-
Posts
7297 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jola_K
-
SREBERKO. Cudownie przezyl. MA DOM I NOWYCH PRZYJACIOL!
Jola_K replied to Jola_K's topic in Już w nowym domu
na zdjeciach jest przerazony, zdjecia byly robione wkrotce po zlapaniu kitek trafil w obce miejsce, blyski flesza, ludzie.... bez mamy :( -
Szkielet suni tosa-inu.... Kobe przeżyła horror - ma opiekę
Jola_K replied to paros's topic in Już w nowym domu
i mnie sie lezka zakrecila... bidulka, sporo przeszla, ale teraz juz dobrze bedzie -
kochana Bajka - za TM - odeszła kochana.. :(
Jola_K replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
kochana sunia, bedzie dobrze -
[quote name='halbina']a kiedy się wybierasz do Wandy, Jolu?[/QUOTE] wypadaloby mi chocby jutro i pomoc bidulce w chorobie Wanda, zdrowiej szybciutko!
-
witaj kasiakasiakasia :) jak juz sie zarejestrowalas to pewnie bedziesz czestym bywalcem watku kasi i innych? ;) ja swoje zwierzeta sterylizowalam "z rozpedu", zwykle bylo to podyktowane jakims powodem, ktory byl wskazaniem do tego zabiegu, w przypadku mojej kici - byl to zabieg ratujacy zycie... wiec przez glowe mi nie przeszlo ze mam jakis wybor, trzeba bylo to zrobic i koniec w obu przypadkach nie bylo komplikacji pozniej, przy sterylizacji zwierzakow bezdomnych tez nie bylo problemow... co do zaniedban wetow, to wiele juz o tym bylo, oj wiele... przykro mi z powodu smierci Twojego kotka ['] :( pozdrawiam wszystkich moooocno!
-
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
Jola_K replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
ciagle rycze :( :( :( -
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
Jola_K replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
poznajcie cudowna historie Sreberka zapraszam [url]http://www.dogomania.pl/forum/showth...51#post7515851[/url] -
W czerwcu zalozylam watek [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=72627[/url] pisalam w nim o parkingowej kociej mamie i jej trojce dzieci. To dzika, bezdomna kotka. Wczesnym latem Ewa zabrala do domu trojke jej dzieci - chore na KK, zagrzybione. Wyzdrowiały, dwa już mają nowe domy, domku szuka jeszcze bura koteczka. Wtedy pomimo wielu wysilkow nie udalo nam sie schwytac kociej mamy. W koncu zniknela na jakis czas... Gdy sie pojawila, nie podjelysmy juz proby jej schwytania, nie chcialysmy sploszyc, ale ciagle szukamy okazji, bo jej sterylka jest wazna. I tu zaczyna sie historia [b]SREBERKA[/b]..... Sreberko pewno by dawno nie żył, gdyby nie ta wlasnie sprytna kocica, która nie chce dać się złapać do sterylizacji. Kilka tygodni temu dziki kocur przyniósł nie wiadomo skąd na parking gdzie ona żyje (na co dzień to zresztą jej adorator) maleństwo z wiszącą pępowiną. Położył je na nagrzanym od słońca dachu. Maleństwo zaczęło strasznie rozpaczać, płakać z bólu. Niestety, nie dało się do niego dojść. Na szczęście zainteresowała się nim kocia mama. Podchodziła do niego, obwąchiwała malucha, ale potem odchodziła i zajmowała się swoimi sprawami. Jednak po kilkudziesięciu minutach chwyciła go za kark i zaniosła do dziury, w której się poprzednio okociła. Z dziury tygodniami nie dochodziły żadne dźwieki. Byliśmy pewni, że kociak nie żyje. Pomyliliśmy się .... Kociak zostal wychowany przez te dzika kotke. To bardzo, ale to naprawdę bardzo gruby kocurek, srebrny. Tymczasowo zamieszkał w kuchni Ewy, bo na parkingu w każdej chwili groziła mu śmierć pod kołami samochodów. Ma grzybicę, ale nie są to duże zmiany, został już na grzyba zaszczepiony, za tydzień druga dawka. Je jak smok, w ciągu paru godzin nauczył się korzystać z kuwety. Szuka pilnie dobrego domu. ja ze Sreberkiem spotkalam sie w poniedzialek, to przesliczny maly, "whiskasowy" kocurek kocica karmila go pod krzewem rozy, przyszedl i "przyszywany tatus", adorator kocicy, samiec akceptuje malucha.. bawily sie razem... sami zobaczcie jakie to cudo (nie moglam sie zdecydowac, ktore zdjecie wybrac :oops: ) [img]http://img258.imageshack.us/img258/4193/110sreberko01bx8.jpg[/img] [img]http://img258.imageshack.us/img258/8084/110sreberko02sk6.jpg[/img] [img]http://img521.imageshack.us/img521/4428/110sreberko03mp9.jpg[/img] [img]http://img402.imageshack.us/img402/5154/110sreberko04gl0.jpg[/img] [img]http://img339.imageshack.us/img339/4988/110sreberko05xx2.jpg[/img] [img]http://img521.imageshack.us/img521/7987/110sreberko06jj3.jpg[/img] [img]http://img521.imageshack.us/img521/388/110sreberko08wi5.jpg[/img] [img]http://img257.imageshack.us/img257/9127/110sreberko09kg3.jpg[/img] prosimy o pomoc w oglaszaniu i szukaniu domu. Kociak ma watek na miau: [url=http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=2523158#2523158][b]KLIKNIJ[/b][/url]
