-
Posts
10156 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kakadu
-
WRZUCONY do śMIETNIKA,właściciele GROŻĄ-3 PSIAKI W NOWYCH DOMACH :)
kakadu replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
niecale dwie godziny pozniej i juz szczesliwe zakonczenie! serce rosnie po prostu! to naprawde krzepiace; -
na razie dwa, zeby juz cos bylo, potem moze jeszcze cos sie wrzuci: [URL]http://www.wrzuta.pl/film/d1rnYHNbLN/p1270018[/URL] [URL]http://www.wrzuta.pl/film/g4ytF2lFG2/p1280038[/URL] tylko trzeba poczekac az sie wgra i potem jescze raz odtworzyc, zeby bylo bez przerw i jeszcze jeden: [URL="http://www.wrzuta.pl/film/dQB3ma9bSS/p1280034"]http://www.wrzuta.pl/film/dQB3ma9bSS/p1280034[/URL]
-
WRZUCONY do śMIETNIKA,właściciele GROŻĄ-3 PSIAKI W NOWYCH DOMACH :)
kakadu replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='maggiejan'] Jak to trzeba uważać do kogo się zwracasz w sprawie psa :shake:, następnym razem trzeba ostrożniej z ludźmi, którzy pewnie znęcają się nad swoim zwierzakiem. Trzeba wziąć psa i nic im nie mówić poprostu...[/quote] tez mi to przyszlo do glowy - zabrac ze smietnika i nic nie mowic, nie szukac winnego, ale justyna pewnie chciala dobrze; poszla zapytac co sie dzieje z psem; nie mogla przewidziec takiej absurdalnej reakcji; kto by przewidzial... -
WRZUCONY do śMIETNIKA,właściciele GROŻĄ-3 PSIAKI W NOWYCH DOMACH :)
kakadu replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
wrzucilo mi sie dwa razy, wiec kasuje -
WRZUCONY do śMIETNIKA,właściciele GROŻĄ-3 PSIAKI W NOWYCH DOMACH :)
kakadu replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='israel']Czy nie można by poprosić w schronisku żeby nie wydawali psa komuś z "ulicy" tylko dali mu 2 - 3 tyg. na szukanie DS lub DT przez dogo?[/quote] to chyba najlepszy pomysl taki 'na szybko' dziewczyny wy pewnie znacie pracownikow schroniska, wiec moze mozna ponegocjowac? czy oni beda chcieli sluchac? -
WRZUCONY do śMIETNIKA,właściciele GROŻĄ-3 PSIAKI W NOWYCH DOMACH :)
kakadu replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asta17']Kakady czy Ty rozumiesz, że jesli własciciel oddaje psa to pies nie ma kwarantanny! Bo po co mu ona?? To jest zgłoszone schronisku![/quote] nie, nie rozumiem tego; czy on go oddal z ksiazeczka szczepien? jesli nie, to nie mozna stwierdzic o nim niczego, pies moze byc nosicielem jakiejs choroby i jako taki pownien zostac poddany kwarantannie, skoro juz w schronisku zawital; -
WRZUCONY do śMIETNIKA,właściciele GROŻĄ-3 PSIAKI W NOWYCH DOMACH :)
kakadu replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
czy mozna psu zrobic zdjecie? na przyklad jutro z rana? -
WRZUCONY do śMIETNIKA,właściciele GROŻĄ-3 PSIAKI W NOWYCH DOMACH :)
kakadu replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
z drugiej strony to po co tyle zachodu zeby zabic psa, ktorego i tak wytzucilo sie na smietnik? -
WRZUCONY do śMIETNIKA,właściciele GROŻĄ-3 PSIAKI W NOWYCH DOMACH :)
kakadu replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
ale jest cos takiego jak kwarantanna przeciez; i to nie zalezy od chcenia czy niechcenia schorniska, zeby psu zapewnic dobry dom; znam przypadki osob, ktore koczowaly przed klatka pilnujac psa, ktorego chcialy adoptowac, a nie ogly bo byl na kwarantannie; to czy wlasciciel sie pozbyl czy nie nie powinno miec wplywu na procedury; -
WRZUCONY do śMIETNIKA,właściciele GROŻĄ-3 PSIAKI W NOWYCH DOMACH :)
kakadu replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='jusstyna85']On może iść do adopcji od razu,bo właściciel pozbył sie go, wyraził zgode na zabranie do schronu,bo wtedy mniej kary będzie płacił,. Schronisku zależy na dobrym domu dla niego[/quote] szit......... -
WRZUCONY do śMIETNIKA,właściciele GROŻĄ-3 PSIAKI W NOWYCH DOMACH :)
