Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. ja bym sie przychylala do opinii kaja555; ale zadalam to pytanie pani ewie i ona powiedziala, ze on ma taka nature, ze forsuje ogrodzenia i juz, choc moze tez chce sie po prostu wydostac z kojca; ale ja mam psa, ktory nie moze u mnie narzekac na warunki (mieszka w domu, ma dwa, czasem nawet dwugodzinne spacery po lesie dziennie plus spora dzialka), a jak tylko wyjdzie z domu to natychmiast gna na lustracje parkanu czy gdzies nie pojawila sie nowa szansa na zwiedzanie okolicy - po prostu powsinoga i tyle; wiec plot dla milka musi byc wysoki i z podmurowka; przyznam, ze nie wiem czy jest dokumentacja - nie zapytalam o to, nie pomyslalam zupelnie...
  2. hmmmm...., a moze ulka18 cos wie? to przeciez ulcia mnie uczyla jak korzystac z imageshack ;) moze ulcia by zajrzala i zlustrowala co oni tam pozmieniali i mnie nauczyla od nowa....? :loveu:
  3. rozmawialam przed chwila z pania ewa; upowaznila mnie do tego, zeby napisac, ze dwoch lekarzy weterynarii bylo niedawno w przytulisku i zaden z nich nie stwierdzil uchybien na jego terenie; ich raporty zostaly wyslane do tozu; tyle sie dwiedzialam i to wam przekazuje, majac nadzieje, ze was to uspokoi co do losu psow; milek ma sie dobrze, ale w ogloszeniu nalezaloby zaznaczyc, ze jesli bedzie kompanem jakiegos innego zwierzaka, to musi to byc suka - niestety nie dogaduje sie dobrze z samcami; a ja ze swojej strony jeszcze raz prosze - odrzuccie gniew i pretensje; zapomnijcie o byc moze zmarnowanych szansach i tak jak pisze gonia - delikatnie, ale konsekwentnie dazcie do tego, zeby znalezc milkowi dom; sporo o nim wiemy: ma ok. 7 lat, uwielbia ludzi, toleruje suki, nie lubi psow, przeskakuje ogrodzenie wiec musi miec plot wyzszy niz poltora metra, na wszelki wypadek zalozmy, ze nie toleruje kotow bo pewnie nie toleruje, jest zachipowany, zaszczepiony na wscieklizne, bedzie mial komplet szczepien na wirusowki; szukamy mu domu z ogrodem i ciepla buda, najlepiej z dostepem do mieszkania, (a juz na pewno do ludzi) w promieniu 50 km od wawy; do domu zostanie odwieziony po uprzednim sprawdzeniu przyszlych opiekunow, a oddany na podstawie umowy adopcyjnej; w tym miesiacu nie da sie nic zrobic, ale moze w kwietniu bede miala nowe zdjecia milka; na wszelki wypadek z okladka jakiegos dziennika, zeby byl dowod na ich aktualnosc ;)
  4. nie wiem co sie dzieje z tym hostingiem zdjec, probowalyscie tam wchodzic? cos sie pozmienialo chyba bardzo i nie przyjmuje zadnych zdjec...
