Jump to content
Dogomania

karina1002

Members
  • Posts

    2398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karina1002

  1. Nie wiem czy duzo, wiem że trochę jest zgłoszeń. Mam nadzieję, że w piątek pojadę z Jonatanem do alpi. Przez Pytię nie miałam wolnych popołudni więc nie miałam jak, ale piątek na razie mam wolny:)
  2. [quote name='Iwona&Wiki'] Na Twoim wątku widziałam osobe, która Czokopodobnego próbuje wyadoptować chyba od roku.:p Ale tamtenbezpieczny [/quote] To Forest z koszalińskiego schronu. Już biedaczek od tylu miesięcy się plącze po tym necie i nic. Strasznie mi go szkoda. Patrząc na moją Pytię, to długi okres w schronisku chyba jest nie wskazany. Tyle rzeczy nie leczonych...... im później tym gorzej.
  3. [quote name='Iwona&Wiki']I całe szczęście, bo już tych spond...coś w zupełności wystarczy. To może wetkarmy nie będa potrzebne i ten Twój Orijen bedzie dobry?:roll:[/quote] Na razie nie trzeba, zrobimy wyniki za dwa-trzy tygodnie. Powinno się poprawić. Jak juz wątroba trochę odpocznie, to będziemy dawać leki na kręgosłup. Ale wiecie co, ja mam wrażenie że ona taka trochę bardziej ruchliwa. Czy to możliwe, że ona się po prostu źle czuła i po tych lekach wątrobowych lepiej się czuje, to i więcej ma chęci do życia?
  4. Z Jonatanem oczywiście. Będziemy się szkolić na tropiciela :)
  5. Jesteś pewna, że nam nie grożą? Ja kiedyś słyszałam, że robią, ale to moze na zasadzie plotki albo ciekawostki. Ale bym się nie zdziwiła, skoro większość uważa, że jak się wykastruje psa, to jest ujma dla psa, to po kastracji można wstawic takie silikony, zeby sąsiedzi się nie dziwili i wytykali :).
  6. Gratuluję swan. Po prostu gratuluję. Super. K.
  7. Iwona, nie rozwalaj mnie. Ja się zapisałam na drugą edycję :)
  8. A no własnie, to kierownikiem schroniska się zostaje na amen? Czy na określoną kadencję? Tak z ciekawości pytam :)
  9. Nie wiem sama. Z jednej strony można odpuścić, bo raczej wściekły nie był. Ale z drugiej - jak nie dają zaświadczenia, to podejrzane. A jak Kasie pójdzie do lekarza i nie będzie zaświadczenia, to dostanie serię bolesnych zastrzyków. Jak nie pójdzie do lekarza a tamci zgłoszą na policję, to szkoda, bo by miała wtedy papier, że to ten mały ją pogryzł. Ot i dylemat.
  10. Więc raportuję: Po pierwsze nie nosiłam na rękach :diabloti: tylko ciagnęłam na smyczy z krzykiem: nie sikaj, nie sikaj, wytrzymaj !!:evil_lol: Udało się, nie wysikała się :eviltong: . Pan obejrzał wszystko w środku :lol: . I tak: [B]szyjka macicy[/B] - jest jakiś twór 2,5 na 2,5 - raczej jakis torbiel do wycięcie przy sterylizacji [B]śledziona[/B] - pół jest ładnej, pół jest mniej ładnej, ma jakieś "twory bezechowe". Najprawdopodobniej kiedyś mocno oberwała, nie wiem wpadła na samochód, czy nadziała się na coś ostrego, bo na wysokości śledziony ma duuuużą bliznę. Pewnie została uszkodzona śledziona - jakieś krwiaki czy cos takiego i się samo zagoiło. Do obejrzenia w trakcie sterylizacji, ale raczej tam nic nie ma. [B]nerki - ok[/B] [B]wątroba[/B] - nie najgorzej, najprawdopodobniej kiedyś przeszła zapalenie wątroby, nie wyleczone, więc jakieś tam zmiany są ale nie groźne. Czyli w sumie jest ok. Teraz leczymy wątrobę - 3-4 tygodnie. Juz nawet ładniej i chętniej je - to chyba od tych leków wątobowych. Hepatil odstawiliśmy (komu, komu, bo ide do domu ??), dostała jakieś inne (oczywiście nazw nie pamiętam). Potem sterylka. W międzyczasie uszy i babskie sprawy :))
  11. Kasie, w końcu masz te szczepienia czy nie? Bo mam wrażenie, ze oni ci tego nie dadzą. To nie są żarty. Nie zdziwiłabym się, gdyby nie był szczepiony, a wet zaraz wystawi ci zaświadczenie, że zaszczepił trzy dni temu. Nie podoba mi się to.
