!
  17. chyba nie jest dobrze conajmniej jeden ma biegunke, jeden zrobil kupke przy mnie, byla raczej rzadka, miejscami zielonkawa :( MonikaP, ty pisalas ze jak beda zielone to nie jest dobrze :(, co sie dzieje? moze ja cos robie zle? inny mial wodnista biegunke, czesc sie ubrudzila, umylam jak umialam, ale by ich zbytnio nie zmoczyc, by nie marzly w miedzyczasie bylam z kicia z kk u weta, dostala pol kreseczki betamoxu, tym razem czuje sie dobrze po zastrzyku, inaczej niz bylo 2dni temu, gdy inna wetka zaaplikowala jej 4kreski! jak dla doroslego kota. To dlatego umierala mi pol dnia, charczalo w niej, myslalam ze tego nie przezyje teraz naprawde dobrze ma apetyt / martwie sie tymi maluchami :( do tego moja kotka nadal nic nie je a jak cos zje to wymiotuje, po prostu gorzej byc nie moze!
  18. jak z Lily? cos jej przeszlo? reszta kotkow u Wandy ma sie dobrze ale ona jakis antybiotyk im podala, skontaktuj sie z nia prosze, moze cos poradzi, czekam na wiesci i kciuki zaciskam
  19. mam problem z moja kotka, wczoraj rano wymiotowala, drugi raz poznym wieczorem, ma mniejszy apetyt, wiecej spi, ale sa przeblyski gdy obowiazkowo na drugiej kotce musi "pojezdzic", biegaja wtedy jak oszalale. ja moge tylko gdybac co jej jest, faktem jest ze jest wrazliwa, moze to ze stresu w zwiazku z ta jedenastka kotkow? nie ma z nimi kontaktu ale na pewno pomimo zmiany ciuchow i mycia rak, jakies zapaszki przemycam, no i raz jej pokazalam maluchy ona juz wczoraj nie miala kupki, a zwykle robi regularnie jedna na dzien ostatnio wiecej siersci tracila, jak myslicie, kłaczek? jakbym malo miala klopotow.... kotki mam szczepione felovaxem 5
  20. zdjec jeszcze nie mam, wczorajsze przerwy poswiecilam na regeneracje a i tak w nocy przespalam jedno karmienie, organizm zrobil wszystko zebym nie uslyszala budzenia :( nakarmilam je dopiero przed 6ta.. byly glodne jeden mnie niepokoi, to kociak czarny poldlugowlosy, od czasu przyjazdu tylk on dwukrotnie mial pomaranczowe kupki, podczas mycia pupki napinal sie, miauczal i wtedy ten makaronik wychodzil obserwuje go bacznie jeden ma juz prawie calkiem otwarte oczka!!!! :D granatowe slepka patrza ciekekawsko w okolo, kilku tez juz zaczynaja pojawiac sie szparki a kocikach *************************** kitka z kk ma sie dobrze, dostaje mleko i co kilka karmien convalescence w proszku, po tym ostatnim wczoraj pojawila sie kupka, raczej rzadkadzisiaj czeka nas podanie antybiotyku :( najgorsza rzecza na swiecie jest zakraplanie oczek :evil:
  21. mam chwile.... na kawe :/ teraz jestem juz pewna, dzieci rosna obiecuje wam te zdjecia w koncu, ale jak jestem przy nich to nie mam czasu je robic, przydalby sie ktos drugi, a u mnie wszyscy obrazeni na mnie za te kociaki, mowia "jak ty wygladasz, jestes blada, po nocach nie spisz..." itp one sa pekate, kocie male maja wzdecia jak dzieci? bo pewnie lykaja powietrze podczas karmienia... ten moment co brzuszek masuje jest chyba niewystraczajacy, a moze je przekarmiam? juz jedza po 5 zakraplaczy (ok 5ml) i naprawde mialyby ochote na wiecej sama juz nie wiem... od mycia pupek maja potem troche mokre i nie wiem czy im zimno