Jump to content
Dogomania

Jola_K

Members
  • Posts

    7297
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jola_K

  1. bylam dzisiaj w schronisku sa trzy maluszki :( i jeden czarniutki podrostek :( maluszki "na oko" maja ok 8-10tyg, podrostek - jest straszy, 3 m-ce? kotki sa milutkie, oswojone, wszystkie sa kocurkami jeden w koszyczku siedzacy jest smutny..... nowe 3 maluszki + czarny podrostek czarny kocurek [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/6250/2009czarny02mug4.jpg[/IMG] [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/2240/2009czarny03mmx5.jpg[/IMG] tygrysek nr 1 malenki odszeld za TM ['] ['] przepraszam.... :( [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/4844/2009tygrysek101mti8.jpg[/IMG] [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/6962/2009tygrysek102mkq1.jpg[/IMG] tygrysek nr 2 [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/6880/2009tygrysek201mnk3.jpg[/IMG] [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/8864/2009tygrysek202mdk3.jpg[/IMG] [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/3428/2009tygrysek203mjc3.jpg[/IMG] [IMG]http://img127.imageshack.us/img127/1489/2009tygrysek204mte7.jpg[/IMG] tygrysek nr 3 [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/5532/2009tygrysek302mik1.jpg[/IMG] [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/6793/2009tygrysek303msl3.jpg[/IMG] dwa tygryski razem [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/7971/2009tygrysek1ityrgysek3fx2.jpg[/IMG] domek tymczasowy potrzebny i oczywiscie domki juz na zawsze pomozcie oglaszac, dziekuje
  2. w ciagu ostatnich dni nie udalo mi sie Migotki odwiedzic, al jeszcze dzisiaj zadzwonie do kliniki, tylko ciut pozniej, gdy juz mniej pacjentow tam bedzie i lekarz bedzie mial chwile by porozmawiac bylam dzisiaj chwilke w schronisku, sa trzy kociaczki ok 8-10tyg, oraz jeden czarnulek, ten jest starszy mam zdjecia, wkleje w watku schroniskowym
  3. do zobaczenia Abruniu :( :( :( :( Emir, dziekuje
  4. dziekujemy za wiesci! biedna Mojra :(, przesylam duzo cieplych mysli... pozdrawiamy serdecznie! :)
  5. przykro mi z powodu kiciuni, ktora znalazlam na stacji, w pierwszym odruchu wszystkie zwierzaki, ktore daje na tymczasy sa odrobaczane zewn i wewn, dla ich zdrowia ale i dla bezpieczenstwa innych kociakow z ktorymi sa laczone w tym przypadku popelnilam blad, ale i wet nie doradzil ze kicia jest wycinczona, teraz juz wiem na co zwracac uwage, nauczylam sie... kosztem tej malenkusi ;( jednoczesnie ciesze sie niezmiernie, ze Luncia i jej rodzenstwo ma sie lepiej! nadal za wszystkie kciuki zaciskam! bafii2, tak, te scinki pochodza z niszczarki, w schronisku tym wyscielaja koszyczki kociakom i....i kuwety, dlatego jak tylko moge, zawoze im zwirek, tam brakuje wszytskiego ;( zuziaM, jak Bunia i Malwinka w nowym domku?
  6. jestem, wybaczcie moja mala aktywnosc, ale mam tate w szpitalu, przez jakis czas bede wiec mniej aktywna wczoraj dzwonilam do kliniki i pytalam o Migotke, oczko nadal zakrywa trzeciapowieka, leki/masci nie zdolaly jej przywrocic do normalnosci, byc moze bedzie konieczny zabieg podciagniecia powieki, ale to w przyszlosci gdy podrosnie, teraz jest zbyt mala wkrotce chcialabym ja zabrac z kliniki, narazie jednak nie mam gdzie, pracuje nad tym... ;) Migotka juz wyzdrowiala, nie ma biegunki i kataru, jest zdrowa, juz nie przebywa w izolatce ale ze zdrowymi zwierzakami po zabiegach chirurgicznych Migosia urosla i przytyla :) zrobie zdjecia przy najblizszej okazji!
  7. Bajka, kciuki zaciskam, przy kolejnej wizycie w klinice wysciskam cie klopsiku ;)
  8. zaglosujcie na ZYWIEC [url]http://www.forum.molosy.pl/showthread.php?t=8619[/url] pomozmy schronisku, ktore boryka sie z duzymi problemami! dziekuje!
