Jump to content
Dogomania

karina1002

Members
  • Posts

    2398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karina1002

  1. Tam Hefren i Linki. Co na to mama Kasi?? Nie tęskni za Atamanem ?
  2. No dobra: [B]Raban[/B] - 4 kg :) kremowy bez ogona [B]Draka[/B] - 3,5 kg :) cała biała ze średnio długim ogonem [B]Kraksa[/B] - 4 kg:) cała czarna chyba z długim ogonem [B]Granda[/B] - 3,3 kg :) czarna z lekkim brązem na pyszczku (ogon obejrze dziś) [B]Gafa[/B] - 3,3 kg :) czarno-brązowy pyszczek (ogon obejrzę dziś) szczekający wrzaskun :) Może być ?
  3. [quote name='kinga']Karina, jak ja lubię te twoje hurtowe opisy :lol: . Kto :-o - no kto :crazyeye: - pisze na swoim wątku: "[B]najgrubsze[/B] ważą... [B]najchudsze[/B] ważą... " ???? co najmniej jakbyś jakąś fermę psią miała na zapleczu domu... z dziesiatkami, setkami psich tuczników...:eviltong:[/quote] No dobra, niech ci będzie :razz: : 4 kg waży chłopczyk i cała czarna sunia. Są [B]najgrubsze[/B], [B]najżywsze[/B] i najbardziej ciekawe, najwięcej jedzą :) 3,5 kg waży biała sunia z półdługim ogonem :p . Tez bardzo żywa, wszędzie biega za tymi tłuściochami 3,3 kg ważą dwie pozostałe sunie - czarnobrązowe. Spokojniejsze z lekka ale tylko z lekka. Najlepiej wyglądają dwa białe jak podchodzą do Jonatana i szukają ....... piersi z mlekiem :evil_lol: . Jonatan wącha, wącha, wącha te maluchy, one go tam ciągają za siooosiaka i w końcu Jonatan się wkurza, bo nie wie o co chodzi i ucieka :evil_lol: Ale wygląda jakby był tatusiem :eviltong:
  4. Trzymam kciuki, nie wiedziałam że Saba ma spondylozę :(. Pytia ma spondylozę i spondyloartrozę i chorą wątrobę i nie mogę nawet leków przeciwbólowych jej podawać .
  5. Juz po wizycie weterynarza. Szczeniaki i mama dostały zastrzyki na tasiemce (bo niestety były), zostały zważone - najgrubsze ważą 4 kg, najchudsze - cos niewiele ponad 3. Musiałam zweryfikować porcje jedzenia, bo zakładałam, ze mają troszkę pow. 2. Wychodzi na to, ze je głodziłam, ale dzis rano dostały duuużo i wcale nie były zainteresowane jedzeniem. Mama zjadła :) Trzeba powoli się ogłaszać.
  6. Jejku jak się cieszę :) Od poniedziałku (bo w weekendu niet neta) same dobre wiadomośći - Ataman, Forest :)
  7. [quote name='Kasie']Myślicie że dobrze zrobiłam?[/quote] Dobrze, Kasia, dobrze. On będzie miał tam dobrze, zobaczysz. [SIZE=1]Zobaczymy co ja będe gadać, jak będę oddawać swoje 5 szczeniaków :p[/SIZE]
  8. [quote name='Kasie']Karina, nie kracz... Wiesz jak ciezko? On tyle już u mnie był...[/quote] To ja już nic nie roumiem :shake: . Nie szukamy domku? ;) Kasie, zlituj się, trzy kaukazy to za dużo.
  9. A co tu taka cisza? Szczeniory i mama juz odrobaczona, ale mamie to na bank trzeba powtórzyć, bo robaki jeszcze są :( [B]Iwona[/B], podeslij mi jakieś zdjęcia szczeniaków, najlepiej żeby na jednym zdjęciu były wszystkie :eviltong: . Wrzucę do Gazety wyborczej - niech ogłoszą :) Tylko nie wiem jaki opis walnąć: białostockie TOZ szuka domków dla szczeniaków?? I jaki numer telefonu? Do mnie czy do ciebie?
  10. Ojej, Ataman idź już do swojego domu.
  11. no właśnie, co z tym Atamanem kasia, gdzie jest ogłaszany? Bo cisza tu zamarła....... straszna.......
