Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. [quote name='oktawia6']przeglądam już kilkanaście stron i nie ma zdjęc tego maluszka a masz go Kakadu na DT-dlaczego nie robisz fot? to pomaga w adopcji-ostatnie są z zeszłego roku. on jest taki piękny:loveu:-zostaw go dla siebie-masz tylko pieska i kotka.[/quote] foty to ja robie nieustannie, ale one sa w gruncie rzeczy ciagle takie same wiec nie ma sensu zasmiecac nimi forum; jak ktos zechce zobczyc okruszka to w tytule sa numery stron na ktorych sie one znajduja wiec nie bedzie mial problemu :) ostatnie sa faktycznie z [B]zeszlego[/B] roku, ale majac na uwadze, ze [B]ten[/B] rok trwa zaledwie od 11 dni mozna mi to chyba wybaczyc :eviltong:
  2. [quote name='maggiejan']Kiedy rozpocznie się licytacja i na ile je wyceniasz?[/quote] musze najpierw sie zorientowac jak sie robi te bazarki; zdjecia przedmiotow juz mam porobione, wiec moze nie bedzie to takie trudne jak sie obawiam :crazyeye:
  3. to ja ci zarezerwuje te filmy (dziekuje), ale musze jeszcze zalatwic cos w zwiazku z wplatami, kontem itd; jak tylko cos sie ruszy to bede nadawac :)
  4. o ile pamietam to sa to filmy dokumentalne z lektorem, czyli dwa w jednym;)
  5. i jeszcze plyty: kolekcja przekroju (biografie) po 5 zlotych kazda leonardo da vinci mahatma gandi dalajlama nelson rockefeller kolumb picasso che guevara van gogh mozart bill gates pol zartem pol serio - 5 zl dziewczyna na urodziny (nicole kidman) - 7 zl leaving las vegas (nicolas cage, elisabeth shue) - 6 z; kosiarz umyslow (brosnan) - 5 zl dziewiate wrota (depp) - 5 zl nigdy w zyciu (stenka) - 5 zl wyscig szczurow (whoopi goldberg, rowan atkinson, john cleese) - 5 zl ksiega diny (depardieu) - 5 zl misja (de niro, irons) - 5 zl czarny kot, bialy kot (kusturicy) - 5 zl 8 kobiet (francoisa ozon'a) - 5 zl
  6. [quote name='maggiejan']Kakadu, a co masz?[/quote] na poczatek mam tak: - telewizor 21 cali grundig, stary, ale jary, nawet bardzo jary - aparat telefoniczny nowiutki, na przyciski - ksiazki: 1. zapomniany jezyk psow, fennell 2. dlaczego moj pies...?, fischera 3. okiem psa, fischera 4. kot w stanie czystym, terry pratchett 5. postaw na swoim!, d. lieberman 6. klucz do apokalipsy, marcin wolski - zestaw osmiu kolorowych kubkow dla dzieci (nieuzywane, choc wymyte) ze zwierzetami zamiast uchwytow - skafander na miniaturowego psa (nieuzywany, bo za maly dla mojego) - filizanke ze skrzydelkiem zamist ucha i owalnym talerzykiem (kolor kosc sloniowa) - dwie miski metalowe, nowiutkie z tloczeniem royal canin (gratisy do karmy) - puszka metalowa z kotami o wym. 26/18/12 (wysokosc/szerokosc/glebokosc) gratis do karmy, raz wsypalam do niej karme na razie to tyle, ale musze jeszcze przejrzec dvd i cd no i poczekac na odzew moich znajomych...
  7. :shake: niestety... kurcze wyglada na to, ze nic nie mam do zaoferowania...