  9. bo Bunia to przygarnelaby i szczeniaka :) ogromne kocie serce, przybiegala pierwsza gdy wchodzilam do kociarni, miauczala, lasila sie... nawet nie majac pokarmu pozwalala ssac kociakom cycuszki, pamietacie jak pisalam ze ja pogryzly? tak lapczywie ja ssaly, ze zbyt mocno przygryzaly jej skore i krew sie polala, zawiozlam ja wtedy do weta na opatrunek, rana kwalifikowala sie do szycia, a ona przeciez nie zareagowala agresja, cierpiala ale od kociat nie odeszla... Malwinka natomiast jest mniej otwarta, w schronie czesto skulona spala w koszyczku, jakby w depresji, spinala sie cala gdy wyciagalam reke. Ale juz w klinice pokazala jak glosno mruczec potrafi :) przed podroza Bunia zostala odrobaczona, dostala stronghold i zgodnie z zyczeniem nowj Pani zostala zaszczepiona p/wsciekliznie Malwinka tylko srtonghold dostala, odrobaczona byla wczesniej, a w zwiazku z biegunka, ktora miala od dwoch dni nie zostala zaszczepiona, chociaz podane leki przyniosly pozytywny skutek, lekarz odradzil szczepienie, do nowego doku poslalam leki do podania na dwa kolejne dni Malwinka bedzie wiec zaszczepiona w pozniejszym czasie po wlozeniu obu kotek do wspolnej duzej klatki, Bunia od razu zapajala matczyna miloscia do Malwinki, natomiast Malwinka fuknela na nia, ale juz wkrotce obie przytulone jechaly, a Bunia sliczne wymyla glowke Malwinki :) tak podrozowaly: [img]http://img263.imageshack.us/img263/905/1509buniaimalwinka01mix0.jpg[/img] [img]http://img263.imageshack.us/img263/4610/1509buniaimalwinka02myp8.jpg[/img] nie moge sie nacieszyc, ze koteczki maja taki wspanialy domek! :) :) :)
  10. mile wiesci :) czekamy wiec na fotki! ale, jest jedno ale... jedno mi sie nie spodobalo w tym smsie, to ze Omi nie lubi kotow :/ NIEDOBRY OMAR! FE, NIE RUSZAC KOTA!
  11. mam jeszcze kilka zdjec innych kociakow do wystawienia, Jorki gdy opiekowala sie niemowlakami, dwoch schroniskowych kotek w podrozy do nowego domu oraz moich tymczasowiczow - kocia rodznke, kotke Belle i jej dwoch urwisow :) ale to zrobie jutro.... dobrej nocy :)
  12. kolejna porcja zdjec, tym razem bedzie to grupa podrostkow, ktore rowniez sa u Wandy piec kotkow pochodzi z "transportu" z ubieglej srody, sa tez dwa kotki przywiezione nieco wczesniej ale jest i Filip, bardzo plochliwy kocurek, ktory trafil do Wandy za posrednictwem innej osoby.. wlasciwie wszystkie kotki z tej grupy sa plochliwe, dlatego trudno bylo je dobrze sfotografowac bo przy probie podejscia uciekaly z kadru wkleje kilka zdjec ktore wybralam z mniej lub bardziej udanych ujec, nie wszystkie sa udane niestety, ale mam nadzieje ze wybierzemy cos z tego do ogloszen... najpierw kilka kociakow razem, uchwyconych podczas jedzenia * na zdjeciu widzimy w tle bawiacego sie [U]bialo-burego kocurka[/U], a przy misce [U]trzy kocurki: czarno-bialy, buro-bialy i rudo-bialy[/U] oraz [U]kotka-ciemna tri[/U] :) [IMG]http://img505.imageshack.us/img505/943/5podrostkowrazem01moy2.jpg[/IMG] [IMG]http://img206.imageshack.us/img206/5471/5podrostkowrazem03mlg3.jpg[/IMG] teraz do towarzystwa dolacza niesmialo [U]tygrysek Filip[/U] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/9789/5podrostkowrazem02mxn2.jpg[/IMG] najodwazniejszy z grupy, [U]bialo-bury kocurek[/U] a w tle [U]obie tri[/U], jasniejszej tylko fragment glowy