Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. a bys się edek zdziwił, bo dzis łądna pogoda i fale do mnie doleciały :) oczywiście, masz rację - 13 marca; to będzie środa; wyjeżdzamy z tżtem na kilka dni i wracamy w poniedziałęk 11 marca, ale wolałam sie nie umawiać na wizytę bo to długa droga i możliwe, że nas jakieś korki złapią; tusia już bez środków przeciwbólowych od piątku; znaczy w piątek dostała ostatni zastrzyk; w sobotę byliśmy jeszcze u weta bo coś sie strasznie liże w okolicach odbytu i bardzo mnie to martwi; wet wycisnął jej zatoki, dużo tego nie było, ale coś tam wyleciało; do tego gile jej lecą czasem więc osłuchał ją, sprawdził temperaturę - wszystko w normie; dał w strzykawce antybiotyk i powiedział, żeby jeszcze dzis jej podać więc będzie mój debiut w zastrzykach poskórnych; mam wszystko wytłumaczone, jak skórę podnieść jak wbić igłę; może dam radę; ten antybiotyk to penicylina więc powinna pomóc na ew. zapalenie pochwy (bo w sumie to nie wiadomo gdie się tusia liże dokłądnie) i górne drogi oddechowe; tak powiedział lekarz; byliśmy dzis wlesie, tunia przebiegła chętnie kawałek; nie ma obaw że stanie na tej nodze bo przez tyle lat jej nie używała, że nie obciąży jej nadmiernie; ona uwielbia chodzić i ma tyle energii; martwi mnie tylko jedna rzecz; dziś wróciła z sikania i podeszła do mnie; chciała na rączki, ale się grzebałam, bo cos tam robiłam (no przepraszam, faktycznie nie zareagowałam natychmiast...) więc na mnie zaszczekała zniecierpliwiona (należało mi się) i wtedy się zsikała...; tak jakby miała problem z nietrzymaniem moczu :( wcześniej jej się to nie zdarzało; nawet ją miałam pochwalić, że w weekendy wcale nie sika w domu, bo wychodzimy z nia co dwie godzinki, a tu taka sprawa... nie wiem czy to po tej sterylizacji, czy to jej przejdzie, czy można ją jakoś wspomóc? będę ją obserwować, może to był jednorazowy przypadek...?
  2. przepraszam, czy to ten dom w którym pies ma nie gubić sierści i byc bezwarunkowo grzeczny jak pani pójdzie do pracy...? ten z trzyletnim dzieckiem?
  3. ano pociachana niestety; 13. stycznia mamy wizytę kontrolną; okaże się przy zmianie opatrunku jak bardzo jest pociachana, bo sobie obiecałam wszystko dokładnie obejrzeć; ciekawi mnie tylko czy te dwa gwoździe to się zostawia w nodze, czy wyjmuje; bo na przykład frodzio obie nogi ma naprawiane różnymi technikami; z jednej ma wszystko wyjęte, a w drugiej ma jakieś żelastwo...
