-
Posts
10156 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kakadu
-
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
[quote name='andegawenka']Własnie chodziło mi o te trupie czaszki;)[/QUOTE] a, no to w takim razie jest specjalny :) [quote name='Ghanima']To ja się zgłaszam - mam książki fajne, trzymane specjalnie na bazarek. Filmy jakieś też się znajdzie. Tylko ja bazarków robić nie umiem :( Zawsze znajdowałam jakiegoś dobrego Ludzia, który dostawał ode mnie opis książek i zdjęcia i majstrował bazarek. Ja zajmowałam się wysyłką.[/QUOTE] ale ja umiem robić bazarki :p dasz opis to z chęcią zmajstruję; zdjęcia tez będą? czy tylko opisy? [quote name='Bogusik']Ciocia kakadu...:smile:[INDENT] [IMG]http://zs28.torun.pl/Data/Sites/1/akta/bukiet_kwiatow2.gif[/IMG] [/INDENT] [/QUOTE] o rany, jakie piękne tulipanny :loveu: czekam aż moje wzejdą i zakwitną; zrobię zdjęcie i wstawię; ale obawiam się, patrząc za okno i na termometr, że to może trochę portwać... :roll: -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
[quote name='andegawenka']Ten bandaż to jakis specjalny?[/QUOTE] to taki syntetyczny samoprzylepny bandaż, który łatwo schnie no i ma trupie czaszki, więc w pewnym sensie jest specjalny ;) [quote name='Bogusik']Tak też myślałam, że z finansami nie najlepiej. Dzisiaj, a najpóźniej jutro poleci 50zł ode mnie dla chomiczka.[/QUOTE] naprawdę nie wiem jak mam dziękować... :roll: :calus: -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
jeszcze czekam na wpłatę od jednej dziewczyny z mojego drugiego bazarku; pisała, że wpłaciła, ale nie mam tej wpłaty więc czekam, a ona obiecała sprawdzić na poczcie czy poszło na dobry rachunek; jak się bazar zamknie to minus się zmniejszy bo będzie jeszcze ponad 400 złotych; ale i tak musze pomyśleć nad nowymi bazarkami, bo koszty przed nami spore; już 27.03 jedziemy na wizytę i trzeba będzie uśpić chomika, żeby się nie ruszał, bo to zdjęcie rtg po prostu musi być perfekcyjnie zrobione; więc wizyta pewnie 50, plus zdjęcie 30-40, plus znieczulenie 20,00... nie mówiąc o operacji zwichniętego kolana, ale to i tak pieśń przyszłości... najpierw kości musza się zrosnąć; no nic, mam parę rzeczy na czarną godzinę, może z pracy jeszcze pozbieram po ludziach, koleżanka mi obiecała coś przynieść - będę sie na chama upominać o fanty, nie mam wyjścia ;) -
opiekunka po udarze, 18 psów i 15 kotów w markach czeka na pomoc...
kakadu replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
[quote name='terra']Zapytam jeszcze raz, bo jakaś niewidzialna jestem czy co? :) Trzeba któremuś psiakowi ogłoszenia zrobić?[/QUOTE] terra ty niewidzialna?? zwariowałaś?? ;) trzeba tylko ja nie potrafię tych zdjęć otworzyc i cały czas czekam, żeby mi magda przysłała te najpilniejsze - bez zdjęć nie da rady ruszyc z miejsca :roll: magda tez mi musi opisac te psy bo ja ich wcale nie znam i mam problemy z dopasowaniem zdjęc do tego co mam na wątku :( -
Ogromny,GUZ już po operacji ! Zbieramy na karmę i sterylizację!