widac... [IMG]http://img505.imageshack.us/img505/9310/5podrostkowbburyitrimoo0.jpg[/IMG] zamiana miejsc.... wylonila sie jasniejsza tri [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/6091/5podrostkowbburyjasnatrvj6.jpg[/IMG] [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/1456/5podrostkowbburyjasnatrjf0.jpg[/IMG] tutaj [U]ciemniejsza tri[/U] a w tle sami panowie [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/7670/5podrostkowtriiinnemth3.jpg[/IMG] [U]kocurki: bialo-bury, rudo-bialy i Filip[/U] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/2486/5podrostkowbburyrudyifihe9.jpg[/IMG] solo [U]bialo-bury kocurek[/U] :-) [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/427/5podrostkowburob01mqn8.jpg[/IMG] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/2317/5podrostkowburob02mbm6.jpg[/IMG] [U]czarny kocurek[/U] i [U]kotka-jasna tri[/U] :-) [IMG]http://img206.imageshack.us/img206/8614/5podrostkowcznyijasnatrow7.jpg[/IMG] [U]Filip, rudo-bialy i ciemna tri[/U].. bez glowy :/ [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/7529/5podrostkowfilipciemnatrt9.jpg[/IMG] [U]czarno bialy kocurek[/U] :) [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/1687/5podrostkowczb01mvf2.jpg[/IMG] [IMG]http://img211.imageshack.us/img211/7012/5podrostkowczb03mwo4.jpg[/IMG] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/7622/5podrostkowczb05mui9.jpg[/IMG] [U]koteczka-jasna tri[/U] :) solo [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/3418/5podrostkowjasnatri02mhl6.jpg[/IMG] [IMG]http://img206.imageshack.us/img206/8274/5podrostkowjasnatri03mmo8.jpg[/IMG] [U]rudo-bialy kocurek[/U] solo :) [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/6606/5podrostkowrudy01mth9.jpg[/IMG] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/6968/5podrostkowrudy02mqq4.jpg[/IMG] [U]buro-bialy kocurek[/U] :), kotek mial chora prawa lapke, najprawdopodobniej wyrwal sobie pazurka, lapka bardzo ropiala ale teraz juz calkiem fajnie sie zagoila [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/7883/5podrostkowburobmlk6.jpg[/IMG] obie tri tutaj jeszcze u Wandy, ale w sobote zawiozlam je do Katowic, skad pojechaly do Warszawy do DT u Neris [IMG]http://img206.imageshack.us/img206/5189/5podrostkowobietrimfa4.jpg[/IMG] a ponizej czarny kocurek przytulony do Oli :) kicius dzisiaj poszedl do nowego domku! [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/3533/5podrostkowczuolimsi1.jpg[/IMG]
  13. ponizej zdjecia maluszkow, ktore w ub srode zawiozlam do Wandy Kotusie najpierw razem :) wypoczywaly po podrozy, az przyszlam z aparatem i je obudzilam... niedobra ciotka Jolka [IMG]http://img504.imageshack.us/img504/6378/4maluchyrazem01it9.jpg[/IMG] tutaj kotki u Oli, corki Wandy :) [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/7821/4maluchyuoliczibmsu2.jpg[/IMG] [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/7152/4maluchyuoliburyiczbmas1.jpg[/IMG] dwa kocurki, buro-bialy i czarno-bialy :) [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/7519/4maluchyburyiczbmip2.jpg[/IMG] i dalej biala koteczka-Luna i czarno-bialy kocurek :) [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/6800/4maluchyczbibialamkx6.jpg[/IMG] nadal domku szukaja: [B]biała koteczka, ktora nazwala Luna[/B] (ku pamieci ukochanej suni Lunci, ktora kilka dni temu odeszla za TM :() [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/2232/4maluchybialakotka04mun1.jpg[/IMG] [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/6881/4maluchybialakotka05mej1.jpg[/IMG] [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/4035/4maluchybialakotka06min5.jpg[/IMG] [B]czarno-biały kocurek :)[/B] [IMG]http://img125.imageshack.us/img125/7377/4maluchyczbkotek01mti2.jpg[/IMG] [IMG]http://img504.imageshack.us/img504/541/4maluchyczbkotek02mxx0.jpg[/IMG] [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/8366/4maluchyczbkotek03mjm4.jpg[/IMG] [U]a kotki ponizej znalazly juz domek :),[/U] zamieszkaly razem, rodzina od poczatku byla zdecydowana na dwa kotki, zabrala parke :) > [B]buro - bialego kocurka :)[/B] [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/7716/4maluchyburobkotek02myx8.jpg[/IMG] [IMG]http://img158.imageshack.us/img158/8062/4maluchyburobkotek03mgq2.jpg[/IMG] [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/2183/4maluchyburobkotek04mct9.jpg[/IMG] [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/4846/4maluchyburobkotek05mrz2.jpg[/IMG] [B]i czarna koteczke :)[/B] [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/4887/4maluchyczarnakotka01mfs8.jpg[/IMG] [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/6721/4maluchyczarnakotka02mgb3.jpg[/IMG] maluszkom tym w domu i tym jeszcze u Wandy zyczymy wszystkiego dobrego! dodatkowo prosze o kciuki dla Luny, mala przestala jesc, jest apatyczna, wczoraj na sile karmilam ja mlekiem, jest mniejsza niz rodzenstwo, ogromnie sie o nia martwie, mam do niej wiele uczuc, to taka drobinka... ona i bialo-bura koteczka, ktora zawiozlam do Wandy ze stacji benzynowej, sa pod szczegolna jej opieka, dostaja antybiotyk, sa karmione recznie. Kicki walczcie, nie robcie nam tego.. :( Mnie to juz przerasta.
  14. juz mam lacznosc ze swiatem!</p> w klinice zostala juz tylko mala Migotka, tri kolorke po sterylce-Malwinke, wczoraj wraz z inna kotka schroniskowa Bunia, zawiozlam do Katowic, skad pojechaly w dalsza podroz do zuziM, ktora z kolei przekazala je ich nowej Pani :) pozniej wiecej napisze, teraz powstawiam zalegle fotki
  15. najezdzila i pogubila, mylac Reale w Katowicach... ;)
  16. bylam wczoraj u Wandy, nie zastalam juz zadnego malucha... :( :( wczoraj jadac do Katowic, gdzie mialam zawiezc dwie kotki schroniskowe, na stacji w okolicach Bielska uslyszalam miauczenie malego kotka, padal deszcz maluch byl zziebniety, bez namyslu kotek sie znalazl w samochodzie, zapytalam obsluge o niego, powiedziano mi, ze pojawil sie dzien wczesniej wieczorem, ze jest sam, ze zrobili mu domek w kartoniku i dali mleko... kotek okazal sie kotka, z ktora podjechalam do kliniki, dostala antybiotyk, lek na robale i frontline na pchly, oraz troszke jedzonka dwie dorosle kotki schroniskowe to Bunia i Malwinka, pojechaly az pod granice niemiecka do znajomej zuziM, ktorej ogromnie dziekuje za szanse dana tym wlasnie kotkom, ktore dluuugo czekaly na dom, wielokrotnie w ciagu roku majac dzieciaki, ktore umieraly :( z Katowic pojechalam do Wandy do Bytomia zawiezc maluszke ze stacji benzynowej.. nie zdazylam zrobic jej zdjec :( a od Wandy ruszylam z powrotem do Katowic z dwiema kotkami tri, ktore pojechaly do domku tymczasowego w warszawie :) ok, zmykam zdjecia ladowac... zaraz bede wstawiac w watku kociakow schroniskowych....