  12. Ada, w tym momencie mnie rozbroiłaś. Już nie można zapytać?? Nie traktuj pytań jako ataki tylko normalnie jako pytania!!! Łatwo powiedzieć - odpowiedni ludzie na odpowiednim miejscu. Co to znaczy?? Czy wystarczy tylko lubić psiaki?? My, jako wolontariusze bądź osoby które chcą pomóc tylko pytamy, bo za wiele zrobic nie możemy. Mamy pójść do schroniska i wystrzelać wszystkich pracowników?? Jak mamy zrobić, zeby byli tam odpowiedni ludzie?? Poza tym, poza schroniskiem jest tak dużo psów wałęsających się, które wyłapujemy i staramy się im znaleźć domki, ze jeżeli ktoś ma na to lepszą receptę niż my, to po prostu chcielibyśmy wiedzieć. A już w całkiem poza tym, nie musisz na nas warczeć.
  13. Ludzi zwanych potocznie TABORETAMI jest duzo i jak to moja znajoma powiedziała: Są dwa rodzaje ludzi: ludzie i taborety. Każdy człowiek może się zmienić w taboret ale odwrotnie to już nigdy. Niestety się sprawdza :). A z innych opowieści: kolega przygarnął znajde spod sklepu (jakiś mieszaniec z wilkiem) i ostatnio był na łąkach i rzucił się na jego psa mastiff. Ten zrobił unik i go chwycił, dwa razy wstrząsnął i już było po mastiffie. Straż miejsca całe szczęscie wzięła stronę kolegi. Ale prawdą jest, że gdyby Linki chciał go zabić, zrobiłby to pięć sekund. Przecież dla niego to ratlerek był jak parówka :p .
  14. No wiecieco, to już kpina. Oni musza przedstawić zaświadczenie o szczepieniu. Kasie, idź do lekarza. Niestety jak nie dostaniesz zaswiadczenie, będziesz dostawac bolesne zastrzyki i pół roku bez piwa :p. Tak na prawdę to w tym momencie ty możesz zgłosić do strazy miejskiej, ze zostałas pogryziona i tyle. I wtedy to oni dostaną mandat. Swoją drogą to jestes pewna, że ten mały był szczepiony?
  15. Właśnie nie wiedziałam, czy Linki był na smyczy. Skoro tak, to sprawa czysta. Jeszcze skoro masz ich smycz i szelki to w ogóle maja przerąbane, dlatego dzwonią. Na policję nie zgłoszą i dobrze wiedzę, ze nie mają szans. I chyba bym wolała, zeby mieli coś większego niż tego ratlerka, bo to jest dziwna rasa. To jest doberman - bardzo mały. Mamy znajomych z ratlerkiem. One wszystkie są szczekliwe, rzucające się na wszystko, a Pani tego ratlerka to nawet sama się boi podejść do miski jak je. A że sa małe, to właściciele myślą, że one krzywdy nie robią. Może jakby mieli normalna większą rasę to by mieli sie bardziej na baczności.
  16. Cholera, kasie, ale miałaś jazdę. Nic mądrego nie powiem. Osobiście nie cierpię sarenkopodobnych psów a szczególnie ratlerków, bo to są małe dobermany i zazwyczaj nikt nie bierze do głowy, zeby je choć trochę szkolić. Jeżeli jeszcze raz zadzwonią powiedz, że zgłosisz na policję, że ciebie nękaja i straszą i będą dwie sprawy w sądzie: jedna za pogryzienie, a druga za straszenie. Mogą się czepiać, ze pies został pogryziony, ale nie powinni cibie atakować. Myślę, ze próbują cię zastraszyć, żeby wyciągnąć szmal za leczenie, bo ich pies też nie był na smyczy i bez kagańca i w sumie to ten mały podszedł a nie odwrotnie.
  17. [quote name='PaulinaT']Najważniejsze, ze już się za to zabraliście. Czy rozważałaś jakąś specjalna karmę typu Hepatic z royala? Drogie badziwie ale dobre...[/quote] Nie pytaliśmy, dopiero potem o tym pomyslałam. Dziś postaram się nie zapomniec i zapytać. Najlepsze jest to, że muszę chyba na kartce zapisywać o co mam zapytac, bo normalnie zapominam, tego jest tak dużo :lol: .