  5. dobrze, skoro nie ma chwilowo szans na jakies nowe zdjecia, to bedziemy 'jechac' ze starym ogloszeniem; mysle, ze pieniedzy przeznaczonych na milka nie ma co przeznaczac na inne psy, bo tu na tym watku sie skladamy na niego; na innych pomagamy innym - kazdy na ile moze; to, ze nie ma do niego dostepu nie znaczy, ze cos z nim nie tak w sensie zdrowotno/kondycyjnym; ja bede sie opierac na gwarancji jaka dostalam, czyli, ze pies jest do adopcji; jaki bylby sens tak twierdzic gdyby bylo inaczej? przeciez widac, ze pani ewie zalezy na znalezieniu mu domu - gdyby tak nie bylo to powiedzialaby to co napisala gonia: "pies jest juz wyadoptowany, guzik wam do tego z kim i gdzie teraz mieszka, zamykamy watek, do widzenia lody" [B]goniu[/B] ty robilas kiedys milkowi allegro, moze podpowiesz jakies chwytliwe haslo na tytul? zeby wiecej osob weszlo na ogloszenie; i blagam, nie mowcie mi, ze ogloszenia nie maja sensu, bo to jedyna rzecz jaka mozemy zrobici, jedyna metoda na cokolwiek;
  6. kaja, jutro ci arek przesle z pracy bo ja nie mam szans na cokolwiek - za slabe polaczenie z siecia, ktore ciagle sie rwie, a wyslanie zdjecia jednak troche trwa i w miedzyczasie jak sa przerwy w polaczeniu to guzik z tego wychodzi :-(
  7. gdyby sie okazalo, ze beda jakies wiesci o milku, moze nowe zdjecia czy cokolwiek to przypominam tylko, ze [B][COLOR=DarkRed]pies ma allegro[/COLOR][/B] jeszcze przez 2 dni; to ogloszenie jest sponsorowane przez [B]chita[/B], ktora przeslala 20 zlotych do kaja555; z tego 12 poszlo na to wlasnie ogloszenie i zostalo 8 zlotych; ja przed chwila wyslalam do kaja555 16 zlotych, czyli 12 zl na kolejne 2 tygodnie i 4 zl do tych osmiu chity na jeszcze nastepne; czyli juz mamy 4 tygodnie; nie wiem czy macie pomysl moze na inne ogloszenia, ale jesli nie chcecie z jakichs przyczyn tego co juz jest, to dajcie znac kaja555, zeby nie przedluzala; wtedy kaja przesle te pieniazki, zebrane na oglaszanie milka osobie, ktora bedzie chciala poprowadzic dalej allegro (choc moim zdaniem kaja555 bardzo dobrze dba o wszystko za co jej serdecznie dziekuje); pisze o tym tutaj bo chyba dublowanie ogloszen tego samego psa w jednym miejscu mija sie z celem, a skoro mamy jakies, skromne bo skromne, ale jednak fundusze, to trzeba je po prostu wykorzystac; kaja moze zmienic rowniez dane do kontaktu jesli ktos uwaza, ze tak nalezy zrobic; do mnie nikt nie zadzwonil w sprawie milka - moze ktos inny bedzie mial wiecej szczescia; jesli uwazacie, ze wlasciwym jest wstrzymanie allegro do momentu wyjasnienia watpliwosci przez maszaberla to tez dajcie znac; jesli to kwestia kilku dni to faktycznie moze lepiej poczekac na nowe zdjecia i fakty i pojechac z nowym materialem; oby sie udalo :thumbs:
  8. probowalam jeszcze raz, ale ciagle mam komunikat na koncu: no files were uploaded wiec nie wiem co zle robie...
  9. kurcze, chcialam wam wkleic zdjecia frodka a tu cos dziwnego na imageshack... jakies inne rzeczy mi sie otwieraja niz kiedys, chociaz otwieram z zakladek i mam na pewno to samo, i nie moge zaladowac zdjecia... czy wy tez macie takie problemy? czy cos zmienili na tej stronce? jak to tylko u mnie problem to przesle do kaja555 - zawsze mnie ratuje w takich opalach :)
  10. witam was :) zadzwonila kolezanka, ze moze jednak pozyczyc tego zeptera na 2 tygodnie wiec od piatku codziennie, raz dziennie, naswietlamy noge w 6 miejscach; do tego przyszla ta zamowiona zarowka na podczerwien (tzw. promiennik podczerwieni :-o) i tez nagrzewamy nia noge przed masowaniem (plastykowa butelka poszla do recyklingu :)); kupilismy w drogerii reczny masazer (choc moim marzeniem jest taki na prad, zeby dodac do masazu drgania bo one dobrze rozluzniaja napiete miesnie i sciegna) i obie nogi masujemy 2-3 razy dziennie, zalezy ile mamy czasu, ale nie mniej niz 2 razy; czyli zeptera mamy do przyszlego piatku do 28. marca; operacja jest 23.i zobaczymy czy mozna naswietlac zaraz po operacji; jesli nie, to odczekamy tyle ile trzeba i wtedy pozyczymy drugiego zeptera (nowszego) od tej znajomej, ktora go upuscila na podloge :cool3:; zaplacilam za naprawe (na szczescie tylko 30 zlotych) i ona w zamian mi sie odwdzieczy ta lampa tylko jeszcze nie wiem na jak dlugo, ale juz moja kolezanka, ktora jest "na miejscu" pracuje nad pania i jak najdluzszym terminem ;) frodzio ma sie dobrze, tylko jak pada to juz na ganku sie otrzasa "z wody" zanim jeszcze zdazy wyjsc i zmoknac :razz: teraz spi po masowaniu, ale przez sen was pozdrawia :)
  11. no faktycznie wypisz po prostu wymaluj katalonczyk z niego jak ta lala :evil_lol: zulu, ale by byly jaja jakby sie okazalo, ze naprawde masz takiego rasowca pod dachem i go jakims swinstwem karmisz, a moze on powinien jesc krewetki albo jakie inne frutti di mare, no ostatecznie siekane kotleciki drobiowe :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  12. tak sobie mysle, ze moze to i lepiej, ze nie moze o tym opowiadac; sadzac po postrzeleniu i innych urazach to chyba lepiej o tej przeszlosci zapomniec jak najszybciej; teraz przed nim juz tylko dobre lata; dzieki df, ze zaryzykowalas konflikt z tz-em; wszystko dobrze sie skonczylo, a ty masz na koncie kolejny dobry uczynek; powodzenia w pracy!!!