  4. morska podała mi link do dziewczyny, która robi zdjęcia psom w potrzebie; napisałam do niej i teraz czekam na odpowiedź; mam nadzieję, że nam pomoże... liczę się z tym, że trzeba będzie zapłacić... wtedy konieczny będzie jakiś bazarek; no nic - nie martwmy się na zapas;
  5. ale to był antybiotyk w zastrzyku więc nie ma potrzeby łykania probiotyków; podawałam je tusi w jedzeniu jak jadła antybiotyki w tabletkach na przeziębienie; teraz to jest taki 3-dniowy o przedłużonym działaniu podskórnie, albo domięśniowo, nie wiem, w każdym razie w zastrzyku;
  6. [quote name='cancer43']Ponieważ Małgosia nie chciała zwrotu kosztów przesyłek,przelałam 35,55 zł na konto Kakadu i bym prosiła o potwierdzenie na tym wątku [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/239877-Dziś-koniec-!!!-Dyndadła-na-operację-nóżki-Tusi-!!-Do-21-02-2013-r?p=20524078#post20524078"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239877-Dziś-koniec-!!!-Dyndadła-na-operację-nóżki-Tusi-!!-Do-21-02-2013-r?p=20524078#post20524078[/URL] Czy mogę ukraść zdjęcie chomiczka w zaprzęgu ??? Pliiis !! Ciągle tu włażę i gęba mi się śmieje :lol:[/QUOTE] potwierdziłam :) a zdjęcie bierz, które chcesz ;) chomiczek pierwszy raz po operacji został dziś sam; mama niestety musiała jechać już do domu; wczoraj byliśmy na zastrzyku p. bólowym i pan doktor powiedział, że według niego powinniśmy zaaplikować małej jeszcze jeden antybiotyk o przedłużonym działaniu; tamten zastrzyk działał 3 doby i wczoraj skończyło się to działanie; stwierdził, że co prawda w zaleceniach nie ma o tym ani słowa, ale operacja była bardzo poważna i on by dał; zapytałam czy to ew. może zaszkodzić; kiedy powiedział, że nie to się zgodziłam, mimo, że na książęcej nie wspominali o takiej konieczności; mam nadzieję, że nie przekombinowaliśmy...?
  7. ja mam ciotkę i siostrę w b-b; jak trzeba to wyślę siostrze plakat - pracuje na ath - może będzie mogła tam powiesić jeśli uznacie, że to ma sens...
  8. fajne sanki znalazłam, prawda? :) nie wiem ile one ważą, ale maja stalową konstrukcję i płozy (teraz przysypane przez śnieg więc ich nie widać); na wierzchu sa metalowe kratownice; chyba używali ich do przeciągania takich wielki rur od gazu; są naprawdę imponujące; myślę, że chomik powinien uciągnąć ;) jak nie, to mu doprzęgniemy resztę chomickiej bandy :eviltong: trzy chomiki to już dadzą radę na bank :evil_lol:
  9. mam nadzieję, że wszystko w porządku...
  10. szczęśliwa to na pewno nie jest, ale prawdziwie biedna to była wtedy jak sobie złamała tę nóżkę i nikt jej nie pomógł; myślę, że to ją musiało boleć po prostu miesiącami :-(
  11. [quote name='Bogusik']No,no Kakadu nie żartowała,że chomiczka do sań zaprzęgnie:evil_lol: To już teraz wszystko jasne,po co była ta operacja...Teraz to tylko była przymiarka,a jak nóżka się wygoi...nawet nie chcę myśleć;)[/QUOTE] planowałam, że siądziemy wszyscy na tych saneczkach, a chomik będzie gnał przed siebie ciągnąc nas dziarsko :diabloti:
