Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. przyjmuja, ale mnie to nie ratuje bo ja pracuje na zmiany (musze zmienic te robote, serio) i czasem jestem w pracy do 22:00... a poza tym pani doktor to robi 'po godzinach' wiec ciezko sie wpasowac bo teoretycznie konczy o 21 ale czesto wychodzi z kliniki o 24...
  2. jesli ta pani ktora sie nim chwilowo zajela ma inne zwierzeta to moze dobrze y bylo zapytac ja jak na nie reaguje? czy lubi/toleruje koty? w jakim mniej wiecej jest wieku? jak sie ma do dzieci? to moze pomoc podjac komus decyzje
  3. male pieski szukaja domkow!
  4. tak, na szczescie sie goi; dzis pani doktor polecila mietolic noge przy kazdej sposobnosci wiec bede mietolic, i tak mietolilam zeby rozmasowac, ale nie bylam pewna czy dobrze robie :roll: na pole bedziemy teraz chodzic co drugi dzien; czyli jutro mamy przerwe i dopiero w sobote na 11 jedziemy; do tej pory bylo 6 sesji, a powinnismy jeszcze wg pani doktor pociagnac to ok dwa tygodnie, co drugi dzien; urlop mi sie konczy wiec nie wiem jak to wszystko zgrac...; no nic, moze jakos sie uda;
  5. eliza, co tam z tym domkiem? ma byc tymczasowy czy staly? husky lagodny? bo jak lagodny to powinny sie dogadac; jak miłkowi bedzie dobrze u tych ludzi to nie bedzie uciekal, bo po co? 1.60 siatki powinno wystarczyc; moze tylko trzeba by bylo pomyslec o kastracji, bo do suki to i 5 metrow przeskoczy ;)
  6. w gore malenstwo, dawno mnie tu nie bylo; dobrze, ze kocio juz bezpieczny ;)
  7. potrzeba matka wynalazkow; wynalezlismy 'pędzloterapie'; nie bylo jak frodka drapciowac palcem, bo to delikatna skorka wiec znalazlam w kuferku nieuzywany miekki pedzelek do pudru i robie frodziowi masaze pedzlem ;) delikatnie przy okazji usuwam mu martwy naskorek, a frodziowi tak dobrze, ze az oczy zamyka i lezy spokojnie; musi go tam wszystko swedziec okropnie, a nie moze sam sobie siegnac jezorem; dzis na nastepnym spotkaniu z pania doktor zapytam czy nie mozna by tego czyms posmarowac bo strasznie sucha i napieta ta skorka na kolanku; ale szew wyglada b. ladnie, nie jest zaczerwieniony; w nocy frodzio torche plakal ze zlosci bo go swedzialo, a nic nie mogl z tym zrobc; dzis nie chce chodzic po tej sniegowej brei; oby pogoda szybko sie poprawila;
  8. ach, no to fantastycznie :multi: a co sie stanie jesli przez dluzszy czas nikt jej nie zechce? czy bedziecie monitorowac jej losy?
  9. to ten husky jest pewnie zblizony gabarytowo :roll:; moze lepiej by bylo najpierw sprawdzic jak sie maja do siebie? tylko, ze to moze byc trudne jesli domek jest dalej...
  10. wlasciwie to one sa.... obie zgiete :roll: tylko, ze ta poprawiona jest zgieta normalnie, a ta druga do srodka; ale na pierwszy rzut oka roznicy nie widac za bardzo; tej naprawianej nie dalo sie wyprostowac bo nie starczylo wiezadel, czy innych sciegien; wiec jest zgieta; nie przeszkadza mu w kazdym razie;
  11. nie wiem czy on sie da rade przytulic do innego psa; widac, ze jest taki troche niedotykalski, pewnie nie przyzwyczajony do tego; jaka szkoda, ze nie udalo ci sie go ubrac; ma takie mizerne futerko; kurcze, jestem coraz bardziej zla na te babe co go oddala, choc staram sie ja jakos wytlumaczyc...; ale oddac taka mizerote do schronu, to trzeba serca nie miec :shake:
  12. oj, widze, ze nie pisze :hmmmm:, pewnie nie moze; jestem pewna, ze jak tylko to bedzie mozliwe udzieli w miare sil wszystkich informacji
  13. [quote name='maggiejan']Marto, a czy po zdjęciu opatrunku Frodzio chodzi na tej nóżce?[/quote] :shake: nie, nie chodzi; na wieczornym spacerku czyli przed chwileczka doslownie, robiac siku delikatnie, czubeczkiem jakby sie na niej podparl, bo podnosil te druga, ale arek mowi, ze tylko dotknal ziemi; ciezko stwierdzic bo jest bardzo duzo sniegu jak na koniec marca, ale raczej faktycznie nie stanal na niej jak nalezy; ale to pierwsze godziny bez opatrunku wiec nie ma co za duzo wymagac; moze go jeszcze boli i dlatego; potem jak przestanie to moze najpierw niechcacy, a potem swiadomie zacznie jej uzywac; ale dluga droga przed nami bo widze, ze mu chodzenie na dwoch przednich nie sprawia zadnego problemu wiec trzeba go bedzie nauczyc uzywac tych naprawionych...
