Jump to content
Dogomania

amikat

Members
  • Posts

    3724
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by amikat

  1. Szkoda ze nie mamy zdjęc zębów z przed operacji. Zilone, brunatne dziąsła, śmierdzące rozchwiane zęby. KOSZMAREK. POdziwiajcie cioteczki Dyzia alias BIAŁY KIEŁ
  2. OPiszę Wam (sory ze nnie teraz) wszystko to co działo sie od czerwca tego roku od kiedy ruszył wolontariat. Sami ocenicie ile sie udało zrobić ale też gdzie jest problem. Sekcje - to twarde dowody, dlatego je robimy
  3. Dzięki dzięki wielkie.
  4. [COLOR=red][B]APEL - prosze o rozesłanie!!![/B][/COLOR] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/190349-Wolontariat-w-schronisku-w-Sosnowcu-walczymy-z-nosówką[/URL]! W zwiazku z wzmożeniem działań mających na celu ucywilizowanie sytuacji w sosnowieckim schrosnisku, ropoczęliśmy wykonywanie sekcji zwłok psów poddawanych eutanazji lub tych, które padły - w celu ustalenia przyczyn uśpienia lub powodów padnięcia . Sekcje wykonuje PZHW. Zawiozłam 5 psów i 1 kota na początek. Apeluję o pomoc w finansowaniu kolejnych sekcji zwłok - badając zmarłe pomożemy żywym!!! Proszę rozesłanie i pomoc. TO BARDZO WAŻNE Wpłaty z dopiskiem Sosnowiec prosze kierować na konto: [LEFT]FUNDACJA S.O.S. dla ZWIERZĄT 41-508 Chorzów - Maciejkowice ul. Antoniów 1 [/LEFT] Numer konta bankowego: [B]93 1560 0013 2367 0569 2079 0001[/B]
  5. Wkleję wam cioteczki foty i rozliczenie jak tylko do domu dotrę bo tu nie mam jak karty z aparatu odczytać
  6. w nocy klatka kenelowa. Mały już jest u nas. Ten "agresywny " do innych psów pies juz biegał z Verunią. I jest OK!!!
  7. ech... on zaczął nowe zycie w chwili kiedy wyszedł z tej...umieralni. Mam marzenie..... "Dyzio ma dom", kiedy się ziści?
  8. Dziewczyny i chłopaki - jak go bedę miała u siebie to sie odezwę. Dla dobra sprawy
  9. Dzisaj o 16 odboeram Dyzia z kliniki. Jedzie do nas do biura. Do tej umieralni go nie oddam... Ma piękny uśmiech, zęby i dziazła wyczyszczone. Usunieto 2 zęby. Łapa drży ale stwierdzono ze to wina urazu mechanicznego który uszkodził nerw. Dostane go z kompletem leków. Będę taż wiedziała ile kosztuje jego lecznie do dzisiaj..... Tak sie ciesze że zabeg przeszedł bez szwanku, wybudził sie i nawet wywrócił wczoraj dziewczynę na spacerze (na końcu smyczy), bo.... mu sie spieszyło., Dyzio nie lubi innych psów. Szczeka , ujada na nie . Będzie biegał w kagańcu - musi sie nauczyć psiej etykiety
  10. Wiemy i działamy. Odbieramy Farta
  11. POwtarzamy w piątek w takim razie.
  12. Malutek jest własnie operowany - ma usuwany kamień z zębolków, wycinane przerośniete zgnite dziasła. Przy okazji uzuną mu 5te pazury bo wiszą i tylko czekac aż sie urwą. Test na nosówkę UJEMNY! Około 16:00 bedzie juz po zabiegu
  13. NAjciekawsze jest to. że KRSy przesyłały sprawozdania złożone "błędnie" do sądu, do Departamentu Pożytku . Mam informacje że tak sie stało w przypadku SOS dla Zwierząt.Poinformowali mnie w piatek 07.01 ze dostali nasze papierowe sprawozdanie w sierpniu - bo KRS przesłał! Co ciekawe sąd w Katowicach ciagle posługuje sie naszym starym dąbrowskim adresem, mimo tego ze nam ten adres zmienił w lutym..... Kręćka mozna dostać. Czekamy do 15 go....