-
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
Jola_K replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
no to? co robimy? ja moge je/jego zabrac juz jutro! ten podrostek jest smutny potwornie, nie umie sie znalezc w sytuacji w ktorej sie znalazl, nie jest plochliwy, jeszcze beda z niego koty to jeszcz edla niego szukamy, pojechalyby by dwa... gdzies.... w jednym kierunku... -
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
Jola_K replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
i ja nie widzialam brzydkiego kota :shake: uwieeelbiam wszystkie!!! zaraz ide fotografowac Migosie :) boziu, jakia ona jest slodka! nawet z tym chorym oczkiem jest przekochanym kociakiem! -
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
Jola_K replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
juz wklejam... oto maluszek, wielki miziak, od rak sie nie odkleja, mruczy zagluszajac wszystko jest zdorwy, dobrze wyglada, zadbany [img]http://img528.imageshack.us/img528/7894/210norweski01mul2.jpg[/img] [img]http://img340.imageshack.us/img340/4466/210norweski02mca8.jpg[/img] [img]http://img528.imageshack.us/img528/9210/210norweski03mhs8.jpg[/img] [img]http://img340.imageshack.us/img340/5690/210norweski05mwr7.jpg[/img] [img]http://img340.imageshack.us/img340/9519/210norweski06mzb9.jpg[/img] okropnie plakal jak odchodzilam :( [img]http://img528.imageshack.us/img528/9758/210norweski07mry7.jpg[/img] [img]http://img528.imageshack.us/img528/4928/210norweski09mmm3.jpg[/img] a tutaj podrostek buro-bialy delikatny pyszczek, stronil od malego, patrzac na niego z boku jak bardzo jest nachalny... nie cofal sie przed moja reka nie sprawdzilam czy to kotek czy kotka :oops: [img]http://img516.imageshack.us/img516/3411/210podrostek01mbs1.jpg[/img] [img]http://img525.imageshack.us/img525/8084/210podrostek02mqt8.jpg[/img] [img]http://img210.imageshack.us/img210/5002/210podrostek03mif8.jpg[/img] [img]http://img210.imageshack.us/img210/2216/210podrostek04msj5.jpg[/img] oba kotki sa odrobaczone, na wyjsciu ze schronu je zaszczepie potrzebuje dla nich tymczas lub najlepiej domki stale na juz!!!!! -
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
Jola_K replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
pucka69, dziekuje za aukcje, juz wczesniej chcialam podziekowac ale mi sie zapomnialo :oops: :oops: :oops: -
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
Jola_K replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
bylam wczoraj w schronisku, doroslych kotow nie bylo, "wyszly sobie" :/ kierowniczka mowila, ze kot brunatno-bialy jest na dystans do czlowieka, troche strachliwy, ale uwazam ze nie tak bardzo, z aparatem poprzednio dosc blisko podeszlam, nie wystraszyl sie, patrzyl zaciekawiony, wiec mysle ze az tak tragicznie w tym temacie nie jest zastalam tylko dwa maluchy, jedenego starszego a drugiego mlodszego, mam ich zdjecia, wkleje tutaj pozniej wiekszy to szaro-bialy kotek, troche niesmialy ale osowojony, z pyszczka delikatny, slodki! ten mniejszy jest przepiekny, to poldlugowlosy tygrysek, w typie norweskiego lub syberyjskiego, ale ciut ciemniejszy, mega miziak, mruczak, rozpaczliwie plakal jak odchodzilam, ma ok. 2 miesiace, je samodzielnie, zalatwia sie do kuwety oba kociaki nalezaloby jak najszybciej zabrac bo inaczej trafia do chlodni :( szukam DT, prosze pomozcie!!!! do siebie nie moge zabrac, mam kocia rodzine "po przejsciach", ich dolaczenie byloby ryzykowne oba koty na wyjsciu ze schronu zaszczepie, potrzebowalabym bezpieczne miejsce na ich pobyt, prosze, kto moglby pomoc? -
jak szczeniorek? i ja bede miec karme dla Wandul, wlasciwie dla koteckow u niej ;)
-
Szkielet suni tosa-inu.... Kobe przeżyła horror - ma opiekę
Jola_K replied to paros's topic in Już w nowym domu