nie jest, maja 2 butelki z goraca woda jako grzejniczi, sa w duzej klatce na kroliki, ale pelnej, bez pretow na sciankach, dodatkowo przykrywam je jakims materialem, niezbyt grubym, by powietrze dochodzilo, jak je odkrywam, to bucha na mnie bardzo swojski, mleczno/koci aromacik ;) dziewczynka z kk, ma sie ok, tez ma swoj grzejniczek w pudeleczku siedzi, zastalam ja teraz wywalona na plecki, lapki na grzejniczku... slodka jest, tylko te oczatka ma chore, tzn, na jednym ma trzecia powieke do polowy, a na drugim prawie na calosci, oczka zakraplamy gentamycyna, w nosku juz tak nie charczy mam pierwszy rachunek na te kociaki, zaraz zrobie zdjecie i wkleje
  22. malo nas odwiedzacie :( no nic, pogadam sobie w samotnosci dziekuje czia za mleko :) dam znac jak dotrze maluchy jedza coraz wiecej, racja zywieniowa jest juz wieksza niz dwa dni temu i wczoraj, o ok 1ml dziennie zwiekszam na kazdy posilekmam wrazenie ze chca jeszcze wiecej, sa juz grubiutkie, w ogole chyba urosly :) podczas ostatniego karmienia i mycia pupek podczas sikania, czarnowlosy, poldlugowlosy kitek mial kupke, pomaranczowy makaronik, naprawde duzo, jakies 5cm debatuje teraz czy taki kolor kupki jest ok :roll: w ogole czuje sie jak mloda matka.. ;) kilka lat temu za to bylam kocia akuszerka, moja znajdka miala kocieta zaraz po tym jak u mnie zamieszkala, ja "odbieralam porod" (!) tzn musialam przy niej siedziec, bardzo dlugo rodzila, prawie 6h od odejscia wod byl pierwszy kociak, byla polnoc, pierwszy kitek byl ok 6 rano, potem reszta szybciutko, kitka zaraz po tym zostala ciachnieta, dzieciatka znalazly domki, jedna tygryska zostala u mnie :) wracajac do tematu, kitek z kk ma sie fajnie, ale jutro czeka nas ponownie betamox i ponownie zle samopoczucie :( w ogole to w skladzie sa: 2 kotki trikolorki, 1 kotek poldlugowlosy czarny mazniety pomaranczowa farba w czubek glowy, 2 calkiwcie czarne w tym jeden ma dluzsza siersc, jeden whiskasowy, 4 klasyczne trygryski popielate, bez bialych znaczen (dokladnie taka mam moja kicie :) )
  23. czyli ja im moge dawac za malo.. dostaja niepelna lyzeczke, odnosze wrazenie ze kilka chcialoby wiecej, maja juz widoczne brzuszki, masuje im za kazdym razem chwilke, ale nie moge dlugo bo czas nagli, a mam tez inne obowiazki w domu caly czas spokoju mi nie daje ich kocia mama, moze ona tam gdzies jest i ich szuka? nie znam tej kobiety ale wiem gdzie pracuje, w innej sytuacji pojechalabym do niej i zapytala o to gdzie je znalazla, ale teraz naprawde nie jestem w stanie tego zrobic, a rozmowa telefoniczna odpada, na pewno mnie jakos bedzie zbywala
  24. postaram sie zdobyc, tylko ze ja w ogole z domu nie wychodze :( odbylo sie kolejne karmienie... one juz sa grube, tzn grubsze niz jak do mnie trafily, na poczatku dawalam 2 zakraplacze i troszke, teraz dostaja po 3-4, nie chce ich przekarmiac, ale wydaje mi sie ze one pochlonelyby wiecej naraz! kitek z kk, juz fajny :) karmie go rownoczesnie z malymi, tzn zawsze po nich, znowu ma apetyt, jest zaczepialski, szkoda mi go, bo musi siedziec w klatce po kroliku :( ***************** postaram sie zrobic sesje zdjeciowa ;)
×
×
  • Create New...