-
Posts
6580 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Szczurosława
-
piesek spod kościoła [img]http://img230.imageshack.us/img230/8928/acdefce0.jpg[/img] [img]http://img292.imageshack.us/img292/7681/dsc09627acdef2fx2.jpg[/img] moja pseudofoksterierzyca maltretuje Borderka [img]http://img67.imageshack.us/img67/2530/dsc09599kbl4.jpg[/img] [img]http://img66.imageshack.us/img66/8058/dsc09600k1av6.jpg[/img] [img]http://img73.imageshack.us/img73/7788/dsc09601k2xc1.jpg[/img] [img]http://img61.imageshack.us/img61/6351/dsc09602k3cs5.jpg[/img] the end [img]http://img67.imageshack.us/img67/1308/dsc09603k4mi6.jpg[/img]
-
[img]http://img527.imageshack.us/img527/3540/dsc09611snbv1.jpg[/img] Mietek [img]http://img517.imageshack.us/img517/7150/dsc09610abmca3.jpg[/img] Brutus [img]http://img54.imageshack.us/img54/6421/dsc09609abcsv3.jpg[/img] Skoczek [img]http://img59.imageshack.us/img59/9822/dsc09608absc7.jpg[/img] ratlerkowate maleństwo [img]http://img231.imageshack.us/img231/9168/dsc09631abcdtq2.jpg[/img]
-
najmniejszy pies prowadzony przez dresa jakiego widziałam w mojej okolicy to szczeniak kaukaza, ale nad morzem moja sucz zapraszała do zabawy dwa s.-tsu spacerujące z dość poważnie wyglądającym facetem, fajny jest taki widok:lol:
-
Klub utalentowanych dogomaniaków = Wiersze,opowiadania
Szczurosława replied to a topic in Wszystko o psach
smutne, aż chcę się płakać... -
Miecio wczoraj chciał znów dać popis swoich umiejętności, ale mu nie wyszło, zaatakował psa mniej więcej swojego wzrostu, wieku, ale bez górnego kła, i tamten Miecia powalił, a Miecio jak nigdy uciekł z podkulonym ogonem i na każdym kroku pokazywał , jaki to on jest biedny i schodził zwycięzcy z drogi
-
czy smycz to ochrona psa czy jego niewola
Szczurosława replied to serduszko's topic in Obroże i smycze
[quote name='Schatje']Jak dla mnie raczej ochrona nie tylko mojego psa ale i obcych (no cóz jak Ozoniastego rozdrazni jakis ujadajacy pies potrafi zaatakowac:shake:). Nie wyobrażam sobie spuścic Ozna w miejscu publicznym-małe prawdopodobieństwo ze wejdzie na ulice ale inni moga sie go zwyczajnie bac. Kilkakrotnie bedac na wakacjach w Miedzyzdrojach widzialam, kiedy bylo najwiecej ludzi na ulichach, psy chodzace bez smyczy. Gdybym tylko wiedziala kto jest ich "pańciem":mad: Widzialam tez naprawde ogromne psisko ktore tylko mi przemknelo przed oczami (wydaje mi sie ze szukal wlasciciela -jak biegl troche zdezorientowany byl). Ludzie naprawde potrafia byc bezmyslni:mad:[/quote] mam babcię w Międzyzdrojach , na podwórzu mieszkają koty, kiedys na podórze wpadł rottweiler z małym kundelkiem, zanim zdążyłam wyjść na podwórze jeden z kotów był już tylko wspomnieniem, rottweilery są moją ulubioną rasą i przykro mi się robi na myśl, że taki pies wciąż biega samopas, jest łagodny, ale nigdy nie wiadomo czy komuś nie zachcę się "pobawić" z pieskiem( sytuacja z kotem była ok.,3 lat temu, gdy we wakcje szłam z Korą na molo rotek z kundelkiem znów samopas zwiedzały miasto) -
czy smycz to ochrona psa czy jego niewola
Szczurosława replied to serduszko's topic in Obroże i smycze