ale historia! ciesze sie z takiego zakonczenia szybkiego powrotu do zdrowia Kobe! -
to bardzo duzo! dziekuje! ja dzisiaj dalam do zeskanowania wszystkie rachunki, paragony, faktury, w koncu rozlicze z wszystkich wplywow i wydatkow ______________________________________________________________ przez caly czas myslelismy ze Amigo, kotek ktorego mam na tymczasie, ze on jest malenki, drobniutki, bo jest w poronaniu z bratem - Don Pedro, gdyby nie to ze zbaieralam je gdy byly calkiem malusie i widzialam ze sa z jednego miotu, moznaby podejrzewac ze wcale nie sa rodzenstwem! a teraz gdy z kolei porownuje do niego Migotke, to nie jest juz taki malenki, ona jest mniejsza od niego, taka kruszynka i troche sie wkurza na jego "konskie zaloty" Bella - matka Amigo, troszke mnie zawiodla, nie chce przygarnac Migosi i bidulka sama z boku sypia, zrobilam jej wiec pudeleczko z grzejnikiem z butelki ale zaraz super domek zweszyl Amigo i sie w nim ulokowal, wiec musialam zrobic identyczne drugie pudelko - z identycznymi warunkami! pudelko w pierwsza noc bylo takim hitem, ze oba maluchy, kazdy w swoim spaly wiem to m.in. po tym, ze Bella miala nabrzmiale gruczoly mlekowe - Amigo w ogole przy niej nie spal! (pewnie brak zarlocznego Don Pedro tez sie przyczynil do tego ;)) ale do poludnia mleko juz bylo wyssane (!) jak tylko odzyskam aparat, ktory "pojechal" na wycieczke, to zrobie zdjecia mojej gromadce :) zobaczycie jak bardzo Migosia urosla, byla malenka gdy miesiac temu ja zabieralam, nie umiala sama jesc, nie kumala co to kuwetka, a teraz? samodzielna, kuwetkowa pannica! slodziak niesamowity, a jaki ma charakterek!!!! gdy cos jej nie pasuje pokazuje to na wszelkie mozliwe sposoby, wydziera sie, drapie, lekarza pobila bo chcial jej do uszek zajrzec... ale ja sie nie dziwie, tyle tygodni maltretowali ja dzien po dniu aplikujac leki.... kazdy by stracil cierpliwosc!
-
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
Jola_K replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
jutro jade do schroniska m.in. z dostawa karmy, dwa kartony przekazala Kasia i Ewa, za co ogromnie dziekuje! jutro postaram sie odnalezc brunatno-bialego kocura -
wczoraj przywiozlam Migotke do siebie :) dolaczylam ja do kociej rodzinki, kotki Belli i jej 2,3 miesiecznego synka Amigo, do wczoraj byla jeszcze jeden kocurek DonPedro, ale jadac po Migotke zawiozlam kocurka do jego nowego domu watek kociej rodziny w moim podpisie, zapraszam kotki narazie z dystansem do siebie podeszly, ale dzisiaj juz probowaly sie ze soba bawic nasmieszniejsze jest to, ze z daleka Bella je nie odroznia (oba tygryski, roznia sie tylko wielkoscia, Migotka jest mniejsza) i czasami pomruczy do Migotki a fuknie na Amigo! ale z bliska oczywiscie bezblednie wie ktory to jej synek zal mi Migotki, spi bidulka osobno, kiedy Amigo ssie matke do niej przytulony chcialabym by Bella ja przygarnela. Migotka wlasciwie nie zaznala milosci, zabrana "za piec dwunasta" ze schronu, gdzie na pewno nie przezylaby, podobnie jak jej rodzienstwo.... bo tylko ja udalo mi sie uratowac, chociaz dzien wczesniej byla ich trojka, a do schroniska trafily cztery... przez miesiac przebywala w klinice, sama w klatce, przez trzy tygodnie sama w izolatce, gdzie leczylismy oczko, na poczatku karmiona butelka, dzisiaj juz samodzielna, kuwetkowa pannica! bardzo reaguje na glos, od razu podbiega, wlasciwie glownie z ludzmi miala kontakt przez wiekszosc swojego zycia za Migotke zaplacilam 649zl, prosze o pomoc w organizacji bazarkow, z gory dziekuje
-
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
Jola_K replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
podjade na pewno -
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
Jola_K replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='_bubu_']W niedzielę przeprowadzimy wywiad i testy na mizianie ;) Nam też ten biedak ciągle chodzi po głowie..[/QUOTE] niestety ja dzisiaj nie dalam rady pojechac do schroniska :( czekamy na relacje dziewczyn, mam tylko nadzieje ze koty nie wyszly z boksu "na spacerek" i beda wiesci o kocurze a pogoda ladna na pewno wizyta w schronisku byla udana i wiele psiakow wyszlo na spacerki -
Sisi nadal u Kasi i nadal ma status "tymczasowej" jutro zadzwonie do Kasi po nowe wiesci