  13. niestety okazalo sie, ze pani ani w ferworze wlasnych trosk pomieszaly sie tygodnie i operacja bedzie nie za tydzien tylko za dwa czyli 23. marca; i miejmy nadzieje, ze to juz na pewno, bo sie wszyscy tu wykonczymy nerwowo :evil_lol: poki co zamowiaona lampa na podczerwien juz jedzie do nas i bede frodzia grzac nie butelka :oops: tylko profesjonalnym sprzetem;w zasadzie to jest tylko zarowka bo taniej wyjdzie, a oprawke tz juz ma, bo ta oprawka to zwykla jakas metalowa, a podnosi cene o 50 procent; a w tajemnicy wam powiem, ze chyba bedziemy mieli na czas jakis bioptron zeptera bo co prawda kolezanka mi nie pozyczy :cool1:, ale znalazlam inne zrodlo; tyle, ze lampa spierniczyla sie na podloge i trzeba ja podreperowac, ale juz oddana do serwisu; no to znowu odliczanie do 23. marca...
  14. pieknis - nie ma co :loveu: tz mowil, ze on calkiem spory jest bo spodziewal sie malego pieska i sie zatroskal, ze tej karmy mu nie wystarczy na dlugo :shake: do tego opowiadal, ze jak glaskal dramcia po glowie to on nawet nie podniosl glowki i wygladal na zmeczonego bardzo;wiec daj mu juz zulu troche spokoju z tymi pielgnacjami niech sie chlopak przespi ;) a kleszcze sie wylacznie wykreca i nie spotkalam weta, ktory twierdzilby inaczej; i podobno nie ma znaczenia w ktora strone, byleby krecic wlasnie; jak sie szarpie to leb czesto zostaje - przetestowalam to; na karusku mozna kupic taki "dlugopis" - jak sie przycisnie "wlacznik" to sie wysuwa zamiast wkladu taka petelka ktora sie zaciska przy skorze na 'ryju' kleszcza a potem sie wykreca; znakomite i precyzyjne narzedzie - polecam; spij dobrze dramciu :sleep2: zebys mial duzo sily;
  15. pani ania (doslownie przed chwila wymienilysmy sie ostatnimi smsami) zaklepala nam juz na 100% drugi termin na 18. marca czyli za tydzien; szkoda, ze nie dalo sie jutro, ale sie nie dalo, chociaz bardzo sie starala jakos pomoc za co jej dziekuje; juz sie uspokoilam, jakos sie zorganizujemy na za tydzien, a przez ten czas porozciagam frodziowi noge ile bedzie mozna; widocznie tak mialo byc, choc pare godzin temu trudno mi sie bylo z tym pogodzic;
  16. o raaaaaaany, czy te kulki pod lewa pacha na zdjeciu pokapielowym to KLESZCZE???? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: macie czym je wykrecic? toz to potwory jakies; zeby tylko nie przywlokly jakiegos chorobska TFU TFU ODPUKAC!!! karma juz powinna jechac do zuluguli, ale tz nie odbiera czemus i nie wiem dokladnie na jakim etapie dostarczania jest obecnie :roll: ale dojedzie dzis, tylko nie wiem o ktorej...
