Jump to content
Dogomania

Szczurosława

Members
  • Posts

    6580
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Szczurosława

  1. no właśnie żadna buda nie jest ocieplona, same dechy i papa na dach, te które są w murowanych , zadaszonych kojcach to ujdą, ale wolnostojące mają gorzej, do tego jakaś wieksza ulewa i gnój zamiast kojca, psy wtedy prawie wogóle z budy nie wychodzą
  2. a teraz w schronisku zajmuje się szanucerkiem średnim p&s, ogólnie kołtun na kołtunie, psychika pozostawia wiele do życzenia, zapytałam się tej koleżanki czy nie zna kogoś kto chciałby go, odp., że nie wie, ale chetnie wziełaby suczkę min. bo ma pieska a szczeniaczki są takie slodkie:diabloti:
  3. niestety nie posiadam cyfrówki, a trudno tak ciągle pożyczać, dziś na wybiegu Onek truchtał jednocześnie odpędzając się od szalonego szczeniaka
  4. moja koleżanka od ok. miesiąca ma sznaucerka min., piesek teraz jest w trakcie gubienia ząbków, jest "bez metryki po rodowodowych rodzicach", a mianowicie matka jest rodowodowa, lecz synek już nie ponieważ jest z drugiego miotu w ciągu roku:angryy: , ma obcięty ogonek(miał jechać do Niemiec, ale ostatecznie Niemcy zrezygnowali) a "hodowca" namawiał jeszcze na kopiowanie uszek:angryy: namawiałam koleżankę na szczeniaka ze schroniska w którym opiekuje się psami, ale rodzice się nie zgadzali, lecz bez zmrużenia oka przyjęli za 400zł rasowego bez rod., nie rozumiem juz tego świata
  5. Oneczek ostatnio sie wycwanił i kiedy zacznie szaleć potrafi z rozbiegu wskoczyc do klatki, a na wybiegu gdy idę skakać i zaczepiać, byleby zwrócic na niego uwagę, w takich chwilach zapominam o jego ułomności, jemu to nie przeszkadza, czy znajdzie się ktoś kto ma podobne zdanie
  6. cudowna przemiana, od czego Bunie miała tą ranę?
  7. to jak to w końcu jest z tymi cieczkami? moja Kora była sterylizowana w lipcu 2005 i w czasie gdy inne suki maja cieczki ona ma taką jakby nijaką, tzn. niektóre psy ją ignorują, a inne próbują się do niej dobrać, ale ona się im odgryza, czytałam o "syndromie trzeciego jajnika", myslałam ,że to dotyczy jej, a propo psów, nasz Ren był kastrowany w te wakcje, ale dalej dobiera się do gości i prześladuje seniorkę jamniczycę i ucieka pod dom swej ukochanej( ale zaczął ignorować wiekszość samców, ale gościom bez dzwonka czy pukania nie przepuści), w każdym razie jest za, nawet króliki mam wyciachane(ale weta było trudno znaleźć)
  8. ja rowniez nie za bardzo nadaje sie do aukcji, zawsze miala problemy z porozumieniem sie z elektronika, przyjaciel koni-najbardziej zal mi tych ktore sa najdluze, te poldzikie, nie wyroznijace sie niczym staruszki, o szczeniaki sie nie martwie one maja sile przebicia, ale reszta....
  9. hopaj malutki, Oneczek ma zapewniony tymczas jakby co, ale aż boję się myśleć co z resztą...
  10. hopaj malutki, razem z Irmą doszłyśmy do wniosku, że jeśli nie uda się znaleźć domu to do końca grudnia Onek będzie w schronisku i gdy schronisko będzie już miało być likwidowane Irma weźmie go do siebie
  11. ja za obcięcie płaciłam 10 zł, w sumie to nic nie dało, bo wetka przycieła tylko końcówki, które sama mogłabym jej obciąć i zaleciła chodzenie po twardym, tylko, że jamniczycy nie chcę się chodzić, zawsze panikuje przy obcinaniu, dlatego ograniczam się z reguł tylko do wilczych, ale jak panikowała w gabinecie...
  12. dziś wet oglądał Misia, który zaczął znów świrować, ma obniżoną odporność, dostał jakiś zastrzyk i będzie żyć! no został dziś adoptowany, mili ludzie, z dość daleka, on się im spodobał, oni mu, tylko kolejny pies do budy, ale najważniejsze że nie grozi mu już eutanazja no i został Cezarem:lol:
  13. Oneczku pokaż się na górze, dziś podczas sprzątania Onek przebywał na wybiegu razem z 9 psami! nie było żadnych konfliktów, tylko jedna mała cholera zaczęła powarkiwać na Onka, ale on chyba nawet tego nie zauważył , odszedł w swoją stronę, a mały się zdziwił
  14. Kiwi oby Ci się udało!, podnosze maleństwo
  15. no to super, na jaki czas Irma zgodziła się go przechować? bo to może dość długo potrwać, no co z transportem i dokąd?
  16. tyle nadziei w tych oczach... pomóż by nie zginęła...
  17. na wybiegu będzie cisza, ale podczas posiłków lepiej gdyby Onek był z tej zagrodzonej części, kojec ładny, przestronny nawet z trawą
  18. aha, dzięki Ronja, byleby się udało podnosze
  19. na poczcie mam coś takiego: (...)przeglądając ofert w internecie trafiłam na państwa ogłoszenie(...) czy jesteściwe państwo zainteresowni umieszczeniem swojego ogłoszenia w naszym darmowym serwisie z ofertami http://www.eoferty.com.pl , jeśli są państwo zainteresowani proszę umieścicć ogłoszenie kontakt... 5 razy próbowałam skopiować i za każdym razem zamykało mi okno:angryy: , no i co o tym myśleć?
  20. w schronisku przebywa w kojcu, tylko najlepiej zadaszony i dużo słomy w budzie, a to domek stały czy tymczas?
  21. Miecio to mały dominant i najbardziej nie znosi kiedy się go ignoruje:) potrafi wtedy udawać aniołka byleby go poglaskać
  22. Misiu najprawdopodobniej ma nosówkę, wczoraj szalał a dziś leżał w najdalszym kącie wybiegu, apatyczny,blade dziąsła, w kojcu ślady po wymiotach ze śliną, jutro ok.15 ma go obejrzeć wet, komplikuje to wszystko, bo Misiu kontaktował się z niemal wszystkimi psami, są jeszcze dwie szczenięce panienki i one teraz są najbardziej zagrożone
  23. wydaję mi sie, że hotelik byłby dla Onka zbyt dużym przeżyciem, on nie wie co się dzieje wokół, a tu nagle nowe zapachy, nowi ludzie, najlepszy byłby stały dom i dopiero potem ewentualna operacja, on sobie stosunkowo dobrze radzi. Niewidomy, najprawdopodobniej łańcuchowy pies to duża odpowiedzialność, najlepiej czułby się w domu, a jeszcze lepiej stale w centrum zainteresowania, czystości raczej zachować nie potrafi, no i może sprawiać na początku problemy, właściciel musiałby być naprawdę wielkim milośnikiem psów.a znalezienie takiej osoby jest trudne:shake:
×
×
  • Create New...