  18. [quote name='Ada-jeje']Padlo tu juz na tym watku zdanie cytuje: odpowiedni ludzie na odpowiednim miejscu.[/quote] Może i tak, ale mnie samą ciekawi jak mozna zrobić tyle adopcji?? Nie chcę się czepiać, ale schronisko w Białymstoku moze najgorsze nie jest, ale do najlepszych to tez nie należy. I tak się zastanawiam, co oznacza stwierdzenie, że się egzekwuje od gmin to co się powinno egzekwować. My od tygodnia próbujemy ściągnąc do schroniska jednego psiaka i jakoś te egzekwowanie cienko nam wychodzi :). Oficjalnie wszyscy się z nami zgadzają, obiecują że już się sprawa rozpoczeła, TOZ wysyła pisma i ..... cisza. Więc musimy same wyłapać psa i załatwić DT. A tak duże adopcje z tytułu tylko ludzi..... Nie wiem, może to i prawda, bo w naszym schronisku to akurat nikogo nie obchodzi, zeby znaleźć dom, ale znowu z drugiej strony, wszyscy wiedzą, że w schronisku są psy i przychodzą ludzie po psy. Ale żeby to była aż taka zawrotna ilość... to nie powiedziałabym. W każdym razie na pewno adopcji za dużo to nie ma. Bez reklamy, ogłoszeń to moim zdaniem nie ma szans na masowe adopcje.
  19. Chyba Paulina masz rację. Najgorsze jest to, ze w schroniskach to pewnie połowa psów to mniej więcej w takim samym stanie zdrowia jest. Pewnie najlepszą metodą jest jak najszybsze znalezienie domu psom świeżo przybyłym do schroniska ale to jakieś takie mało realne. A ja w domu przeczytałam jeszcze raz kartkę z chorobami: [B]spondyloza[/B] i [B]spondylartroza[/B] (Kinga, nie wiem jak ja to czytałam ale przeczytałam i napisałam to po swojemu :oops: ). [B]Wyniki wątrobowe[/B]: ALT (GPT) - 160 (norma 37); Gamma GT 28 (norma do 25). Dokładnie nie wiem co to znaczy. Dostaje wit. B, Hepatil, Essentaile Forte. I tu ciekawostka: pierwszy raz widzę psa, który z taką chęcią je tabletki :). Dziś rano jak wypadła wit. B, to Pytia ją zlizała sobie z podłogi :-o . Chyba nie ma kubeczków smakowych, (inaczej to ja sobie tego wytłumaczyc nie potrafię :evil_lol: ) bo normalny pies by sobie poszedł i jeszcze by się ucieszył, że udało się nie zjeść wszystkiego :evil_lol: .
  20. Myslę, ze jakby w nocy nie było przymrozków, to mozna go na łyso walnąć i tyle. Mniej czasu to zajmnie, ale trochę więcej pieniędzy :)
  21. Sunia trafiła do Białegostoku, bo tu nie ma innych schronisk. Z tego co wiem, to wszystko miało miejsce niedaleko Bielska Podlaskiego - to ok. 40 km. od Białegostoku. Ale dokładnie gdzie to było to ja nie wiem.
  22. [quote name='Czarodziejka']Nikt tu nie zagląda :cry: Zagląda, zagląda. Codziennie zagląda, ale co ja mogę ?? Poczytam sobie, poczytam, pomysle o Was cieplutko i tyle. Nawet finansowo nie moge wspomóc na razie (mam wydatki na swoje czworonogi a szczególnie jedną: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34614&page=46). więc pozdrawiam cieplutko
  23. Iwona, a on złapany? Bo nie widzę go u siebie w kojcu :)) A jest jakis odzew? Dzwonią ludzie?
  24. No pechowiec ogromny. W sumie ładny psiak, wygląda na przytulankę. Nie wiem czemu nie ma zainteresowania. A w jakieś lokalnej gazecie ma ogłoszenia? A w TOZ-ie nie szukają domków? U nas do TOZ-u to cały czas ludzie dzwonią i proszą o psiaki i kobiety podrzucaja jakieś znajdy. I duzy odzew jest z kramiku w lokalnej gazecie.
  25. Matko kochana, co tak długo ten Forest tu robi?? Kinga, allegro ma, nie?
×
×
  • Create New...