  17. malo pisze o Migotce a to tez bohaterka tego watku, kotka Mogotka, ktora jest w klinice, ma sie dobrze, urosla troszke :), jest grubiutka, w klatce ma malo ruchu a apetyt potworny, oczko ciut lepiej ale trzecia powieka nadal ponad polowe oczka zakrywa dobrze byloby ja wziac do domu, otoczyc opieka, ona jest ciagle w klatce, w dodatku sama w izolatce nie jest szczesliwa, gdy sie wejdzie, chcialaby przeniknac przez prety, ogromnie mi jej szkoda :( wzielabym ja do siebie ale mam teraz kocia rodzine, ktora musi byc odseparowana, nie chce by Migotka miala z nimi kontakt, ze wzgledu na jej zdrowie... czy ktos moze Migosi zaoferowac troszke ciepla rodzinnego? bardzo prosze
  18. dwa dni temu gdy bylam u Wandy bylo 7 "niemowlakow", 2 u niej i 5 u formicy dzisiaj dostalam sms od Wandy, ze zyje tylko tri i bialo czarny (bialo czarny nie byl przeze mnie przywieziony, to maluszek z innego miejsca) nie umiem odpowiedziec na pytanie dlaczego nam sie nie udalo :( czarny, ktorego widzialam dwa dni temu, robil kupke nie strawionym mlekiem, calkowicie biala papka, lekko scieta.. nie jestem ekspertem, ale "na oko" wygladalo to tak, jakby on w ogole nie trawil pokarmu, nie przyswajal moze wszystkie zachorowaly? setki pytan... byly takie malenkie.... :( :( gdy je przytulalam do policzka mruczaly :( :( czuly cieplo, bylam dla nich mama :( :( ogromnie mi przykro :( chcialabym spotkac te babe, ktora je przyniosla wtedy do schronu i powiedziec jej "zamordowalas je!", chcialabym by choc troche do niej dotarlo co zrobila, by do konca zycia miala wyrzuty sumienia, by snilo sie jej to po nocach, by ja to meczylo...
  19. [quote name='wandul 66']czy są juz wyniki sekcji zwłok kotki???[/quote] dokladnie o to samo chcialam zapytac, to bardzo istotne informacje dla reszty kociakow z tej grupy, Anetko prosze o kontakt, dziekuje
  20. [quote name='Agnieszka Co.']Super, że wszystko dobrze się ułożyło. Przyznam się, że miałam czasami niespokojne myśli, bo Pan nie odpowiadał na moje meile i smsy.[/quote] wlasnie, dobrze ze wszystko jest w porzadku, bo i mnie nachodzily zle mysli, gdy nie bylo kontaktu z nowym wlascielem Maxa szkoda tylko, ze nie mamy jego nowych zdjec...
  21. przekopiuje czesc postu z watku niemowlakow, bo nie wiem czy wszyscy i tam zagladaja... przepraszam za mala aktywnosc, wczoraj w ogole nie bylam na forum, rano po nakarmieniu 9cu kociatek ktore mialam u siebie od poniedzalku, spakowalam cale towarzystwo i pojechalismy do wandy, po drodze byly zakupy zwirkowo-puszkowe, wiyta u weta, cala dziewiatka dostala betamox, by na kolejne dwie doby antybiotyk dzialal... podroz byla okropnie dluga i meczaca, bo choc to nieco ponad 100km, jechalam 5 godzin!!!! kupe czasu stracilam w korku bo przed Tychami TIR wpadl do rowu i ruch byl ograniczony praktycznie do zera.. wrocilam do domu tuz przed 23cia... u Wandy dowiedzialam sie o smierci kolejnego kociaczka, widzialam go, byl znacznie mnieszy niz pozostale w koszyczku, nie znamy powodu dlaczego umieraja, brak opieki matczynej, nietolerancja mleka? jednak jak juz wanda napisala, wczoraj Jorka weszla do nich, wylizala, napoila... ja nadal jestem dobrej mysli u Wandy przyszla tez inna zla wiadomsc, umarla Niki :( sunia Ani_w, okrutnie skrzywdzona przez ludzi-potworow! ogromnu bol i zal, Aniu - przytulam wszystkim kociakom aktualnie przebywajacym u Wandy zrobilam zdjecia, prosze dac mi czas na ich wstawienie, mam kupe obowiazkow i zaraz musze do nich leciec, w nocy najprawdopodobniej znajde czas na ibrobke zdjec i wysawienie ich tutaj w ilosci hurtowej a ja jeszzce musze zdezynfekowac pomieszczenie po kociakach schroniskowych bo dzisiaj zabieram z kliniki kocia mame belle i jej dwa dzieciaki, beda u mnie jakis czas... ich watek w moim podpisie, zapraszam, te kociaki tez szukaja domkow!