  14. Dzisiaj po południu jadę do Dyzia. Będę widziała więcej. NIe mamy pojecia co biedakowi jest
  15. Czy był jakikolwiek odzew na ogłoszenie w wyborczej? Czy powtórzyc w piątek znowu?
  16. W którym zdaniu napisałam nieprawdę? Może trzeba było łagodniej - tylko po co? Fakt jest faktem i tyle . Może pisałabym "łagodniej" gdyby to nie był kolejny dobek w takim a nie innym stanie.
  17. [quote name='wercia77']Jestem w szoku!!! Bosman to mój pies(raczej był nim) Leczyliśmy go już od roku ale niestety nie w tym kierunki go leczyli co mieli bo dwóch weterynarzy nie wykryło NUŻYCY (P Aneta to wszystko ma w książeczce zdrowia więc nie wiem dlaczego takie głupoty wypisuje !!!!! Do kaloryfera tez nie był wiązany!!!! bo miał swój pokój bo faktycznie śmierdział.A co to uśpienia to nie wiem dlaczego takie głupoty wypisujecie bo do Brynowa pojechaliśmy go leczyć a nie usypiać,nawet wet z Brynowa sam zaczął mówić o tym ze ludzie często usypiają takie psy bo to dyskomfort dla właściciela ale nam nigdy na myśl nie przyszło żeby go spać nie po to wydaliśmy na leczenie ok 2 tys zł żeby go usypiać.Zadzwoniłam do p Anety żeby mu znalazła kogoś kto sie nim zaopiekuje bo już nie miałam funduszy żeby go leczyć,jeszcze w Brynowie zrobiliśmy mu badania za które zapłaciliśmy 300zł bo po to tam jechaliśmy więc nie wiem dlaczego wypisuje bzdury ze go spod igły wyciągła!!! Miała do nas dzwonić i na bieżąco nas informować ale teraz już wiem czemu nie dzwoni!! Wie co zrobiła!! A tak sie cieszyłam ze ją spotkałam :-( A leki tez miał a nie recepty przeterminowane!!! Spotkaliśmy się w Brynowie po tym jak Państwo weszli do doktora Rybickiego i to od Pani a nie od nikogo innego usłyszałam ze chcecie go państwo uśpić. Był ze mną mój syn i też to słyszał. Powiedziałam wam ze na mój ogląd to nużyca a nie jakaś niewydolność tarczycy. Zasugerowałam zebyscie go nie usypiali bo warto jeszcze spróbować u doktor Czogałówny. Pytałam ile ma - powiedziała Pani 2 lata. Ja na to ze chyba za młody żeby go skreślić. Sama Pani powiedziała ze to leczenie tyle trwa ze już sie poddaliście. Poszliście do niej i fakt - zrobiliście badania . Z tych badań wynikało jedno - nie leczona od wielu miesięcy nużyca we wszystkich stadiach rozwojowych. U lekarza byliście w niedzielę a ja psa odbierałam po prawie 2 tygodniach w czwartek. Kiedy przyjechałam do was - pies mnie nie przywitał i to znowu Pani a nie nikt inny powiedział mi że pies jest przywiązany w pokoju , ze jest tam izolowany bo śmierdzi! Nie skomentowałam bo co miałam powiedzieć?Że sama mam sukę po nużycy? Że kiedy miała 8 miesięcy to ja sterylizowałam? że rozpoznanie nużycy jest proste jak włos mongoła bo wystarczą zeskrobiny? Że obraz choroby jest tak typowy ze bardziej nie można? Że skoro pies choruje to trzeb konsekwencji bo wtedy śmierdzieć przestaje? Zabrałam psa zabrałam niewykupione recepty (nie przeterminowane ale nie wykupione). Zastanawiam się jak chcieliście poprawy skoro po zapisaniu leków nie wykupiliście ich ? Pies dostaje Kefleks, Ivomec i kąpiele. Leczenie potrwa ze 3-6 