kakadu replied to auraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='baster i lusi']Cioteczki tu są fajne budy i wysyłka gratis. [URL]http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=16523982[/URL][/QUOTE] te budy nie są najlepszej jakości; zamawiałam tam budę do schroniska i niestety wiem z doświadczenia, że są rachityczne, a przedsionek ledwie trzymał się kupy... -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
[quote name='edek']A to łobuziak mały, jak by nie było Chomiki lubią gryźć :roll:[/QUOTE] na noc zakładam tusi ten mniejszy, krótszy kołnierz, żeby jej było wygodniej spać, ale w dzień jak nas nie ma, nosi ten w którym nie dosięgnie do stópki; niby sie nią nie interesuje (dopada tylko z zębiskami do górnego zakończenia, bo tam wystaje lignina) ale strzyżonego... itd ;) na spacerki noga jest zawijana w torebkę śniadaniową i oklejana plasterkiem, żeby opatrunek nie namókł od śniegu :) -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
wstawiam skan opisu z wizyty z 18 marca (jest tam również kwota do zapłaty): [IMG]http://i46.tinypic.com/33w5kw7.jpg[/IMG] -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker'] Czym ona już nie była i nie jest.Tusia, chomik, ufoludek , teraz pirat .[/QUOTE] nie zapominaj o kiwi ;) -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ghanima']Ludzie, ja już wiem, czemu Tusinka tak ta łapkę do góry wciąż trzyma - to jest po prostu antena :evil_lol: Taka tymczasową jej Marsjanie zainstalowali, bo przecież jak zacznie nosić kołnierz, to już będą mieli podsłuch i obraz HD :lol: [/QUOTE] no mówiłam, że zaraz cos wymyśli? :evil_lol: co do opatrunku i kołnierza - jak wrócilismy to poszliśmy jeszcze na spacer; tusia po całym dniu niespania, łobuzowania po biurze, witania z kolegami tż'ta i wizycie u weta wydawała się byc zmęczona więc po tym spacerku wniosłam ją do domu i postawiłam obok posłania; poszłam tylko zdjąć buty, a jak wróciłam to miała wyszarpany kawal ligniny z górnej krawędzi opatrunku (ubytek widać na zdjęciu); tak więc na sekundę nie można jej spuścić z oka niestety i bidula na amen jest zakuta w ten kołnierz :( -
SKARPETA OWCZARKOWA Dla bezdomnych Cywilów, Szarików, Rexów i Alexów
kakadu replied to egradska's topic in Owczarek niemiecki
donka, a może by tak do tego postu 16 wstawić w nawiasie w pierwszej kolumnie obok nicka, kwotę zadeklarowaną, to by było widać lepiej jak się wywiązujemy; bo na przykład u mnie, przy zadeklarowanej kwocie 5/mies jest za luty 10,00, za marzec 5,00, a za styczeń nic nie ma... nie wiem czemu tak jest rozpisane, może tz cos pochrzanił przy robieniu przelewów, ale tak czy inaczej na miesiąc wychodzi tyle ile trzeba, a styczniowa dziura wygląda nienajlepiej... :roll: -
a ja lubię jak jadę na deskę w styczniu/lutym, a na podjeździe i w ogrodzie szczególnie w połowie marca nienawidzę! i w marcu to jest dla mnie jedno wielkie białe g...no, które właśnie znowu sypie :angryy:
-
pochowaliśmy buginia bardzo głęboko, tak jak kazała pani doktor; nad nim posadziliśmy magnolię; czekam na wiosnę, żeby choć ona wróciła do życia, a tu ciągle tylko śnieg i śnieg... boje się zaglądac na ten wątek, boję się oglądać buginiowe zdjęcia; coraz bardziej i bardziej mnie to przeraża...
-
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
uwaga uwaga - tusia w nowym, pirackim wcieleniu :evil_lol: śpi zwinięta w kłębuszek [IMG]http://i48.tinypic.com/zvv52g.jpg[/IMG] troszkę się wyciągnęła ;) [IMG]http://i45.tinypic.com/16lingi.jpg[/IMG] -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bogusik']Jejku,czy ja może coś nie tak napisałam,że nie ma tu wiadomości z popołudniowej wizyty u weta? I wo ogóle nikogo nie ma...:-( Mam nadzieję,że z kruszynka wszystko w porządku...