nie mam sumienia trzymać psa cały czas na smyczy, z moim poprzednim foxem, który startował do każdego psa, jeździłam do lasu, spuszczałam go tylko czasami na polach, najlepsze jest to, że moje psy mają opory przed przyjściem , a schroniskowce lecą z radością -
Kora do domu czasem próbuje sie dostać, ale np. jak po sterylizacji mieszkala przez jakiś czas w domu to na drugi dzień odmówiła powrotu z siku i poszła do budy , w schronisku małe zmiany: Natka oddana , bo : po kąpieli grzecznie zachowywała się w domu, ale jak miała iść do budy to nie wiedziała co ze soba zrobić, siedziała w kącie podwórka i odmawiała jedzenia, państwo zabrali corgowatego łaciaka, Natke radoche miała jakby z wakacji wróciła, od razu zaczęła ustawiać szczeniaki, są 2 nowe suczki, malutkie ratlerkowate, gładkie, kremowa mama i cz.-podpalana córa, jestem pewna że mamuśka była w schronisku na wiosnę , ma nawet tą samą bliznę, ale kierownictwo neguje me słowa, suczki zostały przywiezione z miejscowości b. odległej niz domu kremówki, no i rodzina szanowana, związana zpolityką( pan G..., najprawdopodobniej rodzina vice- albo burmistrza poznania), w każdym razie dla mnie sprawa szemrana, i takim sposobem w schronisku jet 18 psów, ciemniejsza suczka ma cieczkę, teraz się odgryza, ale na wybieg została po przybyciu wpuszczona gdy biegały n iewykastrowane samce:cool1:
-
Miecio dziś pokazał co potrafi, chyba się troszku przeliczył i czegoś go to nauczy, tym razem to on wygląda gorzej, ma rozwaloną końcówkę ucha i krwawił gorzej niż kiedykolwiek, zaatakowal na wybiegu, a krwią pobrudził ścianę w kojcu, swoich towarzyszy i wogole cały się upaćkał, cała glowa, troche tułowia, niby mała ranka, ale krwi pełno, a całość dopełniło spojrzenie jakby zaraz miał odejść, ale juz z kością w mordce radośnie udal się do budy
-
[img]http://img61.imageshack.us/img61/2353/dsc00113adjr8.jpg[/img] Natka została dziś adoptowana i przechrzcona na Sonię, ma mieszkać w budzie z możliwością przebywana w mieszkaniu, miła pani, kilkakrotnie pytała czy jestem pewna, że mała jest po sterylizacji, pani przyjechała z zamiarem adopcji psa, nie była pewna nawet gdy pokazała jej Natkową bliznę , poprzedni piesek tej pani żył 15 lat, być może Soni też się tak uda, pani zrobiła wywiad, co sunia jadła, kiedy, czy szczepiona, odpchlona etc. ogólnie zrobiła dobre wrażenia, od dzis jest nowa psina, średni czarno podpalany ze szczątkowym , naturalnym ogonem, przez ok.2 tygodnie mieszkał pod kościołem, oczywiście księża go ignorowali, zapewne dlatego, że "zwierzęta nie mają duszy"( pewnie też nie dawał na tacę), byłam przed kościołem, gdy wszyscy klękali pies podchodził, a wtedy dobrzy chrześcijanie odchodzili lud wstawli:angryy: pomińmy to, że patrzyli na nie jak na nie wiadomo co gdy zawołałam psa i podążyliśmy w stronę schroniska, psina jest miła, ale... strasznie zadziorna, już ściął się z Mietkiem , i o dziwo to Miecio wygląda gorzej
-
jeśli piesek nie musi mieć rodowodu proponuje wybrać się do schroniska,ON-ków z reguły jest najwięcej jeśli chodzi o czyste rasowo schroniskowce