  17. ten post wystarczajaco dlugo wisial na watku aby skompromitowac moja umiejetnosc obiektywnej oceny sytuacji; operacja przeciez w koncu sie odbedzie i moje histerie na temat przekladania terminu sa zbedne ;)
  18. kotki od kaja555 polecaja sie na przyjaciol :loveu:
  19. oh, jakie ja meczarnie przechodze,zeby cokolwiek zrobic na dogo, to szlag mnie trafia; kazdy krok jak zmiana strony czy wejscie gdziekolwiek to 10 minut czekania :mad: nie wiem czy to moj internet czy dogo tak dziala,ale chyba i jedno i drugie; ale do rzeczy: tak operacja jest jutro!!! juz sie zaczelam bac,jakam sie przy mowieniu i robie takie literowki, ze napisanie najprostszego tekstu zajmuje mi wieki bo wszystko muysze poprawiac; boje sie jak cholera, ale juz wszystko zaklepane; jutro o 18:30 frodzio idzie na zabieg; tymczasem 3 razy dziennie rozgrzewam mu noge butelka z goraca woda (kupilismy termofor, ale tak smiedzial,ze go oddalismy z powrotem) przez pol godziny, a potem pol godziny masuje; pani doktor powiedziala, ze to bardzo wazne zeby jaknajwiecej yteraz rozciagnac przed zabiegiem (szkoda, ze nie wiedzialam o tym wczesniej, juz bym ze dwa tygodnie mogal cos robic:cool1:) wiec dzialam ile moge; spacerki max pol godzinki zeby nie przeforsowac nogi i zeby czegos nie zlapal nie daj boze (wiecie jak to jest czasem); no chucham i dmucham na niego,w nocy spi na kanapce pod kocykiem bo po ostatnim masazu szkoda mi go budzic i sciagac na poslanko - podczas masowania spi jak susel :evil_lol:
  20. mile, oswojone, wysterylizowane - tylko brac i kochac!!! ja mam od kaja555 dorosla kotke - cudo nie kot, charakter jak marzenie, mowie wam - kaja ma dobra reke do kotow :loveu: nie zapominajcie o kopalnianych bidach; co sie z nimi stanie jak zlikwiduja kopalnie....
  21. [quote name='gonia66']Kakadu..przede wszystkim ja niczego Tobie nie zarzucam i nie mam do Ciebie pretensji- robisz to, co ja robilam do niedawna...i życze aby przynajmniej Tobie sie powiodło..tylko proszę o jedno..napisz mi,ale szcerze, co zrobisz jak sie ktoś trafi na Milka..,..CO MU POWIESZ O PSIE???KONKRETNIE??I CZY JESTES PEWNA, ZE TO CO POWIESZ, BADZIE ZGODNE Z PRAWDĄ??A CO JESLI SIĘ OKAŻE, ZE NIESTETY..NIE???I JESZCZE JEDNO PYTANIE- CO POWIESZ OSOBIE, KTORA ZADWONI Z KONCA POLSKI...BO NA ALLEGRO ZAGLADAJA TACY LUDZIE TEZ???I CO POWIESZ, JAK ZAPYTA, KIEDY MOZNA ZOBACZYC PSA????No...proszę......odpwiedz na te pytania...to bardzo wazne i istotne...............[/quote] gosiu, uwierz mi, ze targaja mna dokladnie takie same obawy: co ja do diabla powiem skoro nawet nie widzialam psa, jaki on ma naprawde charakter, sama bym chciala wiedziec, jak to jest z ta agresja w stosunku do innych samcow - a nie wiem; czy on sika w domu, czy potrafi zachowac czystosc (watpie, zeby ktokolwiek to wiedzial, skoro pies jest ciagle w kojcu na lancuchu), czy chodzi na smyczy? (ze zdjec na canisie wynika, ze tak), dlaczego u diabla ucieka?!?!? czy jest powsinoga i ma to we krwi? czy gdyby mu bylo gdzies dobrze to czy zaniechalby ucieczek? czy lubi dzieci? czy lubi koty? pytan sa tysiace; co do pytania o osobe z konca polski to w ogloszeniu jest niestety ograniczenie do 50 km od wawy wiec nikt spoza nie wchodzi w gre; i obie wiemy jak to dramatycznie ogranicza znalezienie domu, ale co ja moge zrobic? nic; i to mnie dobija; nie ja dyktuje tu warunki; musze sie podporzadkowac; jesli znajdzie sie ktos chetny do adopcji i potem sie okaze, ze niestety nie potrafilam doprowadzic sprawy do konca, to pozostanie mi juz tylko chyba siedziec na twarzy do konca zycia; i tym optymistycznym akcentem...