[/QUOTE] oj bo ty ciocia to mi tylko tą pałką grozisz i ja się już boję zaglądać na wątek ;) wczoraj późno wróciliśmy od lekarza, jeszcze trzeba było na spacer iść o zmroku, bo przecież pozostałe psy czekały na swoją dawkę ruchu i nawet smsa nie wysłałam do edka; logować się z domu nie próbuję, jak nie muszę, bo to grozi śmiercią lub kalectwem, nie wiem czy to moje łącze, czy stary komputer, czy dogo takie "ciężkie", a może wszystko razem... na wczorajszej wizycie okazało się po zdjęciu opatrunku, że na tusinej łapce zrobiła sie paskudna odleżyna, dość duża jak na taką maleńką łapeńkę; pan doktor zdrapał naskórek, ktory juz nie przylegał wcale do nogi, tylko utworzył coś na kształt strupa; pod spodem była oczywiście ranka, która została przemyta i zdezynfekowana; byc może lignina pod bandażem elastycznym sie zagięła czy zmarszczyła w tym miejscu i bardziej podrażniała wygoloną do zera skórę; przy tym grubym opatrunku nie było widac jak stópka jest spuchnięta; dopiero po zdjęciu zobaczyliśmy, że na końcu chudej nóżki jest dosłownie balonik z pazurkami i opuszkami; pan doktor długo masował stópkę i dopiero potem zawinął wszystko razem ze stópką (między paluszki włożył odrobinę watki, żeby sie tam nic nie obcierało); tak więc noga znów jest opakowana w całości, od biodra po pazurki; jak tz przyśle mi zdjęcie ze swojego telefonu, to wszystkie ciotki (na czele z ghanimą, naszą utalentowaną interpretatorką faktów zdawałoby się banalnych) popadają na ziemię ze śmiechu, tak więc następne otwarcie wątku radzę robić w wygodnej, siedzącej pozycji ;) byliśmy wczoraj przed wizytą w sklepie (nomen omen) kakadu i kupiliśmy małej nowe, odblaskowe szeleczki (tz stawiał); panu, który nas obsługiwał należy się laur za cierpliwość, bo jak zapytał jaki ma być kolor szelek to było mi kompletnie wszystko jedno, a jak dopasował wreszcie czerwone, to stwierdziłam, że wolałabym jednak czarne... kupiliśmy też większy kołnierz w lecznicy bo ten koci po moim rysiu ['] był jednak za mały i tusia sięgala sobie do stópki, a nie chciałam, żeby wygryzła nowy opatrunek; pierwszego (ten jest juz trzeci) nie gryzła na końcówce łapki, tylko przy pachwinie, a poprzednio jak miała łapkę na wierzchu, to ją bardzo lizała i się boję, że to jej nie minęło; zapłaciliśmy 65,00 zł, ale do wydatków doliczę tylko koszty wizyty (50,00); wydruk z opisem wstawię jutro, bo zapomniałam zabrać do pracy; -
opiekunka po udarze, 18 psów i 15 kotów w markach czeka na pomoc...
kakadu replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
raczej nie :shake: magda by dała znać; ale dopytam dzis jeszcze; dzięki, że jesteście dziewczyny; -
Ogromny,GUZ już po operacji ! Zbieramy na karmę i sterylizację!
kakadu replied to auraa's topic in Już w nowym domu
może jakaś ocieplana buda z porządnym przedsionkiem/wiatrołapem rozwiązałaby sprawę...? tu mam link do bud - ktoś kiedys zamieścił na dogo; podobno są tanie i mam nadzieję dobre (wyglądają solidnie): [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230058-Tanie-budy-dla-Twojego-czworonoga[/URL]! może można dobudowac do tego coś z przodu, żeby nie wiało do środka? choc w dalszym ciągu uważam, że lepiej byłoby znaleźć dla dziewczyny jakiś dobry, ciepły dom na stare lata; wiem - łatwo powiedzieć... :roll: -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
kakadu replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
biedny dropsik... i jeszcze ta pogoda dokłada swoje :( -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
gdyby to złamanie było w innym miejscu to bym delikatnie przecięła dół opatrunku (tak mi radziła pani z książęcej jak dzwoniłam), ale od jego krawędzi do złamania jest jakieś 3 centymetry; nie chciałabym czegoś schrzanić... ograniczaliśmy się tylko do masaży i okładania potłuczonym lodem w torebce foliowej; tusi ograniczam jedzenie; na pewno zjadłaby dwa razy więcej, ale daję jej proporcjonalnie mniej niż ice, która jest od niej większa; plus ruch i mamy fit kiwi ;) tusia jest juz bardzo sprawna przez to, że zrzuciła pól kilograma; do tego nabrała kondycji bo chodzi na spacerki (no, teraz troche mniej i głównie za pazuchą, ale jak trafie na jakiś ładny, równy i suchy fragment drogi to ja puszczam); ona nie obarcza tej nóżki więc nie ma strachu, że ja nadwyręży; a chodzenie sprawia jej wielką przyjemność - to widać na pierwszy rzut oka - gna przed siebie, że trudno za nia nadążyć :) -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
