Jump to content
Dogomania

BM.

Members
  • Posts

    325
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BM.

  1. mój pies raczej też nie posmakował ;) Nie wiem do końca, bo mam go od 2 roku życia. Został wzięty ze schroniska. W każdym razie ode mnie nic nie dostał
  2. Caffe, ja o tym wiem. Mnie po prostu nerwica bierze jak widzę stare babcie, które dają psu wszystko do jedzenia. Później biega taka spasiona, charcząca kulka...A to jest ten sam pokrój. Nic się nie wytłumaczy. Powiedziałam, żeby kupił jej piłkę zamiast dawania słodyczy ;) To podziałało, bo kupił. Jego pies nie jest gruby. Może dlatego trudniej to wytłumaczyć...
  3. chodzi mi o to, że nie uwierzę, że ktoś kto karmi psa takimi rzeczami dostaje raz na tydzień[B] kawałek[/B] ciastka. Początkowo może tak. Później coraz większe dawki i coraz częściej. A w takich łakotkach jest chociażby cukier. Nie potrafię zrozumieć takich ludzi. Rozumiem, że nie każdemu psu stanie się krzywda, ale bez przesady. To jest pies. Tak samo jak gryzoni czy królików nie karmimy słodyczami...
  4. witam, przyszłam tu z zamiarem dowiedzenia się o szkodliwości słodyczy itd. Wiem, co grozi jeśli pies zje czekoladę w "większych ilościach". Nurtuje mnie jednak co jest gdy pies czasami dostaje chrpuki, chipsy, ciasteczka...? Szukałąm argumentów na stronach www, ale nie znalazłam nic co by mnie zadowoliło. Osobiście nie daję psu żadnych z tych rzeczy. Wiem, że są szkodliwe i zadowoli go wiele innych, zdrowych karm... Próbuję udowodnić coś znajomemu, żadne argumenty nie trafiają..."pies dostaje rzadko, więc nnic mu się nie stanie"-prosta logika...To, że na starość będzie miał problemy to-"ona się uodparnia na takie rzeczy". Ja mu odpowiadam, ze to nie wirusy... pomożecie?
×
×
  • Create New...