  22. [B][COLOR=Red]zulugula [/COLOR][/B][COLOR=Red][COLOR=Black]poprosze o adres na pw bo dif obiecala [/COLOR][/COLOR]wyslac smsem i tez nic :shake:,a jutro moj maz bedzie mial okazje podrzucic do ciebie karme
  23. rozmawialam z dif - siec jej padla; ustalilysmy, ze moj tz podrzuci karme do zuluguli jutro po poludniu tylko potrzebuje na pw adres do niech bo wiem tylko, ze to zoliboz :)
  24. nie sadzilam, ze to wszystko tak sie potoczy; wyglada na to, ze to jakby w pewnym sensie z mojej winy sie stalo; probuje zrozumiec wasze pretensje i zarzuty wobec mojej rzekomej indolencji; z tym, ze rok sie staram i nic, to sie zgodzic nie moge, od kilku tygodni zaledwie mam dostep do netu (po kilkumiesiecznej przerwie), ale tu nie chodzi o fakty jak widze; ciesze sie, ze wszystkim chodzi o dobro milka - mnie tez, wiec bede go z kaja555 ciagle wystawiac na allegro i adopcje.pl; jakos damy rade finansowo, ona pol miesiaca, ja drugie pol - to w koncu nie majatek; jesli ktos sie zglosi to dam wam znac; zyczcie milkowi powodzenia w oglaszaniu;
  25. [quote name='szybszy_od_dylizansu'] Osoby zainteresowane wycieczką do pseudoschroniska zawiozę osobiście by spróbowały adoptować psa.[/quote] kiedy wlasnie w tym jest problem; to przytulisko to prywatny teren - nie funkcjonuje jak inne schroniska, nie ma godzin odwiedzin; liliana nikogo tam nie wpusci, a byc moze nawet uwaza, ze to jej psy i nie ma ochoty ich oddawac (taka jest jedna z moich teorii); nic nie zmieni wycieczka pod brame bo sie pewnie pocaluje klamke i tyle; mam pomysl: mamy tu [B]dwa obozy[/B] - jednen liczny, ktory uwaza, ze nalezy podjac [B]walke[/B] i drugi, czyli ja, ktorego zdaniem najlepsza jest [B]wspolpraca[/B]; oba chca z grubsza tego samego - dobra psow/psa; dlugo sie przekonywalismy do swoich racji - [B]nikt nie ustapil, nie ma co tego dalej ciagnac;[/B] tracimy tylko czas na czcze przekomarzanki; [B]nie musimy sie zwalczac[/B]; kazdy sposob jest dobry byle prowadzil do celu; robcie swoje, ja bede robic swoje; na watku bedziemy sie spotykac i zdawac relacje z frontu; ja uciesze sie jesli wy pomozecie psom, a wy najprawdopodobniej sie ucieszycie jesli uda mi sie wyadoptowac milka; bierzcie sie do roboty po swojemu, a ja bede kontynuowac swoje; [B]rozumiem tu, ze zadne apele na watku o pomoc w allegro, czy akcji smsowej nie maja sensu, bo i tak w to nie wejdziecie;[/B] mnie nie podpuscicie na walke, a ja was za diabla nie przekonam do wspolpracy; wiec dzialajmy oddzielnie; tu sie spotykajmy pochwalic sie sukcesem lub pozalic porazka; jesli wezmiemy sie za sprawe z dwoch koncow (nawet jezeli moj to dupy strona) to wieksza mamy szanse na sukces; [B]nie moze nas poroznic tylko inny pomysl na rozwiazanie wspolnego problemu;[/B]
×
×
  • Create New...