miesięcy. Koszty po Państwa stronie to 84 zł u dr Rybickiego - 15.11 i u Asi Czogałówny 200 zł w tym biopsja skóry i wysyłka badań do Niemiec a także cytologia z preparatu odciskowego. Wcześniej leczenia a raczej diagnostyka i leczenie prowadzone przez Państwa u dr Parczyka przebiegała od 6.12.2009 do 27.12.2009. i potem jeszcze w wizyta 06.05.2010. Wyszły liczne bakterie enteroccocus faecalis i staphylococcus aureus. co jest typow w przebiegu nuzycy bo spada bariera ochronna skóry. Oznacane były takze T4 i FT 4 w ludzkim laboratorium. Z Dwa razy mąż pani dzwonił do mnie po tym jak Bosman trafił do nas. Zawsze odbierałam . Powiedziałam ze go leczymy i szukamy domu , że spróbuję także przez niemiecką fundacje znaleźć mu dom. Powiedziałam też że jak znajdziemy dom to dam znać. Nie znaleźliśmy - bo jest chory i leczony będzie kilka miesięcy. TO JE MAM DZWONIĆ??? Płacimy za jego leki, poświęcamy czas, wyprowadzamy na spacery i dopieszczamy. Mam dzwonić skoro nic się nie zmienia , to ja mam płacić za telefon?
  18. Nie dostałam zdjęć Aresa w dobrej rozdzielczości. Nie mam tel do opiekuna.
  19. lista zostanie zaktualizowana 15-16 stycznia tak powiedzieli w MPiPS ale sami pracownicy ministerstwa nie wiedzą jesze jakie kryterium zastosują. DO MOMENTU KIEDY NIE MA CZARNEGO NA BIAŁYM - nie wolno sie cieszyć.
  20. nie ma na co czekać, wyciąć to trzeba juz kasę pomartwimy się potem .Co to zresztą za różnica teraz czy potem
  21. Mamy jeszcze trzy psie przypadki. Lover - przebywa w klinice na Brynowie ale lada chwila przyjedzie do psiej chaty. To pobity pies, skopany tak ze nie chodzi na przednie łapy. Ma złamaną łopatkę. Jest już o niebo lepiej niż było 2 tygodnie temu aleto prawdziwa "bieda" Tycia - suczka przywieziona z okolicy Gorlic. Katowana i traktowana jak worek treningowy przez swoich właścicieli. Miłosierdziem było nie wpuszczenie jej do domu i trzymanie na 16 stopniowym mrozie. Ma stare pozrastane złamania i pęknięcia kości. Ma dopiero 1,5 roku i przypomina z wyglądu wyrośniętego Yorka. Przyjedzie do psiej chaty razem z Loverem. No i jest jeszcze nudelek którego historie opiszę i wątek założę. Pilnie potrzebuje rehabilitacji!!! To szczenie od wróżki bedzińskiej, obecnie 3 miesięczne dosłownie wyrwane smierci
  22. a ja mam propozycję. W środę po wolontariacie zawieziecie go z Agą do kliniki na szczecińską w Chorzowie. Dr Berdecki go zoperuje np w piątek. Dobry pomysł?
  23. Jutro idę do Rzeczniczki Praw Obywatelskich (rejon południe) w Katowicach. Nie raz pomogła. Powiedziała ze nam pomoze i w tej sprawie. naratunekdzieciom - dziękuję Ci bardzo . Rozmawiamy we wtorek - obiecuję być w kontakcie nadal
  24. nie ale czekam. Musze mieć do środy to pójdzie w piątkowej
  25. Moja fundacja ma stałą rubrykę ogłoszeniową w Gazecie Wyborczej co piątek. Podeślijcie mi na maila fotki biedaka z opisem jego historii i podajcie numer kontaktowy. Pójdzie w piątkowej wyborczej. W zasadzie każdy pies który sie w wyborczej pojawiał znalazł dom. mail : [email]fundacjasosdlazwierzat@wp.pl[/email]
×
×
  • Create New...