[quote name='andegawenka']Tez tak myslę, moje też koncówka łapki spucha po poluzowaniu łapka wróciła do normy.[/QUOTE] tam po porstu się zbierają płyny, które przzez ucisk nie mogą wrócić do reszty tusinego ciałka i dlatego sie robi balonik; stąd też to zalecenie masaży przez ucisk, żeby te płyny wpompować z powrotem w tusiną nogę ;) niestety, opuchlizna wraca - widać jest ściśnięte za bardzo; tusia sie liże po stópce, widać, że coś jej przeszkadza, może pulsuje, bo raczej nie boli; to po prostu dyskomfort, którego wcześniej nie było i na pewno uda sie to dzis zlikwidować i nie ma nic wspólnego z komplikacjami pooperacyjnymi; tż mi zeznał, z opóźnieniem, bo z faceta wyciągnąc jakieś dane to wiecie jak ciężko ;), że doktor wydawał się zadowolony z pierwszych oględzin przy zmianie opatrunku; dziś przed wizytą jedziemy po nowe szelki bo rano zapięcie pękło i stare do niczego się nie nadają; -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
łapeczka spuchła, ale myślę, że delikatniejszy opatrunek załatwi sprawę; po prostu pan doktor za mocno ścisnął bandaż; dziś poprawi i będzie wszystko ok :) -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
a teraz już zdjęcie opisu wizyty: [IMG]http://i48.tinypic.com/1hs8yg.jpg[/IMG] i spuchnięta nóżka (na tym zdjęciu widać jaka jest duża w porównaniu do tej zdrowej): [IMG]http://i46.tinypic.com/35jwl1d.jpg[/IMG] przednie łapki są zazwyczaj większe, ale widać, że dwie tylne różnią sie wielkością [IMG]http://i50.tinypic.com/n6eutj.jpg[/IMG] -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
bardzo dziękuję za zaufanie ghanimo; zazwyczaj każdy się stara jak może, ale czasem choćbyś pękł, coś nie wychodzi; czasem się zrobi coś głupiego, czasem nie przewidzi wszystkiego; oby opatrzność uchroniła nas od błędów; -
opiekunka po udarze, 18 psów i 15 kotów w markach czeka na pomoc...
kakadu replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']i dalej nie ma chętnych????[/QUOTE] nie :shake: -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
zwichnięte kolanko jest w złamanej nóżce; tż mówił, że doktor przy bandażowaniu nogi trochę to nastawił, ale rzepka niestety spada i marne są szanse na to, że sama z siebie zostanie tam gdzie być powinna; trzeba będzie nóżkę zoperować, ale mimo, że to stara sprawa (być może tak samo stara jak samo złamanie) to jednak nie wydarzyła się w szczenięctwie tusi (tak jak u frodzika) i nic sie nie pokurczyło w sensie ścięgien i dlatego operacja będzie raczej z tych rutynowych i nie obarczonych większym ryzykiem; dziś chomik pojechał z tż'em do pracy bo ta końcówka stópki, która jest na wierzchu mocno spuchła; po pracy od razu pojedziemy na kontrolę; trzymajcie kciuki, żeby chomiczek się za bardzo nie kręcił po biurze, ale to jedyny sposób, żeby zaoszczędzić sobie i jemu 80 km jeżdżenia... pan doktor powiedział, że nóżka może puchnąć; pokazał jak robic masaż, ale ponieważ ten masaż nic nie daje na dłuższą metę i pomaga tylko doraźnie, to zdecydowaliśmy, że pojedziemy to pokazać zgodnie z jego zaleceniami; może stópka puchnie, bo przez tę próbę nastawienia kolanka pod opatrunkiem bandaż musiał być ściśnięty bardziej? nie wiem, dowiem się dziś po południu; tusia je aktualnie na zmianę mintaja/indyka/kurczaka z ryżem i marchewką, biały serek półtłusty z żółtkiem i purinę pro plan dla miniatur; jakoś spróbujcie mi uwierzyć na słowo... wszelkie sugestie co do diety przyjmę z wielką wdzięcznością, bo chciałabym, żeby tusia jadła dobrze; ma to bezpośrednie przełożenie na proces zrastania kości; inka ja w sumie też żartowałam, ale przy tak delikatnej sprawie jak opieka nad chorym psem, wszystkie żarty sugerujące, że się tę opiekę źle sprawuje, choćby były nie wiem jak żartobliwe, są trochę dla opiekuna bolesne, zwłaszcza jak się przeczyta o diecie z surowych ziemniaków... ty się możesz śmiać, ja ten rodzaj sarkastycznego żartowania doskonale rozumiem, ale ludzie mają różne poczucie humoru, a czasem nie mają go wcale... zrobiłam zdjęcia spuchniętej stópki, ale wstawię później bo musze trochę popracować ;) -
opiekunka po udarze, 18 psów i 15 kotów w markach czeka na pomoc...
kakadu replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
no właśnie, tak wyszło; ja tez byłam pewna, że to kwestia kilku dni, a tu taka przykra niespodzianka; po co ci ludzie piszą, to nie wiem...; zwłaszcza ten pierwszy mail brzmiał obiecująco, choc wydawał mi się od razu ciut zbyt egzaltowany i ckliwy, ale ludzie są różni, nie skreśla się takich z marszu; jednak teraz widzę, że to było tylko cos na kształt rozrzewnienia na punkcie swojego dobrego serca ;)