  22. przepraszam za mala aktywnosc, wczoraj w ogole nie bylam na forum, rano po nakarmieniu 9cu kociatek ktore mialam u siebie od poniedzalku, spakowalam cale towarzystwo i pojechalismy do wandy, po drodze cala dziewiatka dostala betamox, by na kolejne dwie doby antybiotyk dzialal... podroz byla okropnie dluga i meczaca, bo choc to nieco ponad 100km, jechalam 5 godzin!!!! kupe czasu stracilam w korku bo przed Tychami TIR wpadl do rowu i ruch byl ograniczony praktycznie do zera.. wrocilam tuz przed 23cia... u Wandy dowiedzialam sie o smierci kolejnego kociaczka, widzialam go, byl zancznie mnieszy niz pozostale w koszyczku, nie znamy powodu dlaczego umieraja, brak opieki matczynej, nietolerancja mleka? jednak jak juz wanda napisala, wczoraj Jorka weszla do nich, wylizala, napoila... ja nadal jestem dobrej mysli u Wandy dowiedzialam sie o smierci Nikoslawy, Aniu, bardzo, bardzo ci wspolczuje! Wszystkie zwierzaki Ani poznalam przy okazji zawozenia do niej niemowlakow do karmienia ogromny bol i zal, zarazem potworna zlosc, jak czlowiek potrafi byc taki okrutny?! czy jest sprawiedliwosc na tym swiecie, czy takie skur... beda kiedys cierpiec tak samo? pozostaje nam w to wierzyc, bez wyrzutow sumienia zyczac im wszystkiego co najgorsze! Niki, psinko, spij, do zobaczenia [']
  23. pisze dopiero teraz ale myslami bylam z wami ciagle od wczoraj, gdy zuziam zadzwonila do mnie z ta przykra wiadomoscia... :( nie moge uwierzyc, nie moge sie pogodzic, dlaczego? u was byla taka szczesliwa, gdy czytalam relacje z domku, ogladalam zdjecia, nie moglam nacieszyc sie jej szczesciem. Jak juz Gosia napisala, to byla jedna z najlepszych naszych adopcji. Tak dlugo, najpierw w schronisku, pozniej hotelik, ale nadal byla "niczyja", az ty, Martusiu postanowilas dac jej dom. Ogromnie, ogromnie poraz kolejny ci za to dziekuje!!!! daliscie jej cieplo dom, odeszla kochana.... Trudno mi was pocieszac skoro sama przez lzy to pisze, ale trzymajcie sie, jestem z wami... pokochalysmy ja jak wlasna psinke, wlasciwie przez pewien czas byla nasza... :( przytul Mariana, on na pewno na swoj sposob tez to przezywa, teskni za swoja niebieskooka przyjaciolka... Lunciu, sloneczko nasze, zaluje ze nigdy nie moglam cie przytulic, ale obiecuje ze kiedys to nadrobie. Badz szczesliwa. Do zobaczenia ['] ['] ps, w temacie weterynarzy moglabym napisac wiele, w ostatnim okresie mam sporo z nimi do czynienia, niektorzy mineli sie z powolaniem, etyki lekarskiej w tym zawodzie w ich przypadki NIE MA
  24. jestem, napisze tylko kilka zdan bo straaaasznie zmeczona jestem po ciezkim dniu kociaki nadal sa u mnie ale jutro rano przerzucam je do domku Wandy, w ktorym beda do czasu znalezienia im domkow stalych Wanda po raz kolejny wyciagnela pomocna dlon, za co Wandziu DZIEKUJE!!!!!! ja natomiast, po profilatycznym zdezynfekowaniu domu zabiore na tymczas kocia rodzinke z mojego banerku, po prostu nic dla nich nie znalazlam, pomimo braku czasu ostatnio zaopiekuje sie nimi dziewiatka kociakow zabrana wczoraj ze schronu ma sie lepiej -kupki czworki maluszkow zaczely byc zwiezle -piatka starszych, ktore dluzej w schronie byly, maja nadal biegunke :( -tri ma lepsze oczka ale nadal bardzo lzawi -caly czarny koteczek kicha, na poczatku ten wlasnie byl na dystans teraz podklada sie do glaskania -czworka maluszkow jest urocza, fajnie sie bawia ze soba, urzadzajac mini polowanka, zasadzki itp mam ubaw po pachy -starszyzna patrzy na nie troszke bykiem i fuka :? -starsze kotki wszystkie sa kuwetkowe, maluszki jeszcze sie ucza ale z wiekszoscia "odpadkow" trafiaja gdzie nalezy ;) dziekuje wszystkim za szukanie tymczasow/domkow stalych i za wsparcie materialne :) jak juz wiele razy pisalam, bez waszego wsparcia na taka skale nie dalabym rady pomagac kociakom jutro, podobnie jak dzisiaj, dopiero wieczorem bede miec dostep do netu
×
×
  • Create New...