  14. ja tez mam taka nadzieje; na pewno bedziemy robic i te druga nozke, bo mialam na poczatku mieszane uczucia i watpilam w sens tego przedsiewziecia; teraz mysle, ze nawet taka zmiana jest satysfakcjonujaca;
  15. wyslalam smsa, moze tosia zaraz zajrzy i cos napisze;
  16. [quote name='ElzaMilicz'][B]Wy ciotki chyba czytac nie umiecie, co ?[/B] Szykuje się dom dla małego. Muszę o nim wiedzieć jak najwięcej. Jak dogaduje się z psami ? Tam gdzie ma trafić jest juz hasky.[/quote] nie, my tylko piszemy; nie mozna miec wszystkiego; a gdzie tak bylo napisane, ze jest domek?
  17. [quote name='maggiejan']Marto, z Twojego opisu wygląda, że jest lepiej niż się spodziewaliście po operacji... Czy szanse wzrosły? A święta tak sobie;)[/quote] moje tez tak sobie; jedyny plus to, ze z powodu parszywej pogody nie bylo cymbalow z wiadrami i nie bylo strachu wyjsc z psami na siusiu; zawsze wyjezdzamy do domu znajomych na drugi dzien swiat, ale teraz odpadlo bo frodzio po operacji; ja mysle, ze jest lepiej niz poczatkowo myslalam po tym co mowil doktor bezposrednio po operacji; ale to dlatego, ze pan doktor liczyl, ze bedzie bardzo dobrze, a przekonal sie, ze nie bedzie; ja nigdy nie liczylam na bardzo dobrze i teraz mysle, ze bedzie to minimum na ktorym mi zalezalo; mam nadzieje przynajmniej (tfu tfu odpukac)
  18. juz jestesmy po konsultacji; [B]pan doktor nie wzial ani grosza! [/B]frodek ma zdjety opatrunek i juz nie bedzie mial bandaza; szwy zostaly jeszcze na tydzien, noga jest ogolona, ale pan doktor ocenil jej stan na zadowalajacy; jest juz prosta w sensie, ze nie zawija sie do srodka, nie da sie jej wyprostowac, ale jest nadzieja, ze jesli tylko frodek zechce jej uzywac to moze sie tam wszystko porozciaga i naprostuje; zrobilam mu zdjecie, ale arek jest teraz bardzo zajety i moze dopiero jutro uda sie wstawic; teraz juz tradycyjnie przepisze co napisano na opisie wizyty: [I]brak obrzekow pooperacyjnych, szew nienaruszony; konczyna bez przywiedzenia i rotacji wewnetrznej podudzia; ZALECENIA: pozostawiono bez opatrunku; w domu prosze umyc skore ogolona; kontrola za tydzien (nie pozwalac lizac!) [/I]umylam zatem nozke gabka i ciepla woda z odrobina (kropelka) psiego szamponu; bardzo frodkowi po tym zabiegu ulzylo bo go podrapalam troche ta gabka i usunelam martwy naskorek i strupeczki; teraz maly spi; musi byc caly czas w kolnierzu niestety :cool1: bo sie chce lizac, a tam jeszcze sznurki wystaja... mysle, ze mu to pole magnetyczne bardzo pomoglo; jutro tez jedziemy i potem jeszcze 4 razy, czyli zostalo nam 5 seansow; potem rehabilitacja m. in. w... wannie; mamy kapok kupiony dla sznauci wiec bedzie jak znalazl :evil_lol:;
  19. nie spadaj kochaniutki... a ciocie tosie prosimy o jakies wiesci o piesku
  20. milusi przystojniak na pierwsza stronke na dobranoc; [U]czyli pytania na jego temat sa poki co takie takie:[/U] [COLOR=Blue]czy przeskakuje ogrodzenie czy lubi koty czy reaguje agresja na szczekajace i warczace male pieski[/COLOR]
  21. wspaniale zakonczenie historii; oby wiecej takich :loveu:
  22. czyli nie ma sie co martwic tylko nalezy zaczac sie cieszyc; czy mala bedzie najpierw w schronisku tej fundacji czy jedzie prosto do nowego domu tylko za jej posrednictwem?
  23. rybciu mnie tez wyslij! i napisz ile jeszcze brakuje
  24. a jest lagodny? jak u niego ze stosunkiem do kotow? i do zaczepnych psow?
  25. taka zdobyta z trudem milosc sie nawet bardziej ceni; wiem to po moim frodku; na poczatku tez mnie tylko tolerowal, raz upali zebiskami w reke, a teraz po 5 miesiacach powoli mi zaczyna juz ufac; to ja jestem juz pancia i na mnie sie lypie oczyskami zeby sprawdzic czy pani doktor wie co robi; to jest takie wzruszajace;
×
×
  • Create New...