kakadu replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
zaraz, zasada jest taka, ze pies musi przejsc dwutygodniowa kwarantanne i nikt go nie moze odebrac poza wlascicielem nim ta kwarantanna nie uplynie; nazwisko i adres wlasciciela znasz wiec w schronie mozna to zastrzec - zeby mu nie wydawac; jesli przyjdzie ktos inny podajacy sie za wlasciciela i poda inny adres to mu go nie wydadza; jak poda prowidlowy tez mu nie wydadza; w ten sposob mamy 2 tygodnie; trzeba psu zrobic zdjecia i zaczac dzialac; czy jestes w stanie zrobic cokolwiek? -
Sunia York przywiązana do płotu schroniska prosi o wsparcie Wrocław
kakadu replied to medira's topic in Już w nowym domu
dzieki wam kiciu, tobie i twojej rodzinie, malenka zaznala czegos bezcennego: milosci i troski; nie odeszla nieszczesliwa i odrzucona; czula, ze o nia dbacie; to najwazniejsze; zwierzeta sa niesamowite; pokochala was swoim serduszkiem, ale pewnie jej malenki ogonek zamerdalby tez na widok tego zwyrodnialca, ktory przywiazal ja i zostawil; serce sie kraje; tak mi smutno; zrobiliscie wszystko co bylo do zrobienia; pozdrawiam was; -
[quote name='Murka'][B]kakadu[/B], ja zawsze wchodzę na [URL="http://www.wrzuta.pl"]www.wrzuta.pl[/URL] i tam po prawej stronie jest "przeglądaj" (wybiera się plik z dysku) i "wrzuć" (po wybraniu klika się, aby umieścić na serwerze). Ładowanie na serwer trochę trwa, w zalezności od wielkości filmiku, ale jak się załaduje trzeba tylko skopiować link do filmu i umieścić na forum ;)[/quote] dzieki, juz powiedzialam arkowi, jutro sie tym zajmie; zobaczycie jak frodzio dzielnie kica po parku;
-
[quote name='Ulka18']Kakadu, moze napisz do Murki. Murka umieszcza wiele filmikow psiakow hotelikowych. Ja nie wiem jak sie laduje filmiki :oops:[/quote] oki, zaraz do niej napisze, dzieki!
-
ktos mi kiedys gdzies tlumaczyl jak zamiescic film na you tube, ale ja nie moge znalezc tej instrukcji, a mam flmik z frodkowym kicaniem, ktory chcialabym wam pokazac; prosze o pomoc; z gory dziekuje;
-
Sunia York przywiązana do płotu schroniska prosi o wsparcie Wrocław
kakadu replied to medira's topic in Już w nowym domu
czy jest w malenstwie jeszcze wola zycia? moze to straszne co napisze, ale gdyby sie poddala, gdyby bylo widac, ze juz nie chce walczyc, byloby latwiej podjac decyzje :-(... nagla smierc jest straszna, ale taka na raty jeszcze gorsza; jakos okropnie zaczyna sie ten rok... zycze duzo sily; myslami jestem z wami -
[quote name='maggiejan']Marto, co właściwie dzieje się z wątrobą Frodka? To chyba nic poważnego skoro za 2 tygodnie może być już dobrze...[/quote] wyniki badan sa umieszczone na stronie 59; ja sie nie znam, widze tylko, ze cos jest high, a cos low; kiedy dzwonilam na gagarina powiedzieli mi, na podstawie tych wynikow, ze nie ma przeciwwskazan do operacji; wyslalam je na wszelki wypadek do pani doktor, ktora operowala mojego rysia; ona napisala: [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=Blue]Pani Marto na podstawie przesłanych wyników badań Frodo mogę podejrzewać zaburzenia funkcji wątroby , gdyż doszło do wzrostu wskażników biochemicznych świdczących o jej funkcjonowaniu -czyli Aspatu i Alatu oraz mocznika ,a jednocześnie doprowadziło do niewielkieo stopnia niedokrwistości- o czym świadczy wzrost MCH i MCHC(czyli śrenia masa hemoglobiny w krwinkach i średnie stężenie hemoglobiny w krwinkach).W tej sytuacji proponuję Państwu skontaktować się z Dr Awą Sawaszkiewicz przed planowanym zabiegiem, aby na podstawie stanu ogólnego psiaka podjeła decyzję o ew. podleczeniu wątroby przed lub po zabiegu-jednocześnie uspokajam Państwa nie jest to sprawa poważna ,ale wymaga podleczenia lub ew. wprowadzenia lekó osłonowych lub