-
Posts
6580 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Szczurosława
-
rozmawiałam wczoraj z pania z TOZ-u i powiedziała że myślała o jakieś klinice w poznaniu(wyczytała w MP) i , że trzebaby go zawieźć na konsultacje i jeśli jest szansa na zlikwidowanie ślepoty to wtedy trzeba zacząć szukać tymczasu, mogę również poszukać info, nie ide jutro do szkoły(tylko ciii), więc mam czas:) oby się udało
-
jeśli chodzi o sterylizacje, to ja moją pseudofoxterrierkę sterylizowalam "po kryjomu", namówiłam mamę na dojazd do weta, a po wszystkim dowiedzieli się pozostali i oczywiście komenty jaka to ja jestem , że męcze psa głupimi zachciankami, że suka prawie czysta rasowo więc moznaby na niej zarobić, a tak sterylka jest nieodwracalna więc moga sobie gadać, byla robiona po pierwszej cieczce i nawet wet zapytal czy ją robić, bo można jej pozwolić jeden raz urodzić, powiedziałam że w schroniskach jest wystarczjąco dużo psów i ja do powiększania ich ilości ręki nie przyłoże, więc uważam że Dadi dobrze zrobila sterylizując sunię:)
-
Pogadajmy... Jak reagować na agresję... dzieci?! :(
Szczurosława replied to Soshka's topic in Agresja
i tu się nasuwa pytanie:a gdzie rodzice? oczywiście rodzice zwala na szkołę, bo ma wychowywać, a szkoła zwali na rodziców:cool1: -
Zuziu dobry pomysł z ta rzutką, ale w schronisku nie ma warunków, jeśli ktoś go weźmie chociaż na tymczas to nie ma problemu (ja niestety mieszkam z rodzicami, pani z TOZ-u chciała go brać , ale ma trzy samce:ratlerkowaty, pittbullowty i rottweiler, a nie wiadomo jak zareagowałyby na Ślepaczka, jeśli by np.wszedł w nie)
-
Pogadajmy... Jak reagować na agresję... dzieci?! :(
Szczurosława replied to Soshka's topic in Agresja
z leksza upośledzona ta dziewucha! po cholerę jej ten jamniczek -
moja Kora czasem dziwnie się zachowuje, czy to może być padaczka? czasem podczas zabawy lub tuz po po plączą jej się łapy, siada niezdarnie lub się obala, mordkę ma otwartą, troszkę się ślini, w oczach ma cos takiego jakby rozumiała co się z nia dzieje, jakby wiedziała że za chwilę przejdzie, ale jakby ja bolało, z zreguły jest tak że biega radośnie, a za chwile nie może ustać, mieszka w kojcu więc nie mam mozliwości obserwowania jej 24/7, jej "ataki" trwają góra 2 minuty, ostanio widziałam ja taką na przełomie lipca/sierpnia, nie mogła ustać, ale tak powaznie patrzyła na mnie, wzięłam ją na ręce, przelewała mi się, a juz za chwile zaczęła się wyrywać i biegać oraz ogólnie świrować z innym psem, w sumie dzieje się z nia tak przez krótki czas,ale dość często, np. kiedys widziałam ją taką 3 dni pod rząd, dodam że malutka waży ok.5 kg, jest adoptowanym ze schroniska pseudofoxterrierem sz., kiedy ją brałam (lipec 2005)miała 1.ruję, teraz jest po sterylce, zajmowałam się nią w schronisku i nic niepokojacego nie zauważyłam, przyznam się , że gdy jestem u weta zapominam się pytać co jej może dolegać, gdy nie ma tych napadów zapominam o nich, czy to mogą być jakieś zmiany w mózgu? czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć co robić?
-
shroniskowa sczlachcianka powitala mnie dzis mruczeniem, nie wychodzi przy mnie z budy(ale swe potrzeby załatwia ok.metra przed budą , więc nauczona czystości), na chwile obecną mruczeniem reaguje też na inne psy, na co inne suki zaczynają odważnie szczekać chowając się za mną:) nieśmiałość malutkiej mnie nie zraża, daje jej góra 2 tygodnie i będzie kochaniutka:)
-
szkoda szczeniorków, ale teraz najważniejsze że ich mama jest szczęśliwa
-
Fruzia jakos świta mi w pamięci, Zolly czy ona przypadkiem nie przybyła do Ciebie zaciążona?
-
od wczoraj jest mała suńka, czrana, szorstkowłosa, chudziutkie nóżki(niczym mix sznaucera z pinczerkiem), nie pozwala się do siebie zblizyć, wygląda na młodziutką, ale widać że rodziła, została przywieziona przez panią która znalazła ja w lesie, płakała że nie może jej zatrzymać, bo ma uczulenie(nie było mnie przy tym , ale podobno było widać już opuchlizne), sunia jest przestraszona, leży pomiędzy budami, nie wie że powinna wejść do środka, mało co wkurza mnie tak jak wylądowanie piesa z cieplego domu do schroniskowego kojca! ona nawet nie wie do czego służy buda!:angryy: a teraz zlinczujcie mnie za nieposiadanie cyfrówki:-(
-
przebrnelam przez cale 110 stron i normalnie moge powiedziec tylko jedno: wątek jest the best!!
-
[quote name='Niufomanka:)']Właśnie właśnie... co dzieje sie ze zwierzakami które nie zostaną sprzedane? mają spędzić w takim akwarium całe życie?! tzn dopóki sie będą mieścić. a potem??[/QUOTE] kiedy szukałam chętnych na moje króliczątka zawędrowałam do zoologicznego, pani była zainteresowana dopóki nie dowiedziała się , że małe mają 8 tyg.(w tym wieku powinny być dopiero odłanczane od matki), powiedziała , że ewentualnie może je kupić, zapytałam co stanie się z nimi jeśli się nie sprzedadzą, pani ma umowę z "hodowcą" niesprzedane wymienia na malutkie, co się z nimi dzieje dalej? zostają włączone do "hodowli" lub zostają pokarmem , bo "węże też muszą jeść" tylko dlaczego akurat moje króliczki? oddałam je do innego sklepu, gdzie zwierzaki trzymane są tak długo, aż zostaną sprzedane, moje maleństwa siedziały góra miesiąc
-
Doda – cudowna dożyca niemiecka JUŻ W NOWYM DOMU :-) :-)
Szczurosława replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
ona jest cudowna! będzie zajmować całe łóżko:loveu: -
Doda – cudowna dożyca niemiecka JUŻ W NOWYM DOMU :-) :-)
Szczurosława replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Doda, kochaniutka ,pokaż się na górze