  8. tego akurat nie mam :roll:, przepraszam :-(
  9. o rany, tam cos znalezc... straszny galimatias... ale dziekuje
  10. szpilko, bede chyba potrzebowala kilku lekcji jak zrobic taki wspanialy bazarek, bo wlasnie zaczynam akcje 'operacja frodka' gdyz okazalo sie, ze niepelnosprawnego pieska, ktory jest u mnie na dt mozna operowac!!! wczoraj dowiedzialam sie tego i kombinuje jak tu zdobyc fanty na aukcje; operacja jest kosztowna (koszt 'naprawy' jednej nogi to 1100-1200 zlotych...) i bez pomocy nie dam rady :shake:
  11. no to fajnie :) to zaczynam zbierac w takim razie; nie ma na co czekac;
  12. zasada jest taka, ze najpierw operuje sie te noge, ktora pies rzadziej uzywa, te mniej sprawna; lekarz powiedzial tez, ze czesto ludzie widzac jak dobrze pies porusza sie na jednej tylnej (naprawionej) rezygnuja juz z operowania drugiej; czasem to w zasadzie nie jestem ograniczona w ogole, przynajmniej jesli chodzi o termin zabiegu; bardziej mnie niepokoi te osiem tygodni rehabilitacji po... wpadlam na pomysl uzbierania jakichs fantow od znajomych; kazdy ma przeciez w domu jakies ksiazki do ktorych nie ma serca, sprzet agd, czesto nieuzywany, jakies inne rzeczy, ktore moga za niewielka oplata zasilic wyposazenie domu jakiegos dogomaniaka;
  13. [quote name='Ulka18'] Jakie sa prognozy w wariancie nieoperacyjnym ? Czy dr Janicki powiedzial skad sie wziely takie nózki Frodka - Ma takie od urodzenia?[/quote] wariantu nieoperacyjnego nie ma :shake:; nie mozna pomoc w zaden inny sposob; doktor powiedzial, ze to sie moglo stac z frodziem jak byl jeszcze szczeniakiem, bo deformacja jest potworna :-(; w zasadzie to powiedzial, ze gorzej byc nie moglo;
  14. czasu to ja mam duzo w zasadzie; czesc pieniedzy na pewno bede mogla zaplacic sama; moze cos sie uda uzbierac z fantow, ale mam tylko stary telewizor i zestaw 6-ciu kubkow z uchami w ksztalcie zwierzat i nieuzywane ubranko ortalionowe na malego pieska; moze sie znajda jakies ksiazki o wychowywaniu zwierzat, moze kilka innych; moze jakies dvd? na razie nic wiecej nie mam; nie mam tez za bardzo sumienia prosic o pomoc bo wiem, ze tu kazdy ma jakis wlasny projekt o ktory dba i ktory po troszku finansuje...
  15. dziewczyny, bylismy z frodziem u dra janickiego; wlasnie wrocilismy; frodzio byl usypiany dwa razy bo zdjecia za pierwszym razem nie wyszly wystarczajaco dobrze; pan doktor przyjrzal sie tym zdjeciom i powiedzial, ze on frodka zoperuje i ze po tej operacji na pewno nie bedzie gorzej; ze jest bardzo zle z frodkowymi nogami, ze takie deformacje zdarzaja sie nie czesto (ostatnia mial w dziewiecdziesiatym ktoryms), ze to faktycznie czwarty stopien i, ze kosci owszem zdeformowane, ale mozna to probowac naprawic; ryzyko, ze rzepki wypadna ze swojego miejsca (ktore trzeba bedzie dla nich od nowa 'wystrugac' w kosci) jest nikle; nogi nigdy nie beda tak wygladac jak u zdrowego psa, ale bedzie frodkowi o niebo lepiej chodzic; wszystko jest pokurczone, ale ma szanse sie rozciagnac; koszt operacji jednej nogi to 1100-1200 zlotych... i co ja mam teraz zrobic? bo jestem skolowanagorzej niz frodzio po narkozie
  16. ok, umowilam sie wlasnie z panem doktorem na sterylizacje neski na poniedzialek 14. stycznia na 19:00; trzymajcie kciuki, zeby mala nie dostala cieczki bo to nigdy nic nie wiadomo; w poniedzialek po sie odezwe, chociaz moze nawet wczesniej bo sie bede denerwowac, a latwiej sie denenrwowac z wami ;) [SIZE=4][B]wielkie podziekowania dla [U]pani stachowicz[/U] z fundacji sfora i [U]tosi2[/U], dzieki ktorej udalo sie to zalatwic tak szybko[/B][/SIZE] :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:
  17. [quote name='Ulka18'] Trzymamy kciuki za wizyte u dr Janickiego. Zeby jego diagnoza byla pomyslna i zeby jednak dalo sie cos zrobic dla nózek Frodziaka.[/quote] po dzisiejszym wieczornym spacerku zaczynam watpic czy dla jego nozek cokolwiek trzeba robic ;) spadl swiezutki snieg, nikt nie zdazyl wyleciec z kilogramami soli (niedziela) wiec wszedzie czysto i pieknie; frodzio oszalal!! latal po sniegu jak wsciekly, galopowal, klusowal, bog wi co jeszcze :evil_lol: nie moglam za nim nadazyc, bo tak sie zasmiewalismy z arkiem, ze trudno bylo zlapac oddech, a on gnal zygzakami przed siebie; dostalam w koncu zadyszki i rozbolal mnie brzuch (ach ten ciezkostrawny bigos...) mowie wam boki zrywac, az sie nie chcialo wracac do domu; a jutro juz bedzie bloto wiec nici z zabawy..., no, ale dzis przynajmniej bylo fajnie :lol:
  18. ja tez sie ciesze, bo mialam troche stracha, ze sie nie uda; tzn. nie balam sie, ze jej nie beda chcieli zatrzymac, tylko, ze sie nie beda chcieli zgodzic na sterylke; bede wam donosic na biezaco co sie u neski dzieje :); bo nocka, to juz szpilko droga, imie dawno nieaktualne od wczoraj ;)
  19. [quote name='baffi2']to już wiadomo czy Sarenka zostaje na stałe??[/quote] wlasnie dzwonilam do pani doroty, powiedziala, ze mala zostaje; wszyscy bardzo ja polubili i ona tez sie dobrze tam czuje; najwazniejsze jest jednak, ze z pomoca niezrownanej tosi2 udalo sie zorganizowac calkowicie bezplatna sterylizacje sunki; po 6. stycznia bede dzwonic do pana doktora zeby umowic sie na konkretny termin i wtedy tez podpisze z pania dorota umowe adopcyjna; dopiero po tym wszystkim ta adopcja bedzie kompletna; balam sie, ze pani dorota bedzie stawiala opor, bo jest raczej nieprzychylnie nastawiona do tego typu zabiegow, ale na szczescie sie zgodzila; mam nadzieje, ze nic sie nie zmieni (tfu tfu odpukac); w poniedzialek dzwonie, umawiam wizyte, zabieram psa z babic i przywoze juz wysterylizowanego; przy okazji jesli moge prosic: sterylizacja odbedzie sie za posrednictwem fundacji sfora; gdyby ktos mial zbede nawet 5 zlotych, to prosze was o wplaty (sama tez sie dolacze) bo oni robia duzo dobrego dla zwierzatek i kazda zlotoweczka im sie przyda; ponizej link do ich strony [url]http://www.sfora.org.pl/[/url] i numer konta: Fundacja Na Rzecz Opieki Nad Zwierzętami [B]„SFORA”[/B] ul. Hołówki 3 lok. 116 00-749 Warszawa [B]Bank PKO BP SA I Oddział Centralny w Warszawie 76 1020 1013 0000 0702 0108 5752[/B] moze zaplatala wam sie na koncie jakas zbedna piateczka? bede bardzo wdzieczna za pomoc pozdrawiam was
  20. to nie moze byc prawda... takie rzeczy nie powinny sie zdarzac... :placz: los sobie ze wszystkich zakpil
  21. ozesz ty tosiu jedna ty, zebym wiedziala, ze mi tu wyjedziesz z okruszkiem-frodkiem to bym cicho siedziala :diabloti:
  22. najpierw mala 'bezuszka' teraz emma, ty masz szczesliwa reke tosiu, nie ma co :lol:
  23. dziewczyny, moze uznacie mnie za wariata, ale ja wierze w takie rzeczy; wierze, ze jak bedziemy wszystkie pozytywnie myslec o tym, zeby slepulek przyjechal do tosi, jesli bedziemy tego bardzo bardzo pragnac, trzymac kciuki i zaklinac zly los, zeby odpuscil temu biednemu stworzeniu, to sie po prostu uda i juz; wiec nie zwlekajcie i zaciskajcie kciuki; niech sie ta kierowniczka zgodzi na transport;
  24. mamy umowiona wizyte u dra janickiego na srode 9. stycznia; wtedy sie wszystko okaze, mam nadzieje, ze zrobimy ten rentgen; chcialabym wiedziec, czy mozna frodka jakos masowac, zeby mu ulzyc, czy nie zrobie mu tym krzywdy; tymczasem zmagamy sie z cholerna sola wysypana na chodnikach w ilosci uragajacej zdrowemu rozsadkowi; wyobrazcie sobie frodka, ktory ma praktycznie tylko dwie lapki, jak podnosi jedna z nich i piszczy przerazliwie; na czym ta biedna psina ma wtedy niby stac?!?! rzucamy sie z arkiem w takich momentach i lapiemy go na rece otrzepujac z soli piekace nozki, ale to nie jest spacer; frodo jest niewrazliwy na mroz i snieg, biegal ladnie nawet dzis rano po skwerku, ale ta sol go wykancza :-(;
  25. ale ulga... dzis caly dzien prawie o niej myslalam, ze sie nie udalo malej biedzie uciec przed zlym losem, a tu taka niespodzianka!! tosiu, czy ja cie dzis juz pozdrawialam? ;) no to pozdrawiam
×
×
  • Create New...