  12. [quote name='inka33']Melancholijny wyraz twarzy chomiczka-manipulanta.... :mdleje: Dawa ta fota! Kcem zobaczyć wyraz twarzy przy tych saniach! Ino już! :mad: A potem Papużkę TOZ zgarnie do klateczki... :siara: [COLOR=#0000ff]Edit:[/COLOR] O, wstawiła, jak pisałam... :oops: To gdzie ta klatka? Bo wyraz twarzy jednak nieszczególny... :shake:[/QUOTE] ale czyj wyraz twarzy? bo ja się śmiałam, a chomikowi było totalnie wszystko jedno - stał sobie i się rozglądał; wydeptałam mu przy tych saniach na płasko śnieg, żeby miał jak stanąć wygodnie i praktycznie na kilka sekund postawiłam przy tych saniach, więc sie nawet nie zdążył zamyślić za bardzo, ani wpaśc w melancholię tez nie zdążył ;) dla tusi wszystko na dworze jest tak nowe i ciekawe, każde wąchnięcie czegokolwiek tak pasjonujące, ta kusząca przestrzeń przed nosem taka wielka do przebiegnięcia, że wszystkie spacery są jednym wielki szczęściem :) [quote name='andegawenka']O matko! pchłę do sani zaprzęgają:evil_lol: Kakadu, ale my lubimy się martwić i już:-)[/QUOTE] ale nie można za dużo się zamartwiać zwłaszcza, że tusia naprawdę nie ma źle;)
  13. oj, jak wy się ciotki nic nie znacie ;) zobaczcie jak chomik pasuje do sanek :evil_lol: [IMG]http://i51.tinypic.com/2rnbpn7.jpg[/IMG]
  14. [quote name='Atomowka']Oki Kakadu to ogłoszę ja za chwilę [URL="http://www.gumtree.pl"]www.gumtree.pl[/URL] [URL]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,71009,Lw==.html[/URL] [URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/154086/Lesna-mloda-sunia-mix-husky-i-owczarka-czeka-na-dom/[/URL] [URL]http://tablica.pl/[/URL] [URL]http://www.oddam-psa.pl/oddam-psa/lesna-mloda-cudna-sunia-mix-husky-i-owczarka-czeka-na-dom-3203.htm[/URL] [URL]http://www.e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/52079/lesna-mloda--cudna-sunia-mix-husky-i-owczarka-czeka-na-dom/[/URL] [URL]http://www.darmobranie.pl/oddam_za_darmo/zwierzeta/27186/lesna_cudna_mloda_sunia_czeka_na_dom.php[/URL] [URL]http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/154086/Lesna-mloda-sunia-mix-husky-i-owczarka-czeka-na-dom/[/URL] [URL]http://zwierzeta.anonse.pl/mazowieckie/warszawa/psy,594/lesna-cudna-mloda-sunia-mix-husky-czeka-na-dom,5581828.html[/URL] [URL]http://www.adopcje.org/[/URL] [URL]http://kupsprzedaj.pl/polska[/URL][/QUOTE] bardzo, bardzo dziękuję :loveu:
  15. pomysł z ulotkami w skrzynkach jest znakomity; tak dotrzecie do największej liczby osób; najgorsze, że dropsik się boi ludzi i to nowe miejsce nie kojarzy mu się z niczym dobrym, bo nie miał czasu zakosztować uroków domu; dlatego obawiam się, że on tam może nie zabawić zbyt długo...; raczej nic go tam nie trzyma niestety...
  16. no, to jest zagrożenie dla mojego planu, którego nie brałam pod uwagę... :cool3: coś wymyślę ;)
  17. [quote name='edek']Czyli jednym słowem Chomiczek udaje, co by Cioteczki się o nią zamartwiały :eviltong:[/QUOTE] o, to już prędzej ;) to po prostu taki mały, wredny chomik-manipulant :eviltong: ale zrobiłam kilka dni przed operacją przymiarki do tych sanek - będą jak znalazł jak noga wyzdrowieje; nawet zdjęcie mam tylko się boję zamieścić, żeby ciotki na serce nie wysiadły ;)
  18. ej dziewczyny, dajcie spokój; ona może nie jest w świetnej formie, wiadomo operacja trwała prawie 4 godziny, noge ma sztywną itd, ale wcale tak nie cierpi; macha ogonkiem, zerwała sie wczoraj jak wróciliśmy, mama ledwie ją dogoniła przed drzwiami, złapała na ręce i wyniosła po schodach; nastrój ma dobry, jedzenie wciąga jak odkurzacz, pogoniła wczoraj onkę, chętnie by się przeszła na spacer o własnych siłach tylko jej nie pozwalamy, bo lekarz nie zezwolił; tak więc jakiejś tragedii nie ma; naprawdę; ona ma po prostu taki melancholijny wyraz "twarzy" ;) a na zdjęciach jest po "spacerze", po zastrzyku p.bólowym i co najważniejsze po kolacyjce, więc się uwaliła na podusi i odpoczywa :)