diety. [COLOR=Black]wyslalam zatem te wyniki do dr sawaszkiewicz i dra janickiego, ktory ma frodka operowac i on odwolal operacje; ja mysle, ze to troche moze byc dlatego, ze oni dobrze wiedza co stalo sie z rysiem i choc sytuacja nie jest powazna to nie chca po prostu ryzykowac; w koncu frodek byl juz znieczulany do operacji kastracji i nic sie nie stalo; ale tak jak mowie - pewnie doszli do wniosku, ze lepiej psa podleczyc przed zabiegiem;[/COLOR] [/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[quote name='Ulka18']Kakadu, a jak sznaucereczka? Pisalas, ze mialas byc z nia u weta.[/quote] arek byl, chirurg nie potwierdzil podejrzenia przepukliny miesniowej; powiedzial, ze nie wie co to jest, kazal obserwowac przez dwa tygodnie; jak sie nie zmniejszy, albo powiekszy to stwierdzil, ze trzeba to bedzie wyciac... ja w kazdym razie pojde jeszcze na usg; mam bardzo dobrego lekarza od usg i zanim podejme jakakolwiek decyzje to najpierw to przeswietle; podoba mi sie jednak podejscie tego chirurga; balam sie, ze bedzie z tych 'lepiej tego nie ruszac'; ja tez wole to wyciac i oddac do badania histopatologicznego; mam wrazenie dejavu; mam nadzieje, koncowka historii bedzie lepsza...
-
Sunia York przywiązana do płotu schroniska prosi o wsparcie Wrocław
kakadu replied to medira's topic in Już w nowym domu
[quote name='KICIA I JEJ PSY']Witam,u naszej Niuńki chyba pojawił się ból,nad ranem porozrywała swoje posłanie pazurkami,teraz zjadła śniadanie i poszła spać,przerzuty raka w zastraszającym tempie atakują,jeden z węzłów jest teraz wielkości nektarynki(takiej średniej).Pojawiło się lekkie charczenie przy oddychaniu.[/quote] pewnie ten wezel naciska na krtan i stad to charczenie; mala dostaje jekies przeciwbolowe leki? moze trzeba zmienic na mocniejsze? teraz kiedy nie ma nadziei na poprawe, nalezy jej oszczedzic cierpienia przynajmniej; codziennie o was mysle; -
ulka, bedziecie dzis u tobinki, to moze zrobcie zdjecia i bulci?
-
[quote name='terra']Kakadu, osobiście lekarstwa podaję rozgniecione, wymieszne z pasztetem, i z tego zrobiona kulka. Pasztet ma to do siebie, że pachnie intensywnie, więc niewiele go potrzeba a pieski nie zastanawiają się co tam jeszcze jest, tylko połykają jak gęsi.;)[/quote] dzieki za podpowiedz, ale u mnie pasztet odpada; po pierwsze frodo jest na diecie i pasztet nawet w malych ilosciach jest niewskazany, a po drugie jedno z lekarstw jest w zelowej kapsulce i nie mozna go rozdrabniac; sushi kurczakowe zdjaje swietnie egzamin;
-
oj tak... dokladnie te zdjecia widzialam i tak sie ucieszylam, ze izunia ma domek; wczoraj chcialam skasowac sobie z zakladek jej watek jako szczesliwie zakonczony i jeszcze ostatni raz weszlam, a tu takie rozczarowanie :shake:
-
moze jeszcze wam napisze co frodzio lyka: [FONT=Verdana][SIZE=2]zentonil 1/3 tabletki raz dziennie oraz wit. b complex i essentiale forte 3 razy dziennie po jednej tabletce; dostaje tez ryzyk z kurczakiem i marchewka bo w taka mase latwo zawinac proszki; robie mu takie male sushi i lyka w calosci; ale dzis arek kupil mu oliwe z oliwek bo pani doktor kazala dodawac i frodzio mial watpliowsci przy jedzeniu, choc arek nie pozalowal grosza i kupil pieseczkowi najlepsza jaka byla...; do tego ta karma hepatic - wzielismy sie za niego ostro, moze to da efekty; kolo 15. marca idziemy znowu na badanie krwi; [/SIZE][/FONT]
-
chyba mi sie pomylily pieski... nie ma na tym watku zadnych zdjec w nowym domku; to musiala byc jakas inna buleczka :-(
-
bardzo przepraszam, ale albo jestem nienormalna, albo mi sie pomylily psy, ale dalabym sobie glowe uciac, ze ogladalam zdjecia bulci z nowego domku! co jest grane? juz sie cieszylam, ze sie wszystko dobrze skonczylo; czy to nie izunia lezala w poscieli?!