  12. [quote name='kinga']ale dostępu do Jagielskiego broni miła pani, która prawdopodobnie jest od miłego spławiania natretnych telefonujących :niewiem: dziś spróbuję być bardziej wytrwała, niż pani... ja natomiast chciałabym usłyszeć - albo od Jagielskiego, albo bedę dzwonić gdzie indziej - jak to się ma sprawa z tą operacją, na ile jest wskazana i cokolwiek moze poprawić - bo musimy mieć świadomość, ze decydujac się na nią - zabieramy Igorowi 2-3 tygodnie na rekonwalescencję - a to jest okres, kiedy sie jeszcze dobrze czuje i cieszy życiem ( to takie głośne moje i Camarowe myślenie)[/quote] No niestety, dobra sekretarka to jest skarb. Z drugiej strony, to w sumie bez sensu, ze w ogóle nie można się dodzwonić do lekarza. Zanim się przyjdze z psem na wizytę umówioną, to pies może zejść. A nie ma innego takiego dobrego doktora? Bo w sumie Kinga ma racje, może w ogóle nie robić mu operacji skoro się na razie dobrze czuje.
  13. Jak to facet na ryneczku powiedział: Jak Pani wsadzi pod szafę, to nie urośnie :p .
  14. To kiedy ci przywieźć? Za 3 tygodnie będzie gotowy do adopcji :lol:
  15. toć napisałam kilka postów wyżej :p
  16. właśnie, nie wiem czy operacja - kastracja przy jego stanie zdrowia jest wskazana. Wszelkie narkozy osłabiają organizm.
  17. prawda? Super z niej dziewczyna. A żebyś widziała jej sierść. Nie jest taka jak u goldenów, bo jest krótsz i ostra, ale jaka fajna :) Musisz przyjechać :)
  18. Szczeniaki rosną z dnia na dzień. Od wczoraj rozłażą się po całym kojcu. Nawet próbują przejść przez bramkę i nawet im się udaje. Dziś trzeba będzie siatkę założyć na wejsciu. Poza tym sunia umie wchodzić do kojca pod siatką :mad: Taką zdolną mam rodzinkę :)
  19. [quote name='samoglow']wlasnie, co z ta nawracajaca cieczka? Ale to piekna suka, od razu wiedzialam.....:shake: :loveu:[/quote] Całe szczęście to nie cieczka. Ma oczywiście zapalenie gruczołów okołoodbytowych :p więc dostaje czopki :) W piątek idziemy na kontrolę. Wtedy sprawdzimy babskie sprawy jeżeli pojawią się jeszcze jakieś upławy. Na podłodze sladów kropkowych nie ma, więc nie jest to cieczka.
  20. Iwona (nr 2 - od budy :)) nie wiem czy zauważyłaś, ale buda powoli zostaje rozbierana na czynniki pierwsze :) Poza tym maluchy śpią ...... pod budą :roll: . Widocznie tam im lepiej.
  21. Ufff, ale się Iwona narobiłaś :) Więc komu malucha, komu?
  22. hi, hi, hi to jest mój pies - Pytia się nazywa :evil_lol: Iwona wczoraj była na sesji zdjęciowej u szczeniaków, to i Pytia się załapała:p Tylko sama nie mogę się napatrzeć, ze ona taka ładna :)
  23. Ale ona śliczna :)
  24. To jeżeli chcecie ją wyadoptować, to trzeba szukać DT. Bo wrzucenie na allegro bez sprawdzenia psa, to też niebezpieczne. Zmieńcie tytuł na szukamy DT, czy coś w tym rodzaju, bo samo podnoszenie nic nie da. No chyba, że w ogłoszenich pisać, ze w schronisku jest taki i taki pies. Żeby potencjalny chętny wiedział, że bierze jedną wielką zagadkę.
  25. Dziś rano Pytia ..... sobie poszła. Znaczy uciekła na spacerze Robertowi:evil_lol:. Własnie karmiłam szczeniory, gdy wyłonił się wściekły Robert, który leciał do kojca i krzyczał, że Pytia..... zwiała na spacerze (dokładnie wyrwała się ze smyczy) i idzie jej szukać. A zaraz z lasu: przez łąki, przez pola, pędzi ....... Pytia (przypominam, że to niby ona ma kręgosłup nie halo i ona niby ledwie chodzi :)). Szczęśliwa, roześmiana od ucha do ucha, w podskokach i z wyrazem twarzy: ale o co Wam chodzi ?? :p O taka nasza Pytia jest.
×
×
  • Create New...