  19. [quote name='edek']Kakadu to Cioteczka WARANSKA. Cioteczka zaszalała :loveu: [/QUOTE] a czyli to jednak nick :) - to juz zapisuję wszystko na pierwszej, a [B]cioci waranskiej serdecznie dziękujemy [/B]:Rose::Rose::Rose:
  20. i świeża porcyjka zdjęć z wczoraj dla cioteczek :) tak właśnie tusia trzyma nóżkę: [IMG]http://i53.tinypic.com/10i8pkm.jpg[/IMG] ale jak nie zwija się w kulkę to kładzie ją normalnie: [IMG]http://i54.tinypic.com/ta0zo1.jpg[/IMG]
  21. legowisko zrobione z materaca, koca i śpiwora - bardzo się przydało :) zdjęcie rtg mamy sprzed operacji, a w zaleceniach pooperacyjnych jest napisane, że następne zdjęcie mamy wykonać dopiero za 6 tygodni; za dwa tygodnie jedziemy na wizytę kontrolną; poproszę tż'a żeby jakos przegrał z cd to zdjęcie i wstawię, żebyście zobaczyły jak to wygląda; były zrobione dwa, ale przy drugim tusia sie chyba poruszyła, albo ja nie umiem go czytać, ale moim zdaniem jest cos jest z nim nie tak; wczoraj pojechaliśmy na zastrzyk p. bólowy, dziś tez jedziemy i myślę ze do piątku będziemy jeździć codziennie, żeby zaoszczędzić bólu chomikowi; w sobotę ja poobserwuję, jak zobacze, że ją boli to tez pojedziemy; te zastrzyki nie zwiększą długu tusi, bo tż je sfinansuje bez mrugnięcia okiem ;) w ogóle cały jest przejęty tą sytuacją i martwi się bardzo; postanowiłam, że na razie daruję tusi ten zaprzęg (choć znalazłam już odpowiednie sanie przy budowie gazociągu) ;), ale wczoraj wzięliśmy ją na spacer; bardzo chciała wyjść, machała ogonkiem pod drzwiami jak zapinaliśmy obroże pozostałym psom, więc zawinęłam ją w kocyk i przeniosłam całą trasę; potem przez 15 minut nie mogłam wyprostować lewej ręki :evil_lol: przyszły wpłaty od cancer43 - [B]130,00[/B] z dyndałkowego bazarku :loveu: oraz wpłata na dużą kwotę [B]100,00[/B] w której tytule było napisane: na operację tusi nick wa...ńska; nie znam nikogo o takim nicku, może to nazwisko? jeśli ktos się do tej wpłaty "przyznaje" to proszę o informację :) skasuję też wtedy nazwisko
  22. widzi mi się, że ja w ogóle guzik o nich wiem; tyle tylko co napisane pod zdjęciami... lucky jest ogłoszony przez malawaszkę i mgie; może leśna? ona jest taka piękna... tekst do ogłoszeń jest nad zdjęciem; zdjęcia są dwa, ale dobrze ją na nich widać; jest portret i zdjęcie przy człowieku; można dodac, że jest zdrowa, zaszczepiona, zachipowana i wysterylizowana - czyli komplet ;)
  23. o nie... tylko nie to... :placz: mam nadzieję, że się znajdzie...
  24. niestety musze już leciec - reszta informacji jutro; w razie czego niech edek dzwoni ;)
  25. [quote name='Poker']sorki ,ale nie bardzo rozumiem co to znaczy ,że Tusia nosi nogę prawie na plecach? Nie ma jej w normalnej pozycji ?[/QUOTE] nie ma; myślę, że jej przeszkadza ten opatrunek, nie wie co to jest i próbuje tę nogę od niego "odsunąć", więc podnosi ją do góry, bo gdzie indziej nie da rady "uciec"; jak sie przyzwyczai to będzie trzymała łapke normalnie; oby jak najpóźniej, bo lepiej, żeby nie stawiała jej na ziemi; dodatkowo, ona tę nogę właściwie miała zawsze tak wysoko podniesioną, tylko, że jak koniec był ułamany i wisiał to nie było tego tak widać; noga była trzymana w takiej pozycji, żeby maksymalnie podnieść wiszący kikut; teraz jak kikut nie jest kikutem, tylko stał sie integralna częścia nogi to efekt jest taki, ze koniec łapki jest nienaturalnie wysoko;
×
×
  • Create New...